kameralna Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Gdy go zobaczyłam po raz pierwszy, już wiedziałam ze to pies do kochania i przytulania. Nie dziwię się, że i innym skradł serce :). Proszę wygłaskać ode mnie Lestera :) Quote
Agnieszka_K Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 kameralna napisał(a):Gdy go zobaczyłam po raz pierwszy, już wiedziałam ze to pies do kochania i przytulania. Nie dziwię się, że i innym skradł serce :). Proszę wygłaskać ode mnie Lestera :) ode mnie też!:) Quote
zachary Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 Piękny szorściaczek! Wspaniale się zaprezentował na zdjęciu bokiem, cała sylwetka, cudny! Gratulacje za akcję! Quote
dominikabankert Posted February 7, 2011 Posted February 7, 2011 super ma imie Lester:) ja niesmiało wciaż zapraszam na bazar do niego:http://www.dogomania.pl/threads/201489-ciuchy-zimowe-ko%C5%BCuszek-bluza-Crop-fartuszek-do-gotowania-na-ratunek-psa-do-20.02 Quote
Onaa Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Miałam wczoraj wieczorem wstawić relację, ale mi się zasnęło, przepraszam :oops:. Relacja: " odbijanie psa było zaplanowane na niedziele ze względu na planowaną obecność inspektora TOZu, mógł być to tylko dzień weekendu, mieliśmy termin na wczoraj, dlatego tez trzeba było czekać te 2 tygodnie, dla bezpieczeństwa całej akcji, miałam prosić o oddanie mi psa, bo jest taki śliczny, tak go już kocham i nie mogę przestać o nim mysleć, a ja mam takie super warunki i miałby u mnie, jak paczek w maśle, itp. jeśli to by nie wypaliło, to plan był zaoferowania 50-100zl za psa. a jeśli i to by zawiodło, stojąca obok inspektorka TOZ miała się wtedy przedstawić i prosić o pokazanie warunków, w jakich pies żyje. Właściciel może wtedy by się przestraszył i oddał psa. Jazda bez inspektora TOZ była nieco ryzykowna, bo gdyby facet już się dowiedział, że szykuje się akcja, mógł psa się pozbyć, wiecie przecież, jak to bywa, nie raz widzi się na dogo gorsze rzeczy... jednak, niedzielna akcja nie doszła do skutku, ludziom się terminy zawaliły. Na szczęście na dziś udało się zorganizować transport i wsparcie fizyczne i psychiczne, stałej, wprawionej dogomanki wiec pojechałyśmy dzisiaj, nie mamy fotek z "domu" psa, ryzykowne byłoby pytanie o możliwość ich zrobienia i umieszczenia gdzieś w internecie, takie fotki zresztą są już niepotrzebne, bo właściciel psa oddal dobrowolnie. Pewnie póżniej będzie żałował, ale wykorzystałyśmy fakt, że był "po nocce", gdzie wypił sobie piwko... i nie bardzo miał sile się sprzeciwiać. papiery podpisaliśmy, spisaliśmy umowe adopcyjna, pan dostał kopie. mamy papiery psa, nr czip, zaświadczenie o szczepieniu, itp to kochany, przymilny, łagodny, spokojny pies, był moim pupilkiem w schronisku już od roku a takie życie miał mieć ... w komórce, na łańcuchu, by w drzwi drapał, a łańcuch ogólnie miał ze 3m, ale był tak skrócony na 1m, żeby pies nie wydrapał drzwi i nie wychodził z komórki. w podróży był bardzo zestresowany, nie podobała mu się jazda autem siedział w zamknięciu i takie życie ogólnie miał pędzić dożywotnio, bo sąsiedzi, z którymi dzielone jest podwórko- nie oddzielone płotem, otruli już niejednego psa tego pana, dlatego jednego trzyma w domu, a Lestera trzymal w komórce, one nie mogly mieszkać w budzie, bo długo by nie pożyły a co ciekawe ci sąsiedzi mają psa, przy budzie, na łańcuchu... im wolno... Chciałabym jeszcze zaapelować o pomoc finansowa dla psa, którego ten pan trzyma w domu, jest bardzo chudy, a duży. Może zbierzemy karme dla psa i zawieziemy, przy okazji bedziemy pilnować, by nie pojechał znów do schroniska po nowego psa...?" Quote
Havanka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Foty przecudne, pysio uśmiechnięte ! Czegóż chcieć więcej ! Chyba tylko kochającego człowieka na własność !!! Wielki szacun Dziewczyny za dobrze przygotowaną akcje !!! Quote
Onaa Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Słodziak prawda :) ? On chyba teraz dlatego wył jak był zamknięty w kojcu w hoteliku bo ma złe wspomnienia po tym zamknięciu w tej komórce, biedak. Quote
