shanti Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Kroi jej się DT ze wskazaniem na DS, to już zależy od pogodzenia się z rezydentką. Zobaczymy. Quote
Alicja Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 To ja trzymam :kciuki: za dogadanie psiaków Miałam 14 lat sunię spanielke z odzysku i też te małe rude zołzy sa mi blisko serca ;) Quote
Alicja Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 ANIMAdn napisał(a):śliczna jest, nawet jak jest łysa :D ona teraz wyglada jak szczeniaczek :) Quote
MiliVanili Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Benia jak wrócicie daj znać co i jak! Trzymam kciuki!! Quote
monika55 Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 Takie maleństwo w boksie jej dokuczało. A ona sie bała. Czyli może taka zołzowata nie jest. Quote
ANIMAdn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 dziewczyny - jadę, za jakieś pół godzinki wyjezdżam :D szykujcie sie...musimy zrobic wszystko, żeby było dobrze! Quote
Alicja Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 ANIMAdn napisał(a):dziewczyny - jadę, za jakieś pół godzinki wyjezdżam :D szykujcie sie...musimy zrobic wszystko, żeby było dobrze! ................. :kciuki: Quote
shanti Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Czekamy na info z domku na razie tymczasowego;) W schronisku obie panny spokojne były, acz spanielka lekko zdziwiona rozmiarem koleżanki. Dostała parę razy po pyszczku merdającym ogonkiem dożycy, ale zniosła to spokojnie. Quote
alina71 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Faktycznie wygląd był niesamowity. Mam chyba zdjęcie ich obok siebie. Jak się tylko ściągną to wstawie. Quote
alina71 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Nie wiem czy moge wstawić wspólne zdjęcia póki co samej bohaterki [img]http://lh4.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWQHvEY9mI/AAAAAAAAKnw/jXUBAMI8FFs/s800/30-01%20058.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWQKWczB3I/AAAAAAAAKn0/IgvwfDzH-Jw/s800/30-01%20059.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWUzIbl9rI/AAAAAAAAKoc/x8vYVPJH_FQ/s800/30-01%20112.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWU3YfTWlI/AAAAAAAAKog/DbgNcooq0J4/s800/30-01%20113.JPG[/img] Quote
ANIMAdn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 mała chyba ma problem z pęcherzem...sika jak głupia, co chwilę i po troszku...juz nie mówiąc o robalach bo juz dupskiekm po podłodze jeździła...oj, nie wiem co jeszcze, jutro do weta, bo nie dam rady! Quote
ANIMAdn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Alina71 - wstawiaj co masz...możesz wstawić zdjecia razem, byłoby fajnie!!! Quote
Nikita. Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Może niekoniecznie robaki, tylko pełne zatoki. Tak czy inaczej, niech wet koniecznie obejrzy. Śliczna mordka, a jak jej zachowanie? Quote
ANIMAdn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 no siedzieć spokojnie nie umie :D królik jest jej natchnieniem i broń boże jej przeszkodzić!!! Jak już długo go obserwuje a on sie na dodatek poruszy to trzeba go koniecznie obszczekać,no bo przecież dziwny jest jakiś, jak krrólik został zasłonięty ręcznikiem, cała uwaga została skupiona na śwince morskiej...bo kolejne siedzi w klatce i sie RUSZA!!!! ogólnie ADHD!!! jak sie za nią wzrokiem podąża, możne sie w głowie zakręcić! jak sie ją weźmie na ręce i na kolanka,żeby poleżała, to nawet leży ale krótko, teraz niestety z braku łazienki siedzi pod prysznicem a właściwie leży pod prysznicem...i śpi!w końcu padła, bo myślałam, że tak do jutra będzie biegać...ja wiem, że mieszkanie jest dla niej czymś zajefajnie nowym i ciekawym, ale żeby w kółko biegać i wszędzie sikać??...och mała nie wie co ze sobą zrobic!!!Pepa ma ją ogólnie gdzies ale ona za to potrafi na Pepe zaszczekać!!! po schodach już wchodzi, trochę żeśmy czasu na klatce spędzili...i nawet sąsiadka wyszła bo dosyć długo musiałam małą naklaniać do zejścia, ale jakoś w końcu się udało! :) i powiem Wam szczerze...jestem zmęczona! Quote
