konwalia62 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Witajcie, moja znajoma posiadająca rocznego goldena czytała już w paru miejscach, że inteligentnego psa dużej rasy można nauczyć korzystania z toalety(muszli) w łazience, by w sytuacjach nagłej potrzeby, gdy np. jest sam w domu lub osoba opiekująca się psem nie jest w stanie wyjść na zewnątrz, umiał skorzystać z łazienki. Czy ktoś z Was ma takie doświadczenia, kiedy i jak zaczynał uczyć? Quote
yuki Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Zapytaj Ulvhedinn, ona ma suczkę powypadkową, która nauczona jest załatwiać się do muszli. Mam nadzieję, że znajoma naprawdę chce go tego nauczyć, by korzystał w sytuacjach podbramkowych a nie zastąpić tym spacerów. Quote
konwalia62 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Dogue napisał(a):Jeżeli regularnie wychodzisz na spacery a pies jest zdrowy to nie ma potrzeby uczenia czegoś takiego. To chodzi o znajomą, która musi opiekować sie swoją mamą i czasem u niej nocowac, a w domu z psem zostaje wtedy babcia, która nad ranem czy przy złej pogodzie nie jest w stanie wyjść. Quote
Dogue Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Jeżeli regularnie wychodzisz na spacery a pies jest zdrowy to nie ma potrzeby uczenia czegoś takiego. Quote
yuki Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Przeciętny pies wytrzyma te 8 godzin bez sikania, jeśli ten potrzebuje więcej razy bo nie trzyma i musi bardzo często to zamiast nauki czegoś takiego proponuję się wybrać do weterynarza i zbadać czy pies nie jest chory. Napisz właściwie czy on faktycznie zostaje całymi dniami w domu, o co chodzi ? Quote
konwalia62 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 yuki napisał(a):Zapytaj Ulvhedinn, ona ma suczkę powypadkową, która nauczona jest załatwiać się do muszli. Mam nadzieję, że znajoma naprawdę chce go tego nauczyć, by korzystał w sytuacjach podbramkowych a nie zastąpić tym spacerów. Dzięki, zapytam. Tak, chodzi naprawdę o sytuacje podbramkowe, bo na co dzień pies ma dużo ruchu, spacerów i zainteresowania pańci :) Ale nieobecność pańci związana z opieka nad mamą jest co parę dni po ok. dobę. Dodam jeszcze, że w łązience nie mają brodzika tylko wanne, bo wiem że niektórzy uczą psa załatwiania sie w sytuacjach podbramkowych do brodzika. Quote
yuki Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Mam trochę mieszane uczucia za ten namiar na Ulv, u niej jest inna sytuacja, jej pies jeździ na wózku. Czy pies Twojej koleżanki naprawdę jest pozostawiony na tyle, że nie wytrzyma ? Jeśli to się zdarza rzadko można poprosić kogoś znajomego czy z rodziny , żeby z psem wyszedł. Wydaje mi się , że nauczenie psa czegoś takiego jest cholernie trudne a i tak nie ma gwarancji że pies trafi dokładnie tam gdzie trzeba. Quote
yuki Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Nie rozumiem czego próbowały ?? Dziękuję, nie mów jej . Quote
konwalia62 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 yuki napisał(a):Mam trochę mieszane uczucia za ten namiar na Ulv, u niej jest inna sytuacja, jej pies jeździ na wózku. rozumiem doskonale Twoje uczucia; OBIECUJĘ, że nie będę Jej w takim razie zawracać głowy, zwłąszcza,ze to zupełnie inna sytuacja. Dwie sąsiadki juz próbowały, ale pies jest tak silny, dynamiczny i w dodatku nie chce słuchać obcych,że sie poddały. Boją sie,ż epies im się wyrwie pod koła samochodów, zwłaszcza że to ruchliwe miejsce w Krakowie :( Quote
konwalia62 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 yuki napisał(a):Nie rozumiem czego próbowały ?? Dziękuję, nie mów jej . Próbowały zabierać psa na spacer, wychodził ładnie bez problemu, a na ulicy zero posłuszeństwa, wyrywanie się, skakanie na samochody, skakanie na przechodniów. A ze swoją panią super grzeczny; po szkoleniu PT. Najdziwniejsze jest to,że zna dobrze obie te panie i we własnym mieszkaniu jest do nich bardzo przyjaźnie nastawiony. Ale teraz własnie wpadło mi do głowy, gdy pisałam o brodziku, że może kolezanka powinna kupić jakąs duża kuwetę i tam psa przyuczyc... Quote
yuki Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 I dlatego chce żeby pies załatwiał się w domu !!!! Niech koleżanka weźmie znajome na spacer i pokaże jak z psem pracować, bo zakładam że jakieś pojęcie o tym ma. A jeśli się boją , to może niech poszuka kogoś innego niż panie sąsiadki. Czy często się zdarza, że musi prosić kogoś o pomoc w wyprowadzaniu psa ? Quote
konwalia62 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Nie ma jej 1-2 razy w tygodniu po 24-30 godzin i w dodatku nie jest to przewidywalne, kiedy mama poczuje sie gorzej - czasem po prostu dostaje telefon i musi jechać. W domu z psem zostaje wtedy starsza babcia i 3-letnia córeczka. Quote
yuki Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Czy nie prościej by było zabierać psa ze sobą i u mamy wyskakiwać z nim na szybkie si i ku ... tak mi do głowy przyszło. Quote
konwalia62 Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Niezły pomysł; przynajmniej tak mi się wydaje. Dzięki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.