sailor Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 HEKTOR[SIZE=3]( jak na razie) to mix dobermana, chociaż nie wskazuje na to nic oprócz głowy. Reszta to albo nadmiar ciała albo rottweiler:) Został znaleziony podczas błąkania się po okolicach al. Pokoju w Krakowie. Dość szybko udało nam się go złapać chociaż na początku był bardzo nieufny i interesowała go tylko Szanta(nasza sznaucerka). Przez chwile do akcji wkroczyła nawet straż miejska ale jak się okazało chcieli nam tylko wlepić mandat, że taki pies biega bez kagańca i smyczy. Niestety panowie bardzo się zawiedli gdy okazało się że Zguba nie należy do nas. Odjechali pouczywszy nas żeby psa zostawić bo może nie być szczepiony. W pogardzie mając ostrzeżenia władzy udało nam się sprowadzić Hektora do domu, głównie za sprawą Szanty która służyła jako przynęta. W domu okazało się że musiał się już chwilę błąkać bo od razu pochłonął całą miskę karmy. Następnie zaczepiał na zmianę mnie i mamę po czym wylądował na grzbiecie z radosną mordką mówiącą "miziaj mnie". Po wizycie u weta wiem, że może mieć około 2 lat. Jest przesympatycznym psem, który w pierwszym kontakcie z człowiekiem jest nieufny potem okazuję się radosnym i potrzebującym wiele ruchu i zabawy psiakiem. Choć nie ma identyfikatora i kolczatkę miał kolcami do szyi podejrzewam że uciekł właścicielom w pogoni za jakąś sunią. Chyba, że komuś się już znudził i został wyrzucony z samochodu gdyż widać że ma do niego uraz. Quote
sailor Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Pierwsze kroki w domu Taką mam śliczną mordke A taki jestem po godzinie znajomości U weta Quote
karusiap Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 sailor napisał(a): HEKTOR[SIZE=3]( jak na razie) to mix dobermana, chociaż nie wskazuje na to nic oprócz głowy. Reszta to albo nadmiar ciała albo rottweiler:) Został znaleziony podczas błąkania się po okolicach al. Pokoju w Krakowie. Dość szybko udało nam się go złapać chociaż na początku był bardzo nieufny i interesowała go tylko Szanta(nasza sznaucerka). Przez chwile do akcji wkroczyła nawet straż miejska ale jak się okazało chcieli nam tylko wlepić mandat, że taki pies biega bez kagańca i smyczy. Niestety panowie bardzo się zawiedli gdy okazało się że Zguba nie należy do nas. Odjechali pouczywszy nas żeby psa zostawić bo może nie być szczepiony. W pogardzie mając ostrzeżenia władzy udało nam się sprowadzić Hektora do domu, głównie za sprawą Szanty która służyła jako przynęta. Moje ulubione zdanie:loveu::loveu::loveu:a panowie tak pomoc chcieli nooo...tak to jest liczyc na pomoc przy bezdomniakach:shake: A Hektor (?:eviltong:) jest cudny!!!sliczny i wogole!!!! Mam nadzieje,ze znajdzie szybko dom...chyba,ze ktos go szuka.....:roll: Quote
Evelka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Jestem i ja:lol: Codo ulubionego zdania to w pełni zgadzam się z karusią;) A Hektor faktycznie śliczny:loveu: Jak Szanta na Niego reaguje? Mam nadzieję, że zaakceptowała kawalera?:cool3: Quote
sailor Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Szanta musiała się przed nim intensywnie opędzać. A teraz Hektor jest w hoteliku w Lednicy bo jutro nikogo nie ma w domu więc nie było jak go zostawić niestety. Quote
paoiii Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 jezuuu cudny! faktycznie wygląda jak rottek z głową dobka :D hmm moze bedzie ktos szukał... a co Szanta na nowego kolege??? Quote
weszka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 No niezłe znalezisko. Podobny do owczarka francuskiego beauceron np. http://beauceron.com.pl/ Ale one mają charakterystyczne podwójne wilcze pazury na tylnych łapach, a on chyba nie ma z tego co widze na zdjęciu. Zapytam moją siostrę czy nie kojarzy takiego psa bo mieszka niedaleko. Quote
AMIGA Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Będziecie chyba mieli zakaz wychodzenia z Szantą na ulice, bo zawsze coś do domu zwleczecie :evil_lol: Quote
DoPi Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 no właśnie trudny do zidentyfikowania i ogłaszamy jako dobermano-rotek . Pazury sprawdzimy, ale mnie to wyglada na jakiegos dużego mixa. Sierść ma taka krótszą niz ten na zdjęciu, choć posturą bardzo zbliżony. Hektor nie chciał wsiąść do samochodu, więc ciekawe czy nie został wywieziony. w samochodzie się kręcił strasznie i nawet kłapnał mnie w palec delikatnie:razz:. Potem zaległ w bagażniku z głową na siedzeniu , które było złożone. Co jakiś czas popiskiwał.Jednak jak się zatrzymalismy to szybciutko wysiadł. Zatrzymac w domu nie możemy, bo chce nam Szantusie uwieść (czyt. domyslnie), a ona bidusia nie wiedziała jak ma sie od niego opędzać. Że nie wspomnę , wszystko co nia pachniało było obwąchiwane , a jak Szanta była zamknięta w pokoju to Hektor robił pod drzwiami odkurzacz.:evil_lol: Quote
