Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jejku... Ale biedna psinka... :( Taki trochę yorkowaty jest, nie? Śliczny.
Mam nadzieję, że się wyliże szybko i ten obolały pysio będzie sie usmiechał :(
Edi - rozmawiałam z Panem z Lubonia. Bardzo fajny gość, już na rencie od kilku lat. Chciałby pieska do pomieszkiwania w budzie, ale teraz byłby maluch w domu. Pytał o wielkość, jaki Asterek może być duży, bo "Pani go widziała przecież, i myslę, że się Pani zna na psach" :) A ja go widziałam tyle, co tutaj na watku :)
Nie wiem, czy mamą jest Dora, czy to psiak podrzucony, ale powiedziałam, że taki średni może być, do kolana. Pan mówił, że jak najbardziej, takiej wielkości moze być - co myślicie? Jak Ater może być jak dorośnie? Raczej nie wielkości yorka, nie? :)
Poszukam kogoś na wizytę, Pan ma samochód, ale do samego Strzelina dla niego ciut daleko jechać. Powiedziałam, że najpierw wszystko sprawdzimy, zorbimy wizytę, Pan ma się upewnić, że akurat ten piesek i wtedy pomyslimy jak pomóc go dowieźć. Pan mógłby wyjechać do połowy drogi na przykład - ale to na później sprawy.
Jeśli chodzi o Tosię, to dałąm Marcie nr do tej Pani, a Pani nr do Marty i mają się zdzwonić. Ja już ręce umywam :)
Idę pytać kogoś o wizytę.
Acha, i co z tą Asterkową przepuklinką? Może to lepiej zrobić teraz, kiedy jeszcze jest u LILU?... Sama nie wiem...

Posted

olivetshka napisał(a):
Jejku... Ale biedna psinka... :( Taki trochę yorkowaty jest, nie? Śliczny.
Mam nadzieję, że się wyliże szybko i ten obolały pysio będzie sie usmiechał :(
Edi - rozmawiałam z Panem z Lubonia. Bardzo fajny gość, już na rencie od kilku lat. Chciałby pieska do pomieszkiwania w budzie, ale teraz byłby maluch w domu. Pytał o wielkość, jaki Asterek może być duży, bo "Pani go widziała przecież, i myslę, że się Pani zna na psach" :) A ja go widziałam tyle, co tutaj na watku :)
Nie wiem, czy mamą jest Dora, czy to psiak podrzucony, ale powiedziałam, że taki średni może być, do kolana. Pan mówił, że jak najbardziej, takiej wielkości moze być - co myślicie? Jak Ater może być jak dorośnie? Raczej nie wielkości yorka, nie? :)
Poszukam kogoś na wizytę, Pan ma samochód, ale do samego Strzelina dla niego ciut daleko jechać. Powiedziałam, że najpierw wszystko sprawdzimy, zorbimy wizytę, Pan ma się upewnić, że akurat ten piesek i wtedy pomyslimy jak pomóc go dowieźć. Pan mógłby wyjechać do połowy drogi na przykład - ale to na później sprawy.
Jeśli chodzi o Tosię, to dałąm Marcie nr do tej Pani, a Pani nr do Marty i mają się zdzwonić. Ja już ręce umywam :)
Idę pytać kogoś o wizytę.
Acha, i co z tą Asterkową przepuklinką? Może to lepiej zrobić teraz, kiedy jeszcze jest u LILU?... Sama nie wiem...


Domek warto sprawdzić:):)
Przyznaję się bez bicia, ze mi się marzy dla nich dom z kanapą:(:( Wiem, wiem wszystkiego mieć nie można:(

Posted

Edi100 napisał(a):
Domek warto sprawdzić:):)
Przyznaję się bez bicia, ze mi się marzy dla nich dom z kanapą:(:( Wiem, wiem wszystkiego mieć nie można:(

Edi, ja również go sobie nie wyobrażam w budzie, ale tak jak mówisz - wszystkiego nie można mieć. Myslę, że domek wart sprawdzenia. Pan miał 5 psów, mówił tez, ze w razie czego moge sprawdzić wszystko u weterynarza, gdzie leczył poprzednie psiaki.
Na razie dajmu mu szansę - o Panu mówię :)

