Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kasumi napisał(a):
@Alicja - pytałam weta i powiedział, że bez problemu można dawać, ale moja mama skubnęła gdzieś z oddziału ten zamiennik kreonu, więc na razie nie ma potrzeby dawania tego 25000j.

@Atomówka - domek na razie się nie odzywa...:( mam nadzieję, że jeszcze trwają rozmowy na temat Bubci...


a domek milczy nadal ??

  • Replies 765
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny, byłam przed chwilką z Bubą na spacerku i ona zrobiła ZIELONĄ kupę :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

co to może znaczyć? o co chodzi?

Posted

kasumi napisał(a):
dziewczyny, byłam przed chwilką z Bubą na spacerku i ona zrobiła ZIELONĄ kupę :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

co to może znaczyć? o co chodzi?


a nie było zmiany karmy ??? albo pomyśl co jadla , moze być od jedzenia ...ano i jeszcze konsystencja koopalona ważna

Posted

zmiana karmy była stopniowa, już od kilku dni je tylko hills'a. w sumie wszystko to samo dostawała, kawałek szyneczki z kreonem, ryż+jogurt, hills i jakieś przekąski, aha ostatnio dostała naleśnika z serem białym (nietłustym), ale już kiedyś dostała i było normalnie...
konsystencja - taka mazista (?) ale zachowująca kształt

Posted

baster i lusi napisał(a):
i jeszcze zapach czy bardzo cuchnąca


co do zapachu to nie stałam tam długo, ale czasami, jak tylko się pojedzie to cuchnie - w tym przypadku tak nie było, nie poczułam zapachu kupy

Posted

mam nadzieję, że to jakieś przejściowe...
ale te niemiłosierne gazy znowu powróciły, wcześniej było już prawie ok, a od jakiegoś tygodnia nawrót...stwierdziłam, że może po imieninach taty (dostała troszkę innych rzeczy, ale chudych) i w sumie ciągnie się tak - nie jest jak na samym początku, ale nawróciło...poczekam jeszcze trochę i zobaczymy

Posted

kasumi napisał(a):
mam nadzieję, że to jakieś przejściowe...
ale te niemiłosierne gazy znowu powróciły, wcześniej było już prawie ok, a od jakiegoś tygodnia nawrót...stwierdziłam, że może po imieninach taty (dostała troszkę innych rzeczy, ale chudych) i w sumie ciągnie się tak - nie jest jak na samym początku, ale nawróciło...poczekam jeszcze trochę i zobaczymy


z bólem serca , aleprzy problemach trzustkowych nie można się dać złamać i dać nic spoza diety .
Kurcze może ta karma nie do końca jej pasuje , ze są takie gazy ..

Posted

ja po prostu nie daje rady jej czegoś nie dać...staram się i upominam domowników, żeby jej nie dawali nic innego, grożąc, ze będąc wąchać jej wytwory :diabloti::diabloti::diabloti:
no, ale ona tak łazi za mną i patrzy się niemiłosiernie

Posted

kasumi napisał(a):
ja po prostu nie daje rady jej czegoś nie dać...staram się i upominam domowników, żeby jej nie dawali nic innego, grożąc, ze będąc wąchać jej wytwory :diabloti::diabloti::diabloti:
no, ale ona tak łazi za mną i patrzy się niemiłosiernie


wiesz mój ast już ważył od takiego patrzenia ;) 43 kg , wygladał jak świnka wietnamska w kolorze blond :diabloti: ale teraz chłopak na diecie a ja mamtwarde serce ....już waży 39 kg :)

Posted

dziewczyny, ja sie boję, że ona może mieć cieczkę...
miałam poprzednim razem psa na DT z cieczką - obiecałam sobię, że nigdy więcej takiego horroru nie będę przeżywać! Mam na podwórku/osiedlu 4 samców - drugi raz nie będę praktykować. Będzie brała jakieś zastrzyki, tabletki - cokolwiek na powstrzymacie tego.

Objawy:
Notoryczne jeżdżenie pupencją po dywanie (w szczególności tym beżowym :angryy:)
Widziałam jak wypływa jej jakiś śluz...

Będzie cieczka? (oby nie)

Posted

kasumi napisał(a):

Objawy:
Notoryczne jeżdżenie pupencją po dywanie (w szczególności tym beżowym :angryy:)
Widziałam jak wypływa jej jakiś śluz...


Wiosna to czas cieczek, więc najlepiej byłoby ją jak najszybciej wysterylizować.
Te objawy nie mają chyba nic wspólnego ze zbliżającą się cieczką. Saneczkowanie może być objawem zarobaczenia lub zatkania/zapalenia gruczołów okołoodbytowych.

Przed cieczką suczce "puchnie" srom.

Posted

moja sunia tez tak jeździła pupą po dywanach i musiała mieć oczyszczane gruczoły okołoodbytowe regularnie, ale dziwny ten śluz, wypływa jej z pupy? bo może warto dokładnie sprawdzić macicę?

Posted

dzięki dziewczyny, to muszę zrobić wycieczkę do weta...dzwoniłam do nich 2 razy i nie mogłam sie dodzwonić...sprobuje jeszcze...
mama mówiła mi, że jak wychodziła o 15, to jeżdziła /sunia/ tyłkiem po trawie - bez opamiętania...raczej bez wizyty u weta nic nie zdziałamy

Posted

dodzwoniłam się dowta Karola, ale na prywatny numer, powiedział, ze trzeba jak najszybciej przyjechać...
mam nadzieję, że uda mi się dzisiaj na wieczór (lecznica otwarca cały dzień i noc)....
_____________________________________________________________________________________________




a wiecie kto to jest? NASZA BUBA ZA MAŁOLATA! :evil_lol:

Posted

będzie nowe konto do wpłat na Bubę i inne psiaki na które zbieram.
WSZYSTKIE pieniądze, które są /lub mają być/ na starym koncie będą przelane na nowe konto :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...