Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Sajgon jest z Korabiewic. To mix owczarka niemieckiego z czymś. Pies był bardzo zalękniony, panicznie bał się obroży i smyczy,mężczyzn i wszystkiego co się rusza. Tylko inne psy kochał wielką miłością. W związku z tym przedostawał się na posesję sąsiadów i baraszkował z ich trzema psami ( wtedy był jeszcze szczeniakiem, więc mu pozwalały), głupiał na spacerze, jak tylko zobaczył inne psy. W Korabiewiccach był w boksie z kilkoma innymi szczeniorkami, myślałam,że stąd to zachowanie, że czuje się samotny, bo mój drugi pies staruszek nie chce się z nim bawić.
Udało nam się powstrzymać jego nieopanowane wybuchy sympatii i chęć zabawy z każdym napotkanym kolegą i koleżanką. Ale do czasu. Teraz problem znów się pojawił. NIe było mnie przez 3 tygodnie, na spacer wychodził z nim mąż i znajome dziecko. Pies kompletnie zdziczał. Nie ciągnie ale na widok innego psa rwie do przodu, ile sił w nogach.
Wczotraj poszliśmy na spacer ze wszystkimi naszymi psami ( 3 sztuki) Sajgon szalał, nie mógł chodzić spokojnie, wyrywał do przodu, zawsze chciał być na czele. Mąż zniknął mu za rogiem z jednym psem, za ogrodzeniem zaszczekał inny pies, wtedy Sajgon sprężył się, szarpnął linkę i ... pobiegł za Benem i mężem a ja wylądowałam na ziemii i to tak nieszczęśliwie,że mam poobdzierane całe ręce i nogi.
Nigdy tak się nie zachowywał, owszem zdarzało mu się szarpać, ale nigdy z taką siłą. Na smyczy chodzi bardzo ładnie, sporadycznie zdarza mu się ciągnąć.
Co mam zrobić? Czasami dzieci wychodzą z nim na spacer, boję się,że zrobi im krzywdę.

Posted

Moja Sonia tez miała "głupie" przyzwyczajenia ze schroniska. Uważam, że powinnaś nauczyć go chodzenia przy nodze i dużo,dużo cierpliwości. Do końca doprowadzałam psa do "ładu" przez rok. Niestety... Do dzisiaj rzuca się na jedzenia, zwłaszcza jak przychodzi moja siostra z psem. Nagradzaj go jak jest grzeczny, jak nie szarpie, jak idzie przy nodze, wtedy zapamięta swoje dobre zachowanie, bo będzie mu sie dobrze kojarzyło. Pozdrawiam

Posted

Skoro zostal wziety ze schroniska jako szczeniak nie sądzę,żeby to były przyzwyczajenia ze schronu.Przez ten czas kiedy cie nie było sam nie zdziczał,bo tak mu sę podobało.Niestety w tym czasie ani maż ani tymbardziej to dziecko nie wymagało od psa dyscypliny,nie ćwiczylo z psem i takie są skutki.Teraz niestety bedziesz musiała włozyć w psa 2 razy więcej pracy.
Moja sucz też okropnie ciągnie do innych psów,ale pozbywamy się tego problemu.Ja jestem najważniejsza,a nie jakiś pies.To ja jestem przewodnikiem.Nie można pozwolić na to by pies decydował gdzie i za kim idzie.
Ćwicz z nim na początku w miarę możliwości w domu(bez psów) i na terenie gdzie nie ma psów.kiedy pies bedzie posluszny wprowadzaj rozproszenia-inne psy,dzieci grajce w piłkę,miejsca hałaśliwe.
Na pewno się uda!
Powodzenia!:)

Posted

Aha.Wiec najważniejszy czas na socjalizację i wychowanie przesiedział w schronisku pozostawiony sam sobie.
Więc od początku musisz mu wpoić zasady.Jest mlodziutki-szybko się nauczy.A co do smakołyków to staraj sie uzywać coś innego niż dostaje na codzień a na trening weź go po prostu głodnego lub niedojedzonego.Wtedy skupi się na żarciu:)A krzywda mu się nie stanie:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...