pani_gruszka Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Nie jest to mój pies. To pies znajomych. Mieli ja kilka lat - piesek jest bardzo fajny, ciepły i mądry z ogromną energią. Łagodny i wesoły. Tylko nie starczyło czasu na jej wychowanie - Tola rzadko była wpuszczana do domu - mieszkała w ogódku. NIby była w rodzinie, ale chyba nie do końca miała szansę się tam odaleźć. Którego dnia, gdy została wpuszczona do domu i spała sobie pod kaloryferem - podbiegło do niej dziecko krzycząć i piszcząc i chciało ją przytulić. Pies wyrwany ze snu przestraszył się, gwałtownie odwrócił głowę i kłapnął zębami. Gdyby trafił w rękę, nie byłoby nawet śladu, bo to nie było ugryzienie tylko taki odruch. Ale nieszczęśliwie dziecko się nachyliło i chapnął ją w okolicach oka - miała zszyty łuk brwiowy, bo skóra tam cienka i delikatna. Właściciele uznali psa za agresywnego i zdecydowali się go oddać. Po ok 2 tygodniach (ogłoszenia na allegro) oddali psa do schroniska w Krakowie. Serce mi się kraje, bo ten piesek na to nie zasłużył. Jest mądry tylko trzeba BYĆ z nim i nauczyc go ogłady. Jest w schronisku dopiero od kilku dni. Jeszcze jest szansa, żeby go stamtąd zabrać i nie dac mu się zmarnować. Tutaj link do aukcji na allegro - jest to pozycja Oddam za darmo, więc mam nadzieję, że nie łamię regulaminu wrzucając ten link. http://allegro.pl/pomocy-przygarnij-tolke-krakow-i1427050145.html Prosze o pomoc dla Tolki w znalezieniu domu. Quote
Foksia i Dżekuś Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 wieksza polow psów w schronisku jest oddana lub wyzucona przez swoich bezdusznych i nie odpowiedzilanych ludzi .To dziecko powinni wychowywac jak ma postepowac z psem ,a nie oddawac psa do schroniska .Przeszlam sam pogryzienie przez mojego psa corki kiedy wlasnie darła mu sie prosto w nos ,tez miala pogryzienia na twarzy ale to ona dostala w pupe za draznienie psa i nigdy mi nie przyszło oddac go do schroniska .Ten moj pupilek przez 4 lata niszczyl tez w domu wszystko ale jak sie wzielo psa to co trzeba sie go pozbyc? zyl u mnie 13 lat . Nie dosc ze pozbyli sie psa ,to pewnie mu wpisali w kartoteke ,ze jest agresywny tym samym zmniejszajac jego sznase na adopcje. Zaden pies nie tylko ten nie zasluguje na schron ,to ludzie powinni byc zamykani za swoja glupote i nieodpowiedzialnosc . Kiedys i tak zaplaca za wychowanie swojego dziecka Quote
abero Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Tola ma jeszcze tydzień kwarantanny. Po tym czasie spróbuję się nią troszkę zająć, w miarę czasu. A allegro warto robić cały czas, nawet kiedy Tola czeka już w azylu, no chyba, że byli właściciele umywają ręce. Tolka ma dość oryginalną urodę, pewnie będzie zwracać uwagę odwiedzających schronisko, jest też dosć młoda, nie powinna bardzo długo czekać na nowego opiekuna. Co do tego, czy będzie to super dom, no cóż , to jest schronisko, prawie każdy może wejść i adoptować psa, ale Tola ani nie jest specjalnie rasowa, na obronnego psa też nie wyglada, więc łysoli nie skusi :-), więc jest nadzieja, że znajdzie normalnych, miłych ludzi. Czy właściciele podali w azylu wszystkie informacje na temat psa? Quote
Limba Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Serce mi pęka, bo moja ukochana suczka z azylu krakows. też miała na imię Tola, a na dodatek wyglądała tak samo, tylko była dużo większa, a to jest jej wersja mini... Tola odeszła w kwietniu, była u mnie 15 lat, a miała 16 - teraz mam dwie kalekie suczki z azylu, moi znajomi też zapsieni, nie mam jak pomóc niestety...Foksiu, mialam podobną sytuację jak Ty! Na drugi dzień po wzięciu Toli zaczęłam wycierać jej łapy i wtedy ugryzła mnie mocno w rękę - pewnie nikt jej nigdy nie wycierał łapek, przestraszyła się, że ktoś nagle chwyta ją za nogę i wymachuje szmatą...To był mój błąd, a nie psa! Tola była cudowną, łagodną "misią'' i ukochaną przyjaciółką do końca swego życia, a gdybym ją wtedy oddała do azylu i przypięła łatkę agresywnej, jak to robią inni, straciłaby szansę na adopcję...My, którzy mamy serce dla psów i rozumiemy ich reakcje, gotujemy się widząc taką bezduszność, ale całego zwierzęcego świata nie zbawimy, Beato..A szkoda! Quote
wtatara Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 taka fajna mordka. Moge tylko podnieść. Sama mam sunie na BDT i szukam domku na razie bez skutku Quote
omi Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Abero czy wiesz jak czuje się Tola, czy nadal jest w schronisku? Quote
Ulaa Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Jakiej wielkości jest ta urocza blondynka? Bo na fotce niebardzo widać.. Quote
lika1771 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Sliczna dziewczynka,szkoda ze nie dali Jej szansy Quote
