whyou Posted March 2, 2011 Author Posted March 2, 2011 Kama83 napisał(a): moze by go tak wyczesac rano w sobote? Koks boi się szczotki. Próbowałam już kiedyś go wyczesać, ale tak się bał, że doszłam do wniosku, że nie będę go narażać na jeszcze większy stres. Quote
Kama83 Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 szkoda, ma piekny wlos, zablysnalby jeszcze bardziej wtedy, ale trzymam kciuki, zeby poszedl do domu w sobote. Quote
whyou Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Aktualnie Koks jest chory - ma zapalenie skóry i nie będzie wychodził przez dwa tygodnie. Ale jest już leczony i jestem pewna, że szybko z tego wyjdzie :} Najgorsze jest tylko to, że nie pozwalają mi go wyprowadzić i biedak tam siedzi, podczas, gdy ja biorę innego psa. Nie umiem znieść jego smutnych oczów... Quote
Kama83 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 no tak, ta wysypka :( tylko powod by sie przydal, bo jesli zostanie narazony na ponowny kontakt z tym, co wywolalo zapalenie, leczenie nie da efektow :( Quote
whyou Posted March 11, 2011 Author Posted March 11, 2011 Rozmawiałam z panią Anią i powiedziała, że nie mają pojęcia skąd się wzięło to zapalenie. Quote
ClaudiaAnna Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Koks wracaj szybko do zdrowia ! i do domku :D Quote
soboz4 Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 z tego co wyczytałam najczęstsze są zapalenia skóry spowodowane alergią na pchły, potem ropne zapalenia wywołane gronkowcem (np. przy spadku odporności) i zapalenia atopowe skry przy alergiach pokarmowych. Takie miała suczka brata Gaja, ale nie występowało na całym ciele tylko głownie na brzuszku i do dziś Gaja jest na diecie (od szczeniaka, uczulona jest na gluten, marchewkę, jajka, sery - na moim atawarze jest Gaja). Najbardziej prawdopodobne to zapalenie alergiczne przy pchełkach i na szczęście najszybciej można je wyleczyć, trzymajmy kciuki żeby szybko Koksik wrócił do zdrowia i żeby to nie nawracało. Quote
ewes Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 trzymam kciuki za zdrówko :) i oczywiście za to, żeby Koksik jak najszybciej domek znalazł ;) Quote
kimiji Posted March 14, 2011 Posted March 14, 2011 Biedny w sobote tak smutno patrzył zza krat:( Trzeba mieć nadzieję, że wyzdrowieje i to tak stu procentowo:) Quote
kimiji Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 No Koksiu wreszcie doczekał się spacerku w sobotę, był przeszczęśliwy gdy mógł Dianę wreszcie pomęczyć:D Quote
whyou Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Oj, wymęczył, wymęczył. Jednak nie tak, jak kiedyś... Teraz jest bardziej osowiały, przygaszony, smutny. Może to antybiotyki tak na niego działają, a może to, na co choruje. Będzie miał też poprawiane badania, by upewnić się, czy to nie jest jakiś grzyb, ponieważ jego wygląd nie jest za ciekawy... Sierść albo mu wypada, albo ją sobie wydrapuje/wygryza. Tylne łapy ma zaczerwienione, na jednej praktycznie w ogóle nie ma sierści. Na pyszczku też pojawiają się oznaki tego... czegoś. Na razie mówią, że jest to zapalenie skóry, ale razem z panią Anią uznałyśmy, że jednak warto powtórzyć badania. Poza tym, zauważyłam, że warowanie sprawia mu ból, jakby nie chciał dotykać brzuchem pełnym krost o zimny śnieg... No nic. Na razie nie pozostaje mi nic, jak czekanie na sobotę. Quote
soboz4 Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 To bardzo niepokojące, Ramzes tez ma brzydką wysypkę na brzuszku od niedawna. Ale chyba nie kontaktowali się ze sobą? Choroby skóry bardzo trudno się leczy, Balbinka piesek którego miałam jako nastolatka miała egzemę, która nie dawała się żadnym lekom. Niestety były tylko krótkie okresy, w których skóra wyglądała lepiej. Córka (albo synowa - nie wiem) Czogały jest bardzo dobrym zwierzęcym dermatologiem, wiele psów już wyprowadziła z choroby... Quote
