Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kinga joaa ma racje, ze padaczka jest wynikime czegos...
moja suka ma padaczke..
wyniki ma ok...
co jakis czas robie - i jest ok
ataki sa standardowo
jak jej cos zabronie
albo przy takiej pogodzie jak teraz
zimą w mroźne dni

mojej Tekli matka miała padaczkę i tekla tez ma

glukoza do wody... asekuracyjnie
moja Tekla ma dłuzsze ataki niz 5 minut..potem koopa i siku..czasami spawik...
z tym otwieranim głowy to juz ostatecznosc...BOSZE...

moze miała niedotlenienie?

  • Replies 765
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

anita_happy napisał(a):
kinga joaa ma racje, ze padaczka jest wynikime czegos...
moja suka ma padaczke..
wyniki ma ok...
co jakis czas robie - i jest ok
ataki sa standardowo
jak jej cos zabronie
albo przy takiej pogodzie jak teraz
zimą w mroźne dni

mojej Tekli matka miała padaczkę i tekla tez ma

glukoza do wody... asekuracyjnie
moja Tekla ma dłuzsze ataki niz 5 minut..potem koopa i siku..czasami spawik...
z tym otwieranim głowy to juz ostatecznosc...BOSZE...

moze miała niedotlenienie?


no to przecież napisałam, że to jest objaw choroby..., czy co tam ona ma...
wet też mówił, że im więcej ma ataków, to coś tam zmienia się w mózgu i trzeba jak najszybciej hamować te ataki...można też ją głaskać jak są przesłanki, że zaraz może "coś" się dziać..., wtedy się uspokaja i do ataku może nie dojść...

ja na razie nie chcę robić niczego bez wiedzy weta...., więc wszystko konsultuje....dobrze, że wczoraj i dzisiaj na zmianie byli kompetentni/doświadczeni weci (chwała im za to!)
glukozy nie mam w domu

wątpię, żeby było to niedotlenienie, bo u nas zazwyczaj jest otwarty balkon, żeby pies mógł sobie wyjść, ew. wygrzać doopkę na słoneczku...

Posted

No tak, tomografia jest ostatnim badaniem, które można zrobić i pytanie czy sensownym, bo nie da nic oprócz wiedzy.
Myślę, że dobrze byłoby spytać weta, czy robił te konkretne badania, o których pisałam.
A poza tym badania powinno się zrobić teraz, po tych wszystkich atakach, bo wyniki mogą być zupełnie inne.

Niedotlenienie tez mogło być, ale ja rozmawiałam na ten temat z kardiologiem, dr Niziołkiem, bo jeden boksio staruszek miał kilka razy jakby atak.
I dr pytał, czy potem był od razu normalny, czy pobudzony i niespokojny. Boksio po wszystkim wstał i był zupełnie normalny, nie tak jak moja dożyca, która po ataku jeszcze ok. godziny-dwóch była bardzo pobudzona. I dr powiedział, że u bopksia własnie było prawdopodobnie niedotlenienie.

Z ta glukozą, to też niekoniecznie, bo jeżeli poziom cukru ma za wysoki...

Kasumi, może spróbuj pogadać jeszcze raz z wetem i zapytać o te konkretne badania.

Posted

joaaa napisał(a):
No tak, tomografia jest ostatnim badaniem, które można zrobić i pytanie czy sensownym, bo nie da nic oprócz wiedzy.
Myślę, że dobrze byłoby spytać weta, czy robił te konkretne badania, o których pisałam.
A poza tym badania powinno się zrobić teraz, po tych wszystkich atakach, bo wyniki mogą być zupełnie inne.

Niedotlenienie tez mogło być, ale ja rozmawiałam na ten temat z kardiologiem, dr Niziołkiem, bo jeden boksio staruszek miał kilka razy jakby atak.
I dr pytał, czy potem był od razu normalny, czy pobudzony i niespokojny. Boksio po wszystkim wstał i był zupełnie normalny, nie tak jak moja dożyca, która po ataku jeszcze ok. godziny-dwóch była bardzo pobudzona. I dr powiedział, że u bopksia własnie było prawdopodobnie niedotlenienie.

Z ta glukozą, to też niekoniecznie, bo jeżeli poziom cukru ma za wysoki...

Kasumi, może spróbuj pogadać jeszcze raz z wetem i zapytać o te konkretne badania.



ok, spytam się o badania


Buba był po ataku bardzo pobudzona, nie poznawała nas...latała na oślep, była zamroczona, nie widziała przeszkód, ciągnęła za sobą nogami...(jak był 4 atak, byłam wtedy sama w domu - latała po wszystkich łóżkach, spadła z kanapy, chciała wejść na szafkę...), jak podniosło się rękę, żeby ją pogłaskać, to cofnęła się i bała się...potem zaczęła nas obwąchiwać, przytulała się do nas głową (a nogi całe w ślinie) i potem była albo pobudzona, albo za jakiś czas położyła się (przy 4 ataku, na reszcie była pobudzona)

Posted

Moja dożyca jak miała pierwszy atak, to potem była tak przerażona, że biegała po całym mieszkaniu i nawet próbowała wyskoczyć przez balkon (piate piętro - aż mi się słabo zrobiło). Warczała na nas i nie pozwalała do siebie podejść, chociaż normalnie była najłagodniejszym i najspokojniejszym psem pod słońcem.
Ale po ataku to jest normalne, że pies może tak się zachowywać. Najlepiej go zostawić w spokoju, jeżeli nie chce, to nie dotykać i zamknąć w bezpiecznym miejscu.

