Guest malva Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 furciaczek napisał(a):Mysle ze organizacja ktora przeprowadza cala akcje powinna napisac, jasno i wyraznie proponowane warunki wspolpracy z DT. Jak to wszystko zostanie zorganizowane logistycznie, kto prawnie bedzie odpowiedzialny za psy w DT, jaki bedzie podzial finansowy itp itd Narazie niema zadnych konkretow niestety , dalej nie wiem kto wzial na siebie cala odpowiedzialnosc za akcje, a jest to dosc istotna informacja. no własnie nie ma takiej organizacji ! kto to więc koordynuje? ja nie wiem Quote
Marycha35 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 To może Pytacze niech zrobią zestaw pytań, które ich trapią i na wszystkie odpowie ilon, bo takie: a kto, a kiedy, a ile co post jest męczące! Może podzielmy wątek na wątpiących i zdecydowanych. To nie jest złośliwość! Mówię poważnie. Mnożenie przeszkód co wpis nie pomaga akcji, za to dziadowi i owszem. Rozumiem, że chcecie jasno wiedzieć jak sytuacja wygląda, ale na tym etapie nie ma jednoznacznych odpowiedzi! Jaana zrobiła rozsądnie moim zdaniem: wezmę psy, jeśli.... a jeśli nie to nie. Może tak się zdeklarujmy i będzie wiadomo jak jest. Ilon ubiegłaś mnie, mój post skiknął:) Quote
ilon_n Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 [quote name='józwa']tu nie chodzi o czy rasowy czy nie tzn nie w tym sensie co piszesz jesli psa nie mozna wyadoptowac ani wysterylizowac a rozprawy razem z odwolaniami moga trwac i kilka lat to ciezko sie dziwic ze sie ludzie wykruszaja ludzie zglaszali sie na TYMCZAS i majac na uwadze ze to rasowce i najprawdopodobniej szybko znajda dom nie kazdy ma mozliwosc trzymania psa dluzej pomysl tez co mogloby sie stac gdyby te psy posiedzily np.rok na dt pokochaly swoich opiekunow a oni je a potem musialy wrocic do tego goscia dramat po prostu i dla psa i dla opiekuna [quote name='sacred PIRANHA']dokładnie, co z tego że ja wezme psa na dt jak nie moge z nim tak naprawde nic zrobic poza trzymaniem przyzwyczajaniem sie do niego i jego do mnie i czekaniem....byc moze na sądowy nakaz oddania go temu komuś To nie jest pies wzięty z domu od kogos z super warunków...opieka dla takiego psa może sięgać wielu setek złotych więc trudno się dziwić, że każdy chce być dokładnie zorientowany na co się porywa i w razie czego na jaką pomoc w czym może liczyć. Potrzeba serca to jedno a rozsądek to drugie- najlepiej jak idą w parze. Sama piszesz, że nikt nie wie jaki będzie wyrok...nikt nie wie czy te psy nie ugrzezną w dt na długie miesiace jak nie lata... jak rozumiem Waszym zdaniem najlepiej nie zrobić dla nich NIC?! sugerujecie, że lepiej jak zostaną w rękach tego właściciela i być może dokonają żywota zanim dojdzie do jakiejkolwiek rozprawy?? interesujący punkt widzenia .. [quote name='jaanna019']Widzę, że niektóre osoby nie umieją zrozumieć tego co czytają. Tu się nikt nie spodziewał, że psy będą zdrowe i pachnące, bo to raczej normalne. Tylko należało od razu napisać, że dt ma sobie samo psa odebrać, leczyć za swoje i utrzymywać (chyba nie muszę pisać co może w tych psach siedzieć i jakie to koszy, nawet organizacjom czasem trudno je pokryć), a po wielu miesiącach psa oddać właścicielowi i ścigać go prywatnie po sądach za zwrot kosztów leczenia i utrzymania. Dlaczego nie piszecie