ilon_n Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 TVN Uwaga ma zmontować materiał na przyszły weekend, w lokalnych było na bieżąco .. gazety i radio też szykują dłuższe artykuły ..więc podejrzewam , że w tygodniu się pojawią .. Sharon .. pamiętaj, że ten pies jest dowodem w sprawie, nie można nim dowolnie dysponować .. wszystkie zmiany miejsca pobytu muszą być konsultowane ze mną. Na chwilę obecną Ty jesteś opiekunem tymczasowym pinczera dopóki nie znajdziemy mu innego DT. DS w ogóle nie wchodzi na razie w rachubę, gdyż każdy dom nawet potencjalny stały jest do zakończenia sprawy traktowany jak warunkowy DT. I co najważniejsze:: nie wydajemy tych psów losowym osobom, które się zgłaszają a jedynie do zaufanych ludzi. Skąd możemy wiedzieć, czy nie zgłosi się do nas z ofertą jakiś znajomek ćwoka?? Quote
ilon_n Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Kuna napisał(a):Dwie sprawy... czy to prawda, że ktoś sobie zaadoptował ze schronu haskacza, który miał być pod opieką serwisu HA? Proszę o info w tej sprawie, bo dla nas jest dość istotna... sharon, daj psom luz, to zaledwie początek, weź ich wspólny na spacer, na pewno się dogadają? a skąd taka wiadomość??!! samiec husky i suka husky wyjechały do Stargardu Gd. pozostałe SH czekają wciąż na Wasz transport .. Są 2 suki w tym jedna z 5 maluchami oraz samiec Quote
faith35 Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Sharon nie pojmuję... zobowiązałaś się na DT, a teraz chcesz go dać gdzie indziej, bo powarkuje na Twojego yorka? Trzeba było wcześniej myśleć o tym, co by było, jakby jeden pies nie zaakceptował drugiego. Moim zdaniem powinnaś w miarę możliwości wziąć sobie wolne w pracy i poświęcić im dużo uwagi, poobserwować sytuację, pójść na spacer itp. Powinno się wszystko ułożyć. Quote
Rinuś Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 A pamiętacie , że tam siedzi jeszcze samiec w klatce? przywieźlismy go razem z labkami. Podobno Ci co zajmują się Huskymi nie mogą go zabrać? Quote
sharon Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Hej, dzieczyny nie przesadzajcie. Przeciesz ja nie powiedziałam że go nie chce, tylko że obawiam się że nie będzie mógł u mnie zostać, a obawy i czyny to nie to samo!! Dam czas psiakom, przeciesz nie jestem glupia!! Mówię że na razie powarkuje, ale nic po za tym. I oczywiste jest też że nie wydam go byle komu i was nie powiadomię, na razie nie zamierzam go nigdzie wydawać!!! Z resztą każde potencjalne DT, które by się do mnie zgłosilo byo by konsultowane z wami!! Narazie jest wszystko ok!! Oto zdjęcia psiaka, na jednym zdjęciu ładnie widać gojącą się rankę, niestety ciężko mi zrobić ładniejsze zdjęcie!! https://picasaweb.google.com/kinia081/PinczerekSredni?authkey=Gv1sRgCOChwJSCu9nB-QE# Quote
Ilonajot Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 potwierdzam, suka husky z odgryzionym uszkiem oraz samiec husky juz w Starogardzie. Oba chude :( Suka bardzo ale to bardzo wycofana i przerazona, w bardzo kiepskim stanie psychicznym. Z samcem duzo lepiej. Maja bardzo dobra opieke, sa bezpieczne ... Kuna, husky adopcje podobno maja sie kontaktowac ze Starogardem w ich sprawie ... ja jestem tez na portalu HA pod nickiem ilo ;) Quote
Kuna Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ilon_n napisał(a):a skąd taka wiadomość??!! samiec husky i suka husky wyjechały do Stargardu Gd. pozostałe SH czekają wciąż na Wasz transport .. Są 2 suki w tym jedna z 5 maluchami oraz samiec od faceta, który go ponoć zaadoptował.. własnie chcemy to sprawdzić, ale nie odbierasz telefonów, kierowniczka schroniska tez nie odbiera telefonów... i nie możemy tego potwierdzić. Mogłabyś to sprawdzić? Quote
