kasia_jot Posted February 15, 2011 Posted February 15, 2011 Jejku, ale fajni Pańciostwo :loveu: Widać, że przypadli Roxie do gustu, zwłaszcza Pan (mam na myśli ten pocałunek z języczkiem) :) :evil_lol: Cudownie czyta się takie zakończenia, dają tyle nadziei w dobrych ludzi... Co ja widzę :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Majut w pobliżu Roxy :crazyeye: A tak się bałaś Elizo :lol: Quote
eliza_sk Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Wszystkie psy od razu lgną właśnie do Marka, z poprzednimi też tak było. Chociaż Roxa bardzo się zmieniła i rozdaje buziole na prawo i lewo - demakijaż jak znalazł :) A Majut i Fuksek z zaciekawieniem przyglądali się intruzowi, ale z charakterystyczną dla siebie manierą darli japę i musieli pozostać w kuchni. Quote
kika22 Posted February 16, 2011 Posted February 16, 2011 Eliza śliczne foty Roxuni. Jak dobrze, ze juz ma swoj kochajacy domek. Quote
eliza_sk Posted February 16, 2011 Author Posted February 16, 2011 Mam wieści od Roxy: Hej Eliza! No to mamy pierwszy dzień z Buką za sobą. Pies otrzymał swój kącik pod schodami i w ogóle z niego nie wychodzi chyba, że biorę go na spacer po ogrodzie. Dopiero późnym popoludniem trochę wyszła do nas i do Haty. Hata jak jej zagląda za bardzo do jej domku pod schodami to słyszy ostrzegawcze warczenie z jej strony. Generalnie Hata nie czuje się odtrącony i nadal panoszy się w domu, a do Buki ma stosunek tolerancyjny, w końcu i tak mu nie przeszkadza bo nie opuszcza swojego schowka. Marek się przejął i wziął dzisiaj urlop i mogę powiedzieć że dzień spędził pod schodami. Rehabilitował jej łapkę - ćwiczył, masował robił różne dziwne rzeczy a Ona to znosiła ze stoickim spokojem, bo rehabilitacja nie ukrywajmy wiąże się nieraz z bólem. Marek dokładnie ją sobie pooglądał i dał mi kartkę, którą kazał mi do Ciebie wysłać więc cytuję " 1. zaniki mięśnia odpowiednika ludzkiego naramiennego. 2. przykurcz w stawie łokciowym, 3. ograniczona ruchomość palców - To będzie zrobione. Nie wiem, czy ona miała uraz w obrębie miednicy. Ta asymetria może być spowodowana złym rozkładem sił mięśni, bo uruchomiła kompensacyjnie kangurzy chód, ale może to być wynik jakiegoś wcześniejszego urazu w tej okolicy. Ramię daje łatwo mobilizować i zaczyna po chwili obciążać nóżkę, ale musimy ją nauczyć chodzić, bo tego kangurka używała dość długo. Jest super! A sparwny ogonek merda z prędkością światła. Coraz bardziej pewna na swoim nowym terenie, a temperament naszego kierownika Haty hamuje krótkim i cichym warknięciem. " Koniec listu Marka do Ciebie. Co do warknięć to po południu jak w końcu wyszła z swojej nory poczęstowałam ją ciasteczkami ze smalcu które dzisiaj upiekłam i przy ciasteczkach stał też Hata, Buka jak zjadła ciasteczko zaczęła pilnować talerza i rozległo się takie warczenie na Hatę biedny Hata totalnie zgłupiał dopiero jak się odsunął od stolika i talerza to przestała. Krótka wojna o smalcowe ciasteczka. W nocy nasikała nam na dole i zrobiła kupę nie jest nauczona przebywania w domu widocznie zawsze była w kojcu. W ciągu dnia chyba pięć razy była wyprowadzana nie wiem jak dzisiaj w nocy czy wytrzyma czy znowu walnie kupę. Uffff - na dobrej drodze :) Quote
kasia_jot Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Ciekawe, czy te ciasteczka ze smalcu są "ludzkie" czy psie? Quote
eliza_sk Posted February 18, 2011 Author Posted February 18, 2011 Ludzkie, bo aż wypytałam co to za cudo. Jakieś z kakao i czymś tam jeszcze ... Quote
kasia_jot Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 eliza_sk napisał(a):Ludzkie, bo aż wypytałam co to za cudo. Jakieś z kakao i czymś tam jeszcze ... Elizo, to bierz przepis i wklej go tutaj, chętnie go wypróbuję :) Ja będę miała coś na słodko do kawy a i Neska dostanie :) Quote
