Ginn Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 karoll napisał(a):będzie na rottka.pl czy rottka.org?? Pani Ginn, wszystko po staremu? Wszystko ok. oczka trochę ropieją ale już są kropelki. Wczoraj było sporo gości. Roksa bardzo pięknie się ze wszystkimi witała. To już nie ta wycofana, nie patrząca w oczy ludziom sunia. Quote
eliza_sk Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 karoll napisał(a):będzie na rottka.pl czy rottka.org?? Pani Ginn, wszystko po staremu? Rozmawiałam z rotką.pl - nawet nie wiedziałam, że jest tyle rotek :) Quote
karoll Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 hehe, kruszyna się rozkręca. jak ją nóżka przestanie boleć, to boję się pomyśleć co się będzie działo;) a co do Rottek to jest Rottka.pl, rottka.org i jeszcze rott.pl ;) może dlatego, że rottweilery pomimo takiej złej sławy, jakoby żarłaczami byli, są genialnymi towarzyszami tylko trzeba im w tym pomóc, walczyć ze stereotypami Quote
malizna78 Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Dziewczyny.Na wątku Sonii pojawiła się informacja ossy98,przeczytajcie. Jest szansa, aby nieznane dotąd sprawy bestialskiego traktowania zwierzat ujrzały światło dzienne. Mój znajomy pracuje w TVN. Własnie jest w trakcie kręcenia materiału o nieludzkich przejawach okrecieństwa wobec zwierząt. Jeśli znacie takie przypadki, macie jakies linki - np. tu z DOGO - wraz ze zdjęciami etc., które mogłyby stanowić podstawę do dalszego "drążenia sprawy" dajcie proszę znać. Sama nie jestem w stanie wszystkiego przejrzeć. Była sławna sprawa kobiety, która zakładała pseudoschroniska w małych miejscowościach, brała pieniądze od gmin, które potem nie byłe wydatkowane zgodnie z przeznaczeniem. Zwierzęta były głodzone, nie miały opieki weterynaryjnej, były chore, zagryzały się nawzajem. Czy ktoś może dać mi namiary na tę sprawę? Jaki jest jej finał? Proszę, roześlijecie info do znajomych. Może dzięki tej akcji, temu reportażowi, pomożemy jakimś zwierzakom? Podaję link do wątku,roześlijcie tą wiadomosć dalej.Myślę, że warto. http://www.dogomania.pl/threads/144093-Sonia-PIĘKNA-WILCZYCA-została-zwrócona-z-DS-znowu-POTRZEBNE-DEKLARACJE-NA-HOTEL!!!!?p=16197794#post16197794 Quote
Ginn Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Roksia jest nadal bardzo grzeczna. Bardzo ładnie dogadują się z Maksem. Maks szanuje jej miskę i budę. Oczka Roksy też są w trochę lepszym stanie. Quote
karoll Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 A przepraszam, który to jest Maksiu? Widziałam go? mam nadzieję, że kawaler traktuje księżniczkę z należytym szacunkiem ;), że spełnia wszystkie jej zachcianki;) fajnie, że ma towarzystwo Quote
eliza_sk Posted January 28, 2011 Author Posted January 28, 2011 Karoll, Maks to ten astowaty cudak: http://www.dogomania.pl/threads/199783-Pies-w-typie-amstaffa-Ostrowiec-%C5%9Aw.-Czeka-na-DT Quote
karoll Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 mhm, coś podobnego biegało ;) ale czy to to samo ;) tylko mam nadzieję, że za bardzo jej do siebie nie "przyciąga" bo w końcu łapka ma się goić w spokoju ;) Quote
Ginn Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 karoll napisał(a):mhm, coś podobnego biegało ;) ale czy to to samo ;) tylko mam nadzieję, że za bardzo jej do siebie nie "przyciąga" bo w końcu łapka ma się goić w spokoju ;) Zapewniam Cię, że za bardzo jej nie przyciąga, jest pełne poszanowanie. Quote
karoll Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Eliza, czy lekarz wspominał coś o jakiejś terapii po operacji? specjalnie się na tym nie znam, ale są jakieś fizjoterapie, masaże itp Quote
eliza_sk Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 karoll napisał(a):Eliza, czy lekarz wspominał coś o jakiejś terapii po operacji? specjalnie się na tym nie znam, ale są jakieś fizjoterapie, masaże itp Na pewno będzie wymagała chociażby jakiejś ręcznej rehabilitacji, oczywiście jakieś fachowe zabiegi mogłyby tylko polepszyć sprawę. Dostałam dziś maila z pytaniem o Roxę, po googlowaniu maila okazało się, że to osoba z rottkowego forum, w styczniu pożegnała swojego psa. Odpisałam, zobaczymy co dalej ... Quote
