Afryka Posted May 22, 2011 Posted May 22, 2011 A może jeszcze nie czuje się całkiem dobrze? Miał zrobione na świeżo jakieś badania krwi itp.? Czy od strony fizycznej wszystko ok? Quote
Istar19 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 z racji tego, że mój staly pies pojechał do domu, a remont schroniska uniemożliwia mi mieć psa stałego wyszłam dziś z Koksem na spacer. Biedny Koksik...jak wszystkie psy cierpi z przepełnienia, remontowany jest cały jeden psi pawilon więc psiaki są po 3-4 w dość małych boksach :( Po za tym Pracownicy schroniska uważają że Koksik jest osowiały, nie chce wchodzić do środkowej części bosku, siedzi na zewnątrz i mało go co obchodzi....ale co mu się dziwić na zewnątrz pewnie jest o wiele ciszej. A wracając do dziś. Koks sił ma za 3, na smyczy ciągnął mnie jak mały parowóz ^^, spacer dziś był krótki...bo jak zobaczyłam jego sierść się przeraziłam...kołtunów pełno, sierść pozlepiana i szorstka..... wzięliśmy się więc z Koksem za szczotki i grzebienie....koło godziny wyczesałam całą reklamówkę sierści....a ciągle na nim zostało tyle niepotrzebnego puchu, że roboty jest na kilka tygodni czesania....czesanie znosił całkiem dobrze, choć widać było że mu się nudzi i wolałby porobić coś innego.... Koniec końców po intensywnym czesaniu pobawiliśmy się trochę zabawką, a potem Koksik kopał dołki w piachu :) Sympatyczny z niego psiak, ale na człowieka, którego mało zna, mało co zwraca uwagę ^^ zdjęcia później:) Quote
Kama83 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 nie ma mu sie co dziwic, remont, burze... moja dzisiaj rano po krotkim spacerze sprawiala wrazenie psa zegnajacego sie z tym swiatem, wazne, ze chcial kopac dolki ;) to znaczy, ze nie jest zle i dobrze, ze udalo Ci sie go wyczesac. Twoje psiaki jakos szybko domki znajduja, moze ten jeden spacer bedzie dla niego proroczy... ;) Quote
azalia Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Istar,dgy dzisiaj zobaczyłam w swoich subskrybcjach Twój post na wątku Koksa bardzo się ucieszyłam,bo miałam i mam nadzieję,że teraz jak Hermes znalazł dom,zajmiesz się może Koksikiem.I sprawisz,o ile znajdziesz czas,że otworzy się na człowieka,bardzo Cię proszę,o ile podołasz,zrób to dla niego.Ja ze swojej strony mogę zapewnić Ci pomoc finansową dla niego. Quote
saphira18 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 tak Marzena dzisiaj się napracowała:evil_lol: zdjęcia już dodane więc możesz dodać:razz: ja dodaje początkowe, żeby Ci Marzena przyjemności nie zabierać:evil_lol: Quote
Istar19 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 dzięki;) faza początkowa, czesanie boków --> A tam Gabi dostaje jeść....czemu ja tu muszę stać, ja chce iść tam gdzie dają jeść.. ja chce!! tam mają parówki!! o a tam już widać ile sierści wyszło z niego ^^ czesanie łapek tylnich nie szło już tak sprawnie, czasem chciał chwycić szczotkę....ale ogon dawał sobie czesać bez problemu :) (starałam się nie stać nad nim podczas czesania, ale kucać długo nie potrafię^^) 10 minut czesania... Quote
Istar19 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 ale po 10 minutach nie skończyliśmy, choć Koksiowi ewidentnie się nudziło... więc była chwila przerwy na jedzenie i usmiech do aparatu:) Koks bardzo lubi swoją sierść...wsadził w nią swój nochal..i tak potem stał z kłakiem na nosie :) wyczesany grzbiet...i tak jeszcze wiele czasu na czesanie trza mu poświęcić... a tu w całości wyczesany i puszysty Koksik.... choć na zdjęciu jest mniejszy efekt niż w rzeczywistości...a w sobotę pewnie znów będzie wyglądać jak dziś przed spacerem....:mad: Ale w sobotę mam nadzieje będzie jego stała opiekunka, której Koksik bardziej się słucha i znów zostanie wyczesany:) Quote
kimiji Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 azalia napisał(a):Istar,dgy dzisiaj zobaczyłam w swoich subskrybcjach Twój post na wątku Koksa bardzo się ucieszyłam,bo miałam i mam nadzieję,że teraz jak Hermes znalazł dom,zajmiesz się może Koksikiem.I sprawisz,o ile znajdziesz czas,że otworzy się na człowieka,bardzo Cię proszę,o ile podołasz,zrób to dla niego.Ja ze swojej strony mogę zapewnić Ci pomoc finansową dla niego. Koksik ma swoją stałą opiekunkę, która bardzo dobrze się nim zajmuje, robi mu ogłoszenia itp... I nie ma problemu z "otwieraniem się na świat", on poprostu olewa ludzi ;) Quote
