Jump to content
Dogomania

malutka sunia. brud, tułaczka, poród - a teraz? własny dom! :)


Recommended Posts

Posted

malutka sunia przybłąkała się pod płot posesji na podwarszawskiej wsi.

mała słodka, ale brudna. i przerażona, nie dawała do siebie podejść.

była dokarmiana, sąsiedzi zrobili jej nawet miejsce do spania, ale nie chciała tam wchodzić.

brzuch jej rósł, ale sterylizację odkładano na potem... bo na pewno się zdąży...

przedwczoraj sunia urodziła... oczywiście ku zaskoczeniu ludzi...

jej maluszki uśpiono, sunia jednak wie że one były. rodziła je, myła po porodzie i słyszała ich płacz kiedy jechały na uśpienie.

sunia jest malutka. wyje, bo tęskni i nie rozumie dlaczego bezdomne suki są najpierw gwałcone, potem muszą szukać jedzenia i schronienia a jak już rodzą w bólach niewygody i zimna to zabiera im się płaczące z głodu maluszki.

Linka zwana też Bezą została dziś przez nas zabrana. na razie przebywa w lecznicy gdzie obejrzą ją weci, wstrzymają laktacje i pomogą jak tylko będą mogli. niestety zmian w głowie nie da się tak łatwo zatrzymać.

Linka jest bardzo biedniutka, przerażona i zdezorientowana. Gdyby ktoś zechciał jej pomóc, dać jej tymczas, pokazać co to życie...

Linkę trzeba koniecznie ogarnąć zanim biedaczka zamknie się w sobie. To jeszcze dziecko...

Linia jest mikro, nie ważyłam jej ale zmieściła się w koci kontenerek tak, że jeszcze było drugie tyle miejsca ;)











kontakt: 790 102 273 ; 790 102 272 ; mru.psiaki@gmail.com


Linkę można wesprzeć finansowo:

22 1370 1109 0000 1706 4838 7304
Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva!
ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa

tytułem: DLA LINKI



  • Replies 112
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

z takich przyziemnych spraw - Linka a szczególnie jej spód jest cały w błocie, kudłach, dredach i rzepach :( trzeba o to też zadbać kurczę

Posted

teraz to pewnie prawdziwego charakteru psa nie pozna się, na pewno z czasem będzie fajniejsze nawet niż teraz jest :) mimo wszystko nie wygląda na agresywnego psa, chociaż ja ma być nie za trudny charakter to ludzie mogą się za szybko poddać, bo ona będzie potrzebowała czasu, poza tym to malizna :) może na początku tym ludziom zaproponować dt dla niej?

Posted

Tak też mam zamiar zrobić. ;)
A na czym polega jej "trudność"? Na tym, że jest wycofana? Jeśli po prostu jest smutna i zamknięta w sobie, to wydaje mi się, że nie będzie to dużym problemem. Natomiast gdyby np. nie pozwalała do siebie podejść, bo kłapie zębami to już by raczej sobie nie poradzili.
A do kiedy ona może/musi zostać w klinice?

Posted

Powiedzieli dokładnie tak: małego, dobrego z charakteru pieska. Zapytałam jak małego - do ilu kg i wiek, wygląd, płeć, powiedzieli, że max. 15-20 kg a reszta mniej istotna, byleby był dobry (nieagresywny, nie za bardzo problemowy) charakter. ;)

Posted

byłam u małej :) chodzi na smyczy, daje się brać na ręce i cieszy się do ludzi - czyli jej wycofanie mija :) miała parę kleszczy, rzepów, syfu w sierści - częściowo to usunięto. ogólnie dobrze, ktoś się nią zajmuje, chodzi na spacery i je i pije normalnie :)

mam fotki :) potem wrzucę.

ona tak z 7 waży

Posted

to już mru odpowie pewnie niedługo, ale bardzo fajnie, że pomyślałaś o niej :) może w końcu złapie trochę szczęścia w życiu, a teraz szybko oglądać tvn24 :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...