Nikita. Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Boże jakie uszy :( Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś w okolicy, kto zgodzi się obciąć sunię. Pewnie nie objedzie się bez narkozy i delikatnie maszynką przy skórze, wszystko trzeba obciąć na króciutko. Nie wiadomo jak skóra wygląda pod takimi filcami. Quote
Alicja Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Nikita. napisał(a):Boże jakie uszy :( Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś w okolicy, kto zgodzi się obciąć sunię. Pewnie nie objedzie się bez narkozy i delikatnie maszynką przy skórze, wszystko trzeba obciąć na króciutko. Nie wiadomo jak skóra wygląda pod takimi filcami. o tym samym myslałam ... po obcieciu sunia napewno będzie spokojniejsza w sensie że nie będzie taka drażliwa... ją to boli , te filce mają swoją WAGĘ ;/ własnie myśle że ,,jaśka ,, chyba wystarczy podać co ?? Quote
Cockermaniaczka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Zgolic to jak najszybciej.Moze lepiej w narozie zeby w razie czegos jej to porzadnie wszystko wyczyscic i dac leki... Quote
Asia & Ginger Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Dziewczyny jest osoba chętna do ostrzyżenia suni, jest hodowcą spanieli i ma swój salon psiej urody, jest z Wodzisławia Śląskiego. Może mogłaby pomóc? Może można to jakoś zorganizować, że przyjechałaby wtedy co wet do schroniska albo sunię zawieźć do niej do salonu (ale co wtedy z narkozą albo "głupim jasiem")? Jeśli uważacie, że pomysł jest ok, to dzwońcie do niej śmiało, bo jest chętna do pomocy. Tutaj są jej namiary: http://www.spaniele.pl/sunshinesunday/kontakt.html Ewentualnie ja mogę się z nią skontaktować, jeśli będziecie chciały. Quote
Alicja Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Asia & Ginger napisał(a):Dziewczyny jest osoba chętna do ostrzyżenia suni, jest hodowcą spanieli i ma swój salon psiej urody, jest z Wodzisławia Śląskiego. Może mogłaby pomóc? Może można to jakoś zorganizować, że przyjechałaby wtedy co wet do schroniska albo sunię zawieźć do niej do salonu (ale co wtedy z narkozą albo "głupim jasiem")? Jeśli uważacie, że pomysł jest ok, to dzwońcie do niej śmiało, bo jest chętna do pomocy. Tutaj są jej namiary: http://www.spaniele.pl/sunshinesunday/kontakt.html Ewentualnie ja mogę się z nią skontaktować, jeśli będziecie chciały. o rany ...to by było najlepsze wyjście Quote
togaa Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Koszmar! Tą 'właścicielke" udusiłabym gołymi rekami. Podłe babsko... Dawno nic mnie tak nie poruszyło... Co innego jak pies sie błąka,jest w schronie, ale zeby wlasciciel doprowadzil psa do takiego stanu?!!!!! Quote
emilia2280 Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 te uszy to jak betonowe kloce na glowie. sama bym gryzla jakbym miala takie ;/ a maszynká groomer ogoli i nie skaleczy, tyle ze narkoza konieczna bo ona nie pozwoli sobie tego zrobic, zapewne pierwszy raz w zyciu. piékna niunia, glupie baby kupujá piéknego sceniaka i potem sie bujajcie jak dorosnie i sie "pobrudzi". Quote
ANIMAdn Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 moge Wam pomóc w transporcie ale musze wiedzieć kiedy i o której, bo służę pomocą ale z czasem musimy się dogadać Quote
monika55 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Rozmawiałam z shanti. Zaraz zadzwonie do tej fryzjerki. i tu napisze co i jak. Quote
monika55 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 To już wiem. Weterynarz gotów udostępnić gabinet. Pani z Wodzisławia dojedzie, pies dostaje narkoze i działają. Ciotki kochane, jesteście cudowne. Nie wiem jak dziękować. Quote
Nikita. Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Fantastyczna wiadomość! Jak się sunia pozbędzie tych filców, a z tym świądu i bólu to i spokojniejsza będzie! Quote
shanti Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Dodam, pewnie Monika to już ustaliła telefonicznie, że to może być w dni powszednie od 13 do 15, lub w sobotę po 13. Chodzi o to że wet nas nie wpuści do zabiegowego, wiadomo syf. Jedyny znów stół jest w gab. gdzie przyjmuje pacjentów, więc dlatego te godziny tak sztywno ustalone. Kombinowaliśmy jak konie pod górkę i nie dało się tego ugryźć inaczej. Zwykła maszynka do strzyżenia tego nie weźmie. Za słaba. A my niestety tylko taką dysponujemy. Quote
cockermanka Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Kurcze, tej - pożal się boże - właścicielce trzeba zapuścić dredy i obłożyć je błotem (susząc suszarką,żeby się solidny beton zrobił) - co za babsko! Paradoksalnie sunia generalnie ma mało włosa - wystarczyło uszy czesać i stopki przystrzyc... Jeśli chodzi o ścięcie tego betonu, to psica nie mogła lepiej trafić :-) Quote
piesia Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Spojrzałam na maleńką i zobaczyłam mojego ( już teraz mojego :) )Skubiego z listopada . Trafił do mnie w takim samym stanie ( zresztą wielu z was zna losy Skubiego ). Wierzcie mi , bez narkozy ( ewentualnie głupiego jasia , w zależności od reakcji suni )i doświadczonego wet. nie da rady . U nas nie zakończyło się przy pierwszym podejściu , bo Skubi się wybudzał a wierzcie mi było naprawdę z tym dużo roboty i zajmowało to wiele czasu. Oj , nachodziliśmy się ze Skubim do wet. ( bo oprócz tego był pogryziony i okazało się że ma zapalenie ucha ).Ostatecznie przy okazji operacji na ucho i kastracji , kiedy narkoza była większa , reszta włosów została prawie zupełnie ogolona , ale potem ślicznie odrosła :) . życzę malutkiej żeby jej losy znalazły szczęśliwe zakończenie tak jak losy Skubiego ( no , może bez tego jednego zakręciku jaki miał Skubi ). Quote
monika55 Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 A po wszystkim szukamy domku.:loveu: Quote
ANIMAdn Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 no to kiedy młoda będzie mieć skubanie?? bo w sumie tak myślę, że możemy sie zobaczyc w sobotę, to jedyny dobry termin,żebym mogła przyjechać! Mogę?? Quote
shanti Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Wstępnie jesteśmy z Panią umówione na jutro. Dogadamy się tylko czy to będzie schronisko, czy gabinet weta. Oby to jakoś poszło. :roll: Quote
ANIMAdn Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 no i w sobotę mi się nie uda...zobaczę jeszcze czy piątek wygospodaruję trochę czasu Quote
shanti Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 No i klops. Wetowi dziś nie pasuje, jutro nie może pani fryzjer. Akcja przełożona na sobotę. Musisz maleńka wytrzymać. Quote
ANIMAdn Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 oj ciężko...a ja bym jutro przyjechała, jeszcze zobaczymy czy wypali,ale myślę, że mi sie uda :) Quote
ANIMAdn Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 dzisiaj slę pozytywną energię i modlę się, żeby tylko jutro sie udało!!!och żeby się udało!!! Quote
ANIMAdn Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 kciuki koniecznie...oby sie udało pozbyć tego balastu za pierwszym razem!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.