arkadiusz Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Edi100 napisał(a):I pobita na bank:(:( Nie mam dla tego malizny alternatywy, ale nie mogłysmy Go na tym chodniku zostawić:(:( Też tak mi się wydaje, że coś boli tego psiaka. Quote
olivetshka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Jejku... Ale biedna psinka... :( Taki trochę yorkowaty jest, nie? Śliczny. Mam nadzieję, że się wyliże szybko i ten obolały pysio będzie sie usmiechał :( Edi - rozmawiałam z Panem z Lubonia. Bardzo fajny gość, już na rencie od kilku lat. Chciałby pieska do pomieszkiwania w budzie, ale teraz byłby maluch w domu. Pytał o wielkość, jaki Asterek może być duży, bo "Pani go widziała przecież, i myslę, że się Pani zna na psach" :) A ja go widziałam tyle, co tutaj na watku :) Nie wiem, czy mamą jest Dora, czy to psiak podrzucony, ale powiedziałam, że taki średni może być, do kolana. Pan mówił, że jak najbardziej, takiej wielkości moze być - co myślicie? Jak Ater może być jak dorośnie? Raczej nie wielkości yorka, nie? :) Poszukam kogoś na wizytę, Pan ma samochód, ale do samego Strzelina dla niego ciut daleko jechać. Powiedziałam, że najpierw wszystko sprawdzimy, zorbimy wizytę, Pan ma się upewnić, że akurat ten piesek i wtedy pomyslimy jak pomóc go dowieźć. Pan mógłby wyjechać do połowy drogi na przykład - ale to na później sprawy. Jeśli chodzi o Tosię, to dałąm Marcie nr do tej Pani, a Pani nr do Marty i mają się zdzwonić. Ja już ręce umywam :) Idę pytać kogoś o wizytę. Acha, i co z tą Asterkową przepuklinką? Może to lepiej zrobić teraz, kiedy jeszcze jest u LILU?... Sama nie wiem... Quote
Edi100 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 olivetshka napisał(a):Jejku... Ale biedna psinka... :( Taki trochę yorkowaty jest, nie? Śliczny. Mam nadzieję, że się wyliże szybko i ten obolały pysio będzie sie usmiechał :( Edi - rozmawiałam z Panem z Lubonia. Bardzo fajny gość, już na rencie od kilku lat. Chciałby pieska do pomieszkiwania w budzie, ale teraz byłby maluch w domu. Pytał o wielkość, jaki Asterek może być duży, bo "Pani go widziała przecież, i myslę, że się Pani zna na psach" :) A ja go widziałam tyle, co tutaj na watku :) Nie wiem, czy mamą jest Dora, czy to psiak podrzucony, ale powiedziałam, że taki średni może być, do kolana. Pan mówił, że jak najbardziej, takiej wielkości moze być - co myślicie? Jak Ater może być jak dorośnie? Raczej nie wielkości yorka, nie? :) Poszukam kogoś na wizytę, Pan ma samochód, ale do samego Strzelina dla niego ciut daleko jechać. Powiedziałam, że najpierw wszystko sprawdzimy, zorbimy wizytę, Pan ma się upewnić, że akurat ten piesek i wtedy pomyslimy jak pomóc go dowieźć. Pan mógłby wyjechać do połowy drogi na przykład - ale to na później sprawy. Jeśli chodzi o Tosię, to dałąm Marcie nr do tej Pani, a Pani nr do Marty i mają się zdzwonić. Ja już ręce umywam :) Idę pytać kogoś o wizytę. Acha, i co z tą Asterkową przepuklinką? Może to lepiej zrobić teraz, kiedy jeszcze jest u LILU?... Sama nie wiem... Domek warto sprawdzić:):) Przyznaję się bez bicia, ze mi się marzy dla nich dom z kanapą:(:( Wiem, wiem wszystkiego mieć nie można:( Quote
esperanza Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Zdecydowanie mix yorka. Myślę, że szybko znajdzie się dla niego dt. Po pierwsze wstaw go na kudłacze, by się więcej osób o nim dowiedziało: http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kud%C5%82acze-w-potrzebie-w%C4%85tek-dyskusyjny-PROSZ%C4%98-O-NIECYTOWANIE-ZDJ%C4%98%C4%86!!/page224 Quote
olivetshka Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 Edi100 napisał(a):Domek warto sprawdzić:):) Przyznaję się bez bicia, ze mi się marzy dla nich dom z kanapą:(:( Wiem, wiem wszystkiego mieć nie można:( Edi, ja również go sobie nie wyobrażam w budzie, ale tak jak mówisz - wszystkiego nie można mieć. Myslę, że domek wart sprawdzenia. Pan miał 5 psów, mówił tez, ze w razie czego moge sprawdzić wszystko u weterynarza, gdzie leczył poprzednie psiaki. Na razie dajmu mu szansę - o Panu mówię :) Quote
