Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

że jak się znajdzie dobry dom wcześniej to psa trzeba oddać bo na szansę czekają w schroniskach następne, a hotel kosztuje, miejsce w hotelu może pomóc innemu psu - ale jeśli nie uda się znaleźć dobrego domu do września to sprawa może być otwarta - takie jest moje zdanie

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja tez tak mysle. dobrze miec wyjscie awaryjne, jakby co, ale rezerwowac Go ne bedziemy.
tylk teraz napisac tak do ludzi, zeby tez nie znalezli innego psa przez ten czas jednak... juz raz tak bylo
ze skierniewic, mieli 2 do wyboru, w tym tobiego i pisali, ze jednak nie wzieli zadnego, ale do konca w to nie wierze...

a dzis dostalam maila tez w sprawie psa, ale ds z amsterdamu :)

Posted

Trzeba się sprężyć bo jak w maju i poczatkiem czerwca pies domu nie znajdzie to potem będzie przestój bo wakacje, pojawią się nowe biedaki, i dopiero coś ruszy pod koniec lipca, w sierpniu.

Posted

wlasnie Dogo, ja wiem o tym!
wyslalam go teraz do wyborczej mailem, z fotka. zobaczymy.
trzeba tez za to metro sie wziasc. ale ja albo weny nie ma, albo wazniejsze rzeczy na glowie, jak teraz w 2 dni organizacja transportu dla psa z deprecha 500km do ds...

ze 2 strony wstecz ponowilam przykladowy tekscik, czy moze on byc?? Dogo, prosze jeszcze raz ten watek z tymi info o metro, bo nie mam zadnego kontaktu, gdzie to wyslac? albo, czy mozesz sama to zrobic??? ....... plisss


havanko tak, odpowiedzi mailowe, z ogloszen.

ide odpisywac pani

Posted

Dziękuję za szybką odpowiedż..i tak obszerną w treści...To bardzo
pocieszające ,że ktoś w Polsce tak poważnie podchodzi do tematu.Proszę
się na mnie nie gniewać ale to raczej Czesi nie Polacy słyną jako
wielcy PSIARZE...a w tutejszych schroniskach dla piesków to jest tak na
szybko..fik_-myk...żadne kontrole adopcyjne itd.
Tak że się całkiem miło zaskoczyłam...ale polacy generalnie umieją
zaskakiwać czego nie mogę powiedzieć o Czechach,których mentalność
znam już na wylot mieszkając tu 10 lat.Już mnie tu nic chyba nie
zaskoczy..wszystko mają zaplanowane jak w szwajcarskim zegarku.
Dlatego bliżej polakow mi się chce...chcemy wynają dom w górach
orlickich jak najbliżej polskiej granicy. Mamy oboje tzw. wolne zawody
tak że nie musimy byc codziennie w pradze ani w pracy.
Apropos wieku..40 tka jeszcze nam nie "stuknęła"...tak ze ani młodzi
ani jeszcze starzy....jak by to pani pewnie powiedziała "z tych młodszych
najstarsi a z tych starszych najmłodsi"
Może rzeczywiście za wcześnie zawracam pani głowę pieskiem..powinnam
zaczekać aż już będziemy na nowym mieszkanku a potem rozglądnąć się za
pieskiem...ale przypadkiem przeglądałam wasze strony web. i zobaczyłam
Tobiego i powiedziałam sobie <TO JEST TO''''
NIC PODOBNEGO MI SIĘ JESZCZE NIE STAŁO...i sama jestem zaskoczona tak
szybkiej mojej decyzji i reakcji....naprawdę sama się dziwię i jakby
tego do końca nie rozumiem....
nie jestem jakąś wielką znawczynią psów..Malwina to dopiero mój drugi
pies w życiu i jest po prostu wspaniała...idealnie sie dogadujemy bez
słów choć muszę przyznać,,,,ze zna rekordowe jak na psa znaczenie
ponad 20 słów. Ale mam dla niej dużo czasu i dużo do niej mowię
doskonale już zname swoje wzajemne potrzeby.
Ma to myśle wielkie znaczenie ile czasu sie poświeci psu.
Podobnie jest chyba z dziećmi ale my ich nie mamy i nie planujemy tak
nie bede teoretyzować.
Wspomniała Pani o płocie na nowej "posesji" a właściwie o jego
SZCZELNOŚCI I całkiem mnie to jakby 'OTRZĄSŁO" bo zupełnie jest mi
obce pojęcie "uciekającego psa"..albo "błąkającego się psa"
moje psy na dobrą sprawę nie znają ani smyczy..trzymają się mnie bez
jakiejkolwiek komendy jakby z własnego wyboru......
ale mam znajome co nie mogą swojego psa puscić ze smyczy..bo
ucieknie...całkiem nieprzyjemne zjawisko...
Pani ma na pewno więcej doswiadczeń z psami niż ja z moimi znajomymi
razem wzięte tak może mi coś w tym temacie powie..:uciekają wam psy z
tego hoteliku..z ogrodu? szukają dziury aby się wydostać?
chętnie bym się coś pouczyła od kogoś kto na bieżąco pracuje z psami i
zna ich wiele... inaczej człowiek moze być dość naiwny i nie zdawać
sobie do końca sprawy co to znaczy ZAADOPTOWAĆ PSA.
POZDRAWIAM
magda

