nadinee Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 zwykle nie mam sily z nim walczyc, wiec pozwalam, zeby szarpal. Po jakims czasie mu sie nudzi, ale chcialabym go oduczyc tego. macie jakies sposoby ? :) Quote
Kora- Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Kora jak byla szczeniakiem też tak robiła, czasem jak mam zwykłą smycz też tak robi. Ale jak ma smucz automatyczna na linke to jużnie Quote
aga.aksa Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 może wyjście z sytuacji będzie zmiana obroży na szelki? lub bardziej drastycznie zwykłej smyczy na metalową? jesli chcesz psa oduczyć czegoś, musisz wykazać się konsekwencją bo jesli raz pozwalasz a raz zakazujesz to pies już nie wie co mu wolno a co nie. Quote
nadinee Posted August 24, 2006 Author Posted August 24, 2006 pies ma wlasnie szelki ( przy obrozy balam sie, ze sie udusi :P ). zastanawialam sie tez nad kolczatka, ale podobno nie ma takich malych i ten uparciuch predzej by sobie krzywdze zrobil niz ustapil :) moze sprobuje z ta konsekwencja :) Quote
Koma Posted August 24, 2006 Posted August 24, 2006 Zakładając psu kolczatkę nie oduczysz go szarpania smyczy! Napiszę Ci jak ja sobie poradziłam z tym męczącym problemem. Za każdym razem gdy sunia dostawała furii, szarpała smycz i zupełnie nie zwracała na moje "nie wolno" uwagi, zatrzymywałam się i łapałam za smycz jak najbliżej obroży tak że nie mogła jej złapać. I tak trzymałam dopóki się nie uspokoiła. Za grzeczne zachowanie chwaliłam. U mnie to podziałało. Trzymam za Was kciuki! ;) Quote
Kenzo Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 witaj:) Koma ma rację-to równiez jeden z moich sposobów. Ja jeszcze dodatkowo "atakowałam"-jakby to opisać, hmmm...napadałam na niego. Jak szarpał smycz odwracałam sie w jego stronę, dostawał z kolana w mordę (lekko oczywiście-nie myśl sobie, że katuję mojego blondyna!!)i tak "szłam" na niego, mocno i krótko trzymając smycz-mówiąc głosnym i zdecydowanym głosem-nie wolno, zostaw. 2 dni trenowałam-poskutkowało. Teraz czasem sie zapomina ale wystarczy-nie wolno i puszcza smych. Głos w tym wszystkim odgrywa zdecydowaną rolę. Techniki, króre stosowałam były to rady tresera-nie moje prywatne wymysły. Tak czy siak efekt jest:) Quote
Klaudia:-) Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 A w jaki sposób próbowałaś oduczyć psa szarpania na smyczy? Quote
BBeta Posted August 26, 2006 Posted August 26, 2006 Chyba każdy młody pies ma okres kiedy szarpie za smycz. Mojemu przeszło to poprostu z wiekiem Quote
kasia.gie Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Ja bym proponowala takie 2 najprostsze i najbardziej skuteczne sposoby. Pies szarpie my stajemy, luzujemy smycz, odwracamy sie do niego bokiem - koniec zabawy! Dajemu mu do zrozumienia, ze nie chcemy sie tak bawic i jesli chce isc dalej na spacer to musi przestac. Przestaje to chwalimy i idziemy dalej. Mozemy tez nagradzac smakolykiem czy pilka koniec szarpania. Drugie to zanim pies zacznie szarpac my mamy ze soba smakolyki/pilke i je mu wydajemy za ladne chodzenie przy nodze. Quote
nadinee Posted August 27, 2006 Author Posted August 27, 2006 Super, zaraz wyprobuje wszystkie metody. Mam nadzieje, ze sie oduczy :) Dzieki wszystkim :) Quote
Sara Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Ja bym kupiła kawałek łańcucha i wpięłabym od szelek do karabińczyka zwykłej smyczy. Tak żeby około 30 cm smyczy tuż przy psie to był łańcuch, zazwyczaj psy metalu-łańcucha nie szarpią. Quote
