Alla Chrzanowska Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Cieszę się, że Alik zmądrzał. I cieszę się, że ma tak marego i cierpliwego Pana:) Aniu! Dzięki SMS-a, miałam dziś ciężki dzień w pracy. Twój SMS poprawił mi humor:) Quote
_Dunaj_ Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 [quote name='tu_ania_tu']alfred w domu !!!! [SIZE=2]i łazi teraz za panem jak cień:multi: Cudownie aż się poryczłam z radości :) Quote
tu_ania_tu Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 (edited) ja tez miałam masakryczny dzień dzisiaj w pracy, dobrze że Alfik dał się pojmać ;) Bo dopiero wtedy robota mi ruszyła Kasiu Alfik nie jest aż takim rzepem jak Gizmo, wiemy ze umie zostawać sam więc chyba nie musimy się o to martwić. A! Panowie :) jeszcze w Polsce. Pojadą na dniach ale może byc i tak, z e dopiero we wtorek - z naszego punktu widzenia to dobrze:multi: Wiecie, ta cała sytuacja jakos przekonała mnie że będzie dobrze. Przecież nie jeden zadzwoniłby juz do mnie z informacją, ze nic z tego nie będzie, ze pies nie kontaktowy, ze jak on ma teraz jechać.... a ten pan tylko się martwił, ze Alfred się rozchoruje i że ktoś mu taką straszną krzywdę zrobił. JUŻ TERAZ MUSI SIĘ WSZYSTKO UDAĆ Edited August 31, 2012 by tu_ania_tu Quote
chowano Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 mam nadzieję,że wszystko się uda i Alf zostanie francuskim pieskiem :-) Quote
tu_ania_tu Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 odetchnę dopiero jak juz będą we Francji. PS.: kto jedzie ze mna na wizytą poadopcyjną:diabloti: Quote
wilczy zew Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 tu_ania_tu napisał(a):PS.: kto jedzie ze mna na wizytą poadopcyjną:diabloti: ja,ja,wybierz mnie :) Quote
_Dunaj_ Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Musi musi musi, nie może być inaczej, on już za dużo przeszedł. Myślę teraz Aniu o Hamerze i jemu musi się udać, to wspaniały, cudowny pies z charakterem, gdyby nie chłopaki to nie zastanawiałbym sie ani minuty, poznałam go i bardzo mi zapadł w serce, ach te czarnuszki............. Quote
_Dunaj_ Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Ja musze jutro z Tosiakiem do weta pojechać, bo mi się chłopaki pobiły ze dwa dni temu i malutkie draśnięcie na okiem ma, niby nic, ale dziś mu sie z lekka sączyło, a ponieważ wyjeżdżam wolę, żeby wet obejrzał czy nie trzeba mu czegos zapodać, wolę dmuchać na zimne i być spokojna w Krakowie, jak trzeba będzie to TZ lek mu poda, ale czy sam pojechałby do weta? Może ja jestem jakaś nadwrażliwa? Quote
chowano Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 _Dunaj_ napisał(a):Ja musze jutro z Tosiakiem do weta pojechać, bo mi się chłopaki pobiły ze dwa dni temu i malutkie draśnięcie na okiem ma, niby nic, ale dziś mu sie z lekka sączyło, a ponieważ wyjeżdżam wolę, żeby wet obejrzał czy nie trzeba mu czegos zapodać, wolę dmuchać na zimne i być spokojna w Krakowie, jak trzeba będzie to TZ lek mu poda, ale czy sam pojechałby do weta? Może ja jestem jakaś nadwrażliwa? ja drobne skaleczenia smaruje Gizmowi Maxibotic-em(dostępne w aptece za jakieś 10 zł) i goi się jak na psie :-) Quote
_Dunaj_ Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Mam w domu tribiotic, też jest skuteczny, ale już umówłam wizytę na 10.30 dla spokojności :) Quote
jolam Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 ja dezynfekuję wodą utlenioną i smaruję tribioticem albo maxibioticem, zależy co mam pod reką bo skład mają chyba taki sam tylko inna firma je produkuje Quote
GOSIEK1 Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 (edited) Alfik już jest w drodze do swojego nowego życia ? Edited September 1, 2012 by GOSIEK1 Quote
_Dunaj_ Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Cieszę się, powodzenia Alfiku Dziękuję dziewczyny za rady, chętnie skorzystam, a do weta poszłam, bo wyjeżdżam do Krakowa i chciałam być całkiem spokojna, bo z lekka materią podeszło, gdyby nie wyjazd, pewnie sama bym się uporała, bo już większe też dawałam radę, ale nie byłam pewna czy moi panowie się tym przejmą i jakby co oczyszczą, a to było na łuku brwiowym, więc jednak głowa, lepiej dmuchać na zimne, żeby się jakaś infekcja nie wdała i nie zrobił stan zapalny oka czy ucha, może jestem nadopiekuńcza, wetek obejrzał, właściwie sama juz sporo osuszyłam, były jakieś reszteczki więc doczyścił i dał mi synulox do smarowania stosuje sie to m.in. przy infekcjach wymion u bydła i zadrapaniach w tych okolicach, delikatna maść w czymś co przypomina strzykawke, nie podrażnia i zawiera amoksycyklinę. Posmarowałam rankę 3 razy i jest suchutka i bledsza, albo zbieg okoliczności albo zadziałało. A tribiotic, wodę utlenioną, tribactic i oxycort mam zawsze w domu, dokupię jeszcze ten drugi preparat, który polecacie bo jak się ma stado to zawsze może coś się zadziać, a pojadę w poniedziałek spokojna :) Quote
jolam Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Ciekawe co u Alfika ? Moje cudo dzisiaj szalało nad jeziorem i niestety opuszkę na łapie sobie rozciął. Woda utleniona, tribiotic poszły w ruch i teraz z obandażowaną łapą chodzi. Kurcze a wszystko przez to że ludzie wyrzucają denka od puszek i butelki gdzie się da a kosze na smieci stoją 10m dalej :-( Quote
tu_ania_tu Posted September 1, 2012 Author Posted September 1, 2012 dzwoniłam niedawno ale pan nie odebrał, może nie słyszała a może jest w drodze do Francji. Nie będę siała paniki ;) Jutro spróbuję ponownie Quote
tu_ania_tu Posted September 2, 2012 Author Posted September 2, 2012 Alfredzio jeszcze w Polsce. Jutro w południe jadą. Generalnie jest ok, ale Alfik boi sie obcych wchodzacych do domu no i jak go pan jeszcze raz puscił na terenie to znowu nie chciał dac się złapać (ale nie było juz tak dramatycznie jak poprzednio). Pan wie juz czego może się spodziewać więc bedzie ostrozny w podróży i u siebie we Francji tez bedzie go puszczał najpierw z długa linką (tutaj nie ma takiej) by móc go kontrolować. Pije z kranu gdy pan sie myje :) i okupuje kanapy :) - cały Afik :D Quote
Alla Chrzanowska Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 Dobrze, że sytuacja zmierza ku lepszemu. Quote
wiol Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Alfik jeszcze nie wie, że to jego nowy dom. Pan musi zdobyć jego zaufanie, trochę czasu i będzie super. Quote
Maciek777 Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 wiol napisał(a):Alfik jeszcze nie wie, że to jego nowy dom. Pan musi zdobyć jego zaufanie, trochę czasu i będzie super. Jak dla mnie - już jest super, a może być tylko lepiej;) Quote
Alla Chrzanowska Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Oj tak! Alfikowy należy się już tylko to, co najlepsze. Quote
_Dunaj_ Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Fajnie, że los się w końcu do Alfika uśmiechnął Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.