alina71 Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Zaczęło się tak [img]http://lh4.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWxqN5qqLI/AAAAAAAAKp8/Jvunr-RQE8w/s800/30-01%20057.JPG[/img] później poznanie, które przebiegło spokojnie [img]http://lh5.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWxxvXpDtI/AAAAAAAAKqA/q8rnhUCB0Q0/s800/30-01%20064.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWyZf43mUI/AAAAAAAAKqM/triPpdoBVbw/s800/30-01%20063.JPG[/img] [img]http://lh6.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWzFttG-lI/AAAAAAAAKqQ/RsQ5XhUv25I/s800/30-01%20111.JPG[/img] no i zdjęcia rodzinne ;););) [img]http://lh3.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWx2hXrJOI/AAAAAAAAKqE/74-WBsq4CYQ/s800/30-01%20116.JPG[/img] [img]http://lh3.ggpht.com/_AC1QDA5zcXs/TUWyOLtpr8I/AAAAAAAAKqI/_GFsay0csvs/s800/30-01%20117.JPG[/img] Quote
Alicja Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Pisz kochana jak dziewczynki ... siku , to zapewne przeziębiony pęcherz ...na bank dziecina siedziała w tym swoim poprzednim domu na dworze moja tylko nie akceptowała 1 suczki rasy foxterier , z innymi było spoko :) Quote
shanti Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 W schronie szalała i latała za swoim ogonem. Myślałam że to te kołtuny. W domu multum bodźców, oby się tylko z nimi oswoiła. :-( Jedźcie do p. Bartka, macie namiary. Quote
ANIMAdn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 jutro pojedziemy, ale ogłaszać ją niestety możecie :( my niestety nie damy rady, ja wiem, że to pierwszy dzień, ale na Pepe szczeka, Pepa jest spokojna, ale boję się, że do czasu...samych w domu bym ich nie zostawiła...:( taka wielka szkoda...taka wielka... :( mała jest przesympatyczna, nawet na kolanka psauje... n o małe cudo zwane przez Nas Zara! jest przekochana ale niestety, nie dla Pepy :( Quote
ANIMAdn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 byłoby super!!! Strasznie mi przykro, ale nie chcę jej u siebie męczyć, strasznie mi przykro, tyle zamieszania i suma sumarum wyszła doopka :( Quote
ANIMAdn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 kurde wcięło mi taaakiego długiego posta. A tak się starałam i tyyyle napisałam, trudno jakoś streszczę! Gryzonie nie są dla małej...obserwuje wnikliwie klatkę ale wystarczy mały niewinny ruch któregoś futrzaka i podnosi larmo...nie daj boże ją wtedy odciagnąć...obszczeka albo chapnie :) Dziewczyna jest na bank na jakimś speedzie...jest wszędzie a przemieszcza sie tak szybko, że zastanawiam sie czy to nie czary. mieszkanie jest dla niej czyms fantastycznym...pełno ciekawych elementów, każdy zakamarek musi kryć jakieś niesamowite cuda...telewizor jest najlepszy!!! To największe źródło dźwięków i obrazów, niestety nie da sie do niego wejść! i tu przerwa bo tzreba zrobić siku...ale to nie koniec...jest jeszcze Pepa, która na pewno mieszka z nami, żeby zrobić Małej na złość! nie szkodzi że ciągle śpi...o nie!!!ona tylko czycha, żeby się małej narazić!!! wystarczy, że podejdzie pod nogi, albo położy się obok...przecież wszystko jest Małej a Pepa sie wtrąca....oj,potrzebuje pana, bądź pani na wyłączność... Jedyne chyba co w życiu widziała, to cztery puste ściany i podwórko...w czterech pustych ścianach śpimy i jemy a na dworze biegamy, biegamy i biegamy...Ma niespożyet zasoby energii...chyba nie było jej dane czuć domowego ciepła na kolankach domowników...no i nie wiem jak do dzieci, ja nie posiadam więc nie sprawdzę, ale bałabym się, że mogłaby dziabnąć...nie wiem, może źle kombinuje, ale bywa porywcza. Wygląda na przeszczęśliwą, ale obawiam się że jednocześnie nieujarzmioną. Trzeba wieeele pracy, i przestrzeni! boję się ze o inne zwierzaki w domu mogłaby być zazdrosna, boję sie też, że Pepa w końcu nie wytrzyma i ją ustawi i nie wiem, czy zrobi jej krzywdę, czy dojrze do obustronnej walki a tego świadkiem bym być nie chiała! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.