Ati Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 super, to ci damula, a ty ja od takiego galgana wyzywalas;) Quote
Ati Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 chlopak tez potrzebuje pomocy http://www.dogomania.pl/threads/208057-Poważnie-chory-wyżeł-potrzebuje-na-karmę-weterynaryjną.-Kto-mu-pomoże Quote
margaret Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 właśnie Farmerko, ktoś tu chyba konfabulował, albo tymczasowi rodzice albo nowi - nie chcąc nikogo urazić :) no bo czyżby Lola miała w głowie takie rozróżnienie: na DT można wszystko ("i tak mnie nie wyrzucą" :evil_lol:), ale na DS trzeba się postarać?:eviltong: Quote
farmerka63 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 O wy maupy przebrzydłe... Służę twardymi dowodami :angryy: Ale tak całkiem poważnie, to myślę, że chodzi o czas poświęcony Loli - w Bydgoszczy póki co, jest oczkiem w głowie pańciora . Zajęć Lolasińska ma bez liku, więc na brojenie czasu brak ;) Ktoś tu sugerował, że powinna się bardziej zmęczyć - jakieś agility, pływanie, długie spacery... U nas w zasadzie miała dolce far niente ...to i skutek był opłakany ... A idę do roboty sobie na drugą zmianę... Quote
Ati Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 a tu chcialam pokazac sznaucerko lubnej Farmerce takie cus sznaucerko wyzlowo umaszczone dereszek i lacie Quote
Igam Posted September 9, 2011 Posted September 9, 2011 Wielu z nas zna Pani Jolę i jej przytulisko Znajdki. Dlatego pięknie proszę o głosy Właśnie wybieramy wspólnego kandydata miau i dogo do głosowania na wrzesień na Krakvecie! PROSZĘ ZAGŁOSUJ NA Przytulisko ZNAJDKI czyli przytulisko JoliB - brzuszki czworonogów przytuliska czekają na Twój głos. Pani Jola teraz BARDZO POTRZEBUJE pomocy, w nocy 7/8 września pożar zabrał cały dobytek zgromadzony w garażu, przygotowany do przeprowadzki. link do wątku głosowania http://www.dogomania.pl/threads/214317-KrakVet-wybieramy-kandydata-na-wrzesień Quote
farmerka63 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 I dzisiejszy list od P. Ewy : Witam Pani Beato! Przesyłam Państwu ostatnie zdjęcia naszej Niuni czyli Beci jak się chłodziła w oczku wodnym na kolegi działce, która usytuowana jest na terenie naszych ogrodów działkowych. Zdjęcia wysyłam z mojej poczty służbowej, bo miałam je umieszczone na pulpicie i łatwiej mi dokonać operacji wysyłki. Ponadto u nas wszystko w porządku. Zdrówko nam i Beci dopisuje. Jednocześnie Becia wnosi do naszego domu dużo ciepła i energii, bo ciągle chce się bawić i być pieszczona. Przymila się na różne sposoby przynosząc nam różne swoje zabawki, które są porozrzucane po całym mieszkaniu. W wigilię pierwszy raz została sama w domu na ok. 5 godzin. Jechaliśmy do syna na wieś i byliśmy załadowani jedzeniem i prezentami, a Beci tylne siedzenie było zajęte przez mamę i siostrę, które też jechały z nami. Za to w pierwszy dzień świąt Becia jeździła wszędzie z nami tj. na cmentarze (siedziała grzecznie w samochodzie) i z wizytą do mojej mamy i siostry, gdzie już była gościem. Mąż na wszystkie wyjazdy zabiera Becię ze sobą tj. do swojego byłego zakładu pracy, na działkę, na zakupy. Na tym muszę już kończyć pozdrawiam i dużo pomyślności w Nowym Roku. Ewa B. Quote
kinga Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 No i Pani Beato - git. Zrobiłaś z Lolity zwierza wodnego. I jak widać podtopienia jej służą - nie karczuje roślinności na działce kolegi. Musiał, jak widać, trafić swój na swego ;-) Quote
Ati Posted December 29, 2011 Author Posted December 29, 2011 i imie chyba na czesc choc miala takie super;) Quote