tu wprost, że tych psów nie można kastrować/sterylizować, bo można się narazić na ewentualną sprawę sądową ze strony tego facia. Psów nie można wyadoptować! Dziwicie się, że dt się wycofują? Ja nie. Ja jasno określiłam jakie psy mogę przyjąć. [quote name='sacred PIRANHA'].... nie wiem dlacego tutaj nikt jasno nie napisze jaka jest sytuacja prawna tych psów, jak to wygląda później bez zrzeczenia lub sądowego nakazu odebrania psów nikt nie moze psa wziac i wyciachac czy wydac do ds...te psy są czyjąś własnością aktualnie... To tak jakbyscie zabrali mi psa mojego bo uwazacie ze ma złe warunki(ja sie niby godze bo sie Was boje lub boje sie ze narobice afery ale zrzeczenia wam nie daje bo uwazam ze nie macie racji i pies jest moj i juz), wyleczyli go, wykastrowali...a ja bym w tym czasie poszła do sądu, wygrałabym , dostałabym nakaz zwrocenia mi psa...i jeszcze byscie kase bulnęli za to ze go bez mojej zgody wykastrowaliscie dziwi mnie to co piszecie, bo osobiście na wątku opisałam te fakty. Uważam, że zostało to dostatecznie jasno i klarownie napisane. Cytuję poniżej post #450. Jeśli ktokolwiek jeszcze to podważa, to, zacytuję jaanka019, "niektóre osoby nie umieją zrozumieć tego co czytają" :: [quote name='ilon_n']żeby nie było wątpliwości .. facet nie jest skłonny do współpracy, nie zamierza rezygnować z interesu .. woli dostosowac się do wytycznych powiatowego, ale nie odda psów dobrowolnie, nie zrzeknie się ich, chyba, że sąd orzeknie przepadek. Tak więc psy umieszczamy w DT jako dowody w sprawie a nie jako psy do adopcji! Ba, nawet więcej .. tych ciężarnych suk nie wolno nam na chwilę obecną wysterylizować!! można jedynie usypiac slepe mioty, jesli już dojdzie do porodu. Ale nad tym też pracujemy i dowiadujemy się jak to można rozwiązać inaczej. Te psy nawet na DT to nadal jego własność!! - to chyba było oczywiste i nie wymagało wyjasnień, dopóki sąd nie wyda innego orzeczenia. Można żądać zapłaty za utrzymanie zwierząt od ich właściciela po rozstrzygnięciu sprawy. Na moją prośbę dziś skontrolowano stan stada. Facet sprzedał już około 25 psów!!!!!!!!! Mam rozpiskę pozostałych. Ile i które z nich zastaniemy w przyszłym tygodniu trudno powiedzieć .. myślę, że przy obecnym stanie stada już możemy nieco odetchnąć, bo do wcześniej rozważanych ras doszły bokser, pudel i pinczer .. i okazało się, że dodatkowo jeden ben. [quote name='Aleksandra95']Czy Wy tam dzisiaj w końcu byliście , czy nie ? Dzisiejsza akcja ze względu na brak zarządzenia wójta o odebraniu psów została odwołana. [quote name='ANETTTA']kto bierze bernardyna czy nie Fundacja bernardyn a coz tym drugim ???? Benek ma być zaopatrzony przez fundację (szczegóły zna Dakotka) drugi może zająć DT kaukaza, którego już nie ma :/ [quote name='Anashar']Nie mam czasu na rpzekopanie teraz całego wątku. Ile ONków/DONków tam jest? Ile ejszcze nie ma zapewnionego DT? ONków/DONków jest łącznie 22, w tym 15 dorosłych i 7 młodych teoretycznie jest zaplecze dla 8 dorosłych i 2 młodych .. o ile nikt się nie wycofa z racji obaw w kwestii "mglistej perspektywy" tych zwierząt .. [quote name='furciaczek']Mysle ze organizacja ktora przeprowadza cala akcje powinna napisac, jasno i wyraznie proponowane warunki wspolpracy z DT. Jak to wszystko zostanie zorganizowane logistycznie, kto prawnie