mamanabank Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Póki co ;-) Zapraszamy na bazarek, z którego dochód zostanie przekazany m.in. na potrzeby Muszkieterów, w podpisie :-) Quote
wawer Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Ten mój też w części na nich :) i też zapraszam! Quote
Olena84 Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 BAZAREK W 2/3 NA DŁUG CHŁOPAKÓW! Prosze choc o podnoszenie, bazarek rodził sie w wielkich bólach, nadal troche mu brakuje do perfekcji, ale po opinii koosiek będzie rewelacyjny;-) http://www.dogomania.pl/threads/2157...7#post17825737 Quote
wawer Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Ja sobie zajrzę do "konkurencji" :), ale nie obiecuję zakupów. Quote
sylwiaso Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Wawerku idę do sąsiada już chcę się pytać i mi brakuje odwagi i wracam do domu!jutro może u:megagrin:żyję swoich wdzięków:modla::modla::modla::cunao::cunao: Quote
koosiek Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Sylwiaso, najlepiej byłoby, gdyby sąsiad do mnie zadzwonił. Ja nie mam jego numeru, a bądź co bądź o adopcji powinniśmy porozmawiać osobiście, a nie przez osoby trzecie, na forum. Tym bardziej, że mam teraz utrudniony dostęp do netu i praktycznie dowiedziałam się o ewentualności adopcji jako ostatnia. O ile Portos mieszkałby w domu, byłoby fantastycznie, za długo już jest bezdomny... No i oczywiście istotne jest, że dług za niego przestałby się zwiększać. Sylwiaso, czy możesz - jak prosiłam w poprzednim poście - zerknąć w rozliczenie i sprawdzić, których wpłat brakuje? Poprzednio podawane były z nazwiskami, potem nickami - nie jetem w stanie sama dojść, które już są wpisane, które nie. Bardzo dziękuję za bazarki! I przy okazji przypominam wydarzenie Atosa - bardzo proszę o udostępnianie: http://www.facebook.com/event.php?eid=148413688587805 Rozmawiałam ostatnio z Panią Wandą która go obserwuje, na szczęście jest okrąglutki, w dobrym stanie - ale jednak ulica to nie miejsce dla malucha... Quote
sylwiaso Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Powiem sąsiadowi,żeby do Ciebie zadzwonił w sprawie adopcji!a z rozpiski kto wpłacił to napiszę tak:osoby wpisane w post rozliczeniowy to Roland_de 50zł DankaU1 50zł,Awitt 10zł,SBD 5zł,Tofikowa 25zł,Rom.czyli Maruda666 50zł Sta.to Rysia88 20zł jeszcze poproszę o nick Bar.10zł i Agak 10zł czy dobrze jest nick wpisany? wpłaty do wpisania na post rozliczeniowy to Wiga138-100zł i Paulinken 50zł Quote
beataczl Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 sylwiaso -a mojej wplaty z 13.10 na kwote 20 zl. jeszcze nie ma? sprawdz prosze Quote
sylwiaso Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Musi być jak wysłałaś sąsiad mi coś mówił o jakiejś wpłacie 20zł prosiłam żeby sprawdził dziś załatwię sprawę! Quote
sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Rozmawiałam wczoraj na ten temat z sąsiadem!!!Słowa Gabrysia są takie:widział wpis Koosiek odnośnie adopcji,że powinniśmy ją najpierw poinformować.Koosiek,a czy to nie ty powinnaś informować Gabrysia,że jest dług i zrobisz wszystko,żeby go spłacić!!NIE!to on prosił mnie o nr.tel.żeby sie z tą panią skontaktować i co nadal ucichło 80zł wpłacone i...Dziękować wspaniałym cioteczkom z całego Serca,że pomogły zapomnianym Muszkieterom :Rose::buzi::buzi: Koosiek wg.mnie to ty powinnaś zadzwonić i spytać jak z adopcją Portoska,ale ty nie zadzwonisz,bo jest wstyd od cholery długu i jak z nim rozmawiać!!!!! od samego początku było tak,że Gabryś pytał o należności prosił o karmę,aż w koncu biedny nie wytrzymał i puściły nerwy!To zdanie i pretensja o nie poinformowaniu Ciebie o adopcji była nie na miejscu! Quote
sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Wawerku odpowiadam!po uregulowaniu starych należności sąsiad adoptuje Portoska!Twierdzi,że zrozumiał dobrze,że do 18.10 miały być wpłacone wszystkie pieniążki! Quote
sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Koosiek nie odpisuj mi na moje posty!kontaktuj się bezpośrednio z sąsiadem! Quote
beataczl Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 sylwiaso napisał(a):Musi być jak wysłałaś sąsiad mi coś mówił o jakiejś wpłacie 20zł prosiłam żeby sprawdził dziś załatwię sprawę! sylwiaso, zapytalas czy sa? Quote
wawer Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 To ja zapytam wprost, tak jak przy Pixie i Dixie - kto jest formalnym właścicielem muszkieterów? "Stary dług" będzie się powiększał co miesiąc, a koosiek jeszcze bardzo długo go nie pokryje. Finansowym właścicielem psa jest Dogo, tzn. wszyscy ludzie dobrego serca, którzy składają się na psiaka tyle, ile mogą. To dużo, patrząc na liczby, ale... perpetum mobile :(. Dogo spłaca wszystkie długi, nawet za te wszystkie biedaki, które nie dożyły lepszego losu. Ale to wszystko trwa, nie da się od razu. Koosiek jest mało obecna na forum, a tu trzeba jednak działać czynnie (vide np. bazarek z rakietami). Facebook w tym wypadku wiele nie pomógł, a mój obecny bazarek i inne wiele nie dadzą. To opiekun powinien jednak najbardziej zabiegać o fundusze. spamować i lobbować, a nie znikać na FB, bo tam może przyjemniej i bardziej towarzysko. Sorry, koosiek, to nie jest atak personalny na Ciebie, tylko smutne stwierdzenie faktu - czarnej dziury bez dna w biedzie tych psiaków. W listopadzie, jak się już skończy mój bazarek, razem z rozliczeniem dowiozę Wam 10 kg makaronu chińskiego, ale to tylko dodatek do karmy, której brak. Pewnie się tam jakoś dzielicie, ale nie można oczekiwać cudu. Pana Gabrysia prosilibyśmy o "czarną kreskę", czyli o wyznaczenie daty, od której byłby chętny na formalne przejęcie psiaka. Wtedy stary dług kiedyś się spłaci. O ile formalny właściciel zechce go jednak wyadoptować, bo jakoś marnie to widzę :(. Quote
sylwiaso Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Szybciutko napiszę wpłaty:Pola53-20zł,beataczyl 20zł,ana666 20zł!!Bardzo wszystkim Dziękujemy z całego Serca!Wawerku ja już nie mam na to wszystko słów ręce mi opadają.Jeszcze wieczorem porozmawiam z Gabrysiem jest mu też przykro,ale mam nadzieję że jakoś się ułoży.A czy nadal Koosiek czuje się opiekunem tych psiaków bo coś jedno z drugim mi nie gra! Quote
wawer Posted October 23, 2011 Posted October 23, 2011 Co czuje, tego nie wiemy, ale to nie ma więszego wpływu na stan kasy. Realnie patrząc, nie jest to bogata dziewczyna i sama się miota między zobowiązaniami przyjętymi na wyrost. Wszyscy tu mamy tego faktu świadomość. Pytanie, jak z tego wybrnąć, żeby nie ukrzywdzić psiaków. One nie wiedzą, co to DS, hotelik, DT. One wiedzą, że mają swoje stado, w którym czują się bezpieczne. Nie można wymagać, żeby p. Gabryś je utrzymywał, jeśli nie jest to jego wolą, bo przystał na pewną umowę, a ta nie jest dotrzymana. I co teraz? Czy zwierzaki mają trafić do schroniska? Do którego