Caffe Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Ja radziłabym stanąć w bezruchu i odwrócić się od psa aby zrozumiał, że ma się uspokoić. Za spokój smakołyk czy pochwała i idziemy dalej. Stanąć trzeba tyle razy, ile jest próba szarpnięcia za smycz- czyli najprawdopodobniej trzeba będzie uzbroić się w dużo cierpliwości. Ja cierpliwości to mojego "potwora" nie miałam i stosowałam inną, nieco bardziej ostrą metodę. Dokładniej zakładałam suczce jednocześnie szelki i obrożę. Smycz była zakończona dwoma karabińczykiami- mniejszy zapinałam do obroży, większy do szelek, a smycz trzymałąm po środku pilnując, by część "szelkowa" nie matała się przy pysku. Gdy tylko suka zaczynała gryźć i szarpań smycz, robiłam niezbyt mocne "ścięcie" (szarpnięcie) za szelki i mówiłam niskim głosem "nie wolno". Za spokój nagroda. Nauczyła się w kilka dni. Pozdrawiam; Natalia Quote
Guest Mrzewinska Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 A ja operuje slowami - dobrze, nie, i nagroda. Najpierw ucze psa siad. Nagradzam wykonanie. Znowu siad i prowokacyjne majtam psu smycza przed nosem. Zlapie - "nie", odbieram czy wyjmuje z pyska, siad - nagroda za chwile siedzenia, gdy nie lapie za smycz. Na ogol wystarczalo 15 minut i spokoj. Bardzo wazne, aby nie zdenerwowac sie, chocby powtarzalo sie to po 100 razy. Nie zloszcze sie, nie wchodze w zabawe - nagradzam spokoj. Dokladnie tak samo oduczam psy lapania zabawki, ktora mam w rece i nie zamierzam dawac. Daje, kiedy pies rezygnuje z prob zabierania bez hasla... Zofia Quote
Basia_Sz Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Sara napisał(a):Ja bym kupiła kawałek łańcucha i wpięłabym od szelek do karabińczyka zwykłej smyczy. Tak żeby około 30 cm smyczy tuż przy psie to był łańcuch, zazwyczaj psy metalu-łańcucha nie szarpią. Szarpią, szarpią...... :roll: Quote
Sara Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Naprawdę ? Ja znam tylko przypadki w których łańcuch pomógł, i psu nie było już tak miło memlać łańcucha. Z tym że ja sama niedoświadczona jestem bo moja chyba ze 2 razy w życiu w szczenięctwie chwyciła w pysk smycz. Quote
betty_labrador Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 moja Tosca jak byla mala, nie mozna bylo jej przywiazac na chwile na smyczy do czegos bo smycz w mig byla przegryziona. Zastapilam ja lancuszkiem na pewien zcas i oduczyla sie gryzc smyczy i przegryzac gdy byla przywiazana. wniosek? metal niesmaczny... Basia_Sz to Twoja taka zawzieta? Quote
Kala_Gracja_Kiwi Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Witam! Moja Gracja jak nie widzi żadnego okazalego celu idzie spokojnie. Jak widzi psa, który się jej wybornie podoba- koniec. Już jestem tak wytrenowana, że umiem ją utrzymać. A co najgorsze ona juz nie jest slodkim szczeniakiem- ma 4 lata;/ Wiem, że to moje zaniedbanie. Pani, na szkoleniui powiedziala nam że trzeba zalożyć kolczatkę- jak ciągnie wtedy mocne szarpnięcie. To była głupota. Pies uotpornił się na kolczatkę i tyle. Czy w przypadku spotkania psa tez mam stosowac takie jak powyzej podaliscie sposoby. Gracja jest wtedy kompletnie nie skupiona....:/ Quote
Kala_Gracja_Kiwi Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Dodam, że gracja chodzi teraz na obroży taśmowej, oczywiście Quote
Alala Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Moja Korunia też strasznie szarpała a że jest dużym psem to ją szkolę. Ale u nas skutkuje taka metoda.: cały czas luźno trzymasz smycz, gdy pies cię pociągnie ty mocno go szarpiesz do nogi. Kilka dni i sytuacja się poprawi. Musisz być tylko konsekwentna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.