bedzie odpowiedzialny za psy w DT, jaki bedzie podzial finansowy itp itd Narazie niema zadnych konkretow niestety , dalej nie wiem kto wzial na siebie cala odpowiedzialnosc za akcje, a jest to dosc istotna informacja. nie można napisać nic więcej ponad to co już jest napisane, gdyż organizacja, która niejako tylko przez chwilę "postała" przy tej sprawie nie jest ani prawnie, ani logistycznie, ani finansowo wydolna .. i jedyne co może to biernie poczekać na rozstrzygnięcia prokuratury .. a żadna osoba prywatna, która bezinteresownie zaangażowała się w pomoc dla tych psów nie może unieść kosztów tego przedsięwzięcia .. dlatego liczymy przede wszystkim na BDT dla tych psów, bo przecież nie możemy zostawić ich tam dlatego, że ludziom nie odpowiada brak organizacji patronującej tej akcji, czy logistyka, czy kwestie finansowe .. [quote name='malva']no własnie nie ma takiej organizacji ! kto to więc koordynuje? ja nie wiem taka organizacja jest, ale jak napisano wyżej .. niewydolna .. dlatego organizujemy media i pomoc ze strony doświadczonych ludzi .. umawiam się m.in. z Grzesiem B. by wesprzeć działania i odnieść pożądany skutek .. czyli odebranie wszystkich psów i skuteczne zlikwidowanie tej pseudohodowli .. czy PiSDZ stanie w tym jako strona nie mogę wyrokować, bo może tylko posłuży poradą i to wszystko ..dlatego nie potrafię wskazać tak pożądanego przez niektórych patrona tej akcji, by przekonać do pomocy dla tych poszkodowanych psów .. Quote
Marycha35 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 może patronem niech będzie Św. Roch, opiekun psów......wątpiących to wreszcie przekona????? Quote
ilon_n Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 [quote name='Dakotka']zapraszam wszystkich na FB są nowe zdjęcia chłopczyka Bąbel vel. Hanibal http://www.facebook.com/event.php?eid=161906063857044 dzięki Dakotka za newsy .. Hanibal już na miejscu?? Może napisz proszę tu na wątku pod czyje skrzydła miałby trafić jeden benek .. Quote
jaanna019 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 ilon_n zgłaszają się tu osoby z propozycjami dt planujące sterylkę i nikt z was nie prostuje, nie tłumaczy i o to mi chodzi. Ja wiem w jakiej sytuacji prawnej są te psy, ale ludzie którzy chcą im pomóc, jak wynika z postów nie wiedzą. Znalezienie BDT dla 39 psów jest niewykonalne, jesli myslisz że BDT to domy które będą dźwigać ciężar leczenia i utrzymania psów tylko po to, żeby wróciły do tego gościa, to się mylisz. Quote
Dakotka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 http://www.facebook.com/photo_search.php?oid=161906063857044&view=all Quote
ilon_n Posted February 5, 2011 Author Posted February 5, 2011 [quote name='jaanna019']ilon_n zgłaszają się tu osoby z propozycjami dt planujące sterylkę i nikt z was nie prostuje, nie tłumaczy i o to mi chodzi. Ja wiem w jakiej sytuacji prawnej są te psy, ale ludzie którzy chcą im pomóc, jak wynika z postów nie wiedzą. Znalezienie BDT dla 39 psów jest niewykonalne, jesli myslisz że BDT to domy które będą dźwigać ciężar leczenia i utrzymania psów tylko po to, żeby wróciły do tego gościa, to się mylisz. i znowu jawna sprzeczność .. bo podaję chociażby ten sam post #450 na dowód wyjaśnień, sprostowań i tłumaczeń .. nie jestem prorokiem (ani nikt z nas), by już dziś ocenić skutek tych wszystkich działań a tym bardziej wyroków sądów .. ale znam BDT, które będą dźwigać ten ciężar w imię tego co tym psom zostało do dziś zgotowane i w nadziei na to, że nie wrócą do oprawcy .. i tu nie ma pomyłki .. to jest kwestia podejścia .. czy liczy się pies jako istota, czy tylko liczy się poniesiony wysiłek. Quote