DoPi Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 AMIGA napisał(a):Będziecie chyba mieli zakaz wychodzenia z Szantą na ulice, bo zawsze coś do domu zwleczecie :evil_lol: Ha . Szantusia moje cudo:loveu:jest po fryzjerze i po prostu zrobiła piorunujące wrazenie na kawalerze:eviltong:. Smukła sylwetka i asymetryczna grzyweczka zrobiły swoje:evil_lol: Acha witamy cioteczki na watku serdecznie:oops: No i Weszko obejrzałam tego beaucerona i normalnie z jezora to rodowodowy boceronek jest:evil_lol: tu zdjęcie wzorca a tu Hektor Quote
sailor Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 No i cisza, nikt Hektora nie szuka:( I teraz pojawia się problem...i w związku z problemem rodzi się wiele pytań. Kończą mi się fundusze na hotel a nie mam jak go zabrać do domu. Jak zorganizować bazarek? Czy ogłaszać go już jako psiaka poszukującego domu a nie szukać właścicieli? Bardzo proszę o pomoc... Quote
paoiii Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 jeżeli zajmiesz się wysyłką i udostępnisz konto to sam bazarek moge poprowadzic :) Quote
karusiap Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 sailor napisał(a):No i cisza, nikt Hektora nie szuka:( I teraz pojawia się problem...i w związku z problemem rodzi się wiele pytań. Kończą mi się fundusze na hotel a nie mam jak go zabrać do domu. Jak zorganizować bazarek? Czy ogłaszać go już jako psiaka poszukującego domu a nie szukać właścicieli? Bardzo proszę o pomoc... No ze dwa tyg trzeba by poczekac przed wydaniem go,przynajmniej zeby jak w schronie bylo,bo tak prawnie prawnie to jest zupelniee inaczej...Ale moze akurat warto odrobaczyc go,za tydzien szczepic , potem kastracja i bedzie chlopak gotowy:) A w miedzyczasie oglaszac,zeby domek juz sie szukal:) I bedziemy jakos ciulac pieniazki na hotelik.....moze jakies bazarki cos rusza;) Quote
sailor Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 paoiii było by super, a czy na dogo pójdą takie przedmioty jak telefon komórkowy:)? Musze się bardziej wdrążyć, wtajemniczyć...:) Quote
paoiii Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Tu idzie wszyyyystko! :DDD nawet nie wiesz jak dziwne rzeczy!!! TAK NAPRAWDE PRZECIEŻ NAJWAŻNIEJSZY JEST CEL A NIE TO CO KUPUJEMY! :D takze na bazarek wszystko!!! Quote
AMIGA Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Tylko węgla raczej i ziemniakow nie dawaj na bazarek :evil_lol: Quote
DoPi Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 ziemniaki wiejskie pójda jak nie wiem co, bo ekologiczne, a węgiel się przyda zwłaszcza teraz po nizszej cenie:evil_lol: Quote
sailor Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 A no...dziś w szkole odebrałem telefon od jakiejś pani która zna podobno właściciela Hektora( lub jak twierdzi Rexa). Z tego co się dowiedziałem przez telefon jest nim bezrobotny pan mieszkający w altance w ogródkach działkowych. Jade jutro do hotelu sprawdzić czy reaguje na "REX" i o 15.00 jestem umówiony na spotkanie z panem... Quote
Evelka Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 No ciekawa jestem co wyniknie z tego spotkania... Quote
AMIGA Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 I co? I co? Umieram z ciekawości. Przekazuję 20 zł na hotel dla Hektora od naszego stałego darczyńcy qdera :loveu: Wiem, że to kopelka w morzu, ale strasznie mi trudno jest mi rozdzielić całą kwotę jaką dostaję, żeby było sprawiedliwie :-( Przy okazji zapraszam na wątek sunieczki, którą z DoPi (ona z narażeniem życia i zdrowia) zanosiłyśmy do dt http://www.dogomania.pl/threads/201295-M%C5%82odziutka-%C5%9Bliczna-szor%C5%9Bciaczka-szuka-domu Quote
sailor Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Otóż Rex( Reksio) opuścił wczoraj hotel i wrócił do pana, który umierał z tęsknoty jak nam powiedział. Rex posiada książeczkę zdrowia co było dość przekonujące. Po za tym jak po nim widać jest zadbany...może trochę za bardzo nawet( taki Fat Joe) i na pewno nie jest smutny z jakiegoś powodu czy skrzywiony... Kiedy byłem w sobote z nim na spacerku tryskał energia i radością. Z tego wysnuliśmy wnioski, że nie mógł być źle traktowany. Ostateczną decyzję postanowiliśmy podjąć widząc reakcję psa na jego właściciela. Była jak najbardziej pozytywna... Kiedy zobaczył Pana od razu chciał do niego biec, potem nastąpiło powitanie, widać było jak bardzo Rex się cieszy. W ten sposób decyzja zapadał. I w zasadzie tyle, ja otrzymałem podziękowania a mama bombonierkę:) Quote
karusiap Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 a jak to sie stalo,ze SLIM uciekl i latal sam po osiedlu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.