Enigma79 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Zatem trzymamy kciuki za "chemię" ludzko-psią ! Napisz, kiedy możemy puścić ;) Quote
tu_ania_tu Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 :-) Mozna puścić kciuki, domek sprawdzony. Wszystko wskazuje na to, że Alfred jedzie w okolice Ciechocinka Państwo od 25 lat maja dogi, ostatni żył 13 lat! Zdarzały sie psy agresywne, zdarzały się różne choroby, był i skręt żołądka.... doświadczenie jest, miłość jest i bedzie rozpieszczanie Transportem dzielimy się na pół - połowę drogi pojedzie z Małgosią i Wojtkiem, a druga połową z nowym panem. Quote
ageralion Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='tu_ania_tu']:-) Mozna puścić kciuki, domek sprawdzony. Wszystko wskazuje na to, że Alfred jedzie w okolice Ciechocinka Państwo od 25 lat maja dogi, ostatni żył 13 lat! Zdarzały sie psy agresywne, zdarzały się różne choroby, był i skręt żołądka.... doświadczenie jest, miłość jest i bedzie rozpieszczanie Transportem dzielimy się na pół - połowę drogi pojedzie z Małgosią i Wojtkiem, a druga połową z nowym panem.[/QUOTE] I na tak cudowne wiadomosci czekalam :multi: Powodzenia przystojniaku!!! Quote
Enigma79 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Suuuuuper !!! Poszczęściło się chłopaczkowi, znawcy rasy z sercem :) no i te 13 lat doga, gratulacje ! Quote
tatankas Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 A ja chciałam napisać,że w Piątek będę w Szczecinie i mogę mu zdjęcia ładne porobić,a tu taka niespodzianka.Trzymaj się Niuniek :) Quote
tu_ania_tu Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 :-( radość była jednak przedwczesna. Rozmawiałam dzisiaj z panem, chyba się wycofa. Pan pochował bardzo niedawno swojego ostatniego doga w wieku 6,5 roku i boi się, że się przywiąże do Alfreda a ten wkrótce odejdzie.... Zobaczymy po weekendzie jaka ostateczna decyzja zostanie podjęta. Szkoda byłaby wielka, bo to ciepły fajny dom ludzi już nieco starszych, dom w którego atmosferę akurat Alfred bardzo dobrze by się wpasował. Quote
Enigma79 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Troszkę to dziwne... przecież pan doskonale wiedział, ile lat ma Alfred.Poza tym nigdy nie wiadomo, jak długo ktoś (człowiek czy pies) będzie żył... no i chyba zawsze warto psu zapewnić opiekę nawet na jego ostatnie dni,miesiące... Quote
vena&vivi Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Dajmy mu czas, na wizycie jeszcze Pan płakał jak zapytałam o poprzedniego doga. Widać, że jeszcze to świeże. Byc może zbyt świeże. Pan przemyśli. Ja rozumiem, że może jeszcze nie jest gotowy. Każdy z nas jest inny. Quote
Enigma79 Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 W sumie racja.... nie zapomina się tak szybko o stracie członka rodziny. Wystarczy sobie przypomnieć, jak to było... i już łatwiej zrozumieć :( Quote
tatankas Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Oj tak,zaznaczmy-nigdy się nie zapomina :( Quote
tu_ania_tu Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Ja myślę, że pomysł z adopcją był pomysłem córki pana, która chciała pomóc ojcu wyjść z dołka. Pan dał się wciągnąć ale zwątpił. Poczekamy, niech na spokojnie jeszcze raz przemysli sprawę. Quote
tu_ania_tu Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Alfred jest niesamowity!!! Dzisiaj na obrzeżach lasu szli sobie z Małgosią smyczą połączeni. Nagle przebiegły im przed nosami 4 sarny i Alfred pociągnął:crazyeye: ... pociągnął w przeciwną stronę, uciekać ze strachu przed potfffforami do domku chciało maleństwo:loveu: Quote
tu_ania_tu Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 Alfred dostal od Malgosi nową obrózkę i pojechał na randkę ;-) Widac, ze bardzo delikatny jest w zabawie z koleżanką http://www.youtube.com/watch?v=jUJb5avKGC4 Quote
tatankas Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Ale on piękny się zrobił już.Buziaczki dla maleństwa :) Quote
agnieszka32 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Alfred wygląda wspaniale! Piękny, błyszczący, bez śladów żeber - cudo :loveu: A koleżanka Alfreda to amstaffka Luka - suczka mojej siostry ;) Quote
some Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 matko na jakiej karmie on jest? :crazyeye: powaznie pytam. siersc wspaniala!!!! Quote
tu_ania_tu Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='some']matko na jakiej karmie on jest? :crazyeye: powaznie pytam. siersc wspaniala!!!![/QUOTE] Ta sierść to od ogromu miłości.... a poważnie, to Alfred chyba ma skłonność do pięknej sierści, bo już po wykapaniu go po schronisku tak sie błyszczał. Quote
tu_ania_tu Posted March 14, 2011 Author Posted March 14, 2011 [quote name='agnieszka32']Alfred wygląda wspaniale! Piękny, błyszczący, bez śladów żeber - cudo :loveu: A koleżanka Alfreda to amstaffka Luka - suczka mojej siostry ;)[/QUOTE] No chyba trzeba będzie trochę Małgosię przystopować z karmieniem coby się chłopiszcze nie upasło, A Luka fajna. Widać cała rodzina zaamstafiona/zaamstafowana Quote
vena&vivi Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 piekne zaloty zabawowe - równie mocno jak dogi kocham amstafy Quote
tu_ania_tu Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 Sa dwa domy chetne na Alfreda. W obu domach sa koty. Musimy koniecznie sprawdzic jak alfred na koty w domu reaguje. Czy jest ktoś kto nam pomoże???? Na koty w schronisku reagował zaciekawieniem ale nie ekscytacja jakąś ale to było raz że w schronisku a dwa że na wolnym powietrzu. Jeden z domów ma jeszcze 12 letniego samca spaniela czarnego (to niesamowity zbieg okoliczności, bo takiemu właśnie Alfred skóre przetrzepał - ale mysle że nie z jakimś strasznie złym zamiarem), więc tego domu nie biore raczej pod uwagę. Ale ten drugi mógłby być całkiem fajny, tyle że ten kot! Quote
agnieszka32 Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 tu_ania_tu napisał(a):No chyba trzeba będzie trochę Małgosię przystopować z karmieniem coby się chłopiszcze nie upasło, A Luka fajna. Widać cała rodzina zaamstafiona/zaamstafowana Oj tak, cała rodzina - rodzice moi też mają asta ;) tu_ania_tu napisał(a):Sa dwa domy chetne na Alfreda. W obu domach sa koty. Musimy koniecznie sprawdzic jak alfred na koty w domu reaguje. Czy jest ktoś kto nam pomoże???? Na koty w schronisku reagował zaciekawieniem ale nie ekscytacja jakąś ale to było raz że w schronisku a dwa że na wolnym powietrzu. Jeden z domów ma jeszcze 12 letniego samca spaniela czarnego (to niesamowity zbieg okoliczności, bo takiemu właśnie Alfred skóre przetrzepał - ale mysle że nie z jakimś strasznie złym zamiarem), więc tego domu nie biore raczej pod uwagę. Ale ten drugi mógłby być całkiem fajny, tyle że ten kot! Z kotami to może być różnie - tego dokładnie sprawdzić się nie da. Raz może zareagować pozytywnie, a kolejny - dopaść kotka i go killim... Quote
tu_ania_tu Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 no właśnie :-( Chyba dom przejdzie Alfredowi koło nosa :-( bo ryzyko jest zbyt duże. W prawdzie na wizycie przedadopcyjnej kot państwa pokazał że by się z dogiem raczej dogadał - najpierw nawiał na widok psa ale po chwili dłuższej wyszedł zaciekawiony i już został do końca spotkania. Ale tak czy siak ryzyko zbyt duże a dom w Wa-wie więc odpada opcja pojechania na próbę Quote
agnieszka32 Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 tu_ania_tu napisał(a):no właśnie :-( Chyba dom przejdzie Alfredowi koło nosa :-( bo ryzyko jest zbyt duże. W prawdzie na wizycie przedadopcyjnej kot państwa pokazał że by się z dogiem raczej dogadał - najpierw nawiał na widok psa ale po chwili dłuższej wyszedł zaciekawiony i już został do końca spotkania. Ale tak czy siak ryzyko zbyt duże a dom w Wa-wie więc odpada opcja pojechania na próbę Ojoj, aż w Warszawie... szkoda, że nie gdzieś bliżej, można byłoby sprawdzić to na żywo :( Ale Alfred ma przepiękne zdjęcia z ostatniego spacerku z Luką - musi ktoś się w nim zakochać :) Quote
tu_ania_tu Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 Zdjęcia wrzucę jutro. On jest na prawdę piękny. Podejrzewam, że gdyby nie siwy pychol to by już go u Małgosi nie było Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.