basia0607 Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Na miejscu się okarze jak mocne będą dowody, czy uda sie zabrać wszystkie psy czy tylko sąd nakarze poprawić warunki. Skąd Ilona ma to wszystko wiedzieć aby dać odpowiedż ? Wiedzmy,że facet już wie co sie szykuje i pozamiatał swoje gospodarstwo. Takie sprawy robi się znienacka jak w Dyminach, teraz widzę to czarno. Wiemy,że już brakuje pewnej ilości psów, facet nie jest głupi, te w najgorszym stanie mogły wyparować. To nie jest łatwa sprawa. Quote
Dakotka Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 ilon_n napisał(a):dzięki Dakotka za newsy .. Hanibal już na miejscu?? Może napisz proszę tu na wątku pod czyje skrzydła miałby trafić jeden benek .. Hanibal już na miejscu ale ja nic nie wiem nt benka... rozmawiałyśmy wczoraj o malmanie i szczeniaku malmana - i to bierzemy na 100% ale benek??? co ja mam zrobić z benkiem???? Quote
sacred PIRANHA Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 to w takim razie umieście to w pierwszych postach bo sory ale nie kazdy ma czas przegladac 22 strony wątku...a jak sie wchodzi w pierwszy post i potem ostatnie (ja tak zrobiłam) to nigdzie nie znalazłam wyjasnien ze nie mozna sterylizowac czy wydawac do ds...a o tym ludzie pisali wiec ja to odbieram że uważają że tak mogą... Quote
sharon Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 jak by ludzie potrafili czytać to by wiedzieli. Piszę to samo już któryś raz, a mianowicie: Nie chcecie brać na DT to nie musicie!! Nikt was nie zmusza. Ci co chcą pomóc biorą i tyle, a już pare razy pisałam że nikt nie da wam pieniędzy w łape i dbaj. Jesteś w stanie to wieź. Bazarki będą i zbiórki też, ale dla tych najbardziej potzrebujących, a nie " Bo ja musiałam odrobaczyć i chce zwotu!! ". Wybaczcie, ale odnoszę wrażenie że niektórzy tu są chyba źli że "My" chcemy pomagać?! I w dodatku tak lekki bunt tu panuje!! Jest też dużo ludzi, którzy chcieli by pomóc, ale fizycznie nie mogą, no to jak już pisałam każda złotówka się przyda!! A co do oddania psów. To zapomnijcie, jak ja psa wykarmię, wyleczę to może mnie facet po sądach ciągać, ale psa do mordowni nie zwrócę. Przeciesz te 21 psów, któe mamy zabrać to są psy najbardziej dotknięte, więc nie będą wychuchane, to dowodów że pies, który się u mnie znajdował był zaniedbany będę miała dużo!! Osobiście ja się tak łatwo nie poddam!!!! Quote
józwa Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 [quote name='ilon_n']jak rozumiem Waszym zdaniem najlepiej nie zrobić dla nich NIC?! sugerujecie, że lepiej jak zostaną w rękach tego właściciela i być może dokonają żywota zanim dojdzie do jakiejkolwiek rozprawy?? interesujący punkt widzenia .. /IMG] ja sie zglosilam na dt z 2 powodow zeby nie zostawic samych sobie ludzi ktorzy cos staraja sie zrobic i zeby pomoc tym psiakom wiec uwazam ze jasne jest ze nie mysle jak wyzej i po co tem sarkazm na koncu? za co mi sie dostaje? pisze co mysle o calej sytuacji bo mysle ze wszyscy powinni sobie zdawac sprawe w co wchodza ludzie nabiora psow a potem jak sie zorientuja co i jak(jak widac po postach nie kazdy czyta wszystko a i nie wszystko bylo jasne od poczatku)beda zwracac i i co wtedy? pisalam tez w nadziei ze moze zglosi sie ktos znajacy sie na prawie i cos doradzi moze da sie cos wykombinowac zeby nieco sie zabezpieczyc Quote