ilon_n Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Witaj Ilonajot :) zwykle podpisuję się 'Ilo' dzięki za potwierdzenie, sunia z uszkiem faktycznie wymaga szczególnej troski .. zbadajcie ją pod kątem znaczeń .. może miała właśnie tattoo na tym uszku .. sądzę, że większość tych psów była kradziona Rinuś, samiec SH czekający w schronie ma już zaklepane miejsce i czeka na transport .. pisałam już wcześniej :: sunia SH z maluchami, sunia SH z chorymi łapkami i samiec SH .. (przyczyna mojego najświeższego nadciśnienia, ale już sytuacja wróciła do normy, pies jest w schronie, potwierdzam ze źródła!!) Quote
sharon Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ten Haszczak o którym pisze Rinuś jest naprawdę bardzo kochany, lizał mi rękę przez kratę, naprawdę piękny pies. Quote
Kuna Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ilonajot napisał(a):potwierdzam, suka husky z odgryzionym uszkiem oraz samiec husky juz w Starogardzie. Oba chude :( Suka bardzo ale to bardzo wycofana i przerazona, w bardzo kiepskim stanie psychicznym. Z samcem duzo lepiej. Maja bardzo dobra opieke, sa bezpieczne ... Kuna, husky adopcje podobno maja sie kontaktowac ze Starogardem w ich sprawie ... ja jestem tez na portalu HA pod nickiem ilo ;) ilo, o tej dwójce wiem :) - dzięki. Chodzi mi o samca, który miał trafić do mnie razem z pozostałymi dwiema sukami i szczylkami. Mamy informacje, ze już go w schronie nie ma... chcemy je potwierdzić u źródła. Quote
Kuna Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 sharon napisał(a):Ten Haszczak o którym pisze Rinuś jest naprawdę bardzo kochany, lizał mi rękę przez kratę, naprawdę piękny pies. odnośnie tego było nie było haskacza, nie wiem nic, ale dowiem się jak sie sprawy mają. Quote
sharon Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 to może to ten co miał też jechac do was?! Quote
Kuna Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Nie wiem... czekam w kazdym razie na sygnał, wyjezdżam po nie w pół drogi kiedy tylko dacie mi znac.. Quote
ilon_n Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 sharon napisał(a):to może to ten co miał też jechac do was?! proszę nie robić zamieszania na wątku. Samiec SH, suka SH z chorymi łapkami i suka SH z 5 maluchami są w Toruniu i czekają na transport .. To ostatnie husky jakie czekają na wywóz .. innych nie ma i już koniec tematu!! pozostały różne ONki i DONki do zagospodarowania i transportu .. proszę o szukanie im _zaufanych_DT_ Quote
józwa Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ilon_n napisał(a):proszę nie robić zamieszania na wątku. Samiec SH, suka SH z chorymi łapkami i suka SH z 5 maluchami są w Toruniu i czekają na transport .. To ostatnie husky jakie czekają na wywóz .. innych nie ma i już koniec tematu!! wielki szacun ilon za to co robisz dla zwierzakow ale w stosunku do ludzi(ktorzy w koncu ze tak przypomne ci pomagaja)zachowujesz sie w sposob wiele pozostawiajacy do zyczenia jakbys do rozbestwionej bandy przedszkolakow mowila a wlasciwie wrzeszczala i caly czas brakuje mi w tym watku jakiegos porzadnego opisu sytuacji to co sie tu pojawia to tak tylko przy okazjji jakis rozmow zaagazowanych w cala akcje i reszty trzeba sie samemu domyslac a jak widac niektorzy mysla ze mozna juz szukac ds Quote
sharon Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Czy wśród tych onków i donków jest jakiś szczeniak?! Quote
