LILUtosi Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 A numer drugi przecie macie. Niestety ale Pixel pożarł wszystkie ładowarki i jedyną możliwością ładowania to komputer (tylko jeden telefon łapie) a drugi to ładowarka w aucie. Jak nie jeżdżę to nie ładuję. Maniana. Super jak Pani podjedzie sama. Mam nadzieje że pies wróci cały i zdrowy. Mogłaby wziąć też parówkę. Quote
Onaa Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Ale fajna akcja z Tobim :) :) :). A ta pani Aneta to skąd jest ? Z Wrocławia ? Bo mnie się już wszystko myli. Quote
LILUtosi Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Trochę maniana bo Pani nie może przyjechać po Tobiego. O 13 jest u nas marsz niemilczenia. a akcja z Panią Anetą zaczyna się o 14. Quote
fiorsteinbock Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 LILUtosi napisał(a):Trochę maniana bo Pani nie może przyjechać po Tobiego. O 13 jest u nas marsz niemilczenia. a akcja z Panią Anetą zaczyna się o 14. o qrcze... Lilu, moze sie spotkamy na wroclawskim rynku :) Quote
LILUtosi Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Ja się wybieram. Potrzebuje chusty z nadrukiem przygarnij mnie. Quote
Tuja Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 o jacie.. ciekawe, jak to sie potoczylo??? mam nadzieje,ze sie udalo Tobiemu wyjechac i ktos go tam wypatrzy w parku. i ze parowa tez pojechala Quote
LILUtosi Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Parówa nie pojechała. Nie wiedziałam jak to będzie wyglądać. Po za tym jechaliśmy na ten marsz a parówa nie wiem czy by to przeżył. Ja pierwszy raz byłam w tym parku, nawet nie wiedziałam że taki fajny. Dużo kręcących się ludzi. To super miejsce na happening schroniskowy a było schronisko 500metrów i nikt na to nie wpadł. Pani Aneta za to wykazała się świetną inwencją i organizacją. Super kobitka i dziękuję w imieniu nas i czterech łap. :loveu: Niestety w ogłoszeniu musimy zmienić zdjęcie bo wszystkim się wydaje że Tobi jest mniejszy. Mimo że Tobi dał się poznać z najlepszej strony, był uroczy i rozsiewał buziaki to główny zarzut był że jest za duży i muszą się z tym przespać. Rozdałam namiary i czekam na reakcję. A nuż jeszcze przyjdzie zbierać owoce. Quote
marta0731 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Będą owoce na pewno, Tobi niejednego ludzia z pewnością urzekł :) Lilu tak jak rozmawiałyśmy, ładowarkę Ci na pewno przywiozę, tylko się wybrać wreszcie musimy... Zaraz Tuja mnie zje, ale tak ciężko z czasem po pracy... Quote
Agnieszka_K Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 super pomysł z tym parkiem Tobiczek się pięknie zaprezentował :loveu: mam nadzieję, że zaraz będzie można w domkach przebierać :) Quote
Tuja Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 no i cisza :( z rozmowy z pania Aneta wiem, ze byla np rodzina, majaca juz jakiegos malego psa, domek jednorodzinny. 4 dzieci. byla z nimi mama i Tobi sie sprzedal super, ale musieli czekac na decyzje taty. ten tato mial wrocic z pracy i mieli wrocic z nim do parku na 16.30. no i do 16.30 ich nie bylo, to lilu pojechala do domu. nie dzwonili tez, wiec albo urabiaja te dzieci tego tate, albo tato kategorycznie sie sprzeciwil. bylo tez malzenstwo polsko niemieckie, tez i msie spodobal, ale mysleli, ze on mniejszy. ponoc byly tez inne osoby. pani z siedlec=slupska, czy skads tam- tez sie nie odzywa. w wekend miala dac odpowiedz i jest cisza. do wyboru mieli jeszcze goldena z wada serca. Tobus kochany nasz, cos Ty szczescia nie masz :( a z lilu do auta wejsc nie chcial, chcial uciec- do bagaznika z krata. ale jak juz jechali to byl grzeczny. wskoczyc na siedzenie nie mogl, bo krata, wiec w sumie nie wiemy, czy by probowal. bo jesli ma z kims z ds swoim gdzies czesto jezdzic, to jest wazne, zeby grzeczny byl i sie nie krecil po aucie, zeby wypadku nie spowodowac. Tobi byl tez na marszu milczenia. ponoc nie byl zestresowany, ale to niech lilu dokladnie sama opisze. sa obserwatorzy na allegro? Quote