whyou Posted March 21, 2011 Author Posted March 21, 2011 Koks w boksie jest wraz z Kometą, a u niej na razie nie występują żadne objawy podobne do tego u Koksa, poza tym, skoro weterynarz pozwolił trzymać ich razem, to raczej uważa, że to nie jest nic zaraźliwego. No i Ramzes nie bardzo lubi Koksika, więc nie mieli jak kontaktować się ze sobą. Quote
maciaszek Posted March 21, 2011 Posted March 21, 2011 soboz4 napisał(a):Córka (albo synowa - nie wiem) Czogały jest bardzo dobrym zwierzęcym dermatologiem, wiele psów już wyprowadziła z choroby...Córka. Dr Joanna Czogałówna. Quote
whyou Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 Jak już pewnie większość wie, Koks ma nużycę. Musi więc bardzo prędko znaleźć dom. Biorę się za ogłoszenia, i przyjmę każdą pomoc. Jeżeli ktoś chętny i ma czas, będę wdzięczna... Quote
Kama83 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 musimy Koksa wyciagnac!!! na juz!!! moze jakies ogloszenie w gazecie? zrzutke zrobimy? juz wolam ciotki collakowe do niego! Quote
soboz4 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Koks miał obiecaną pomoc od Fundacji, czekamy Kometa tez się od Koksa zaraziła, byli w jednym boksie. Quote
kimiji Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 soboz4 napisał(a):Koks miał obiecaną pomoc od Fundacji, czekamy Kometa tez się od Koksa zaraziła, byli w jednym boksie. To znaczy, że pojedzie na Macieje, czy poprostu w boksie będzie leczony, ew. DT? Quote
soboz4 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Jest piękny, był taki ufny i wesoły, gdy zaczął wychodzić na szkolenia. Potem wzięto go do domu i oddano na drugi dzień bo miał BIEGUNKĘ! Jakby sobie opiekun nie zdawał sprawy, że to normalne u psów ze schroniska. Niedługo potem kupili psa rasowego z rodowodem (to dom uczennicy jednej z naszych wolontariuszek) ... A Koksik wrócił z powrotem i po dwóch miesiącach się rozchorował, stres, spadek odporności, przestał walczyć, dlatego tak ważna jest pomoc dla niego. Tylko co my możemy zrobić???? Każda z nas jest zapsiona, a potrzebny jest dom bez zwierząt, na dodatek odpowiedzialny, w którym Koksik będzie mógł być leczony. Koszty na pewno postaramy się pokryć! Quote
soboz4 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 kimiji napisał(a):To znaczy, że pojedzie na Macieje, czy poprostu w boksie będzie leczony, ew. DT? Może w poniedziałek się dowiem, miałam taką informację od kierowniczki schroniska, że była taka obietnica, ale dziś nic się nie wyjaśniło w tej sprawie. Mam nadzieję, że nadal oferta jest aktualna. Ale Macieje raczej nie, bo przecież Koks musi dostawać regularnie leki i być odizolowany od innych psów. Najlepiej gdyby był jeszcze otoczony miłością, ale to zaczyna brzmieć jak utopia... Quote
kimiji Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Kurde, ja bym go bardzo chętnie wzięła, żadnych psów nie mam, ale niestety nie moge, bo mój siostrzeniec ma alergię:( Robię mu właśnie allegro, może ktoś je ujrzy... Quote
kimiji Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 soboz4 napisał(a):Może w poniedziałek się dowiem, miałam taką informację od kierowniczki schroniska, że była taka obietnica, ale dziś nic się nie wyjaśniło w tej sprawie. Mam nadzieję, że nadal oferta jest aktualna. Ale Macieje raczej nie, bo przecież Koks musi dostawać regularnie leki i być odizolowany od innych psów. Najlepiej gdyby był jeszcze otoczony miłością, ale to zaczyna brzmieć jak utopia... Ale przecież na Maciejach już jest pies z nużycą, chyba Bari, albo jakiś inny już nie pamiętam, tam są całkowicie oddzielne boksy, każdy pies jest sam w boksie... Może jutro jakoś spytam p. Jarka, bo jadę na Macieje... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.