Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To nie daj boże wróci do Polski. Może to jest jego szansa..... nigdy nie wiadomo.
Skoro facet ma dom pod Poznaniem to chyba w nim bywa. Można by z nim jakiś kontakt utrzymywać jeśli będzie chciał oczywiście.

  • Replies 517
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

też o tym pomyślałam, Aniu ale jakby w umowie zawrzeć, że jak coś to pan pokrywa koszty transportu do Polski i hotelowania do póki tu nie trafi ... jeżeli się nie zgodzi to nie jest przekonany, że da radę i wtedy bym sobie odpuściła adopcję...znowu głośno myślę

Posted

[quote name='_Dunaj_']Aniu, a może właśnie pojawiła się tak prawdziwa szansa dla Alfika, z tego co napisałaś to pan jest świadom całej sytuacji[/QUOTE]
Danusiu Paulina i cała reszta też była świadoma... Często się zdarza, że ludzie mówią to co dana osoba chce usłyszeć, a do tego umieją wodę lać... ja jednak była bym ostrożna

Posted

Wiem, wiem, sama sie nieraz o tym przekonałam, dlatego trzeba sprawdzić, tylko szczerze chyba nie ma sposobu na takie 100% prześwietlenie co w człowieku siedzi w środku, a mimo to jestem niepoprawna optymistyką i uważam, że jest szansa :)
A swoja droga nie pisałam o tym i nie podawałam kontaktu w sprawie adopcji, ale sama juz dwie takie powiedzmy wizyty przedadopcyjne w okolicy zrobiłam, były osoby zainteresowane dogiem, opowiedziałam o swoich, jak znalazły się u mnie, jakie sa itd,,, ale zproponowałam, żeby blizej się przyjrzeli, poznali, wprosiłam na wizytę z psem ......i polegli na teście slinowym, bo oczywiście przypadkiem poszłam w spodenkach lekko zagluconych i po jakimś czasie jak juz Tosiu zrobił zbyt dobre wrażenie (do takich odwiedzin zdecydowanie lepiej się nadaje do każdego mieszkania wchodzi, bo Gerald bywa spanikowany i np. nie chce wejść w obcym domu) poprosiłam o wodę dla psa nawet miseczkę miałam i wtedy widziałam czy są zdecydowani tak do końca :evil_lol: gdyby ten test przetrwali to dałbym namiary w sprawie adopcji, a tak nie było potrzeby

Posted

[quote name='chowano'] Sam do Alfa to taki wściekły kangur ;-) ;-) ;-)[/QUOTE]
Póki co, to się jeszcze zgadza;)
Alfred to przeciwieństwo Sama. Spokojny i nieufny. Pod koniec dnia jakoś znosił moje towarzystwo, a wcześniej tylko uciekał. Zobaczymy jak to będzie przez następny dni:)
Alfred wygląda jak pies tropiący z jakiejś bajki;)

Posted

Rozmawiałam z hotelem. Alfik grzeczny, spokojny. Maciek zdjęcia robił, więc czekamy na fotki.

Pan dzwonił do hotelu, pogadał, dowiedział sie również o Samie. Ma zadzwonić jeszcze i podać kiedy przyjedzie.

Miałam dzisiaj kolejny telefon w sprawie Alfika, kolejny z Poznania, kolejny samotny facet, brzmiał przez telefon tak se, ale wizytę warto by zrobić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...