i kto je tam przekaże? Koosiek, nie wystarczy tupnąć nogą i krzyknąć "ja się nie zgadzam, ja ich nie oddam, tam nie wrócą". To są stwierdzenia bez pokrycia, a Ty się rzadko odzywasz. A jak się już odezwiesz, to - nawet jeśli masz coś zupełnie niewinnego na myśli - i tak brzmi to obcesowo na piśmie. Niestety, ja też tak odebrałam Twój post, chociaż chcę wierzyć, że nie taki odbiór autor miał na myśli. Nieważne, nie chcę się kłócić, tego z kolei ja nie mam na myśli. Ktoś musi podjąć decyzję odnośnie psów, bo nie zanosi się na znalezienie bogatego sponsora. Przejęcie za długi "przedmiotu" przechowania, czyli psów też nie wchodzi w grę, bo z tego "przedmiotu" nie ma dochodu i nic się nie zwróci przejmującemu. Może co najwyżej pokochać bezgranicznie, ale tylko z dobrej woli. Na siłę takie kukułcze jajo trudno pokochać. Quote
Olena84 Posted October 24, 2011 Author Posted October 24, 2011 Jeszcze dzis pojdzie moje 50zl za bazarek krzyzowkowy, cos nie ma chetnych i nie ma co dluzej tego ciagnac. Gdyby sasiad adoptowal Portosa placilo by sie za Aramisa ok 220zl - to i tak malo, jak na warunki dogo, karme maja na ten miesiac, mozemy jeszcze cos bazarkowego wymyslec na zakup puszek i byloby z tym makaronem Wawer na koleny miesiac, czyli do 18.12 jak dobrze juz mysle, ktos (juz nie pamietam:() przrzucil deklaracje 100zl ze Smoka na muszkietrow, to zostaloby 120zl placenia comiesiecznego przy adopcji Portosa, to juz naprawde niewiele. Quote
koosiek Posted October 24, 2011 Posted October 24, 2011 Sylwiaso, matko, jaki wstyd? Czy ja te pieniądze trzymam u siebie i nie daję ze złośliwości? Czy przepuszczam je na własne przyjemności? Wtedy faktycznie mogłabym się wstydzić, a nie w sytuacji, gdy powodem niewypłacalności jest to, że moja sytuacja materialna zmieniła się bez mojego wpływu. Jest mi przykro, że tak to wszystko wygląda, ale nie uważam, żebym miała powód do wstydu. Rozmawiałam z tym panem, powiedziałam, jaką mam sytuację. Czy coś się zmieni, jeśli będę wydzwaniać codziennie i powtarzać to samo? W tej chwili nawet gdybym chciała zadzwonić nie mogę, nie mam pieniędzy na telefonie i nie mam za co go doładować, a stacjonarny jet wyłączony i nie wiem, kiedy będę miała możliwość z niego korzystać. Poza tym jest mi zwyczajnie przykro, że męczę się z tymi psami, staram się im pomóc, szukam funduszy (może już Sylwiaso nie pamiętasz, ale gdy ostatnio sąsiad zagroził wyrzuceniem psów, cudem wynalazłam brakujące kilka stów. Co kosztowało mnie naprawdę sporo, już dawno powinnam te pieniądze oddać, ale nie mam jak, bo wszystko idzie na psy) a według Ciebie nie warto mnie nawet powiadomić, że jeden z psów może mieć dom. Wpłat nie było 80 zł, ale ponad 400, bo przecież wszystkie są na te psy. Będą kolejne, bo trwa bazarek ciuszkowy, ja powoli buduję większy bazar. I bynajmniej, nie jest tak, że "przeniosłam się" na fb. Jestem tam częściej i intensywniej z protego powodu - do fb mam dostęp przez telefon i mogę tam wejść w każdej chwili, nie muszę siedzieć przed komputerem. Tak samo mail, dlatego właśnie w podpisie mam zaznaczone, żeby kontaktować się przez niego w razie mojej nieobecności na dogo. I nie jest tak, że na fb jest fajnie, świetna atmosfera i milej się tam siedzi. Wręcz przeciwnie. Ale to dzięki ludziom z fb mój tymczas mógł zostać zoperowany, trzy psy, którym ja nie mogłam pomóc, zostały zabrane z ulicy, znalazłam tymczasy dla bezdomnych szczeniaków. Na