sacred PIRANHA Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 józwa napisał(a):[quote name='ilon_n']jak rozumiem Waszym zdaniem najlepiej nie zrobić dla nich NIC?! sugerujecie, że lepiej jak zostaną w rękach tego właściciela i być może dokonają żywota zanim dojdzie do jakiejkolwiek rozprawy?? interesujący punkt widzenia .. /IMG] ja sie zglosilam na dt z 2 powodow zeby nie zostawic samych sobie ludzi ktorzy cos staraja sie zrobic i zeby pomoc tym psiakom wiec uwazam ze jasne jest ze nie mysle jak wyzej i po co tem sarkazm na koncu? za co mi sie dostaje? pisze co mysle o calej sytuacji bo mysle ze wszyscy powinni sobie zdawac sprawe w co wchodza ludzie nabiora psow a potem jak sie zorientuja co i jak(jak widac po postach nie kazdy czyta wszystko a i nie wszystko bylo jasne od poczatku)beda zwracac i i co wtedy? pisalam tez w nadziei ze moze zglosi sie ktos znajacy sie na prawie i cos doradzi moze da sie cos wykombinowac zeby nieco sie zabezpieczyc własnie o to chodzi żeby to przemyśleć, zaplanować, zorganizować a nie na hura wyciagnac 30 psów i co? teksty ze jakby ktoś czytał to by wiedział - to miało być życzliwe, odpowiedzialne czy jakie? jak ktoś dostanie info ze jest taka sytuacja i potrzebne są dt to zaręczam mało kto przyjdzie i przeczyta 22 strony wątku...napiszcie w pierwszych postach to co mi wykrzyczałyście kipiąc ironią. Ludzie nie zdają sobie sprawy jak wyląda sytuacja prawna tych psów i jak to może wyglądac później za pare miesiecy wiec takie info na pierwszej stronie wątku bardzo by się przydało. Po za tym mając 30 psów nie pomożecie finansowo każdemu trzeba po prostu umiescic info bez zbędnego sarkazmu i krzyczeniu nie chcecie to nie bierzcie! Uwazam, że w pierwszyvh postach powinno być napisane po pierwsze o sytuacji prawnej psów, po drugie o tym co jest potrzebne poza samymi dt (bazarki na pomoc, wpłaty, moze ktos ma rzeczy na bazar a nie moze/nie ma czasu wystawic wiec osoby ktore moga to zrobic, może ktos ma jakies rzeczy ktore by sie dla dt przydały np srodki do kapieli, zarcie, konto do wpłat), ktoś to musi ogólnie wszystko organizacyjnie ogarniac - tymbardziej ze jesli psy mają być dowodami w sprawie to należałoby przeciętnego Kowalskiego poinformować o tym jak zbierać dokładną dokumentacje weterynaryjną psa żeby była ona uznana w sądzie (nie każdy świstek jest dla sądu ważny). Ale nie najłatwiej wypominać ze jakbym przejrzała 22 strony wątku to bym wiedziała i jak nie chc brac to nie musze. Chcę, ale moja sytuacja finansowa i ich sytuacja prawna uniemożliwia mi to. Za to chciałam pomóc organzacyjnie, ale jak widze tutaj tylko dt któro wezmie psa i o nic pytac nie bedzie jest potrzebne. Quote