abero Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Nie byłam w azylu od wtorku. Będę w ten wt., to sprawdzę, co z Tolą. Skoro jest sterylizowana, to na pewno poszła od razu na boksy ogólne. Wiadomo, czy ma w azylu to samo imię? Quote
abero Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 O.K.; w allegro jest nr schroniskowy, to nie będzie problemu ze znalezieniem jej. Quote
omi Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Wiadomo co z Tolą? Abero widziałaś ją może? Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Nie dosc ze oddali swojego psa :angryy:do schroniska zamiast uczyc dziecko podejscia do niego to jeszcze w alegro podaja nieprawdziwe informacje. Psiak owszem ma leczne w schronisku ale tylko 14 dni od adopcji ,chyba ze cierpi na jakas chorobe albo jest po wypadku to dana choroba albo schorzenie do wyleczenia. Quote
okla16 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Balagam was o pomoc . Wczoraj znalazlam psa przy drodze obecnie jest w strazy miejskiej . Ma cza do jutra, jeli nie to czkea go schroniosko w olkuszu lub uspienie. Bolagam czy moglby ktoos go przygarnac!? Nie moze zostac u mnie. Jet piekny ma ok 8-msc jest po kolano dlugowlosy . Blagam niech ktos okarze serce, nie wiem juz co robic. . dzwonilam juz wszedzie pomozcie. Quote
Ulaa Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 okla16 napisał(a):Balagam was o pomoc . Wczoraj znalazlam psa przy drodze obecnie jest w strazy miejskiej . Ma cza do jutra, jeli nie to czkea go schroniosko w olkuszu lub uspienie. Bolagam czy moglby ktoos go przygarnac!? Nie moze zostac u mnie. Jet piekny ma ok 8-msc jest po kolano dlugowlosy . Blagam niech ktos okarze serce, nie wiem juz co robic. . dzwonilam juz wszedzie pomozcie. A gdzie go znalazłaś? Czy był chory, ranny albo w złym stanie? W niebezpiecznym miejscu? Z zagrożeniem życia? Schronisko w Olkuszu nie działa już jako schronisko, tylko "zakład opieki tymczasowej" czy jak to się tam nazywa - przetrzymuje psy w drodze do innych schronisk. Quote
lika1771 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 lika1771 napisał(a):Co z Tola jak sie trzyma? Jeszcze raz zapytam jak sobie radzi mała?Wykupiambym Jej pakiet ogłoszen,ale potrzeba tekstu czy ktosmoze napisac? Quote
Foksia i Dżekuś Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 lika1771 napisał(a):Jeszcze raz zapytam jak sobie radzi mała?Wykupiambym Jej pakiet ogłoszen,ale potrzeba tekstu czy ktosmoze napisac? jak widzisz włascicelka nie ma czasu zajac sie nawet adopcja psa .Tola dalej jest w schronisku ale ogłaszenie jej z numer telefonu do schroniska tak jak alegro moze skonczyc sie tak,ze sunia spadnie z deszczu pod rynne bo w schronisku nie ma mozliwosci sprawdzenia domku przed adopcja .Kontrole sa wyrywkowe w miare wolnego czasu przez inspektorow po adopcji i moze to byc nawet za rok lub dwa ,a wtym czasie moze sunia moze roznie byc. Quote
lika1771 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Foksia to co robic?ja mysle ze ogłoszenia i sprawdzony domek przez kogos z dogo,bo faktycznie z adopcja schroniskowa to roznie bywa. Quote
abero Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Tola ma się w tej chwili nieźle, mieszka w boksie B8, który ostatnio jest nazywany szczęśliwym, bo w ciągu trzech dni wyadoptowano stamtąd pięć suczek. Jedna z pracownic mówiła mi, że Tolą ktoś jest zaiteresowany, nic więcej nie wiem na ten temat. Tolcia jest mniejsza, niż sobie wyobrażałam, to naprawdę nieduża, drobna psina. Strasznie kochana, garnie się do człowieka, chce być głaskana, przytulana. Towarzyszy jej w tej chwili tylko jedna suczka, mniejsza od niej i też kochana. Z punktu widzenia odwiedzających, Tola podchodzi do krat, wspina się łapkami, robi bardzo dobre wrażenie, spokojnego i miłego psiaka. Quote
lika1771 Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Z jednej strony to dobrze ze na widoku ma wieksze szanse,a z drugiej trzymam kciuki zeby dobrzr trafila na dobrych ludzi Quote
abero Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Boks Toli chyba rzeczywiście szczęśliwy :-), dziś poszła do domu jej mała towarzyszka. To pewnie kwestia dni, kiedy Tola znajdzie miłych ludzi :-) Quote
lika1771 Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Oby dobrze trafiła,trzymam kciuki za mała Quote
pani_gruszka Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Dziękuję Wam za zainteresowanie Tolą i że sprawdzacie, co u niej. Mam nadzieję, że ten boks naprawdę będzie dla niej szczęśliwy. Ja cały czas na własną rękę szukam dobrej duszy dla niej wśród znajomych. Ale fajnie by było, gdyby to okazało się zbędne. Quote
pani_gruszka Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Ulaa napisał(a):Jakiej wielkości jest ta urocza blondynka? Bo na fotce niebardzo widać.. Tola sięga mniej więcej do połowy łydki dorosłemu człowiekowi. No nie wiem - ok. 30-40 cm wzrostu - tak na oko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.