olenka_f Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ja jestem kierownikiem schroniska i nikt do mnie nie dzwonił sunia i pies są u nas z relacji pracowników wiem że sunia jest bardzo wystraszona i kuli się ciągle pies jest wesoły i bardo kontaktowy nic nie wiem o wychudzeniu psów nic nie wiem o jakiejkolwiek adopcji i bez mojej zgody nikt w schronisku psów nie wyda więc nie ma sie co martwić psiaki sa bezpieczne i wszystkie informacje przekażę jutro jak je poznam osobiście Quote
ilon_n Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 józwa, chyba przesadziłaś z tym wrzeszczeniem i bandą przedszkolaków .. jak też moim stosunkiem do ludzi .. posty skaczą, pojawiają się w losowej kolejności, muszę pisać wielkrotnie to samo, żeby klarować wciąż tę samą sytuację a byłam cały dzień w pracy i nie miałam wolnej niedzieli, żeby śledzić wątek, opisywać sytuację czy odbierać telefony .. już kilkakrotnie opisałam na wątku status prawny tych psów .. nie wiem kto jeszcze z tu obecnych nie wie tego, że nie wolno nam ich "wyadoptować komukolwiek" .. tym bardziej jest to irytujące. jeśli używam wykrzykników, to dlatego, że jestem czymś zaskoczona .. to co stało się dzisiaj s dwoma psami z pseudo podniosło mi tak bardzo ciśnienie, że mogłam faktycznie wrzeszczeć a mimo to nie robiłam tego. Sytuacja jest już a szczęście unormowana. Ale teraz mam ciągłe obawy czy nie powtórzy się z innymi psami .. bo nie mogę być wszędzie i wszystkiego pilnować. Prosiłam tylko o powstrzymanie się od robienia zamieszania na wątku .. jeśli ktokolwiek poczuł się urażony, to sorry .. ale jak każdy człowiek mam zupełnie standardowy układ nerwowy .. Sharon, szczeniaki don sa zbyt małe na chwile obecną , za około 4 tygodnie będą mogły odkleić się matki. Quote
ilon_n Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 olenka_f napisał(a):ja jestem kierownikiem schroniska i nikt do mnie nie dzwonił sunia i pies są u nas z relacji pracowników wiem że sunia jest bardzo wystraszona i kuli się ciągle pies jest wesoły i bardo kontaktowy nic nie wiem o wychudzeniu psów nic nie wiem o jakiejkolwiek adopcji i bez mojej zgody nikt w schronisku psów nie wyda więc nie ma sie co martwić psiaki sa bezpieczne i wszystkie informacje przekażę jutro jak je poznam osobiście olenka_f wielkie dzięki za potwierdzenie .. będę czekać na maila z info o psiakach .. (i najlepiej także kontakt tel do Ciebie) dziękuję, że przyjęłaś psiaki. Uwaga ogólna: Psy zabezpieczone z pseudo mają na czole pieczątkę "zakaz wydawania/zmiany miejsca pobytu bez wcześniejszych ustaleń" .. jak znajdziemy im miejsce w zaufanym DT, to osobiście potwierdzę ich przekazanie pod inny adres .. Quote
józwa Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ilon_n napisał(a): już kilkakrotnie opisałam na wątku status prawny tych psów .. nie wiem kto jeszcze z tu obecnych nie wie tego, że nie wolno nam ich "wyadoptować komukolwiek" .. tym bardziej jest to irytujące. bylo napisane wczesniej to prawda ale w miedzyczasie pojawily sie glosy ze juz te psy nigdy nie wroca do wlasciciela dlaczego nie wiem bo slysze tylko o jakims tajemniczym grzegorzu b i blizej nieokreslonych jego dzialaniach ale rozumiem ze ktos mogl pomyslec ze sytuacja sie zmienila Quote
sharon Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Ok, więc możemy poczekać na szczeniaka. No chyba że jest jakiś około 5-6 miesięczny. Ponieważ mam wspaniały zaufany domek. I sama mam mieszane uczucia, ponieważ nie dawno słyszałam że psy moga zostac wyadoptowane na umowę Grzegorza B. Dlatego teraz chciała bym małe sprostowanie jak to w końcu jest?! :) Quote
