agaciaaa Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 http://i19.photobucket.com/albums/b153/karusek/Sugus/sugus2.jpg jakie fajne uszy! ;) :loveu:
BlackSheWolf Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 hihi ale jej się oczy zazieleniły :D to pewnie przez tego smakołyka :D
Ola164 Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 ChiQuiTa - maja sunia ma tak samo na imię ;) Tyle że ja na nia mówie najczęściej Niufa :D
zaba14 Posted January 13, 2008 Author Posted January 13, 2008 sliczne kundelki!! :) my tez sie przypomnimy ;)
BlackSheWolf Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 Tina :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: i znowu z zieloną piłeczką :evil_lol:
Ola164 Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 piłeczka to nieodłączny element każdego spaceru :p
BlackSheWolf Posted January 13, 2008 Posted January 13, 2008 a to teraz fotki Kleksa :) dziś duża dawka fotek i filmików w jego galerii :D na łąkach u babci: a i filmik :) http://pl.youtube.com/watch?v=QT_QaC8mtz4
BlackSheWolf Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Puszek :) ma juz 14 lat... o matko! on ma już 14 lat!!
Ola164 Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 Moja babcia miała psa Brytyska (*) który miał 16 lat, świetnie się trzymał, nie chorował i powiesił się na obroży :( Pech tak chciał... A teraz dziwna poza panny Tinuch :D
_ChiQuiTa_ Posted January 15, 2008 Posted January 15, 2008 A no niestety tak się zdarza, kiedy pies przywiązany jest koło róznych rzeczy. Np. Wskoczył na budę, zaczepił się o coś, chciał zeskoczyc i baaach... nieszczescie gotowe....
Martens Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 U nas jakiś czas temu, ONek powiesił się, kiedy próbował wyjść z kojca. Właścicielka zostawiła go tam w kolczatce :roll:
zaba14 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Martens napisał(a):U nas jakiś czas temu, ONek powiesił się, kiedy próbował wyjść z kojca. Właścicielka zostawiła go tam w kolczatce :roll: to właściciel psa powiesil, a nie sam pies siebie... :roll: nie rozumie jak w ogole mozna w złych warunkach przywiazac psa do łańcucha :roll: tak jak np. wyzej opisana historia gdzie pies jest stary :angryy: stare psy juz nie sa tak poradne jak mlode, moj ostatnio zeskakiwal z murku i updl na bark, na cale szczescie podciagnelam smycz do gory i upadek nie byl bolesny, ale gdyby pies walnal tak calym cialem to nie wiadomo czy by sobie czegos nie uszkodzil... :roll: stare psy proboja wskakiwac tam gdzie zawsze, jak byly mlode, ale pies na uwiezi po prostu moze sie uwiesic :roll::roll:
Martens Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 zaba14 napisał(a):to właściciel psa powiesil, a nie sam pies siebie... :roll: nie rozumie jak w ogole mozna w złych warunkach przywiazac psa do łańcucha :roll: Pies nie był uwiązany w tym kojcu, tylko po prostu miał na sobie kolczatkę. Pewnie z lenistwa właścicieli albo żeby groźniej wyglądał. Chciał wyjść z kojca i obroża zahaczyła o pręty na górnej krawędzi ogrodzenia. Właścicielka psa znalazła rano, już martwego. A w tylu książkach o psach można przeczytać banalne rady na temat bezpieczeństwa. "Nie zostawiaj psa samego z dziećmi, nie zostawiaj psa przed sklepem, nie trzymaj w zasięgu psa chemikaliów, nie zostawiaj psa bez opieki w koczatce.." Trąbi się o tym bez końca, tylko wielu właścicieli uważa, że takie rady są przesadzone. Bo co zrobi sobie pies sam na ogrodzonym terenie, czy jaki to musiałby być pech, żeby zaczepił o coś obrożą. Ciekawe czy pani tamtego ONka uważa że to wypadek, a nie jej brak wyobraźni..
Ola164 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 zaraz zaraz, czy ja tu mówię o łańcuchu?! Nie powiesił się na łańcuchy tylko na obroży! Brytys mieszkał na ogrodzie i lubił gonić, najprawdopodobniej znów zobaczył coś do złapania...
monika083 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 a tu moj najukochanszy Bruno:) http://monino1.fotosik.pl/zdjecia/1.html
Recommended Posts