koosiek Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Dzięki Aganela, że zaglądasz :) Bo ostatnio oprócz ekipy z Łowicza zostałam na wątku prawie sama :( BTW, zapraszam na wspólny watek moich psiaków: http://www.dogomania.pl/threads/208536 Quote
aga.k Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 poszło 20 zł: 10 ode mnie i 10 od mojej mamy (RenataN) Quote
sleepingbyday Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 nie mów ja też czasem zaglądam.. no dobra, bardzo czasem.... Quote
koosiek Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Jest big problem z "czwartym muszkieterem" - Oskarem :( DT jednak nie zostanie DS, nie daje sobie z nim rady, do tego wyjeżdża w pod koniec czerwca. Założyłam mu wątek, ale nie mam pomysłów, co dalej: http://www.dogomania.pl/threads/208683 [quote name='aga.k']poszło 20 zł: 10 ode mnie i 10 od mojej mamy (RenataN) Bardzo dziękuję :) [quote name='sleepingbyday']nie mów ja też czasem zaglądam.. no dobra, bardzo czasem.... Dlatego "prawie sama" ;) Quote
koosiek Posted May 31, 2011 Posted May 31, 2011 Pilnie szukam DT dla ratlerkowatego mikrusa: http://www.dogomania.pl/threads/208739 :-( Quote
koosiek Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Doszło 165 zł od Kundelkowej Skarbonki, 20 zł od Renatan - dziękuję :) Quote
Secia Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 OSTRZEŻENIE z FB. "Ostrzeżenie ze schroniska w Gaju, że jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafów szkolonych do walk !!! Ten facet to Łukasz C. lub zona Ewa z Krzywinia kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska !" Quote
Selenga Posted June 5, 2011 Posted June 5, 2011 Zapraszam na bazarki dla podopiecznych koosiek: http://www.dogomania.pl/threads/209036 http://www.dogomania.pl/threads/209038 Quote
sylwiaso Posted June 6, 2011 Posted June 6, 2011 Chłopaki pozdrawiają wszystkie Kochane cioteczki:buzi::buzi: Quote
sylwiaso Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Koosiek nie było jeszcze u mnie Figafiga która nam robiła fotki.Na 100%po niedzieli ja już się tym zajmę osobiście! Quote
sylwiaso Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Koosiek czekam od soboty na info.od Ciebie jest cisza a według mnie to wielkie lekceważenie mnie, mojej rodziny i wszystkich osób które mają u mnie psiaki jest dług który trzeba spłacić,a Ty bierzesz następne psiaki!!!!!wg. mnie coś jest nie tak!!!!!Pomogłam Ci Koosiek jak mogłam przeniosłyśmy do mojego sąsiada muszkieterów za mniejszą cenę termin wpłaty mija jutro!!!!Portoska wykastrowała p.dotor której termin spłaty długu minął 5.06 dała miesiąc czasu terminu do spłaty kastracjii i gdzie są te pieniądze ja Cię proszę w piątek o przysłanie pieniążków a Ty mi mówisz,że jedziesz ze Smokiem nowym psiakiem do lekarza i jak zostaną pieniążki to zadzwonisz do mnie i mi coś wpłacisz!Do cholery Koosiek od soboty nie zadzwoniłaś!!!!Co się z Tobą dzieje a tak mnie prosiłaś żebym Ci wzięła za muszkieterów Pixie i Dixie że dług spłacisz wpłata przyszła tylko jedna 300zł a gdzie reszta kasy!!!! Quote
koosiek Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Sylwia, ja tych psów nie wzięłam "ot tak". Nie dlatego, że są ładne, że mi się spodobały... Jeżeli wejdziesz na ich wątek, zobaczysz, że założony był w grudniu, chyba jeszcze nawet przed muszkieterami. Żadnego psa nie wzięłam dlatego, że to planowałam - tylko dlatego, że gdybym nie wzięła ich ja, nie wziąłby nikt inny. Tak, jak jest z ostatnim muszkieterem, który do dzisiaj siedzi na ulicy, mimo że wie o nim masa osób. Za kastrację przelałam wczoraj. Przykro mi, ze tyle to trwało, ale dobrze wiesz, dlaczego był z tym taki problem. Za hotel w nowym miejscu przeleję jutro - długu u Ciebie nie zostawiłam, spłacam go regularnie w miarę moich możliwości, zdaje się, że został, ok. sto złotych. Żeby móc spłacać te długi m.in. odwlekam przebadanie innego psa. Robię wszystko, co w mojej mocy, żeby skądś te pieniądze wytrzasnąć. Przepraszam, że nie skontaktowałam się z Tobą, ale zwyczajnie nie miałam kiedy, miałam dzwonić dzisiaj. Quote
sylwiaso Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Koosiek puściły mi nerwy,bo dla mnie nie ma tłumaczenia,że gdybym ja ich nie wzięła nie wziąłby nikt inny nie zbawisz całego świaya o czym Ci już mówiłam!A dla mnie słowo jest słowem!czy mnie się ktoś spytał czym karmiłam muszkieterów jak już łowiczanki nie dawały mi karmy a od Ciebie nie miałam pieniążków płaciłam sama.Też się staram jak mogę żeby pomóc.Myślę,że najwyższa pora zmienić zasady prosperowania mojego hoteliku. Quote
