Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

może wyjście z sytuacji będzie zmiana obroży na szelki? lub bardziej drastycznie zwykłej smyczy na metalową?

jesli chcesz psa oduczyć czegoś, musisz wykazać się konsekwencją bo jesli raz pozwalasz a raz zakazujesz to pies już nie wie co mu wolno a co nie.

Posted

pies ma wlasnie szelki ( przy obrozy balam sie, ze sie udusi :P ). zastanawialam sie tez nad kolczatka, ale podobno nie ma takich malych i ten uparciuch predzej by sobie krzywdze zrobil niz ustapil :)

moze sprobuje z ta konsekwencja :)

Posted

Zakładając psu kolczatkę nie oduczysz go szarpania smyczy!
Napiszę Ci jak ja sobie poradziłam z tym męczącym problemem. Za każdym razem gdy sunia dostawała furii, szarpała smycz i zupełnie nie zwracała na moje "nie wolno" uwagi, zatrzymywałam się i łapałam za smycz jak najbliżej obroży tak że nie mogła jej złapać. I tak trzymałam dopóki się nie uspokoiła. Za grzeczne zachowanie chwaliłam. U mnie to podziałało. Trzymam za Was kciuki! ;)

Posted

witaj:)

Koma ma rację-to równiez jeden z moich sposobów. Ja jeszcze dodatkowo "atakowałam"-jakby to opisać, hmmm...napadałam na niego. Jak szarpał smycz odwracałam sie w jego stronę, dostawał z kolana w mordę (lekko oczywiście-nie myśl sobie, że katuję mojego blondyna!!)i tak "szłam" na niego, mocno i krótko trzymając smycz-mówiąc głosnym i zdecydowanym głosem-nie wolno, zostaw. 2 dni trenowałam-poskutkowało. Teraz czasem sie zapomina ale wystarczy-nie wolno i puszcza smych. Głos w tym wszystkim odgrywa zdecydowaną rolę. Techniki, króre stosowałam były to rady tresera-nie moje prywatne wymysły. Tak czy siak efekt jest:)

Posted

Ja bym proponowala takie 2 najprostsze i najbardziej skuteczne sposoby.
Pies szarpie my stajemy, luzujemy smycz, odwracamy sie do niego bokiem - koniec zabawy! Dajemu mu do zrozumienia, ze nie chcemy sie tak bawic i jesli chce isc dalej na spacer to musi przestac. Przestaje to chwalimy i idziemy dalej. Mozemy tez nagradzac smakolykiem czy pilka koniec szarpania.
Drugie to zanim pies zacznie szarpac my mamy ze soba smakolyki/pilke i je mu wydajemy za ladne chodzenie przy nodze.

Posted

Ja bym kupiła kawałek łańcucha i wpięłabym od szelek do karabińczyka zwykłej smyczy. Tak żeby około 30 cm smyczy tuż przy psie to był łańcuch, zazwyczaj psy metalu-łańcucha nie szarpią.

Posted

Ja radziłabym stanąć w bezruchu i odwrócić się od psa aby zrozumiał, że ma się uspokoić. Za spokój smakołyk czy pochwała i idziemy dalej. Stanąć trzeba tyle razy, ile jest próba szarpnięcia za smycz- czyli najprawdopodobniej trzeba będzie uzbroić się w dużo cierpliwości.
Ja cierpliwości to mojego "potwora" nie miałam i stosowałam inną, nieco bardziej ostrą metodę. Dokładniej zakładałam suczce jednocześnie szelki i obrożę. Smycz była zakończona dwoma karabińczykiami- mniejszy zapinałam do obroży, większy do szelek, a smycz trzymałąm po środku pilnując, by część "szelkowa" nie matała się przy pysku. Gdy tylko suka zaczynała gryźć i szarpań smycz, robiłam niezbyt mocne "ścięcie" (szarpnięcie) za szelki i mówiłam niskim głosem "nie wolno". Za spokój nagroda. Nauczyła się w kilka dni.
Pozdrawiam;
Natalia

Guest Mrzewinska
Posted

A ja operuje slowami - dobrze, nie, i nagroda. Najpierw ucze psa siad. Nagradzam wykonanie. Znowu siad i prowokacyjne majtam psu smycza przed nosem. Zlapie - "nie", odbieram czy wyjmuje z pyska, siad - nagroda za chwile siedzenia, gdy nie lapie za smycz. Na ogol wystarczalo 15 minut i spokoj. Bardzo wazne, aby nie zdenerwowac sie, chocby powtarzalo sie to po 100 razy. Nie zloszcze sie, nie wchodze w zabawe - nagradzam spokoj. Dokladnie tak samo oduczam psy lapania zabawki, ktora mam w rece i nie zamierzam dawac. Daje, kiedy pies rezygnuje z prob zabierania bez hasla...

Zofia

Posted

Sara napisał(a):
Ja bym kupiła kawałek łańcucha i wpięłabym od szelek do karabińczyka zwykłej smyczy. Tak żeby około 30 cm smyczy tuż przy psie to był łańcuch, zazwyczaj psy metalu-łańcucha nie szarpią.


Szarpią, szarpią...... :roll:

Posted

Naprawdę ? Ja znam tylko przypadki w których łańcuch pomógł, i psu nie było już tak miło memlać łańcucha. Z tym że ja sama niedoświadczona jestem bo moja chyba ze 2 razy w życiu w szczenięctwie chwyciła w pysk smycz.

Posted

moja Tosca jak byla mala, nie mozna bylo jej przywiazac na chwile na smyczy do czegos bo smycz w mig byla przegryziona. Zastapilam ja lancuszkiem na pewien zcas i oduczyla sie gryzc smyczy i przegryzac gdy byla przywiazana. wniosek? metal niesmaczny...

Basia_Sz to Twoja taka zawzieta?

  • 2 weeks later...
Posted

Witam! Moja Gracja jak nie widzi żadnego okazalego celu idzie spokojnie. Jak widzi psa, który się jej wybornie podoba- koniec. Już jestem tak wytrenowana, że umiem ją utrzymać. A co najgorsze ona juz nie jest slodkim szczeniakiem- ma 4 lata;/ Wiem, że to moje zaniedbanie. Pani, na szkoleniui powiedziala nam że trzeba zalożyć kolczatkę- jak ciągnie wtedy mocne szarpnięcie. To była głupota. Pies uotpornił się na kolczatkę i tyle. Czy w przypadku spotkania psa tez mam stosowac takie jak powyzej podaliscie sposoby. Gracja jest wtedy kompletnie nie skupiona....:/

Posted

Moja Korunia też strasznie szarpała a że jest dużym psem to ją szkolę. Ale u nas skutkuje taka metoda.: cały czas luźno trzymasz smycz, gdy pies cię pociągnie ty mocno go szarpiesz do nogi. Kilka dni i sytuacja się poprawi. Musisz być tylko konsekwentna

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...