Guest Reyes Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Imię : Ereszkigal (Ereszka) Wiek : Dwa lata Przebywa : Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Katowicach Sterylizacja : Nie, ale jest kupon na bezpłatną. Szczepienia : Komplet Dzieci : Na dziś - nie Koty: ok Inne psy : Tak Obcy : Tak Na samym początku los suczki był niepewny. Może stąd imię? Ereszka bała się. Po prostu. Małe, młodziutkie chude ciałko w schroniskowej rzeczywistości. Butny wzrok skrzywdzonej duszyczki. Co Cię pieseczku spotkało, opowiesz? Ereszka niechętnie troszkę opowiedziała. Na początku była w stosunku do mnie bardzo powściągliwa. Po drugim spacerze siadła obok mnie. Po czwartym przyszła się nieśmiało poprzytulać. Teraz dziewczyna wychodzi ze skóry jak mnie widzi :-). Przytulić się to mało, chce każdym centymetrem ciałka mieć ze mną kontakt. Psiaca jest bardzo uczuciowa i ma ogromne serduszko. Wydaje wyraźne CS/y. Jest powściągliwa ale nieagresywna do obcych, ale weterynarz miał problem ze zrobieniem jej zastrzyku. Myślę że gdyby był przy niej jakiś jej człowiek, wyglądało by to inaczej. Ereszka jest typowym psem jednego Pana. Jeśli komuś zaufa, będzie mu wierna do końca życia, będzie bronić siebie i jego do ostatniej kropelki krwi. Niestety w zamian musi dostać odpowiedzialnego właściciela, który rozumie po psiemu, który będzie jej umiał przekazać wyraźne granice i proste zasady, który da jej ciepły kąt i poczucie bezpieczeństwa. Nie może pod żadnym pozorem bać się psów i najlepiej żeby miał doświadczenie z rasom. Ereszka bardzo fajnie się szkoli, kombinuje żeby dojść czego od niech chce. Uwielbia bawić się piłką, oddaje ją do ręki. Nie boi się huku, gwałtownych ruchów - miałam przyjemność wytrzeć d**ą lód przy niej - ani szybkich aut. W ogóle ma typowo astowe podejście do życia :-) . Ma sporą bliznę na wewnętrznym, lewym tyle - może jakiś drut wystający z ziemi? - i ubytek w języku :-( . Po prostu ma o odgryziony kawałeczek języczka. Nie wygląda żeby jej to wybitnie przeszkadzało. Je, pije normalnie, ma taką urodę że język jest ciągle wywalony. Umie siad, waruj, reszty ciągle się uczymy. Bardzo źle znowu warunki schroniskowe. ------------------------- Treść ogłoszenia Domu szuka dwuletnia, wrażliwa suczka. Typowy pies jednego Pana, troszkę trwa zanim zaufa człowiekowi, aczkolwiek ze swoim opiekunem jest wyjątkowo związana. Mile widziany miłośnik rasy. Pies ma wolontariusza który się nim regularnie opiekuje, wyprowadza i szkoli. Suka przebywa w katowickim schronisku dla psów. Kontakt 504 362 741 – Wolontariusz, Nie odpisuje na SMS/y http://www.pineska.pl/?controlCode=ce8237dc8b59a7d935a68faa09574b91&id=87277&do=confirm Quote
zozolina Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 No siema siema niebieska slicznoto...co tam u niej? Quote
maciaszek Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Dodałam ją na katowicki wątek. Zmieniłam główne zdjęcie na stronie schronu. Quote
Guest Reyes Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Straaaaaszna Eresia wlazła mi dzisiaj na kolana poprzytulać się :-) . Quote
soboz4 Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 nie martw się, Gajusia dog argentyński 63 kg bardzo lubi siadać na kolankach.... Quote
Guest Reyes Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 Zły pies... :-) [URL="http://img96.imageshack.us/i/dsc05192a.jpg/"][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/1591/dsc05192a.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img821.imageshack.us/i/dsc051900b.jpg/][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/7195/dsc051900b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img821.imageshack.us/i/dsc051900b.jpg/"][/URL] Quote
maciaszek Posted February 3, 2011 Posted February 3, 2011 To Ty nie wiesz, że one atakują z zaskoczenia? Najpierw się łaszą, a potem nagle... cap... i rzucają się na twarz ;). :evil_lol: Quote
Meeaw Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Nigdy nie przepadałam za psami typu AST, ale w schronisku zaczęłam się przekonywać. Nie mam z takimi dużej styczności, ale np. Ereszkę jakoś darzę sympatią, jest w niej coś wyjątkowego. Ale chudziutka coś, kręgosłup jej widać. Quote
zozolina Posted February 5, 2011 Posted February 5, 2011 Ciotki co u niej?jest jakis chetny domek?jak ona w schronie?jest przynajmniej w jakims ocieplonym boksie? Quote
Jenny19 Posted February 6, 2011 Posted February 6, 2011 Przerażona amstaffka z Sosnowca- jeśli do środy jej nie wyciągnięmy- zostanie uśpiona, zbieramy deklarację na sunię, proszę zajrzyjcie chociaż http://www.dogomania.pl/threads/2017...zja.-Amstaffka Quote
Guest Reyes Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Ereszka w dniu dzisiejszym poszła do nowego domu. Nic więcej na razie nie wiem, nie byłam przy adopcji. Quote
leonarda Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 ooo....mam nadzieję, że poszła w dobre miejsce:p Jak rozumiem, pewnie będziesz sprawdzać dom? Quote
Guest Reyes Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Tak za tydzień, dwa. Resia już wracała z adopcji, więc z otwarciem szampana troszkę poczekam. Quote
maciaszek Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 No to trzymamy kciuki, żeby tym razem została i żeby dom był ekstra! Quote
Guest Reyes Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Żeby Ci tylko dobrze maleńka było... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.