Posted

[quote name='esperanza']Zdecydowanie mix yorka.
Myślę, że szybko znajdzie się dla niego dt.
Po pierwsze wstaw go na kudłacze, by się więcej osób o nim dowiedziało:
http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kud%C5%82acze-w-potrzebie-w%C4%85tek-dyskusyjny-PROSZ%C4%98-O-NIECYTOWANIE-ZDJ%C4%98%C4%86!!/page224
Wstawiłam już dziękuję.
Jutro obejrzy to maleństwo wet nasza, bo nawet nie wiemy co za płeć. No i ten ból dotyku:(

Posted

olivetshka napisał(a):
Edi, ja również go sobie nie wyobrażam w budzie, ale tak jak mówisz - wszystkiego nie można mieć. Myslę, że domek wart sprawdzenia. Pan miał 5 psów, mówił tez, ze w razie czego moge sprawdzić wszystko u weterynarza, gdzie leczył poprzednie psiaki.
Na razie dajmu mu szansę - o Panu mówię :)


Też myślę, że warto dać Panu szansę. Jeśli Panu zależy na psie, a buda, jeśli ciepła i bez łańcucha to nie jest źle :) Czasem dla psiaka ciekawsze takie życie niż blokowisko z małą iloscia zieleni na spacerach tylko na smyczy.

Posted

Nikaragua napisał(a):
Też myślę, że warto dać Panu szansę. Jeśli Panu zależy na psie, a buda, jeśli ciepła i bez łańcucha to nie jest źle :) Czasem dla psiaka ciekawsze takie życie niż blokowisko z małą iloscia zieleni na spacerach tylko na smyczy.

Oczywiście. łańcuch absolutnie odpada. Wiadomo!:)

Posted

Aaa, i LILU pisała mi, że jeżeli wszystko by było dobrzem to z transportem Asterka do Poznania nie byłoby problemów, bo w niedzielę przyjeżdżają do niej ludzie stamtąd po psa, więc pewnie wzięliby naszego maleńtaska.
Ale najpierw wizyta.

Posted

Dzis po 18-tej wizyta p/a dla Asterka w Luboniu. Trzymajcie kciuki.
Martwię się jednak, bo mały ma przepukline i nie wiem, jaka będzie reakcja na te wieści. LILU pisała mi, że najlepiej by było, by Aster miał zabieg już w swoim domu - ludzie wiadomo - niektórym to nie przeszkadza, innym owszem, bo chcą psa zdrowego. Ale dobrze napisała LILU - że takie podejście jest lekceważące, bo psiakiem trzeba się opiekować przez całe jego zycie, nie mówiąc już o starości...
Poczekam na info o domku i później poinformuję Pana o przepuklinie. Jeszcze jadę ze swoim kocurem do weta dzis, to się go podpytam jaki to zabieg jest i ile kosztuje.

Posted

przepraszam, że mnie nie było tak długo ale mam zawirowanie w życiu prywatnym...
w każdym razie dziękuję za tel od Oli do tej Pani co chce Tosię adoptować, dzisiaj do niej zadzwonię po pracy, dostałam też info, że może Rureczka będzie miała domek, też dzisiaj będę dzwonić i Wam wieczorem napiszę
Oli wielkie dzięki za ogłoszenia!!! :)
Nikaragua, a które to Twoje dziecko ? :razz: powiedz, powiedz...

Dziękuję też Edi, Arkowi i Kropce że "trzymają rękę na pulsie" i wszystkim za pomaganie!!

w sobotę jedziemy, DTR ekipa :D

w pt spotkanie w UM z panami Urzędnikami

Posted

[quote name='olivetshka']Dzis po 18-tej wizyta p/a dla Asterka w Luboniu. Trzymajcie kciuki.
Martwię się jednak, bo mały ma przepukline i nie wiem, jaka będzie reakcja na te wieści. LILU pisała mi, że najlepiej by było, by Aster miał zabieg już w swoim domu - ludzie wiadomo - niektórym to nie przeszkadza, innym owszem, bo chcą psa zdrowego. Ale dobrze napisała LILU - że takie podejście jest lekceważące, bo psiakiem trzeba się opiekować przez całe jego zycie, nie mówiąc już o starości...
Poczekam na info o domku i później poinformuję Pana o przepuklinie. Jeszcze jadę ze swoim kocurem do weta dzis, to się go podpytam jaki to zabieg jest i ile kosztuje.
Dziękuję kochana.