Posted

Widać że pani poważnie podchodzi do tematu.
Ale ja podsyłam Tobisia gdzie mogę jak tylko widzę że ktoś szuka większego pieska do dzieci :).

Posted

Mądra kobieta
Szkoda że od września, to sporo czasu...
Tak się zakochała w Tobim, jak powinien każdy, kto na niego patrzy ;) Jak ona sobie to wyobraża? Myśli że bierze tego konkretnego psa, i może wytrzymać tyle miesięcy? Mnie by kłuło w ..............
Pewnie nic z tego nie wyjdzie, jeśli go nie wezmą od razu

Posted

No nie wiem , otworzyła furtkę . To może właśnie dobrze świadczyć o nowej właścicielce , że rozsądnie podchodzi do tematu .Można psa wziąć na hurrrra mimo że się nie ma warunków , ale co potem ? Ja też jestem zakochana w naszym jednym starszym schroniskowcu , ale na razie go nie biorę , bo mam już cztery głupolinki i zbieram skrzętnie do skarbonki kasę na płot na działeczkę , żeby móc wziąć jeszcze jedna sierotę i jej nie kisić w małym mieszkanku ( mieszkam w bloczku czterorodzinnym z kawałkiem własnej zieleni :) )

Posted

piesia napisał(a):
No nie wiem , otworzyła furtkę . To może właśnie dobrze świadczyć o nowej właścicielce , że rozsądnie podchodzi do tematu .Można psa wziąć na hurrrra mimo że się nie ma warunków , ale co potem ? )


Tak jak pisałam wydaje się rozsądną kobietą. Tylko co z tego skoro jest maj a ona chce Tobiego od września...............

Posted

Czasem warto poczekać jeśli ma się dobry domek. Zaproponuj Pani wizytę u mnie. niech pójdzie na spacer, może się jeszcze bardziej zakocha ....no albo odkocha. Ale wtedy będziemy wiedziały na czy stoimy. Jeśli się zakocha to zawsze można zaproponować że w razie rezerwacji płaci lub dokłada się do hotelu.

Posted

LILUtosi napisał(a):
Czasem warto poczekać jeśli ma się dobry domek. Zaproponuj Pani wizytę u mnie. niech pójdzie na spacer, może się jeszcze bardziej zakocha ....no albo odkocha. Ale wtedy będziemy wiedziały na czy stoimy. Jeśli się zakocha to zawsze można zaproponować że w razie rezerwacji płaci lub dokłada się do hotelu.


też mi się wydaje że to dobry pomysł, a nawet jeśli do września nic się nie znajdzie to będziemy mieć pewność że ma ten domek...