Edi100 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 [quote name='esperanza']Zdecydowanie mix yorka. Myślę, że szybko znajdzie się dla niego dt. Po pierwsze wstaw go na kudłacze, by się więcej osób o nim dowiedziało: http://www.dogomania.pl/threads/146370-Kud%C5%82acze-w-potrzebie-w%C4%85tek-dyskusyjny-PROSZ%C4%98-O-NIECYTOWANIE-ZDJ%C4%98%C4%86!!/page224 Wstawiłam już dziękuję. Jutro obejrzy to maleństwo wet nasza, bo nawet nie wiemy co za płeć. No i ten ból dotyku:( Quote
NikaEla Posted February 10, 2011 Posted February 10, 2011 olivetshka napisał(a):Edi, ja również go sobie nie wyobrażam w budzie, ale tak jak mówisz - wszystkiego nie można mieć. Myslę, że domek wart sprawdzenia. Pan miał 5 psów, mówił tez, ze w razie czego moge sprawdzić wszystko u weterynarza, gdzie leczył poprzednie psiaki. Na razie dajmu mu szansę - o Panu mówię :) Też myślę, że warto dać Panu szansę. Jeśli Panu zależy na psie, a buda, jeśli ciepła i bez łańcucha to nie jest źle :) Czasem dla psiaka ciekawsze takie życie niż blokowisko z małą iloscia zieleni na spacerach tylko na smyczy. Quote
Edi100 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Nikaragua napisał(a):Też myślę, że warto dać Panu szansę. Jeśli Panu zależy na psie, a buda, jeśli ciepła i bez łańcucha to nie jest źle :) Czasem dla psiaka ciekawsze takie życie niż blokowisko z małą iloscia zieleni na spacerach tylko na smyczy. Oczywiście. łańcuch absolutnie odpada. Wiadomo!:) Quote
Edi100 Posted February 10, 2011 Author Posted February 10, 2011 Mam trochę dośc dzisiejszego dnia, muszę swoje ogarnąć i chałupę i kotom dać. Czasem brak mi dnia i sił. Kuchnia Quote
esperanza Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Jak się czuje wczorajsze znalezisko? Quote
olivetshka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Aaa, i LILU pisała mi, że jeżeli wszystko by było dobrzem to z transportem Asterka do Poznania nie byłoby problemów, bo w niedzielę przyjeżdżają do niej ludzie stamtąd po psa, więc pewnie wzięliby naszego maleńtaska. Ale najpierw wizyta. Quote
olivetshka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Dzis po 18-tej wizyta p/a dla Asterka w Luboniu. Trzymajcie kciuki. Martwię się jednak, bo mały ma przepukline i nie wiem, jaka będzie reakcja na te wieści. LILU pisała mi, że najlepiej by było, by Aster miał zabieg już w swoim domu - ludzie wiadomo - niektórym to nie przeszkadza, innym owszem, bo chcą psa zdrowego. Ale dobrze napisała LILU - że takie podejście jest lekceważące, bo psiakiem trzeba się opiekować przez całe jego zycie, nie mówiąc już o starości... Poczekam na info o domku i później poinformuję Pana o przepuklinie. Jeszcze jadę ze swoim kocurem do weta dzis, to się go podpytam jaki to zabieg jest i ile kosztuje. Quote
xmartix Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 przepraszam, że mnie nie było tak długo ale mam zawirowanie w życiu prywatnym... w każdym razie dziękuję za tel od Oli do tej Pani co chce Tosię adoptować, dzisiaj do niej zadzwonię po pracy, dostałam też info, że może Rureczka będzie miała domek, też dzisiaj będę dzwonić i Wam wieczorem napiszę Oli wielkie dzięki za ogłoszenia!!! :) Nikaragua, a które to Twoje dziecko ? :razz: powiedz, powiedz... Dziękuję też Edi, Arkowi i Kropce że "trzymają rękę na pulsie" i wszystkim za pomaganie!! w sobotę jedziemy, DTR ekipa :D w pt spotkanie w UM z panami Urzędnikami Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 [quote name='olivetshka']Dzis po 18-tej wizyta p/a dla Asterka w Luboniu. Trzymajcie kciuki. Martwię się jednak, bo mały ma przepukline i nie wiem, jaka będzie reakcja na te wieści. LILU pisała mi, że najlepiej by było, by Aster miał zabieg już w swoim domu - ludzie wiadomo - niektórym to nie przeszkadza, innym owszem, bo chcą psa zdrowego. Ale dobrze napisała LILU - że takie podejście jest lekceważące, bo psiakiem trzeba się opiekować przez całe jego zycie, nie mówiąc już o starości... Poczekam na info o domku i później poinformuję Pana o przepuklinie. Jeszcze jadę ze swoim kocurem do weta dzis, to się go podpytam jaki to zabieg jest i ile kosztuje. Dziękuję kochana. Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 xmartix napisał(a):przepraszam, że mnie nie było tak długo ale mam zawirowanie w życiu prywatnym... w każdym razie dziękuję za tel od Oli do tej Pani co chce Tosię adoptować, dzisiaj do niej zadzwonię po pracy, dostałam też info, że może Rureczka będzie miała domek, też dzisiaj będę dzwonić i Wam wieczorem napiszę Oli wielkie dzięki za ogłoszenia!!! :) Nikaragua, a które to Twoje dziecko ? :razz: powiedz, powiedz... Dziękuję też Edi, Arkowi i Kropce że "trzymają rękę na pulsie" i wszystkim za pomaganie!! w sobotę jedziemy, DTR ekipa :D w pt spotkanie w UM z panami Urzędnikami O sobocie i piątku przyszłym pamiętam oczywiście. jestem w gotowości. Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 esperanza napisał(a):Jak się czuje wczorajsze znalezisko? Tak samo i w dodatku nic nie zjadło. Czekamy na wizytę u dr. Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Nikaragua napisał(a):Jakoś mi się kojarzy, że koło 10lutego miała przyjechać Pani w sprawie Bezy ?? Czy się mylę? 13-go Pani ma być w PL. Od ostatniego telefonu nie miałyśmy kontaktu. Napisze zaraz e mail. Quote
basia0607 Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Dużo teraz akcji u psedohodowców, TVN robi super robote, moze coś drgnie. Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 basia0607 napisał(a):Dużo teraz akcji u psedohodowców, TVN robi super robote, moze coś drgnie. Oby! To wogle jakiś koszmar jest:( Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Dzwonilłm do Kropki, są u dr. Czekają bo jest pacjent. Quote
olivetshka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Byłam z kocurem moim u weta, wypytałam o przepuklinę. Jeżeli ten guzek da się wcisnąc do srodka i wychodzi z powrotem, to trzeba zrobić zabieg - koszt ok. 120 zł. Po 48 godz. jest kontrola, po 10 dniach ściągnięcie szwów. Weta mam jednego z najlepszych nie tylko na Dolnym Śląsku, ale również w całej Polsce (tak o nim wyczytałam w necie swego czasu). Jeżeli jednak guzek jest twardy, nie da się go wcisnąć do środka, to można zabieg pominąć - piesek będzie po prostu miał taki mały defekt kosmetyczny. Muszę zapytać LILU jak to wygląda. I moje przemyslenia - jeżeli wizyta wypadłaby dobrze i Pan chciałby Asterka takiego, jakim jest i ewentualnie wziąć na siebie koszty operacji, to byłoby super. Ale równie dobrze może nie chcieć i też rozumiem... Może można by się jakoś złożyć i zrobić małemu zabieg przed adopcją? Małego podkurować i wówczas oddać do domku? Ale nie ma co gdybać, najpierw czekam na wieści po wizycie i telefon do Pana. Zobaczymy jak będzie. Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 olivetshka napisał(a):Byłam z kocurem moim u weta, wypytałam o przepuklinę. Jeżeli ten guzek da się wcisnąc do srodka i wychodzi z powrotem, to trzeba zrobić zabieg - koszt ok. 120 zł. Po 48 godz. jest kontrola, po 10 dniach ściągnięcie szwów. Weta mam jednego z najlepszych nie tylko na Dolnym Śląsku, ale również w całej Polsce (tak o nim wyczytałam w necie swego czasu). Jeżeli jednak guzek jest twardy, nie da się go wcisnąć do środka, to można zabieg pominąć - piesek będzie po prostu miał taki mały defekt kosmetyczny. Muszę zapytać LILU jak to wygląda. I moje przemyslenia - jeżeli wizyta wypadłaby dobrze i Pan chciałby Asterka takiego, jakim jest i ewentualnie wziąć na siebie koszty operacji, to byłoby super. Ale równie dobrze może nie chcieć i też rozumiem... Może można by się jakoś złożyć i zrobić małemu zabieg przed adopcją? Małego podkurować i wówczas oddać do domku? Ale nie ma co gdybać, najpierw czekam na wieści po wizycie i telefon do Pana. Zobaczymy jak będzie. Dziekuję cioteczko:) Po wizycie będzie wiadomo. Do mnie też zgłosił się chętny domek pod Zgorzelcem:) Muszę do cioteczek napisać o wizytę. Ludzie piszą smsy w sprawie psiaków także. Quote
olivetshka Posted February 11, 2011 Posted February 11, 2011 Edi100 napisał(a):Dziekuję cioteczko:) Po wizycie będzie wiadomo. Do mnie też zgłosił się chętny domek pod Zgorzelcem:) Muszę do cioteczek napisać o wizytę. Ludzie piszą smsy w sprawie psiaków także. Ale dla kogo masz domek chętny? Dla Asterka? jezeli na kanapę, to... :) Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 olivetshka napisał(a):Ale dla kogo masz domek chętny? Dla Asterka? jezeli na kanapę, to... :) Tego nie wiem jeszcze:) Rozmawiamy z domkiem. Wysyłam własnie foty:) Quote
Edi100 Posted February 11, 2011 Author Posted February 11, 2011 Halo Wrocław, potrzebuj noclegu dla Dredzika, na jedną noc. Czy Ktos może przenocować chuchro?:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.