Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

arkadiusz napisał(a):
Napisałem na priv wiadomość jaką dostałem od kolegi. Może to ten piesek?

Całkiem możliwe, że się urwał z pęteł i dał nogę. Tylko gdzie polezie teraz, co będzie jadł?:(

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Edi100 napisał(a):
Cieszę się, że dostał ciepłe bo mróz był w nocy:( Tylko co z drugim...? Albo:( Albo dał nogę. Nawet nie wiemy jak wyglądał. Kuchnia no:(


Napisałem na priv wiadomość jaką dostałem od kolegi. Może to ten piesek?

Posted

Edi100 napisał(a):
Całkiem możliwe, że się urwał z pęteł i dał nogę. Tylko gdzie polezie teraz, co będzie jadł?:(


Kacper jak go będzie widział to ma go złapać. Ale jeśli on jest luzem i zawędrował tam to małe są szanse, że jest tam nadal.

Posted

KropkaKropka napisał(a):
Byłam dzisiaj zajrzeć na działke. Rower był, pani S nie było widać. Czarny przy "furtce" tak jak przedwczoraj i wczoraj warował, jak sie podchodzi to warczy, szczeka, no niby taki groźny a jak wyciągnęłam paczkę chrupek to ..zaczął merdać ogonkiem i jadł mi z ręki! Ledwo dosięgał bo nie miałam jak tam wejść, gałęzi jeszcze więcej niż było. Może pani S tak sie zabezpiecza przed ludźmi? Przywiązuje te gałęzie i ma psa na "straży". Ten czarny bardzo sie boi przejeżdżających samochodów, podkula ogon i odbiega dalej od bramki. Dostał suche i wode. Jak kawałek odeszłam słyszałam jeszcze jakieś piski, (takie jak sie darły szczeniaki, jak je łapaliśmy) te odgłosy dobiegały z tyłu działki. Podjechał tam samochód, więc się wróciłam. Wysiadł pan, starszy, mówił, że chciał porozmawiać z panią S, ale nie widział jej niestety, a wejść nie miał jak. Stwierdził też, że nie widzi tam żadnych psów (no bo jak sie stoi przy aucie i pali papierosa, to ciężko jest cokolwiek zobaczyć..) pokazałam mu tego czarnego, a ten pan bez słowa sie odwrócił i poszedł "w pole" chyba szukając pani S.

Dodam jeszcze, że Czarnuszek bardzo bał się ręki. Ale chyba głód zrobił swoje :(

Po namyśle i opisie, sądzę że to był Pan D., który jest podwładnym Pana K z Gminy. Jeśli wszystkie "oględziny czy wizytacja" tak wyglądają, jak pisze Kropka to ja dziękuję. Paranoja!

Posted

Nie zapomniały, ale co mają powiedzieć, ja nie mogę pomóc, za daleko mieszkam, pieniędzy też nie mam, już za dużo wydałam w tym miesiącu, a to co czytam,. to mnie tak wkurza, że same niecenzuralne słowa cisną mi się na usta, szczególnie po tym co napisał Pan Arkadiusz to ja już nie mam więcej pytań, tylko jedno powiem, wiem dlaczego te wizytacje są nieskuteczne. Prosić młodą dziewczynę, by zabrała krzaki, nie no normalnie szczęka mi opadła.

Posted

shirrrapeira napisał(a):
Nie zapomniały, ale co mają powiedzieć, ja nie mogę pomóc, za daleko mieszkam, pieniędzy też nie mam, już za dużo wydałam w tym miesiącu, a to co czytam,. to mnie tak wkurza, że same niecenzuralne słowa cisną mi się na usta, szczególnie po tym co napisał Pan Arkadiusz to ja już nie mam więcej pytań, tylko jedno powiem, wiem dlaczego te wizytacje są nieskuteczne. Prosić młodą dziewczynę, by zabrała krzaki, nie no normalnie szczęka mi opadła.

Odwiedzać trzeba i kciuki trzymać, bo najważniejsze jeszcze przed nami.
Piski nasze małe promować:) Duze tez:)

Posted

Byłam u Bolsa i Dory, a właściwie Rurki ;) Tak nazywa ją Pan Wojtek :)

Jeśli chodzi o ich zdrowie - jest coraz lepiej - Bols ma ładnie zaszytą ranę, u Dory również ładnie wszystko się goi, ale ma założony jeszcze sączek. Jeśli chodzi o ich "samopoczucie" - w tym przypadku jest także poprawa - Bols nadal woli siedzieć w budzie, ale łatwiej jest go z niej wyciągnąć, pozwala się pogłaskać i nie próbuje już za wszelką cenę przed człowiekiem uciekać. Dora jest wystraszona nadal, ale bardziej kontaktowa. Zabrałam ją nawet na spacer i wygłaskałam :) Ale wciąż nieufna dziewczyna... Acha, Bols i Dora są już razem w kojcu i każde z nich ma swoją budę. Zrobiłam sporo zdjęć, wrzucę je wieczorem. Psiaki ogłaszane są już w Gazecie Oławskiej - może warto byłoby zacząć ogłaszać je w necie...?