karoll Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 a nie wiesz czy blok czy dom? no ciekawe, co dalej, jak z forum to pewnie w miarę zna sprawę. hehe ja już się czuję jakby jedną nogą była u mnie ;) już nawet cichaczem projekty domków zaczęłam oglądać ;) Quote
eliza_sk Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 karoll napisał(a):a nie wiesz czy blok czy dom? no ciekawe, co dalej, jak z forum to pewnie w miarę zna sprawę. hehe ja już się czuję jakby jedną nogą była u mnie ;) już nawet cichaczem projekty domków zaczęłam oglądać ;) Nic nie wiem - bo nie napisała nic o sobie, nie zapytałam też o łapkę, odpowiedziałam na jej pytania, zadałam swoje i czekam na odp :) Quote
karoll Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 chciałam tylko powiedzieć, że Roxanę umieściła Rottka na forum (na którym już z resztą była) a nie na swojej stronie - psy do adopcji. nie wiem, czy zawracać im tym głowę czy nie... Quote
eliza_sk Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 karoll napisał(a):chciałam tylko powiedzieć, że Roxanę umieściła Rottka na forum (na którym już z resztą była) a nie na swojej stronie - psy do adopcji. nie wiem, czy zawracać im tym głowę czy nie... Wiem zwróciłam i na to uwagę, mają umieścić ją także na stronie, bo nie każdy trafia na forum. Ta zainteresowana Pani to dom z ogródkiem i kundelką wielkości kota. Ma dzwonić, zobaczymy. Quote
eliza_sk Posted January 29, 2011 Author Posted January 29, 2011 karoll napisał(a):trzymam mocno kciuki A ja nie wiem co chcem ... ;) Quote
karoll Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 ale że jak nie wiesz co chcesz? ;) coś ci brzydko pachnie? ;) Quote
Potter Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Sorry za offa, ale bardzo ważna sprawa: Po 3 latach prac, męki legislacyjnej, niekończących się konsultacji i poprawek nareszcie powstał ostateczny projekt nowej ustawy o ochronie zwierząt, autorstwa Koalicji dla Zwierząt. Jako jej członek, Stowarzyszenie Obrona Zwierząt, starało się brać udział w pracach nad projektem, a teraz zbiera pod nim 100.000 podpisów. Prosimy o pomoc w tym arcyważnym dla przyszłości zwierząt w Polsce wydarzeniu. Szczegóły na naszej stronie: http://www.obrona-zwierzat.pl/aktualnosci/423-projekt-nowej-ustawy.html Quote
karoll Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Eliza, ta bezczynność mnie dobija. Nie wiem, czy masz jakiś konkretny znak od zainteresowanej, ale jeśli nie to sobie pomyślałam, że jakby dało radę dostać w łapy wszystko co tylko możliwe nt historii jej łapki (i tak pewnie takie dane trzeba będzie wyciągnąć prędzej czy później) to bym odwiedziła z papierkami swojego weta (facet dobry jest) i jakiegoś fizjoterapeutę. żeby nie zamulać tutaj forum, moje gg to 2153341, jakbym ewentualnie odwiedzała kudłacza to mogłabym papierki jakoś przechwycić. A jak tam się czuje czarnula? Quote
Ginn Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 Czarnula czuje się dobrze - apetycik ma. Łapka wygląda coraz lepiej. Eliza odezwie się pewnie dopiero wieczorem bo właśnie dzwoniła, że jedzie do mnie. Pozdrowienia Quote
eliza_sk Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 [quote name='karoll']Eliza, ta bezczynność mnie dobija. Nie wiem, czy masz jakiś konkretny znak od zainteresowanej, ale jeśli nie to sobie pomyślałam, że jakby dało radę dostać w łapy wszystko co tylko możliwe nt historii jej łapki (i tak pewnie takie dane trzeba będzie wyciągnąć prędzej czy później) to bym odwiedziła z papierkami swojego weta (facet dobry jest) i jakiegoś fizjoterapeutę. żeby nie zamulać tutaj forum, moje gg to 2153341, jakbym ewentualnie odwiedzała kudłacza to mogłabym papierki jakoś przechwycić. A jak tam się czuje czarnula?