Posted

xmartix napisał(a):
przepraszam, że mnie nie było tak długo ale mam zawirowanie w życiu prywatnym...
w każdym razie dziękuję za tel od Oli do tej Pani co chce Tosię adoptować, dzisiaj do niej zadzwonię po pracy, dostałam też info, że może Rureczka będzie miała domek, też dzisiaj będę dzwonić i Wam wieczorem napiszę
Oli wielkie dzięki za ogłoszenia!!! :)
Nikaragua, a które to Twoje dziecko ? :razz: powiedz, powiedz...

Dziękuję też Edi, Arkowi i Kropce że "trzymają rękę na pulsie" i wszystkim za pomaganie!!

w sobotę jedziemy, DTR ekipa :D

w pt spotkanie w UM z panami Urzędnikami

O sobocie i piątku przyszłym pamiętam oczywiście. jestem w gotowości.

Posted

Nikaragua napisał(a):
Jakoś mi się kojarzy, że koło 10lutego miała przyjechać Pani w sprawie Bezy ?? Czy się mylę?

13-go Pani ma być w PL. Od ostatniego telefonu nie miałyśmy kontaktu. Napisze zaraz e mail.

Posted

Byłam z kocurem moim u weta, wypytałam o przepuklinę. Jeżeli ten guzek da się wcisnąc do srodka i wychodzi z powrotem, to trzeba zrobić zabieg - koszt ok. 120 zł. Po 48 godz. jest kontrola, po 10 dniach ściągnięcie szwów. Weta mam jednego z najlepszych nie tylko na Dolnym Śląsku, ale również w całej Polsce (tak o nim wyczytałam w necie swego czasu).
Jeżeli jednak guzek jest twardy, nie da się go wcisnąć do środka, to można zabieg pominąć - piesek będzie po prostu miał taki mały defekt kosmetyczny.
Muszę zapytać LILU jak to wygląda.
I moje przemyslenia - jeżeli wizyta wypadłaby dobrze i Pan chciałby Asterka takiego, jakim jest i ewentualnie wziąć na siebie koszty operacji, to byłoby super. Ale równie dobrze może nie chcieć i też rozumiem...
Może można by się jakoś złożyć i zrobić małemu zabieg przed adopcją? Małego podkurować i wówczas oddać do domku?
Ale nie ma co gdybać, najpierw czekam na wieści po wizycie i telefon do Pana. Zobaczymy jak będzie.

Posted

olivetshka napisał(a):
Byłam z kocurem moim u weta, wypytałam o przepuklinę. Jeżeli ten guzek da się wcisnąc do srodka i wychodzi z powrotem, to trzeba zrobić zabieg - koszt ok. 120 zł. Po 48 godz. jest kontrola, po 10 dniach ściągnięcie szwów. Weta mam jednego z najlepszych nie tylko na Dolnym Śląsku, ale również w całej Polsce (tak o nim wyczytałam w necie swego czasu).
Jeżeli jednak guzek jest twardy, nie da się go wcisnąć do środka, to można zabieg pominąć - piesek będzie po prostu miał taki mały defekt kosmetyczny.
Muszę zapytać LILU jak to wygląda.
I moje przemyslenia - jeżeli wizyta wypadłaby dobrze i Pan chciałby Asterka takiego, jakim jest i ewentualnie wziąć na siebie koszty operacji, to byłoby super. Ale równie dobrze może nie chcieć i też rozumiem...
Może można by się jakoś złożyć i zrobić małemu zabieg przed adopcją? Małego podkurować i wówczas oddać do domku?
Ale nie ma co gdybać, najpierw czekam na wieści po wizycie i telefon do Pana. Zobaczymy jak będzie.


Dziekuję cioteczko:)
Po wizycie będzie wiadomo. Do mnie też zgłosił się chętny domek pod Zgorzelcem:)
Muszę do cioteczek napisać o wizytę.
Ludzie piszą smsy w sprawie psiaków także.

Posted

Edi100 napisał(a):
Dziekuję cioteczko:)
Po wizycie będzie wiadomo. Do mnie też zgłosił się chętny domek pod Zgorzelcem:)
Muszę do cioteczek napisać o wizytę.
Ludzie piszą smsy w sprawie psiaków także.

Ale dla kogo masz domek chętny? Dla Asterka?
jezeli na kanapę, to... :)

Posted

olivetshka napisał(a):
Ale dla kogo masz domek chętny? Dla Asterka?
jezeli na kanapę, to... :)


Tego nie wiem jeszcze:) Rozmawiamy z domkiem. Wysyłam własnie foty:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...