leonarda Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Ja też, bardzo:loveu::loveu: A państwo rzeczywiście zaprezentowali się bardzo "psiejsko" i sympatycznie. Wyglądało, że to już będzie na zawsze. Quote
ala56 Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Wszystkiego dobrego Koksiku -usuwam ogloszenia, ktore robilam Koksikowi. Tak na szczęście. Quote
azalia Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Cieszę się jak wariatka,że Koksik kochany już w swoim domku i Kometka też.A można będzie liczyć na wiadomości o Koksie? Quote
kimiji Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 whyou na pewno zrobi wizytę u Koksika, wtedy się dowiemy co u niego :) Quote
fernari Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Noo... Tylko whyou wraca za niecały miesiąc, więc se poczekamy :( Quote
azalia Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 A może whou dała komuś telefon do Państwa Koksika,a może mogłaby przesłać sms-em,ciekawe co u niego,jak się czuje w nowym domu. Quote
azalia Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 Whyou,gdzie jesteś,wizyta poadopcyjna u Koksa miała odbyć się w sierpniu,a zaaz koniec września.NIc nie wiemy,co u chłopaka,błagam odezwij się,a może ktoś inny coś wie?A jak dzieje mu się krzywda(tfu,tfu)to co wtedy? Quote
soboz4 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Wizyta była w niedzielę, ale Diana coś zapomniała skrobnąć o tym... Quote
whyou Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Wizyty nie było w niedzielę, nie dogadaliśmy się z godzinami. Dzwoniłam jeszcze raz, ale chyba trafiłam nie w porę, bo nie odebrali. Zadzwonię jeszcze raz, aż do skutku. Wizyta na pewno się odbędzie, bo sama chcę zobaczyć jak on się miewa :} Quote
whyou Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 Nie dało mi to spokoju, więc zadzwoniłam teraz. Dzwoniłam z domowego - z jakiegoś powodu przez cały czas miałam "nie ma takiego numeru". Przestraszyłam się, że może nie chcą mojego telefonu, ale spróbowałam jeszcze raz z komórki i tym razem się udało. W ten weekend państwo wyjeżdża, dlatego umówiliśmy się na 2.10 już na 100% :D Quote
azalia Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Whyou,nie wierzę że nie zapytałaś jak się miewa Koksik,napisz coś proszę. Quote
whyou Posted September 24, 2011 Author Posted September 24, 2011 No tak, racja. Pan powiedział, że Koks się miewa bardzo dobrze. Nie ma lęku separacyjnego, na razie nic ważnego nie zniszczył. Jest ulubieńcem swojej pani, która - jak było już wcześniej mówione - pokochała go od samego początku, w końcu miała już kiedyś podobnego. Chętni byli na wizytę, powiedzieli, że resztę sama zobaczę na własne oczy :) Quote
whyou Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 Jestem właśnie po wizycie u Koksa. :) Powiem szczerze, że jadąc tam, nie miałam wcale jakichś dobrych myśli, tylko przeciwnie – bałam się, że będzie pilnował ogródków, bo adres, na który pojechałam znajdował się niedaleko działek. Ale co się okazało? Że Koks trafił naprawdę świetnie! Jak tylko weszliśmy, podszedł do mnie, powąchał, po czym normalnie na mnie skoczył! Myślałam, że mnie nie rozpozna, a tu taka niespodzianka. W euforii, skakał, latał, lizał, po prostu zachowywał się jak szczęśliwy pies. :D A jak wyglądał! Piękna, gęsta, wręcz błyszcząca sierść! Był naprawdę zadbany. Bierze witaminy na futerko. Poszli z nim do weterynarza praktycznie od razu – tam się okazało, że ma tasiemca, dlatego robił rzadką kupkę. Na szczęście, szybko go wyleczyli i teraz już jest wszystko dobrze. Na spacery chodzi 3-4 razy dziennie. W domu nie faworyzuje nikogo – wszystkich kocha tak samo. Bardzo lubi spać na kafelkach – rodzina podejrzewa, że to z przyzwyczajenia ze schroniska, bo kafelki są zimne. Ma tez swoje miejsce, na które wieczorem zawsze wraca. Mówili też, że z początku dzień w dzień budził się o szóstej godzinie i robił wszystkim pobudkę (może dlatego, że pracownicy o tej godzinie przyjeżdżają do schronu?), ale teraz śpi ile chce. Często idzie nad ranem do łóżka pana i pani, i kładzie się między nimi. Poza tym, jest naprawdę posłuszny, tylko nie zawsze wraca na dworze na zawołanie, dlatego go nie spuszczają. Ale mają długą linkę, na której sobie czasami biega. W domu, jak zostaje sam, nic nie niszczy. Czasami bierze jakiegoś kapcia, ale kładzie go na swoje posłanie i z nim śpi. Wyciąga też różne szmatki i sznurki (pamiętam, że w schronie uwielbiał się takimi rzeczami bawić!). Ale z rzeczy meblowych, to nic nie drasnął. Boi się też obcych ludzi, robi się wtedy czujny, jakby bał się, że go zabiorą. Ogólnie z mieszkania wyszłam z ogromnym uśmiechem na twarzy. Bardzo się cieszę, że trafił tam, gdzie trafił. Widać, że rodzina go kocha i o niego dba. Koks normalnie świecił! :loveu: Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam napisać :) Quote
ewes Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 jaki szczęśliwy i błyszczący Koks :) świetnie trafił ;) Quote
pralinka94 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Koksiu, w końcu szczęśliwy... :) Super, nie ma nic lepszego, od uśmiechniętej mordki psa, który tyle przeżył w swoim życiu... Quote
Hmmm Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 To super że twoje podejrzenia się nie sprawdziły :multi: Koksiu wygląda na zadowolonego z życia :loveu: Quote
madzia.uje93 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 No normalnie pies błyszczy:)Koks nie do poznania:)Super że mu się tak trafiło! Quote
soboz4 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Bardzo się cieszę, Koksik szczęśliwy to bardzo, bardzo dobrze!!! Quote
ala56 Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Kochane Koksisko - nie mogłam mu pomóc inaczej ale robilam tez ogloszenia i trzymalam kciuki. Bardzo sie cieszę, że jest teraz szczęśliwy. Quote
azalia Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 Dziękujemy za wspaniałe wiadomości,Koksik wygląda imponująco,to piękny pies.Szkoda tylko,że nie wraca na zawołanie,mógłby się wybiegać bez smyczy,a Państwo ogrodu nie mają chyba? Quote
saphira18 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 No Koksik- wyładniałeś:) super wieści:) Quote
Istar19 Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Gdyby nie ta biała łapa Koksa nie dałoby się poznać :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.