Inez de Villaro Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 smalcowe wyciskane ciasteczka skwarkowe robiła moja babcia- pychota i długo mogły leżeć...niestety, babci juz nie ma :( i przepis przepadł na wieki... Roxiunia śliczna:) sa jakies nowości z domku? Quote
eliza_sk Posted February 20, 2011 Author Posted February 20, 2011 U Roxy same super wieści. Dziewczyna otwiera się z każdym dniem, wychodzi ze swojej "budy", szuka kontaktu z człowiekiem, merda, mizia się ... Prowokuje Hatkę do zabawy, na dworze głośno szczeka oznajmiając, że nowy gospodarz przybył :) Ale najważniejsze, że łapka ma się ku lepszemu - Marek ją codziennie rehabilituje i Roxa już staje na łapce, nie odciąża jej całkowicie jeszcze, ale łapa już częściej na dole niż w górze. Czekam na foty. Quote
kasia_jot Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Ale farciara, nie dość, że domek znalazła, to jeszcze masaże gratis jej robią :D Quote
kasia_jot Posted February 26, 2011 Posted February 26, 2011 Ja wymiękłam na widok tych dwóch różowych bandanek na szyjach psiaków :loveu: Quote
eliza_sk Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Nowa porcja wieści: [FONT=Arial]Z Buką jest coraz lepiej zarówno psychicznie jak i fizycznie. Marek rehabilituje jej łapę i chodzi już w tej chwili na dłuższe spacery razem z Hackerem, biega po ogródku. Co prawda nadal utyka ale już w mniejszym stopniu, coraz bardziej obciąża łapę i Marek stwierdził, że największy problem ma w tej chwili ze stawem skokowym, bo jak jej ćwiczy łapę to przy stawie skokowym zaczyna warczeć czyli ja boli. W stosunku do nas stała się bardziej ufna wita nas jak wracamy do domu wszyscy mamy wtedy wylizane twarze, pozwala się już przytulać na początku jak chciałaś ją przytulić to warczała i szczekała. I nie siedzi już cały czas pod schodami tylko leży w kuchni albo w pokoju. Na ogrodzie biega, skacze, atakuje Hackera. Z Hakerem już zupełna komitywa tzn. leżą obok siebie i liżą się na zmianę po uszach. No to tyle z nowości na potwierdzenie moich słów dołączam zdjęcia akcji czyli Buka w biegu po ogrodzie....:)) [/FONT] Quote
eliza_sk Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 A jakby komuś było mało ... Choć widzę, że piszę do siebie. Quote
Ginn Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Wcale nie piszesz do siebie. Wszystko widzę i wszystko czytam ale co można powiedzieć na takie zdjęcia. Quote
eliza_sk Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 [quote name='Ginn']Wcale nie piszesz do siebie. Wszystko widzę i wszystko czytam ale co można powiedzieć na takie zdjęcia.[/QUOTE] Och lub ach :diabloti: Quote
Inez de Villaro Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Och, ach....och!!! Cudne foty :) A ja zaproszę na bazarek na umierającą suczkę :( Quote
eliza_sk Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 Zobaczcie co zrobili Roxuni :evil_lol: żeby teraz mogła odrastać piękna i nieskołtuniona. Quote
eliza_sk Posted March 8, 2011 Author Posted March 8, 2011 [quote name='Inez de Villaro']Teraz to prawdziwy rottweiler :) Cudna jest, zobaczcie: Quote
kasia_jot Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 Widzę, że klan Hackera ma nowe bandanki :loveu: Elizo, zauważyłaś adresówki na szyjach psiaków? Czerwone skórzane serduszka. Widziałam takie, lub podobne, na allegro http://allegro.pl/trixie-adresowka-skorzana-serce-czerwone-i1484518870.html Quote
eliza_sk Posted March 9, 2011 Author Posted March 9, 2011 Tak widziałam siakieś czerwone medaliki im dyndają, ale Fuks by tego nie zaakceptował. Czekam może pojawią się na allegro te, które psiaki mają teraz - aluminiowe kostki. Muszę zamówić je dla Ginn również. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.