Posted

pani z pragi
odp na maila



Muszę przyznać że od wczoraj myślę ciągle o Pani
Skąd wzięła Pani tyle odwagi żeby bojować o psa...wejść gdy trzeba
nawet jakiemus chłopu do mieszkania...i zabrać psa...
z mojego obecnego trochę już jakby chyba czeskiego punktu widzenia
rzecz absolutnie nieprawdopodobna....nie wiem czy bym się odważyła...
tutaj nie...ale w polsce mam nadzieję że tak...
polacy nie boją się ryzyka i umieją bojować gdy im na czymś zależy....
czasem jak wiemy z historii/i tej niecałkiem dalekiej/ kończy się to
tragicznie...i tacy czesi się nam strasznie dziwią..
ale to nie ma nic wspólnego z panią...
pani bój jest uzasadniony i jestem pewna ze Tobi go sobie zasłuży...
na razie dzięki pani ma się lepiej niż my..w domu z wielkim
ogrodem...my ten nasz musimy sobie jeszcze jakby wybojować.../jakby
nie było ciagle mieszkałam we wielkim mieście i mam już naprawdę dość/
mamy już nniejakie propozycje musimy wybrać ocenić odległości warunki
otoczenie itd.a potem przeprowadzka do tego i ślub...
al etak jak mówię będę czuła się jakby bezpieczniej z dwoma psami a
Tobi z fotografii wygląda na takiego psa z którym się człowiek moze
czuć bezpieczniej...mój partner jest bluesowym muzykiem i parę dni w
miesiącu strawi w podróży..zostaję sama..z psem...
podoba mi się pomysł odwiedzenia Tobiego i po raz pierwszy w życiu
żałuję że nie mam prawo jazdy....inaczej chop siup dp auta i juz tam
jestem....jak sie mieszka we wielkim miescie a mało podróżuje to prawo
jazdy nie jest potrzebne...mój partner teraz go dopiero robi...ale nie
wiem czy z nim wsiądę do auta jest straszny nerwus....
w każdym razie wybieram się z koleżanką w przyszłym miesiącu w okolice
Kłodzka tak byśmy chyba mogły zahaczyć o hotelik Tobiego....miejmy
nadzieję że się uda...jak się uda nam wszystko dobrze zorganizować to
może byc pani pewna ze Tobi będzie miał wspaniały dom...miałby nam
Tobi życzyć szczęścia...w swoim własnym interesie....
pyta się pani o karmienie szczepienia weterynarską opiekę itd.
mogę panią zapewnić ze wszystko jest jak najlepiej...raczej po czesku
jak po polsku...tutaj sie o psy bardzo dba...mojej znajomej
weterynarze nie chcą uśpić 18 letniego jamnika bo ciągle na lekach
może żyć dalej...tak zażywa ich cały arsenał ale zyje dalej..we
wrześniu skończy 19 lat...ciekawa jestem czy mnie by ci weterynarze
tak podtrzymywali przy życiu jakbym już była taka strasznie stara i
chora .....
jeśli idzie o jedzenie to Malwina dostaje głównie jagnięcine baranine
i wołowine..bo sama to lubie najbardziej tak kupuje część dla niej
częsc dla siebie...ale trafi sie jej czasem i coś z dziczyzny drobiu
ryb no i oczywiście podroby...nie ma jeszcze dwóch lat tak mięso
stanowi prawie 80 procent jej diety reszta to ryże róznego rodzaju
kasze prosa i warzywa,oleje roślinne..siemie lniane etc etc
suchej karmy nie chce jeść ale dawam jej czasem ..tak bardziej na
czyszczenie zębów.../acana,pro-plan/
tak nie będę zanudzać...najważniejsze abyśmy z partnerem wybrali dobre
miejsce gdzie i nam i zwierzętom będzie się żyło dobrze....jedzenie to
już drobiazg....
a jeśli się jeszcze mogę zapytać czym się pani zajmuje poza
woluntariatem w schroniskach?
pozdrawiam
magda





dla mnie domek bomba. szkoda, ze tak odlegly czasowo. jak juz Pani pozna obiego, dopiero wtedy chyba wspomne o doplacie do hotelu. bo wg mnie dla takiego domu warto go trzymac, zwlaszcza, jesli beda sie nam dorzucac do kosztow hotelu.
wiadomo, ze jest zawsze ryzyko, ze sie jednak rozmysla, bo cos w zyci usie zmieni i wtedy beda to stracone meisiace dla tobiego w poszukiwaniu dla niego domku. ale chyba warto zaryzykowac?

Posted

tez licze, ze dadza rade wczesniej.
jeszcze pani nie odpisalam na tego maila. dzis to zrobie, jak wreszcie dziecko uspie...

tylko w sumie co? wiemy,ze przyjedzie za miesiac, no i bez tego nic dalej nie ruszy. musi pojechac, go poznac. chyba teraz moge tylko zapytac o to finansowanie, bo z takiego mailowania to wszystko juz wiemy, czego potrzebujemy.

Tobi powinien miec juz zaplacony kolejny pakiet ogloszen. tytuly mamy, tekst ponoc ok. wiec wysylamy go? na wroclaw wciaz?

chyba tylko zestaw fotek by sie przydalo wymienic. najfajniejsze ma, jak go widac calego- na sniegu jeszcze. takich juz chyba nie mozna dawac, ew jedna. jak sadzicie?

Posted

odnosnie tego Enrobiofloxu, bo wciaz zapominam.

Lilu, prosze wyslij to do ulvhedinn, jej psom sie przyda bardzo. a Tobiemu juz nie. nie ma co lezec i sie marnowac. ok? wyslesz jej pm z prosba o adres do wysylki?