furciaczek Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Dziewczyny, nie dziwcie sie ze ludzie zadaja pytania. Nie wiem jak inni ale ja lubie wiedziec w co sie pakuje, na jakich zasadach zeby pozniej nie bylo niedomowien i pretensji. Deklarujac sie jako DT musze wiedziec jak wyglada sytuacja, z kim podpisze umowe, musze sie jakos przygotowac i zaplanowac pewne rzeczy. Dla niektorych wziecie psa na DT to widze hop siup zaden problem...dla mnie to jest problem bo biorac psa/psy na dluzszy okres blokuje miejsce dla kilku innych ktore moga szukac domu w tym czasie i musze przeanalizowac sobie czy jestem gotowa na takie "poswiecenie", czy w razie powaznych problemow zdrowotnych otrzymam jakies wsparcie....czy dostane psa i mam sie wypchac czekajac na dalsze dyrektywy. Sory, staram sie podejsc do tematu odpowiedzialnie, rozsadnie a nie pod wplywem emocji. I nie wiem dlaczego pytania odbieracie jako atak. Quote
józwa Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 fajnie tez by bylo zrobic zbiorke na allegro (cegielki ) jak juz psiaki zostana wyciagniete najlepiej chyba zeby zrobily ja fundacje bo osoba prywatna nie wzbudza zbytniego zaufania kase zebrana rozdzielic miedzy dt bo nawet jesli kogos stac na wszystkie koszty utrzymania to lepiej zeby sie nie wykrwawial bo psow w potzrebie jest duzo a i chetniej pomoze nastepnym razem mozna by tez niezaleznie zorganizowac zbiorke karmy sporo ludzi woli w ten sposob wspomoc Quote
ilon_n Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 nie odbieram pytań jako atak i zawsze starałam się w miarę na bieżąco i w miarę możliwości jasno na nie odpowiadać, ale to inni m.in. mnie atakują, że "nikt nie wyjaśnia, nie tłumaczy, nie odpowiada, nie pisze wprost" a to jawna nieprawda! - i nie chodzi tu o "życzliwość" czy "krzyki" (sacred piranha - to też ironia w moją stronę .. w tym miejscu podkreślam, że rzadko używam krzyku) tylko, właśnie bezpodstawne ataki .. i nieprawdą jest też, że "wszystko na hurra, pod wpływem emocji, bez przemyśleń i odpowiedzialności".. to też jest atak i nieuzasadnione zarzuty .. więc nie dziwcie się, że tak reaguję .. od ponad tygodnia wgryzam się w tę sprawę i szukam rozsądnego rozwiązania dla dobra psów i DT, by nie utknęły z psami w czarnej dziurze .. A akcja na sobotę była planowana właśnie przez ową organizację i to było właśnie na hurra, bo nie miała wówczas żadnego zaplecza dla 65 psów!! Teraz liczba zmalała .. Zbiórka karmy, akcja cegiełkowa, drobne wpłaty itp .. wszystko jest bardzo cenne .. myślę, że dla tej 30 może 39, o ile wszystkie zastaniemy, udźwigniemy wspólnymi siłami ciężar opieki nad nimi .. pamiętajcie, ironia, bezpodstawne zarzuty i krzyk zawsze budzą taką samą reakcję .. więc wybaczcie, ale w tym stresie jaki mam ostatnio wokół tej hodowli i nie tylko, nie jestem w stanie przejść bez słowa skargi obok waszych pretensji .. może zamiast się szarpać .. po prostu zacznijmy razem kombinować jak można to rozwiązać .. Quote
jaanna019 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Przede wszystkim wydzielcie wreszcie dwa wątki, bo w całej tej akcji zaginęły dwa szczeniaki potrzebujące pomocy i wsparcia na już. Napiszcie do moda o rozdzielenie wątku. A tak na marginesie mniej pretensji do ludzi, którzy chcą pomóc bo to zniechęca. Quote
LadyS Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Co nie zmienia faktu, ze wiele osób nie weźmie psa z nieokreśloną sytuacją prawdą, skoro tam takie układy i układziki, a psy mogą tam wrócić. Ze zwyczajnie takiego powodu, że w tym czasie, kiedy będą miały jednego psa, mogą mieć kilka ze schronisk - i domy znajdzie kilka psów, nie jeden. Quote