whyou Posted June 3, 2011 Author Posted June 3, 2011 Ja jestem stałą opiekunką Koksa i robię, co mogę, by mu jakoś pomóc, azalia. Koks właściwie jest otwarty, słucha się mnie, tylko że - co już wcześniej pisałam i co zauważyła Marzena - jest jakiś taki osowiały. W sensie, robiłby wszystko, byleby nie ćwiczyć, nie uczyć się, tylko - np - bawić. Masz rację, Marzena, coś czuję, że jutro jego sierść będzie wyglądała tak jak zwykle (czyt. poczochrana, pokołtuniona). W ostatnią sobotę też go wyczesałam, w jeszcze wcześniejszą też. Tak po trochu, żeby go do szczotki przyzwyczaić. Dziękuję Ci, że go wyprowadziłaś i porządniej wyczesałaś. Od razu lepiej się patrzy :] I świetne zdjęcia! Quote
whyou Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 Dzisiaj był po prostu straszny dzień. Było mi tak gorąco, że nie miałam siły chodzić, co - niestety - i tak musiało się odbywać, bo Koks miał w sobie tyle siły, ile ja mam, gdy widzę coś do picia w tak słoneczne dni. Zgadza się. Jak zwykle, chciał się bawić, ganiać, spacerować, byleby nie stać bezczynnie w jednym miejscu dłużej niż parę sekund - no chyba że musi się załatwić. Pod koniec usiedliśmy sobie w cieniu pod płotem, żeby odpocząć (czyt. JA odpocząć, bo on nie był w ogóle zmęczony) i porobić zdjęcia. Zdjęcia - jak zwykle w sumie - wyszły świetnie, odpoczynek nie był już taki piękny. Koksik mi dzisiaj zwymiotował i to bardzo dużo, ale z tego, co się zorientowałam, to dlatego, że dostali dzisiaj bardzo tłuste jedzenie i po prostu czuł się nieswojo. Więc w sumie jest ok :} Dzisiaj czesałam go jeszcze raz i znowu "wyjęłam" tyle sierści, jak gdyby nigdy nie był czesany. Jeszcze kilka takich razów i w końcu nie będzie mu tak wychodziła. Miałam też obciąć mu kłaczki, ale kompletnie o tym zapomniałam. No trudno, mam jeszcze kolejną sobotę. Albo czwartek, zobaczymy. Która kobieta nie ugięłaby kolan pod takim wzrokiem, hm? A tutaj z PSIApsiółą: Musiałam też - oczywiście - obejrzeć jego piękne zębiska. Ma wszystkie, wierzcie. A to zdjęcie jest po prostu przepiękne! (drugi plan też niezły) Quote
Afryka Posted June 4, 2011 Posted June 4, 2011 Piękne zdjęcia i pies też jakby coraz ładniejszy. Kiedy tak sobie patrzę na te zdjęcia, to myślę, że chyba Koks miał jakiegoś dziadka albo babcię collie :) Quote
whyou Posted June 4, 2011 Author Posted June 4, 2011 Też tak myślę :] Zrobiłam dzisiaj też Koksikowi zdjęcie jak był w boksie (żeby wiecie - chwytało za serce): Miał smutnie pozować do zdjęcia, ale jak zwykle jego twarzyczka była uradowana. Nawet lepiej :) Quote
azalia Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Whyou,dzięki za opiekę nad Koksikiem i wyczesywanko i dla Istar również.TO taki piękny pies,ale czemu osowiały?Czyżby to jeszcze skutki przebytej chooby? Quote
whyou Posted June 5, 2011 Author Posted June 5, 2011 Bardzo też jest prawdopodobne, że stresuje się nową sytuacją - w jego boksie znajdują się dwa nowe psy, co razem daje cztery. Podobno przez cały czas przebywa po zewnętrznej stronie boksu (w sensie, na powietrzu, nie w budynku). Mam jeszcze filmik Koksika - też dość stary, może sprzed miesiąca - jak się bawił patykiem: [video=youtube;oev5j6Osx9A]http://www.youtube.com/watch?v=oev5j6Osx9A[/video] Quote
ala56 Posted June 8, 2011 Posted June 8, 2011 mogę zrobic Koksikowi nowe ogloszenia tylko podeślij mi ich tresc i nowe zdjecia. Tu sa fajne -tylko do ogloszen to chyba bez opiekunki a ja nie umiem obrabiac w celu usuniecia osoby. Quote
azalia Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Co u Koksika,jak on się czuje?ak dawno nie było żadnych wiadomości,prosimy o wieści. Quote
