LadyS Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 muzzy napisał(a):No nie przesadzajmy, może pani ma pracę taką, że ją wzywają znienacka i musi jechać. Z tego, co napisała MaDi wynika, że przeszkodą była praca, więc może spotkanie zostało przełożone. Wiesz co, myślę, że jeśli się z kimś umawiam - kimś nieznanym, w sprawie właśnie choćby adopcji psa - to nie odwołuję tego w ostatniej chwili. Bo nie chcę, żeby mnie postrzegano jako osobę nieodpowiedzialną i niesłowną, jakiejkolwiek pracy bym nie miała. Quote
muzzy Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Ale po co źle się nastawiać do osoby nie znając szczegółów? Trochę optymizmu! :) Quote
LadyS Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 muzzy napisał(a):Ale po co źle się nastawiać do osoby nie znając szczegółów? Trochę optymizmu! :) Straciłam całkowicie optymizm w tej kwestii, zajmując się adopcjami ;) Quote
muzzy Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 ladySwallow napisał(a):Straciłam całkowicie optymizm w tej kwestii, zajmując się adopcjami ;) Mam nadzieję, że optymizm wraca choć na trochę, kiedy udaje Ci się psiaka wyadoptować do dobrego domu :) Quote
bico Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 ladySwallow napisał(a):Wiesz co, myślę, że jeśli się z kimś umawiam - kimś nieznanym, w sprawie właśnie choćby adopcji psa - to nie odwołuję tego w ostatniej chwili. Bo nie chcę, żeby mnie postrzegano jako osobę nieodpowiedzialną i niesłowną, jakiejkolwiek pracy bym nie miała. eeech...podzielam Twoje zdanie...ale i tak szkoda tego odwołanego spotkania:( Quote
LadyS Posted February 23, 2011 Posted February 23, 2011 Pozwolę sobie zaprosić do mojej tymczaski: http://www.dogomania.pl/threads/202590 MaDi, a ta kobieta z dzieckiem, co wówczas w niedzielę była, już się nie odezwała? Quote
MaDi Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 ladySwallow napisał(a):Wiesz co, myślę, że jeśli się z kimś umawiam - kimś nieznanym, w sprawie właśnie choćby adopcji psa - to nie odwołuję tego w ostatniej chwili. Bo nie chcę, żeby mnie postrzegano jako osobę nieodpowiedzialną i niesłowną, jakiejkolwiek pracy bym nie miała. Pani niestety nie raczyła mnie wcześniej poinformować, powiedziała że zadzwoni wieczorem, zobaczymy co powie. Quote
MaDi Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 [quote name='ladySwallow']Pozwolę sobie zaprosić do mojej tymczaski: http://www.dogomania.pl/threads/202590 MaDi, a ta kobieta z dzieckiem, co wówczas w niedzielę była, już się nie odezwała? Niestety a była taka zdecydowana:shake: Quote
MaDi Posted February 23, 2011 Author Posted February 23, 2011 Zapraszam do Grzybki http://www.dogomania.pl/threads/202911-%C5%81ysa-zagrzybiona-i-bezdomna...kto-da-dom?p=16374202#post16374202 Quote
Casablanca Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 Czyli Zuzia jednak nadal w hoteliku? Bieda mała.... Quote
MaDi Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Casablanca napisał(a):Czyli Zuzia jednak nadal w hoteliku? Bieda mała.... To nie hotelik jest w zaprzyjaźnionej klinice, jutro będzie sterylizowana. Quote
Casablanca Posted February 24, 2011 Posted February 24, 2011 MaDi napisał(a):To nie hotelik jest w zaprzyjaźnionej klinice, jutro będzie sterylizowana. Tak, tak-przepraszam za pomyłkę ;) Quote
MaDi Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 Casablanca napisał(a):Tak, tak-przepraszam za pomyłkę ;) E tam jaka to pomyłka;) Quote
MaDi Posted February 24, 2011 Author Posted February 24, 2011 IVV napisał(a):Zuzik trzymam za ciebie kciuki jutro :) Bardzo się przydadzą. Quote
MaDi Posted February 25, 2011 Author Posted February 25, 2011 Zuzia ma bardzo silny organizm strasznie długo nie reagowała na znieczulenie a 3 godziny po operacji odebrałam ją biegającą:crazyeye: Jak na razie nie dostaje leków przeciwbólowych ma zapisany antybiotyk do niedzieli. Siedzi w kołnierzu bo interesuje się ranką(bardzo ładną i małą) zdradził ją srebrny nos:evil_lol: Miła wiadomość, sterylka kosztowała 100zł:multi: Quote
LadyS Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 MaDi napisał(a):Zuzia ma bardzo silny organizm strasznie długo nie reagowała na znieczulenie a 3 godziny po operacji odebrałam ją biegającą:crazyeye: Jak na razie nie dostaje leków przeciwbólowych ma zapisany antybiotyk do niedzieli. Siedzi w kołnierzu bo interesuje się ranką(bardzo ładną i małą) zdradził ją srebrny nos:evil_lol: Miła wiadomość, sterylka kosztowała 100zł:multi: Oo, to niewiele! Dobra wiadomość :) Jakie dalej plany dla Zuzi? Quote
muzzy Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Oby jak najwięcej takich dobrych wiadomości :) Quote
Casablanca Posted February 25, 2011 Posted February 25, 2011 Zuzia twarda i wytrzymała! :D I co dalej? Quote
MaDi Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 ladySwallow napisał(a):Oo, to niewiele! Dobra wiadomość :) Jakie dalej plany dla Zuzi? W grę chodzi chyba tylko Twoja opcja ale nie mam transportu...szukamy? Quote
LadyS Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 MaDi napisał(a):W grę chodzi chyba tylko Twoja opcja ale nie mam transportu...szukamy? A gadałaś z DT? Transport kombinujemy, bo chcemy przewieźć też inne psy. Quote
MaDi Posted February 26, 2011 Author Posted February 26, 2011 ladySwallow napisał(a):A gadałaś z DT? Transport kombinujemy, bo chcemy przewieźć też inne psy. Nie rozmawiałam jeszcze bo chciałam dać gotową tzn. po sterylce i nie wiedziałam kiedy uda mi się to załatwić. Możesz porozmawiać wstępnie co i jak? Wstyd się przyznać ale karty mi pozjadało.:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.