LILUtosi Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Ta rodzinka z dziećmi jest na zdjęciach powyżej (ostatnie). Na razie cisza. Nikt nie pisze i nie dzwoni. Rozdałam 3 osobom numery i maile. A Tobiaszek na marszu był bardzo grzeczny, nikogo nie zaczepiał, na inne psy nie warczał, bardzo ułożony pies. W samochodzie też bardzo spokojnie jeździ. Tylko przy wsiadaniu się denerwował i chciał uciekać za nim klapę zamknę. Ale jak już w rynku i parku wsiadaliśmy to już ładnie wskakiwał i już nie próbował wyskoczyć. Chyba zrozumiał że nie chcemy go nigdzie wywieźć. Dotarła wplata za hotel. Dziękuję. Quote
Tuja Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 i nadal telefon milczy :( mail tez :( chyba ludzie z siedlec- slupska zrezygowali. raczej na pewno, bo to juz tydzien trwa. to cale zastanawianie sie... za kilka dni mozna nowy pakiet ogloszen robic, ale koniecznie dodac w tekscie o jego wielkosci. no i to Metro chyba jednak trzeba ruszyc Quote
kizimizi Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 To zdjecie mu wrzucic na ogloszenia bo super jest! Quote
Agnieszka_K Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 [quote name='kizimizi'] To zdjecie mu wrzucic na ogloszenia bo super jest! ooo ja mu to jutro wrzucę do cafe;) dzisiaj go też ogłosiłam tam w nadziei, że w końcu wylosują i będzie brylował w metrze :loveu: Quote
kizimizi Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 a moze chcialabys wrzucic na cafeanimalie ejszcze kilka naszych psiakow co dopiero co sa w hotelu? Mam na mysli Kame i Fione oraz dwupaka czyli Parowke i Reksa? Quote
LILUtosi Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Pani z rodzinką odpisała: "Niestety, mąż dotarł do domu dopiero o 17.00 i nie udało mu się już spotkać Państwa w parku. Cały czas myślimy o Tobim, ale nie wiem, czy zdecydujemy się wziąć psa przed wakacjami. Niemniej będę wdzięczna za przesłanie zdjęć." Quote
Agnieszka_K Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 LILUtosi napisał(a):Pani z rodzinką odpisała: "Niestety, mąż dotarł do domu dopiero o 17.00 i nie udało mu się już spotkać Państwa w parku. Cały czas myślimy o Tobim, ale nie wiem, czy zdecydujemy się wziąć psa przed wakacjami. Niemniej będę wdzięczna za przesłanie zdjęć." kurcze... może jednak podbije ich serca, no nie maja komu podrzucic na wakcje?... Quote
Agnieszka_K Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 [quote name='LILUtosi']Pani z rodzinką odpisała: "Niestety, mąż dotarł do domu dopiero o 17.00 i nie udało mu się już spotkać Państwa w parku. Cały czas myślimy o Tobim, ale nie wiem, czy zdecydujemy się wziąć psa przed wakacjami. Niemniej będę wdzięczna za przesłanie zdjęć." wrzucam codziennie już chyba 8 psiaków, podeślij, jak zdążę to wrzucę:) 21aga12@wp.pl Quote
pyziokot Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 taki ładny ,ten Tobi,az dziwne ,że jeszcze domku nie znalazł podnosze Tobiego! Quote
Tuja Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 LILUtosi napisał(a):Pani z rodzinką odpisała: "Niestety, mąż dotarł do domu dopiero o 17.00 i nie udało mu się już spotkać Państwa w parku. Cały czas myślimy o Tobim, ale nie wiem, czy zdecydujemy się wziąć psa przed wakacjami. Niemniej będę wdzięczna za przesłanie zdjęć." to znaczy, na maila pisala? i wyslalas jej jakies fotki juz? Quote
LILUtosi Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Tuja napisał(a):to znaczy, na maila pisala? i wyslalas jej jakies fotki juz? Tak Tuja, wysłałam cały katalog do oglądania. Quote
agata51 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 [quote name='malawaszka']patrzcie jaki podobny psiak jest w Rachowie Starym :( http://www.dogomania.pl/threads/204601-Potrzebna-pomoc-Przytulisko-w-Rachowie-Starym.?p=16592306#post16592306 malawaszka, daj spokój, ja takie cuda mogę codziennie podsyłać, ale litościwa jestem. A za multiimiennego kciuki, ma się rozumieć, trzymam jak cholera. Quote
Onaa Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Ja im bardziej patrzę na Tobusia tym bardziej go lubię :loveu:. Gdybym akurat szukała psiaka to bym go brała , chociaż dla mnie to on trochę mały ;). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.