Edi - rozmawiałam z Panem Wojtkiem o Pchełce i Sarze - wyślę Ci wieczorem PW.

Posted

[quote name='olivetshka']Dostałam zapytanie o maluchy z szerloka takiej treści:

bocian-56@wp.pl Data: środa, 09 luty (11 godz. temu)
witam. rozglądam się za nowym psem nierasowym.niedawno pochowałem mojego ukochanego "urwisa"tj.31stycznia2011.był z nami 13 lat. dla nowego pieska 1000m ogrodu do zwiedzania i baraszkowania+110m dom parterowy+kotka 4-ro letnia wychowana przez "urwisa".

Podałam namiary do kontaktu z ogłoszenia, ale jezeli byście chciały, to można napisać na adres zainteresowanego. Jeżeli nie macie czasu, mogę się tym zająć :)

EDIT: właściwie to już im odpisałam. Jeżeli będzie jakiś odzew z ich strony, dam znać. Ewentualnie będą się dobijać do Edi lub Marty.

Cioteczko:) Korespondujesz z Panem w sprawie Asterka? Dzwonił Pan z Lubonia( Libina?) że wysłał email że się na wsio zgadza a nie dostał odp. Poprosiłam o cierpliwość:)

Posted

Edi100 napisał(a):
Cioteczko:) Korespondujesz z Panem w sprawie Asterka? Dzwonił Pan z Lubonia( Libina?) że wysłał email że się na wsio zgadza a nie dostał odp. Poprosiłam o cierpliwość:)

Edi, ja dopiero niedawno wróciłam, dziecko spać położyłam i teraz siadłam w przerwie między robieniem kolacji dla starszej córki, a załadowaniem zmywarki garami :)
Juz lecę patrzeć na skrzynie swoją, czy ktoś pisał.

Posted

Jest wiadomość - a nawe dwie.
Od Pana, który się z Toba, Edi kontaktował - Pan chce Asterka, pochodzi z Lubonia.
To trzeba by szukać kogoś na wizytę. Mam się tym zająć? :) Bo ja chyba w sumie tylko dziewczyna od ogłoszeń jestem... :p

Iiiiii.... Jest druga wiadomość - Pani chce Tosię! :multi:
I podany nr tel.
Pytanie jest - gdzie można Tosię zobaczyć i ewentualnie odebrać. Wiadomość z ogłoszenia OLX Wrocław, czyli gdzieś w dolnośląskim.
To co mam pisać?
Tosieńka u Marty jest, prawda? Więc może podam Pani nr do Marty i się najlepiej dogadają?

Posted

Myrkur Dagur dziękuję Kochana za fotencje!!! Ale sie ucieszyłam, ło raju:)
Olivetshka, szukamy kogoś na wizytkę, zajmiesz się?:)
A co do Tosi, daj xmartix nr:):)
Jest tez smutna wiadomość i czerwony Alarm:(:(
Wracając spotkałysmy psa, a raczej wrak psa. Chyba obolały bo go dotyk bolał, boi sie ręki, żebów prawie brak. Na oko ze 2 kg:(:(
Kropka szybko po arkadiusza zadzwoniła i przybiegł na ratunek i nocuje u niego w szopie. Może uda się z nim ( nią) podejść do dr Karoliny. Wypytałyśmy ludzi, na bank bezdomny. Spał przy takiej bramie, na gołej ziemi od kilku dni:(:( Dostał jeść i pić. Dzis jest bezpieczny. Pomocy z szukaniem DT
Zaraz założę mu wątek:(

Posted

Nikaragua napisał(a):
jaka malizna smutaśna :(

I pobita na bank:(:( Nie mam dla tego malizny alternatywy, ale nie mogłysmy Go na tym chodniku zostawić:(:(

Posted

olivetshka napisał(a):
Jest wiadomość - a nawe dwie.
Od Pana, który się z Toba, Edi kontaktował - Pan chce Asterka, pochodzi z Lubonia.
To trzeba by szukać kogoś na wizytę. Mam się tym zająć? :) Bo ja chyba w sumie tylko dziewczyna od ogłoszeń jestem... :p

Iiiiii.... Jest druga wiadomość - Pani chce Tosię! :multi:
I podany nr tel.
Pytanie jest - gdzie można Tosię zobaczyć i ewentualnie odebrać. Wiadomość z ogłoszenia OLX Wrocław, czyli gdzieś w dolnośląskim.
To co mam pisać?
Tosieńka u Marty jest, prawda? Więc może podam Pani nr do Marty i się najlepiej dogadają?


Wracam z pracy po całodniowej migrenie a tu takie super wieści! Oby się udało z tymi domkami! Acha jest obserwator na allegro, ciekawe czy to któraś z tych osób.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...