Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jejku, ale fajni Pańciostwo :loveu: Widać, że przypadli Roxie do gustu, zwłaszcza Pan (mam na myśli ten pocałunek z języczkiem) :) :evil_lol:
Cudownie czyta się takie zakończenia, dają tyle nadziei w dobrych ludzi...

Co ja widzę :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Majut w pobliżu Roxy :crazyeye: A tak się bałaś Elizo :lol:

  • Replies 170
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wszystkie psy od razu lgną właśnie do Marka, z poprzednimi też tak było.
Chociaż Roxa bardzo się zmieniła i rozdaje buziole na prawo i lewo - demakijaż jak znalazł :)

A Majut i Fuksek z zaciekawieniem przyglądali się intruzowi, ale z charakterystyczną dla siebie manierą darli japę i musieli pozostać w kuchni.

Posted

Mam wieści od Roxy:

Hej Eliza! No to mamy pierwszy dzień z Buką za sobą. Pies otrzymał swój kącik pod schodami i w ogóle z niego nie wychodzi chyba, że biorę go na spacer po ogrodzie. Dopiero późnym popoludniem trochę wyszła do nas i do Haty. Hata jak jej zagląda za bardzo do jej domku pod schodami to słyszy ostrzegawcze warczenie z jej strony. Generalnie Hata nie czuje się odtrącony i nadal panoszy się w domu, a do Buki ma stosunek tolerancyjny, w końcu i tak mu nie przeszkadza bo nie opuszcza swojego schowka. Marek się przejął i wziął dzisiaj urlop i mogę powiedzieć że dzień spędził pod schodami. Rehabilitował jej łapkę - ćwiczył, masował robił różne dziwne rzeczy a Ona to znosiła ze stoickim spokojem, bo rehabilitacja nie ukrywajmy wiąże się nieraz z bólem. Marek dokładnie ją sobie pooglądał i dał mi kartkę, którą kazał mi do Ciebie wysłać więc cytuję " 1. zaniki mięśnia odpowiednika ludzkiego naramiennego. 2. przykurcz w stawie łokciowym, 3. ograniczona ruchomość palców - To będzie zrobione. Nie wiem, czy ona miała uraz w obrębie miednicy. Ta asymetria może być spowodowana złym rozkładem sił mięśni, bo uruchomiła kompensacyjnie kangurzy chód, ale może to być wynik jakiegoś wcześniejszego urazu w tej okolicy. Ramię daje łatwo mobilizować i zaczyna po chwili obciążać nóżkę, ale musimy ją nauczyć chodzić, bo tego kangurka używała dość długo. Jest super! A sparwny ogonek merda z prędkością światła. Coraz bardziej pewna na swoim nowym terenie, a temperament naszego kierownika Haty hamuje krótkim i cichym warknięciem. " Koniec listu Marka do Ciebie. Co do warknięć to po południu jak w końcu wyszła z swojej nory poczęstowałam ją ciasteczkami ze smalcu które dzisiaj upiekłam i przy ciasteczkach stał też Hata, Buka jak zjadła ciasteczko zaczęła pilnować talerza i rozległo się takie warczenie na Hatę biedny Hata totalnie zgłupiał dopiero jak się odsunął od stolika i talerza to przestała. Krótka wojna o smalcowe ciasteczka. W nocy nasikała nam na dole i zrobiła kupę nie jest nauczona przebywania w domu widocznie zawsze była w kojcu. W ciągu dnia chyba pięć razy była wyprowadzana nie wiem jak dzisiaj w nocy czy wytrzyma czy znowu walnie kupę.


Uffff - na dobrej drodze :)

Posted

eliza_sk napisał(a):
Ludzkie, bo aż wypytałam co to za cudo. Jakieś z kakao i czymś tam jeszcze ...


Elizo, to bierz przepis i wklej go tutaj, chętnie go wypróbuję :)
Ja będę miała coś na słodko do kawy a i Neska dostanie :)

Posted

U Roxy same super wieści. Dziewczyna otwiera się z każdym dniem, wychodzi ze swojej "budy", szuka kontaktu z człowiekiem, merda, mizia się ... Prowokuje Hatkę do zabawy, na dworze głośno szczeka oznajmiając, że nowy gospodarz przybył :)

Ale najważniejsze, że łapka ma się ku lepszemu - Marek ją codziennie rehabilituje i Roxa już staje na łapce, nie odciąża jej całkowicie jeszcze, ale łapa już częściej na dole niż w górze.

Czekam na foty.

  • 2 weeks later...
Posted

Nowa porcja wieści:

[FONT=Arial]Z Buką jest coraz lepiej zarówno psychicznie jak i fizycznie. Marek rehabilituje jej łapę i chodzi już w tej chwili na dłuższe spacery razem z Hackerem, biega po ogródku. Co prawda nadal utyka ale już w mniejszym stopniu, coraz bardziej obciąża łapę i Marek stwierdził, że największy problem ma w tej chwili ze stawem skokowym, bo jak jej ćwiczy łapę to przy stawie skokowym zaczyna warczeć czyli ja boli. W stosunku do nas stała się bardziej ufna wita nas jak wracamy do domu wszyscy mamy wtedy wylizane twarze, pozwala się już przytulać na początku jak chciałaś ją przytulić to warczała i szczekała. I nie siedzi już cały czas pod schodami tylko leży w kuchni albo w pokoju. Na ogrodzie biega, skacze, atakuje Hackera. Z Hakerem już zupełna komitywa tzn. leżą obok siebie i liżą się na zmianę po uszach. No to tyle z nowości na potwierdzenie moich słów dołączam zdjęcia akcji czyli Buka w biegu po ogrodzie....:))










[/FONT]

Posted

Tak widziałam siakieś czerwone medaliki im dyndają, ale Fuks by tego nie zaakceptował. Czekam może pojawią się na allegro te, które psiaki mają teraz - aluminiowe kostki. Muszę zamówić je dla Ginn również.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...