Dogo, a jak stoimy z finansami Tobiego? bo ja nic nie rozumiem z 1 postu... ile ma jednorazowych w zapasie?

Posted

Po co będę wysyłać pocztą jak my się znamy. Przecież możemy się zdzwonić i się umówimy we wrocku. Po za tym sama tego nie zjem, jak zostanie to też jakieś bidzie dam jak będzie potrzeba.

Posted

Stan kasy wg postu Marty na dzień 11 maja 2011.

ROZLICZENIA TOBISIA
[SIZE=1]tam gdzie :lol: znaczy wpłacone


[SIZE=3]DEKLARACJE STAŁE:

Malawaszka 20zł
Agata51 20zł
Tuja 20zł
Kmurdz 20zł
Piesia 10zł
Kameralna 10zł
Gruba Berta 30zł

RAZEM STAŁE 130zł
[SIZE=3]

DEKLARACJE I WPŁATY JEDNORAZOWE:

od Buni 300zł :smile:
od Czacziego 170zł :smile:
Tofikowa 20zł :lol:
Henikar 20zł :lol:
Fiorsteinbock 20zł :lol:
Avii 150zł :lol:
Kmurdz 80zł :lol:
Dogo07 15zł :lol:
Dogo (bazarek) 36zł :lol:
Havanka (bazarek) 263zł :lol:
Bazarek 220zł :lol:

Razem jednorazowe 1294zł

WYDATKI:
[SIZE=3][SIZE=2]Fiorsteinbock 40zł (transport)
Lilutosi 111zł (leczenie)
Lilutosi 231zł (hotel za luty - 21dni x 11zł)
Razem: 382zł

Zostaje 1.042zł



[SIZE=3][SIZE=2]WPŁATY DEKLARACJI NA HOTEL/MARZEC:
[SIZE=2]Malawaszka 20zł :lol:
Agata51 20zł :lol:
Tuja 20zł :lol:
Kmurdz 20zł :smile:
Piesia 10zł :lol:
Kameralna 10zł :lol:
Gruba Berta 30zł :smile:

Jednorazowo:
reszta z karmy Czestera 8zł
Pani Aneta 320zł :smile:

WYDATKI:
bazar ogłoszeniowy, zakupiła Tuja, 15zł
allegro Fiorsten 36zł
hotel marzec (31dni x 11zł) 341zł wysłane 02.IV.

Zostaje 1108zł


[SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2]WPŁATY DEKLARACJI NA HOTEL/KWIECIEŃ:
[SIZE=2]Malawaszka 20zł :smile:
Agata51 20zł :smile:
Tuja 20zł :smile:
Kmurdz 20zł :smile:
Piesia 10zł :lol:
Kameralna 10zł
Gruba Berta 30zł
:smile:

WYDATKI:
obroża p/kleszczom 43zł 21.IV.
hotel kwiecień (30dni x 11zł) 330zł 21.IV.


[SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2][SIZE=3][SIZE=2]WPŁATY DEKLARACJI NA HOTEL/MAJ:
[SIZE=2]Malawaszka 20zł :smile:
Agata51 20zł
Tuja 20zł
Kmurdz 20zł
Piesia 10zł :lol:
Kameralna 10zł
Gruba Berta 30zł


WYDATKI:
30zł - pakiet ogłoszeń zamówiony przez Tuję, 2x 15zł (zaległy i następny za parę dni)

Wg późniejszej informacji jest jeszcze wpłata od:
Gruba Berta 30zł kwiecień
piesia 10zł maj.


Marta, jak będziesz miała chwilę, sprawdź prosze czy wszystko się zgadza, dziękuję :).
[SIZE=2]

Posted

na te chwile wiec ile mamy jednorazowych w zapasie? prosze o konkretna odp, bo ja sie tam polapac nie moge. 900zl jakos?

jakby Go potrzymac do tego wrzesnia... to starczy nam kasy jakby co? co miesiac 200zl potrzebujemy z jednorazowych na oplate hotelu, tak? jesli jest 900 to mamy na 4 miesiace jeszce, tak? czerwiec, lipiec, sierpien i wrzesien. jak w morde strzelil :D






Lilu, wiem, ze nie zjesz :) ale przekaz je ulv, bo mnie o nie prosila, ok?

wyslalam maila do metro z zapuytaniem o nr konta do wplaty i jak cala ta procedura wyglada. 2 dni temu. czekam wciaz na odp.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...