koosiek Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Sylwia, chyba przy każdej naszej rozmowie pytałam się, czy jest jeszcze karma dla muszkieterów i zawsze słyszałam, że jest! Gdybyś powiedziała, że nie, kombinowałabym karmę... Przykro mi, ale nie potrafiłabym spać spokojnie, wiedząc, że psy, w które angażowałam się od kilku miesięcy, dla których kiedyś bladym świtem jechałam za miasto, żeby próbować je złapać - zawisły gdzieś na łańcuchu albo trafiły do wołomińskiego kolesiostwa... Sumienie by mi nie pozwoliło. Zresztą ostatni muszkieter też cały czas wisi mi na sumieniu, ale nie biorę go, bo nie mam za co, bo z pozostałą dwójką zostałam sama. Za co z resztą też dostaję opieprz poza dogo, jak mogłam wziąć dwa, a trzeciego zostawić. Zresztą gdybym te wszystkie psy zostawiała na ulicy, w czym byłabym lepsza od zwykłych ludzi, na których tak się psioczy na dogo, że przechodzą obojętnie obok bezdomnego psa? Albo, że zawiadamiają schronisk i na tym kończy się ich rola? Zresztą muszkieterów nawet schroniska nie chciały przyjąć - a byli zgłaszani kilkakrotnie jeszcze zanim się o nich dowiedziałam... Quote
koosiek Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Podliczyłam dokładnie przelewy - u Ciebie zostało mi do spłacenia 143,68 zł. Plus 350 zł za nowe miejsce, ale sprawdziłam na wątku i psiaki są tam od 18, nie od 15. Wciąż nie wiem, ile mam zapłacić za karmę w nowym miejscu. Quote
sleepingbyday Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 niestety obydwie macie rację - bo każda patrzy z innego punktu widzenia i trudno sie dziwić. dziewczyny, trzeba zrobić akcję zbierania dekalarcji. raz na jakis czas, jka jest źle, po prostu tzreba zmóżdżyć się i spróbować podziałać przez fejsbuki, goldenlajny i ostre propagowanie zadłużonych psiaków na dogo - czasem wychodzi, czasem mniej, czasem bardziej, ale najwyższy czas zmontować kampanię. nie można zostawić was z długami wobec siebie - w dłuższej perspektywie nikomu to nie pomoże. ile miesięcznie brakuje każdemu z nich? ja mogę stworzyć wątek na goldenline (a gdzie wpłaty? prywatnie, czy jakaś fundacja?). mogę też powysyłać trochę pw i tu musimy się podzielić, każdy zna trochę inny zestaw ludzi. na fejsbuku akcję proponuję z podkreśleniem, że prosimy o małe kwoty, ale regularnie, co miesiąc i ze to poważne zobowiązanie. cóż to jest 10zł miesięcznie- prośmy o małe kwoty 5/10 zł, ale regularnie. niestety na fb mnie nie ma. zacznijmy juz teraz, póki ten dług nie jest duży. być moze raz na jakiś czas trzeba będzie rozpętać akcję, zobaczymy. Quote
koosiek Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 W tej chwili muszkieterzy są na minusie 712,37 zł - za hotel płaciłam z kasy innego psa, muszę to potem oddać. U Sylwiaso mam do zapłacenia jeszcze 143,68 zł, w nowym miejscu 350 zł. Plus karma. Deklaracji mają na 15 zł, hotel kosztuje 350, wcześniej 500... Ja na fb poruszam się słabo. Mogę dodawać info w wydarzeniu, ale założyć i rozpromować kompletnie nie potrafię. Za GL będę bardzo wdzięczna. Konto niestety tylko prywatne. Ja naprawdę nie siedzę tylko na tyłku i nie jęczę. Robię bazarki, wysyłam pw jak mam więcej czasu... Ale bardzo trudno jest zebrać deklaracje na psy, które mają w perspektywie dłuższą "odsiadkę" :( Tym bardziej, że byłam na tyle głupia, by wziąć psy z ulicy zanim zebrały się deklaracje - a jak pies jest już w hotelu, zainteresowanie jest marginalne. Może dlatego, że nie potrafię cioteczkować i robić słitaśnej atmosfery na watkach... Quote
sylwiaso Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Koosiek tu nie chodzi o to co kto robił 3tyg.temu chodzi jakie były założenia co było postanowione!najpierw miała być zapłacona sprawa Portoska miałyśmy na to m-c który minął 5.06 a ja 11.06 dzwoniąć do Ciebie w sprawie płatności że teraz jedziesz z nowym psiakiem do weta. a jak Ci zostaną pieniążki to dopiero zadzwonisz do mnie i ja zapłacę p.wet wg.mnie to coś tu jest nie tak!A w sprawie karmy to miałaś mi i sąsiadowi wysłać.Ja go dziś spytam ile wydał na karmę.Koosiek ja nie myślę o Tobie jako o nieuczciwej dziewczynie tylko o osobie która bierze sobie za dużo na głowę a potem nie może sobie poradzić! Quote
sleepingbyday Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 a tego się zczasem uczymy - nie można sobie powiedzieć "jakoś to będzie". ale, co więcej, tzreba tez walczyć z tekstami na dogo - bierz je poradzimy sobie! czasem trudno się temu przeciwstawić, a potem, ja kcichnie wrzawa wokół psiaka, ci co wołali, ze sobie poradzimy, znikają, a pojawiają się inni z pytaniami - dlaczego brałas, skoro nie było deklaracji? i to jest pytanie uzasadnione i ten, co wziął tez sam je sobie zadaje. bo nie ma tu beztroski, raz, ze nikt nie lubi miec długów, a dwa, że psy ryzykują. trzeba się sprężyć teraz i kwita. co się nam uda ugrac, to ugramy. kto dobrze zna fejsbuka, ma sporo znajomych i może pomóc? co do gl nie wiem, czy można na konto prywatne prowadzić zbiórkę publiczną tam (zresztą na fb też nie wiem, jak to wygląda). czy ktos ma jakieś doświadczenie? a może poprosić jakąś fundację o pośredniczenie? jak myślicie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.