soboz4 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Koksik był w sobotę u wizażystki!!!! Ale tak bez żartów, przepraszam że przyklejam z Facebooka, ale tak wygodniej W schronisku była u nas Olga Forlicz (groomerka- Dog masters) - pokazywała nam jak dodać urody psom, nawet w warunkach schroniskowych. Gdy wyciągała tony waty z podszerstka wydawało się to bardzo proste w jej wykonaniu, niestety Ci co potem spróbowali wiedzą, że to proste nie jest i tylko fajnie się patrzyło, jak to szybko idzie i jaka piękna jest potem sierść, pomimo że nieco brudna.... W czwartek i w sobotę, nadal będziemy próbować doprowadzić do ładu sierść Ibizy, Koksa, Miśka, trymować martwy włos Kesi i Tosi, chyba Ksawiemu też by się przydało. Schronisko będzie też kąpało partiami poszczególne boksy, na pierwszy ogień idzie Koks i jego ferajna z boksu... W związku z tym, jak macie jakiś balsam do rozczesywania (może być ludzki - znacznie tańszy, są też takie w aerozolu) to byłoby fajnie, oczywiście psie szampony i balsamy bardzo mile widziane!!! Mamy też tylko jeden metalowy grzebień dla psa i jeden złamany (od biedy mozna nim czesać), a właśnie takim narzędziem Olga robiła cuda, żadna szczotka nie wyczesała podszerstka, jedynie umiejętnie poprowadzony metalowy grzebień, może ktoś ma jakiś niepotrzebny, a na pewno się przyda, bo niestety większość naszych podopiecznych potrzebuje takiego zabiegu. Gdy zobaczyłam jaką piękną sierść ma Koks, Ibiza czy Misiek właśnie po wyczesaniu całej waty to pomyślałam, że naprawdę jak każdego z nich w całości wyczeszemy, to zyskają ogromnie na urodzie, może wówczas się w nich ktoś zakocha. Koks czesany szczotką niestety nadal miał filce i watę pod sierścią, ten kawałek, który zrobiła Olga był rewelacyjny, sierść jedwabista, błyszcząca, ale to kawał futra do wyczesanie, musimy zebrać się w pary i postarać się "obrobić " każdego psiaka w całości. Największy problem to grzebienie do wyczesywania - niestety stan ich na dzień dzisiejszy to sztuk jeden i polówka... Quote
Afryka Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Będą jakieś fotki wyczesanego Koksika? :) No i przede wszystkim, co tam u Koksa słychać? Ostatnio był chyba w gorszym stanie psychicznym, wyszedł z tego dołka? Quote
soboz4 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Fotki na pewno, w sobotę był dość pogodny i bardzo grzecznie znosił czesanie Quote
whyou Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 Koks będzie kąpany, więc wyczeszemy go jeszcze raz. Jeżeli wykąpany będzie już na dzisiaj, to dzisiaj będzie czesanko, a jak na sobotę, to w sobotę go wyczeszę. Zdjęcia będą na pewno :) Co do ogłoszeń... Ja dawałam taką treść: Koks to młody psiak, około dwóch lat. Ma 53 cm w kłębie, przepiękną i gęstą sierść, która wymaga pielęgnacji. Pozytywnie nastawiony do ludzi i do innych psów, ciekawy świata, energiczny i otwarty. Bardzo lubi się bawić. Ładnie wykonuje komendy siad, waruj, zdechł pies, turlaj się, łapa, piątka oraz swoje imię. Prawdopodobnie jest mieszanką owczarka collie. Przy adopcji podpisywana jest umowa adopcyjna. Krótka treść, a to dlatego, że na niektórych stron limit jest tylko kilkuset znaków, a gdzie indziej nawet 1000... Żeby nie zmieniać tego w kółko, dawałam tą treść. Ogłoszenia ma tu: eoferty.com.pl kupiepsa.pl przygarnijzwierzaka.pl ojej.pl katowice.gumtree.pl petworld.pl adopcjapsa.pl cafeanimal.pl psy.pl animalia.pl Quote
ala56 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 W sprawie adopcji Koksika pisał do mnie pan mieszkający gdzies na wsi - maile przekazałam Kamili - jeżeli ta adopcja nie dojdzie do skutku to zrobie mu nowe ogloszenia z Twoim tekstem. Dajcie znac - pozdrawiam Quote
azalia Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Pięknie by było żeby to był ten domek dla Koksika,oby tylko na łańcuch go nie chciano,No i muszą go kochać i dbać o niego,to wspaniały pies. Quote
Kama83 Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 domek na razie nieaktualny... Koksik byl dzis po raz kolejny czesany... efekty ocencie sami: zdjecie 2 tyg temu: Koks dzisiaj: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.