józwa Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 ilon_n napisał(a): może zamiast się szarpać .. po prostu zacznijmy razem kombinować jak można to rozwiązać .. :) a co z tym pozwoleniem na zabranie psow?jaki jest powod ze go nie wydano? Quote
ilon_n Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 jaanna019 napisał(a):Przede wszystkim wydzielcie wreszcie dwa wątki, bo w całej tej akcji zaginęły dwa szczeniaki potrzebujące pomocy i wsparcia na już. Napiszcie do moda o rozdzielenie wątku. A tak na marginesie mniej pretensji do ludzi, którzy chcą pomóc bo to zniechęca. dzięki za sugestie .. niestety osobiście nie mam czasu, żeby siedzieć na wątku i zarządzać tym co tu się dzieje .. mam pełne ręce roboty w terenie a jak wracam po całym dniu załatwiania, by tu zajrzeć to spotykam się z falą zarzutów. i vice versa .. mniej pretensji do ludzi .. którzy choć zniechęcani nie tylko chcą pomóc .. Nie pozwólmy, by te dwa szczeniaki już otoczone opieką i pomocą były jedynymi wybrańcami, których los się odmienił .. bo pozostałe psy wciąż może spotkać to, co spotkało tę dwójkę .. i jeśli to wystarczająco nie przemawia do niektórych chcących pomóc i kierują się jakimiś afektami, to wypada zrewidować swoje poglądy w tej kwestii. podkreślam, że obdukcje tych szczeniąt są mocnym dowodem przeciwko właścicielowi. Nie wiem jaki musiałby być sąd, by zanegować oczywisty fakt maltretowania, zaniechania pomocy i ratowania życia i zdrowia .. to jest moim zdaniem odważnik, który przesądzi, że szala przechyli się na naszą i psów stronę .. Quote
ilon_n Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 józwa napisał(a)::) a co z tym pozwoleniem na zabranie psow?jaki jest powod ze go nie wydano? powód .. to naturalnie zbyt płaski wręcz przyziemny światopogląd wójta ("przecież tym psom nie jest tam tak źle") i kwestie finansowania przez gminę tego przedsięwzięcia .. znikam do dzieła .. na dalsze pytania będę mogła odpowiedzieć dopiero wieczorem .. Quote
sacred PIRANHA Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 czyli zabierzecie je na jakiej zasadzie? wójt sie nie zgadza, właściciel sie nie zgadza więc? Quote
Amber Dor-Nat Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Witam, mogę wziąć kilka szczeniaków yorkshireterier oraz szczeniaka doga niemieckiego, niestety mogę przygarnąć pod swój dach tylko suczki. Quote
józwa Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 ilon_n napisał(a):powód .. to naturalnie zbyt płaski wręcz przyziemny światopogląd wójta ("przecież tym psom nie jest tam tak źle") i kwestie finansowania przez gminę tego przedsięwzięcia . jesli sa ewidentne dowody zlego traktowania (zdjecia,raport z obdukcji wraz z dolaczona opinia eksperta ze rany i zlamania nie mogly powstac w wyniku wypadku czy bojki miedzy psami) to wojt powinien wydac taki nakaz opornych warto tez zarzucic pismami (w tym przypadku np wszytskie zaangazowane fundac moglyby takie spreparowac) a w nich delikatnie wspomniec ze jesli oleje to bedzie dzialac niezgodnie z obowiazujacym prawem i sprawa pojdzie wyzej kazdy ma jakiegos szefa i kazdy sie go boi skandal tez nikomu dobrze nie zrobil Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.