[/QUOTE] Karoll - papiery, wyciągnę. Karol zainteresowana zadzwoniła dziś do mnie - porywu serca brak. Sama działa w psiakach - jest członkiem stowarzyszenia Rott, a pyta czy przywiozę ją do Lublina, bo ona auta nie ma ... Nie jest zdecydowana, boi się, że jej kundelka dominator będzie fikała do Roxy i ta w końcu ją skasuje. Poprzedni rotek się poddawał. Sprawa w toku, ale dla mnie nie rokuje. Natomiast dziś jak wracałam z Celin odezwali się ludzie, którzy 1,5 roku temu adoptowali od nas psa - doga niemieckiego Parysa. Jestem z nimi w stałym kontakcie, ostatnio nawet przejazdem zrobiłam im poadopcyjny nalot. Pies - pączek w maśle, ludzie zwariowani totalnie. Iwona miała dawno temu rotka i stąd sentyment do rasy, wyhaczyli księżniczkę na stronie i się zakochali. Dom z ogródkiem. Jedyną obawą jest to, że Hata coś brzydko przyjmie lalunię. Zaproponowali, żebym przejechała z nią na weekend do nich. To wbrew naszej polityce - o czym napisałam powyżej - ale dom jest na bank tego wart i myślę, że ryzyko warto podjąć. Mieszkają w Ustroniu. Muszę zapytać wetów jak oni widzą transport Roxy na teraz. To wątek dozia Parysa - Parys na kanapie, Parys na hamaku, Parys ciągnie pancię za nogę po ogrodzie i takie tam - to totalni wariaci ... :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/146318-PARYS-piAE-kny-DOG-NIEMIECKI-juA-ma-WSPANIAA-YCH-ludzi-i-DOM-nie-moA-e-zmarnowaAE-szansy[/url] A tu dzisiejsza księżniczka: [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/5296/1009852.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/2535/1009861a.jpg[/IMG] [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/9593/1009835.jpg[/IMG] [IMG]http://img810.imageshack.us/img810/378/1009841.jpg[/IMG] [IMG]http://img27.imageshack.us/img27/5323/1009846.jpg[/IMG] [IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4426/1009856.jpg[/IMG] Quote
karoll Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 no fajnie, widać że wariactwo na całej linii. ale chodzi o to, że pies jej dobrze nie przyjmie? kurcze, ja się do niej myślowo przywiązałam, każda informacja o ew. adopcji to z jednej strony radość a z drugiej strzał w plery. może najwyzszy czas pogodzic się z tym, że nie będzie u mnie.. ta huśtawka jest jednak trudna do wytrzymania. Quote
eliza_sk Posted January 30, 2011 Author Posted January 30, 2011 [quote name='karoll']no fajnie, widać że wariactwo na całej linii. ale chodzi o to, że pies jej dobrze nie przyjmie? kurcze, ja się do niej myślowo przywiązałam, każda informacja o ew. adopcji to z jednej strony radość a z drugiej strzał w plery. może najwyzszy czas pogodzic się z tym, że nie będzie u mnie.. ta huśtawka jest jednak trudna do wytrzymania.[/QUOTE] Karoll - wiesz, że dla mnie to też nie jest łatwe, bo "spodobałaś" mi się od I telefonu, ale obie uznałyśmy, że w razie czego ... że trzeba szukać rozwiązania optymalnego dla niej. Nie gram, nie igram, tylko cały czas szukam najlepszego wariantu życiowego dla niej. W tej chwili z poważnym kandydatów jesteś Ty i ludzie od Hackera. Nie wiedzą jak Hacker przyjmie dziewczynkę, to kastrat, ciapol, nigdy nie miał znajomej na stanie - oni natomiast zawsze mieli dwa psy. Zaraz napiszę do dziewczyny, która robiła wizytę w domu Hackera czy nie ma suni na stanie, z którą mogłaby odwiedzić ich. Żadna decyzja nie została podjęta - więc głowa do góry :) Dobrze wiesz co jest ew. przeszkodą u Ciebie - i na pewno nie chodzi o Twoją osobę - bo tu nie mam zastrzeżeń. Jedyne co nam pozostaje to opinie wetów na teraz. Zróbmy tak - ja piszę maila do wetów, żeby dokładnie opisali mi co i jak, dostaniemy historię, to pójdziesz pogadać ze swoim wetem, oki ? To będzie najrozsądniejsze na dziś. Dobra ? Quote
karoll Posted January 30, 2011 Posted January 30, 2011 ja oczywiście nie mam żadnej pretensji, wiadomo, że najważniejsze dobro roxuli. tylko przy okazji zauwazyłam, że normalnie reaguje jak jakaś wariatka, beczę w ten ekran ;) dobra, to niech będzie tak jak mówisz... a tymczasem łapka jakoś tak lepiej wygląda Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.