Jak ona miała tyle ataków, to normalne, że tak się zachowywała, pewnie była przerażona.

Miałam na tymczasie młodziutką bokserkę, która też miała padaczkę, tylko, że jej ataki były krótkie, ale za to okresowo codzienne, albo kilka razy dziennie.
Kiedyś miała chyba cztery ataki w ciagu dnia i wet powiedział, że jeżeli będzie miała kolejny, to ma jechać do kliniki i tam wprowadzą ją w śpiączkę.
Ale na szczęście obyło się bez tego.

Posted

[quote name='joaaa']Moja dożyca jak miała pierwszy atak, to potem była tak przerażona, że biegała po całym mieszkaniu i nawet próbowała wyskoczyć przez balkon (piate piętro - aż mi się słabo zrobiło). Warczała na nas i nie pozwalała do siebie podejść, chociaż normalnie była najłagodniejszym i najspokojniejszym psem pod słońcem.
Ale po ataku to jest normalne, że pies może tak się zachowywać. Najlepiej go zostawić w spokoju, jeżeli nie chce, to nie dotykać i zamknąć w bezpiecznym miejscu.

Jak ona miała tyle ataków, to normalne, że tak się zachowywała, pewnie była przerażona.

Miałam na tymczasie młodziutką bokserkę, która też miała padaczkę, tylko, że jej ataki były krótkie, ale za to okresowo codzienne, albo kilka razy dziennie.
Kiedyś miała chyba cztery ataki w ciagu dnia i wet powiedział, że jeżeli będzie miała kolejny, to ma jechać do kliniki i tam wprowadzą ją w śpiączkę.
Ale na szczęście obyło się bez tego.


no właśnie, na szczęście nie była agresywna.....

ona też miała być wprowadzona w śpiączkę, ale zasnęła bo tych lekach, co jej wet podał.....


i jesteśmy na minusie jakieś 43zł...

Posted

[SIZE="5"]ROZLICZENIE:


wpłaty: :loveu:
50zł - zusa_k
13,5zł - bazarek /dogo/
105zł - bazarek /dogo/
100zł - bazarek /dogo/
200zl - Sylwia z allegro
100zł - Juona
160zł - bazarek /dogo/ (brakuje jeszcze 20zł)
96zł - nika&lola /molosy/
200zł - bazarek /molosy/
10zł - moni12
38.77zł (10euro) - Monika R. /fb/
40zł - Magda Cz. /fb/
50zł - Marta S. /fb/
100zł - aga4
50zł - spadek po TOYI
50zł - Roofi /molosy/

[SIZE="4"]RAZEM: 1363.27zł

wydatki: :(
50zł - karma Brit/5kg
209zł - karma Hills i/d/ 12kg
5zł - karma Brit/500g
10zł - zastrzyki
18zł - full wypas allegro
18zł - odnowione full wypas allegro
10zł - smyczka
kupiona u taks
65zł - obroża Bayer
24,5zl - kaganiec
2,8zł - adresówka
7,7zł - czopki
83zł - antybiotyki, badania itp. na babejszjozę
45zł - antybiotyk na babejszjozę
31zł - j.w.
18zł - wznowione allegro
6zł - pakiet ogłoszeń
150zł - Brit Care 12kg
40zł - karma ACANA 2,5 kg
42zł - zastrzyki
30zł - zastrzyki
32zł - zastrzyki
50zł - ACANA 2,5 kg
16zł - allegro
84zł - zastrzyk + maść na zapaleniu ucha
259zł - 2x12kg Brita
6zł - luminal
35zł - wizyta u weta, podanie zastrzyków na padaczkę
25zł - Relsed (5 szt.)

[SIZE="4"]RAZEM: 1372zł

[SIZE="5"]SALDO -8.73zł

Posted

pogłębiły się jej lęki....bardziej się boi czegoś głośniejszego....jak byłam z nią na spacerze w okolicach domków jednorodzinnych, to tam na 2 działkach mieszkają owczarki niem., zawsze jak je zobaczyła, to ogon wycięty między uszy i biegała z nimi wzdłuż siatki..., a teraz jak zaszczekał jeden z nich, to aż drgnęła...:(

stała się mniej czujna w domu, jak ktoś na klatce otwierał drzwi, to roznosiło się echo i Buba zaczęła szczekać itd., jak ktoś tylko wchodził do domu (z domowników), a ona jeszcze go nie zobaczyła, to również szczekała....
a teraz wchodzę do domu, ona leży pod stołem (na przeciwko są drzwi wejściowe) i nic...patrzy się...dopiero po chwili podchodzi, wącha i zaczyna się cieszyć...
dzisiaj pierwszy raz usłyszałam jak szczeka....

Posted

kasumi napisał(a):
Buba już ok :) biega, lata :) jest zdecydowanie lepiej :)


i mam wpłatę od zusa_k 50zł! dziękuję! :loveu:


dobrze słyszeć takie wiadomości :)

Posted

anita_happy napisał(a):
kasumi - a tak swoją drogą!!! to ty wziełas od weta Bube na jakąś umowe?? DT ??
czy jak?

Buba moze być taka nieobecna = LUMINAL


tak, mam umowę na DT

wiem, że niby może być taka osowiała, bo rozmawiałam wcześniej z wet schroniskową
ale na spacerach jest ok, biega, kręci dooopką :D
a w domu, tak jak zwykle - leży sobie leń jeden ! :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...