LILUtosi Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 W pokoju swoim też wyje i drapie. Chce z całych sił do człowieka, mordę miziać. Na krzyczałam na niego, chciałam trochę postraszyć, a on spojrzał tymi cielęcymi oczami i przytulił się cały. No jak tu go skarcić. Puściłam. Chodzi na dole i od czasu do czasu wchodzi na gorę i wsadza mordę przez szczebelki i piska. Ale po chwili schodzi i się kładzie na dole. Quote
malawaszka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 kochane psisko, chce nadrobić ten cały czas samotności Quote
marta0731 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Dogo porządeczki czekają w skrzynce odb............ ;) Quote
marta0731 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 malawaszka napisał(a):kochane psisko, chce nadrobić ten cały czas samotności Dokładnie...... Jak sobie pomyślę, ile on za kratami w schronie siedział.......... :( Teraz musi być dopieszczany ;) Najlepiej by było przez swojego własnego ludka Znajdzie się taki na pewno :) Quote
Becia66 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 fiorsteinbock napisał(a):Dziewczyny, fotki mam ja :)) piękne zdjęcia zrobiłaś, idealne na prezentacje psa i ogłoszenia. Teraz tylko super domku szukać.... Quote
malawaszka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 czekamy na tekst - wrzucę psisko na facebooka sznupkowego i na www Lilutosi dasz radę zrobić zdjęcia z człowiekiem? żeby było widać wielkosć psa? kurcze nie leży mi to jego nowe imię :lol: nie mogę się przestawić :splat: Quote
Onaa Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Ja proponuję dać psiakowi nowe imię na nową drogę życia :). Quote
marta0731 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Starego nie możemy a to nowe to takie jakieś........ Dla takiego przylepy za twarde to imię Kto ma pomysł na nowe? Lester to go nazwał ten gość od którego został zabrany? Quote
Onaa Posted February 8, 2011 Author Posted February 8, 2011 Mufi, Mufinek :). LILUtosi może spróbujesz go tak zawołać, czy on bedzie w ogóle reagował ? A jakieś inne propozycje jeszcze :). Quote
Becia66 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 A może Mufi ? takie przytulaśne trochę... Quote
fiorsteinbock Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 marta0731 napisał(a):Starego nie możemy a to nowe to takie jakieś........ Dla takiego przylepy za twarde to imię Kto ma pomysł na nowe? Lester to go nazwał ten gość od którego został zabrany? Tak, jego byly Pan go nazwal. Ja sie nie moglam przestawic i mowilam po staremu ;) Lilu - wlasnie taki jest jak piszesz. Przekochany i nawet nie mozna sie zloscic na niego. Jak silowalam sie, zeby nie przechodzil na siedzenia to serce mi sie krajalo, bo wiedzialam, ze chce byc miedzy nami. A on spokojnie odczekiwal jakas chwile i powolutku, lapka po lapce - znowu atak na siedzenia :) Quote
malawaszka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 ja to myślę, że teraz można wrócić do starego imienia - psa oddano dobrowolnie przeciez, nie było żadnego przekrętu ani nic - chyba już nie jest potrzebna tajemnica :niewiem: Quote
piesia Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 oj , mi to imię też nie leży i cieszę się , że nie jestem jedyna :). taki miluśki chłopaczek musi mieć jakieś miluśkie imię na nową szczęśliwą drogę :) ja też poproszę nr konta na pw . Quote
malawaszka Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 [quote name='Becia66']no to może Gucio ? mam sentyment do tego imienia...nie mówiąc o tym że wszystkie nasze Gutki są szczęsliwe...:lol: ja mam po opieką jednego Gucia w hotelu i wcale nie jest szczęśliwy :shake: Quote
Becia66 Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 no to może Gucio ? mam sentyment do tego imienia...nie mówiąc o tym że wszystkie nasze Gutki są szczęsliwe...:lol: Quote
AniaGucio Posted February 8, 2011 Posted February 8, 2011 Mnie się Gucio podoba - ciekawe dlaczego?! :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.