Baszka Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 ilon_n napisał(a):jjuż kilkakrotnie opisałam na wątku status prawny tych psów .. nie wiem kto jeszcze z tu obecnych nie wie tego, że nie wolno nam ich "wyadoptować komukolwiek" .. tym bardziej jest to irytujące. poznałam status prawny..... ale jak on ma się do rzeczywistego utrzymywania psiaków w DT???? kto ponosi koszty pobytu tych bezdomnych sierot w ich domkach tynmczasowych???? Ja mogę i chcę pomóc ale tylko w wymiarze ...mam miejsce, czas i chęć by pomagać..... Oczywiście ...Wszelki Szacunek dla tych którzy mogą pozwolić sobie na utrzymanie sierot w domu tymczasowym we własnym zakresie...brawo :) Quote
Rinuś Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 a czy ktoś może wkleić zdjęcia z tej akcji? potrzebujemy do eventu.... Chyba, że można wykorzystać te z gazety? http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110213/REGION/99229755 Ilon , poszedł mail do Ciebie. Quote
ilon_n Posted February 13, 2011 Author Posted February 13, 2011 Przejęliśmy w akcji 52 psy .. nie mamy ich jeszcze sprotokołowanych a już miałyby wyciekać nam z rąk .. dopóki nie sporządzę pełnej dokumentacji psów, która musi być zgodna z wymogami sądów i wykonana wg ściśle określonych wzorców nie możemy wypuścić żadnego psa z rąk. Dlatego cały czas powtarzam i proszę o przesyłanie na mój adres koniecznych danych o psach .. Ponadto czekam na przesyłkę od Grzegorza Bielawskiego 52 kopii umów adopcyjnych ze stosowną klauzulą, wszystkie będą ostemplowane przez organizację Grzegorza i przez niego też podpisane!! Żadne inne wydruki umów nie wchodzą w grę do czasu rozstrzygnięcia sprawy w sądzie. tak więc proszę po raz kolejny o konsultowanie wszystkich ruchów wokół tych psów ze mną, by nie popełnić błędów, za które właściciel psów mógłby nas oskarżyć i procesować się o odszkodowania. I właśnie o takie m.in zamieszanie na wątku mi chodzi, gdy pojawiają się różne wątpliwości pomimo wczesniejszego jasnego określenia pewnych sytuacji. A na wątku nie mogę napisać co się z 2 psami wydarzyło i co przysporzyło mi mega-stresu. Forum jest publiczne a już padła jego nazwa gdzieś w mediach, więc lepiej być ostrożnym. Józwa, wyraźnie napisałam wcześniej jak bardzo wszystkim dziękuję i że ten sukces to nasz wspólny wysiłek. Nie rozumiem czemu się mnie tak uczepiłaś i nie dajesz spokojnie odsapnąć po kolejnym ciężkim dniu. Wybacz, ale naprawdę nie masz nic innego do robienia/napisania? Jeśli zaś chodzi o utrzymanie, to kosztami będzie obciążony właściciel psów. Tak poinformował mnie Grzegorz Bielawski. Tymczasem jednak nie mamy wyroku sądu i koszt spada na osoby, które zdeklarowały się udzielić DT bez finansowania na bieżąco. W sygnaturze jest kontakt do mnie. Proszę o kontakt bezpośredni w razie dalszych pytań i wątpliwości. Quote
Iljova Posted February 13, 2011 Posted February 13, 2011 Dopiero dzisiaj znowu mogę bywać w necie. GRATULUJĘ TAK UDANEJ AKCJI ! Bardzo się cieszę że Wam się udało. Moja radość zakłóca trochę to co dzieje się na wątku. Proponuje wszystkim wziąść głęboki wdech zamknąć oczy i zobaczyć te wszystkie psiaki, pomyśleć o nich, uśmiechnąć się na myśl o tym że udało się je uwolnić, że mogą zacząć teraz spokojne i szczęśliwe życie. To jest najważniejsze, przecież o to chodziło. Następnie niech wszyscy że spokojem uzbroją się w cierpliwość. Życzę Wam aby dalej wszystko było ok., życzę Wam wszystkim cierpliwości i spokoju. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.