kinga Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Ati napisał(a):i imie chyba na czesc ) to może mojego jakiegoś tymczasa ktoś kiedyś ochrzci: Kinia? ;-) brrrrr.... :diabloti: Quote
margaret Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Lola - Becia wygląda jak stały element tego krajobrazu i taki spokój z niej bije czy to aby na pewno ten sam pies? :) Quote
farmerka63 Posted December 29, 2011 Posted December 29, 2011 Lolcia ponoć od początku nowego etapu życia w Bydgoszczy raczyła zdewastować jeno DWA rożki poduszek. I na tym koniec lolcino-becinych niszczycielskich dokonań .Chyba jednak NIE MAM pedagogicznego podejścia do psów, tylko je demoralizuję, rozpieszczam i podpuszczam do złego :D Państwo bardzo Lolę kochają - z kolejnych relacji ( a Pani Ewa jest tak miła, że dzwoni do mnie średnio raz na miesiąc) wynika, że Lola jest w centrum ich uwagi, wyspacerowana, nakarmiona, wybawiona i wypieszczona - odwzajemnia im się radością - i ja to wiem , bo Lolę na to stać. Szczęśliwym kto Lolcię przygarnął... Koleżanko Kingo - a miałam do Cię dzwonić z zamiarem doniesienia, że pudla mam na pokładzie ! Ale spokojnie, spokojnie - jest to tzw tymczas wiekuisty przyprowadzony przez dziecię z dworca. Zostaje u nasz i szlus :) Quote
kinga Posted December 30, 2011 Posted December 30, 2011 farmerka63 napisał(a): Koleżanko Kingo - a miałam do Cię dzwonić z zamiarem doniesienia, że pudla mam na pokładzie ! Ale spokojnie, spokojnie - jest to tzw tymczas wiekuisty przyprowadzony przez dziecię z dworca. Zostaje u nasz i szlus :) koleżanko farmerko - a ja donoszę, ze mam na pokładzie kudłatego terierowatego psiaka, suczkę ON przecudnej urody i dwa szczeniaki. Nie mam w planach zostawić sobie z tego nic. Wydać, to mojej jedyne marzenie, z racji nadwerężonych stosunków małżeńskich :p. Quote
farmerka63 Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Telefon z Bydgoszczy żem miała :D U Beci nadal sielanka - pani Ewa nauczyła swoją ulubienicę pływać - bo dotąd Lola potrafiła tylko brodzić bądź wysiadywać w płytkiej wodzie. Przedziwne , prawdaż ? Zwłaszcza jak na psa TEJ rasy . Tak więc Lola gnana żądzą wyłowienia rzucanych patyczków odkryła wreszcie swą wrodzoną sprawność . Super! Lola jest ulubienicą nie tylko swoich pańciostwa, ale także wszystkich przyjaciół, znajomych . Gdziekolwiek pojawią się z Lolą , tam nasz kochany rozczochraniec witany jest entuzjastycznie. Ba! A nawet z cieniem zazdrości - że pani Ewa i pan Piotr mają tak ( UWAGA TERAZ ) ŚLICZNĄ, MĄDRĄ I GRZECZNĄ SUCZKĘ :) Lola wynegocjowała sobie spanie w łóżku , ale tylko na działce ( na razie, na razie...) . W mieszkaniu bydgoskim ma do dyspozycji dwa legowiska po obu stronach małżeńskiego łoża. Uwielbia bawić się piłeczkami , których ma mnóstwo ( zwłaszcza tenisowych ) . Na działce sąsiadów rośnie okazała jabłoń, która teraz hojnie sypie jabłkami ...za płot też , no i to też są piłeczki Loli :) Quote
margaret Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 śliczna grzeczna mądra suczka Lola, która może wyboerać obok którego pańcia spać danej nocy :) fajnie czytać, dzięki za wieści Farmerko! a czy tylko mi się włącza takie coś jak wchodze na wątek - zaloguj się na serwerze ekosery.pl ? :evil_lol: Quote
farmerka63 Posted September 20, 2012 Posted September 20, 2012 Aaaa- przypomniało mi się jeszcze coś ;) Lola rozsmakowała się w owocach sezonowych ;) Teraz pomaga pani Ewie zbierać maliny i jeżyny - najniższe piętro jest dla niej . Obsmycza równo wszystkie , a pańcia nawet pół złego słowa jej nie powie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.