dogo w sprawie tych psów nie było prawie żadnego odzewu. Muszkieterzy nie uzyskali pomocy na fb z dwóch powodów - po pierwsze dziewczyna, która założyła wydarzenie nie zrobiła nic poza przepisaniem niepełnej treści z pierwszego postu i zaproszeniem trzech osób... A to nieco za mało. Po drugie trudno się tam zbiera na prywatne konto. Chcę załatwić dla muszkieterów konto fundacyjne, ale na to potrzebuję jeszcze trochę czasu. Jak się uda, ruszę z intensywnym ogłaszaniem ich na fb. Poza tym jestem w trakcie organizowania zbiórki na psy z Otwocka, ponieważ zajmują się muszkieterami osoby z otwockiego TOZu chcę wciągnąć i ich do zbiórki. Jak tylko jestem na dogo i mam więcej czasu - rozsyłam wątek. Spędziłam sporo czasu obfotografowując ubrania na bazarek a potem przesyłając opisy przez telefon do Oleny. Fakt, że największą robotę zrobiła tu Olena, za co jestem jej bardzo wdzięczna, bo ja nie miałam możliwości usiąść do komputera na tyle długo, by ten bazarek wystawić. Teraz robię powoli kolejny bazar. Nie wiem, co jeszcze miałabym zrobić, żeby skończyły się ataki na mnie. Nie wyczaruję tych pieniędzy z kapelusza. Może faktycznie moje posty nie są pisane najprzyjemniejszym tonem, ale mam już serdecznie dość tej sytuacji, ataków na mnie i pretensji o coś, na co nie mam wpływu. Aha, co do postu Oleny - obecnie płacę za muszkieterów 350 zł+80 zł na karmę, czyli gdyby Portos poszedł do adopcji zostałoby 175zł+40 zł za Aramisa, czyli razem 215 zł. Przy czym karma na najbliższy czas dzięki Romce jest, więc ten wydatek odpada, a deklaracji jest na 115 zł (100 zł Lidy i 15 zł Kami_23), więc zostałoby 60 zł miesięcznie do zebrania, co jest już do ogarnięcia... Plus oczywiście to co zostało zaległego do zapłacenia. Quote
Olena84 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Koosiek nie wiedzialam ze Ty te zdjecia slalas przez telefon, ech nastepnym razem trzeba bedzie to zrobic tak, ze jesli ktos bedzie mial naprawde czas i siedzial w domu moglby przejac po prostu ubrania do Ciebie i sam porobic zdjecia i poprzegrywac na serwer, bo tak to zobacz ile czasu nam to zajelo... Koosiek, adopcja kazdego psa to duza radosc, ciesz sie, ze sasiad na cos takiego idzie, bo mogloby byc roznie. Rozumiemy ze Twoja sytuacja drastycznie sie pogorszyla, ale zrozum tez Sylwie, ona dala facetowi psy, by chlop sobie dorobil, a potem karmil je za swoje. To i tak, ze jeszcze z nią rozmawia, ja znajac swoich sasiadow na dzialce mialbym juz dawno psy przypiete do bramy i wystawiony rachunek. Quote
sleepingbyday Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 BAZAREK mega zajefajny dla muszkieterów - reklamujcie gdzie się da, podbijajcie! http://www.dogomania.pl/threads/216673-KOLCZYKI-NIE-DO-ZDOBYCIA-POZA-DOGO-do-6-listopada-21.00 Quote
wawer Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Bazarek rzeczywiście Super! Z okazji Dnia Kundelka deklaruję po 20 zł na obu muszkieterów. Przekażę osobiście, jak wpadnę niedługo do Łowicza. Quote
Olena84 Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Przelałam sąsiaowi 50zł za bazarek krzyżówkowy, nie wiem co tu na nich jeszcze wymyśleć.... Quote
sleepingbyday Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 wysyłajcie do kogo się da PW z linkiem do bazarku. ja swoim znajomym wysłalam, ale każdy się w innym zestawie wątków i ludzi porusza, warto tak rozsylać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.