Blackberry Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 Zdjęcia ustrojstwa: http://img337.imageshack.us/img337/4821/img2684o.jpg (zrobione z lampą) http://img696.imageshack.us/img696/4655/img2685wj.jpg (bez lampy żeby lepiej było widać kolor) Znajduje się na załamaniu małżowiny, w środku ucho jest czyste i nie ma stanu zapalnego. We wrześniu kiedy suczka chorowała na grzybicę pojawiło się najpierw zaczerwienienie, myślałam że to też od grzyba więc zaczęłam jej tam smarować Imaverolem. Po ok. miesiącu piesek wyzdrowiał, jednak zaczerwienie zostało i zmieniło się w pęcherzyk. Pęcherzyk pękł i dziurka która po nim pozostała (widać ją na pierwszym zdjęciu) w ogóle się nie goi od 3 miesięcy. Raz skóra dookoła jest bardziej zaczerwieniona raz mniej, a teraz wygląda właśnie tak jak na zdjęciach, czyli fatalnie :/ Stosowałam na to dziadostwo różne leki (Baneocin, Neomycyna, Rivanol, Ocenisept, Otisan, jodyna), ale nic nie pomogło. Miał ktoś styczność z czymś podobnym? Zaczynam się obawiać czy to nie jakiś nowotwór :( Quote
sabusia Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 sprobuj wziasc wymaz z rany i do lab moze ma jakis odporny szczep bakterii i antybiotyk bedzie konieczny Quote
Blackberry Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Tak wezmę. Jutro pojadę do weterynarza to go poproszę żeby pobrał wymaz (jeśli sam na to nie wpadnie). Ech... Strasznie mnie martwi czy to nie jest coś poważnego. W sumie jest jeszcze jedna opcja - ona często jak trzepie głową to obija się uszami o różne rzeczy, może jej sie coś wbiło i powoduje ciągłe zapalenie? Quote
ewtos Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 [quote name='Blackberry']Zdjęcia ustrojstwa: http://img337.imageshack.us/img337/4821/img2684o.jpg http://img696.imageshack.us/img696/4655/img2685wj.jpg Za duży rozmiar fotek i żle się otwierają. Musi być 640x480. Myślę,że to nawrót grzybicy. Wystarczy nieznaczne uszkodzenie naskórka (tak jak piszesz przez otarcia ) a potem w tych miejscach namnażają się grzyby. Tym bardziej prawdopodobne,że już raz były. Wystarczy nieznaczne osłabienie odporności i są nawroty. Mnie ostatnio wet przepisał Lamisilat (ludzka maść) Quote
Blackberry Posted January 23, 2011 Author Posted January 23, 2011 Specjalnie dałam dużą rozdzielczość żeby było wszytko widać, ale poprzycinam je jeszcze dzisiaj. Grzyba raczej najmniej podejrzewam, bo podczas leczenia we wrześniu dostała dwie dawki szczepionki Biocan M, a ona uodparnia na cały rok. Chyba, że to jakiś inny szczep niż Microsporum canis :/ Chociaż po leczeniu Imaverolem, Otisanem lub jodyną powinien puścić każdy grzyb. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.