Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

LILUtosi napisał(a):
A mój nosek też jest czasem wilgotny :eviltong:

Taki ruch tu ostatnio słaby że stwierdziłam że nie interesują nikogo filmiki z Aramiskiem.


Oj ciotka,ciotka :lol:...nie siej kłamliwej propagandy .Aramis to wdzięczny model.Ja uwielbiam oglądać jego wyczyny pt. "Lot kluchy nad trawką" :loveu: i nie wątpię,że nie tylko ja :loveu:.

PS.co do wilgotnego nosa....to....to...toooo...:roll:....chyba jednak ten Aramiskowy bardziej całuśny, więc nie dopraszaj się :evil_lol:;)

Posted

Owszem :) zainteresowana...zwłaszcza,że widok Aramisa w locie to moje ulubione widowisko :P.

Zdjęcie z kamolem w pysiu bezcenne :loveu: ...tylko czy aby na pewno kontemPLUJE ? czy raczej kamolemPLUJE ? :evil_lol:;)

Jak dla mnie właściwie może pluć czym chce...i kraść byle był na zawsze taki zadbany i radosny :)
Dzięki za śliczne fotki :loveu:

Posted

:oops::loveu: Dziękuję pięknie za wyróżnienie .

Aramisek- kochana kluseczka , tak ślicznie potrafi się bawić :loveu:.Niby pulpet z niego a kica zgrabnie jak zając .Niesamowite jest to,że ten psiak jest taki delikatny i rozkoszny mimo swojej kiedyś ciężkiej doli .:loveu:Co to znaczy serce i opieka od dobrego człowieka .Zwierzęta potrafią wyjątkowo się odwdzięczać

Posted

Domek wcześniej czy później się znajdzie .Nie wiem tylko komu już teraz bardziej tego życzyć? Aramiskowi, który jest szczęśliwy i widać wcale by zmian nie chciał :eviltong: ,bo u LILUtosi niczego mu więcej nie potrzeba:loveu:? Czy Olenie, która może tego nie przetrzymać ;) na dłuższym dystansie :eviltong: ?

Posted

no,juz sie chyba przyzwyczaiła ;-).
jak wiecie, ja mam tymczasa juz ostro przeterminowanego - juzod ponad dwóch lat wszyscy mi mówią,że on juz pewnie u mnie zostanie.co mnie oczywiście wnerwia,bo dt zajete nieustająco od lat, a tyle psiaków dałoby sie "przerobić" w tym czasie.

Posted

Hej uwaga! znów mam możliwość załatwienia darmowych usg narządów wewnętrznych dla psów i kotów w ramach warsztatów specjalistycznych dla weterynarzy. odbędą się w tę niedzielę - 9 marca w w Hotelu Groman, Al. Krakowska 76 w Starym Sękocinie (Warszawa). Chętnych proszę o PW.

Posted (edited)

Hej wszystkim ciotkom! Nie zaglądałam na dogo kilka lat, ale miło się odezwać w takiej fajnej sprawie :)
Zatem tak: Aramiska jak wiecie poznaliśmy wczoraj, jest przecudnym słodziakiem i po całym wieczorze zastanawiania się doszliśmy do wniosku, że wybierając spośród tylu fajnych czterołapow, które mieszkają u LILU, właśnie jemu będzie z nami najlepiej, a nam z nim. Na początku miałam obawy, czy nie jest zbyt nieśmiały, bo nasza Łajka (którą adoptowałam w 2006 roku z Azylu Pod Psim Aniołem w Warszawie, zanim wyjechałam do Anglii) jest z tych gryzących ludzi nerwusów, więc szukałam odważniejszego towarzysza dla niej. Ale Aramis jest tak miły w bliższym kontakcie i delikatny, że to, że nie jest super-odważny nie ma takiego znaczenia. Łajka ma 8 lat, chyba będą dobrymi towarzyszami pod względem temperamentu i sposobu zabawy.
A teraz parę słów o nas: nie do końca wszystko się zgadza z tym, co LILU napisała wcześniej, ale prawie ;) Nie jesteśmy parą Polaków, tylko ja jestem Polką, a mój tz Anglikiem, ale faktycznie mieszkamy w Anglii, na obrzeżach Londynu. Przez pewien czas faktycznie prowadziłam firmę wyprowadzającą psy, ale teraz już tego nie robię. Firma natomiast jak najbardziej istnieje, ma dwa oddziały - w Londynie i w Szkocji - i obydwa są prowadzone przez dogomaniaczki :) - Goś i Uru. Uru mieszka obok mnie, dosłownie przez płot i wyprowadza Łajkę w dzień, jak jesteśmy w pracy. Oczywiście będzie też wyprowadzać Aramisa! Jeśli chcecie zobaczyć, jakie mamy fajne tereny spacerowe w okolicy i jakie fajne stadko przyjaciół będzie miał Aramis, zajrzyjcie do galerii tu: http://www.london.dogsandthecity.co.uk/gallery
Oryginalnie jestem z Warszawy i zanim przyjechałam do Anglii, byłam wolontariuszką w Azylu Pod Psim Aniołem. Tutaj z kolei udzielałam się w fundacji pomagającej ONkom w potrzebie, robiąc tymczasy i zbierając kasę na różnych festynach, a teraz pomagam z doskoku, bo niestety więcej pracuję.

A oto Łajka:



A to ja na spacerku z Łajką, Winnie

  • , którą adoptowaliśmy już jako staruszkę z tej owczarkowej fundacji w Anglii, ale która niestety odeszła od nas w maju :'( oraz z Zarą, której pańcia też mieszka koło mnie i która też jest dogomaniaczką, więc na pewno zaraz się odezwie, jak jej wyślę link do tego wątku!



    Kiedy pracowałam z domu, robiłam też tymczasy (mam nadzieję, że za jakiś czas do tego wrócę! Tzn. do pracy z domu i robienia tymczasów...). To jeden z nich, rotka Lady:



    Ale nadal od czasu do czasu przyjmuję różnych klientów Uru na hotelikowanie, np. te jamniki tutaj:



    A to mój TZ z Frytką, która też nas czasem odwiedzała, a teraz mieszka pod Wrocławiem:



    Mam nadzieję, że nas dobrze zaprezentowałam... Jeśli macie jakieś pytania, to piszcie :) Bardzo bym chciała, żeby Aramis był z nami szczęśliwy!

  • Edited by gosia.marta
    Posted

    A jeszcze dodam, że osoby z dogo, które mnie znają w realu i może coś miłego o mnie mogą powiedzieć, to Magda-Uru, Gosia-Goś, Anka-Emigrantka, Sylwia-Kostek i Karolina-Bros.

    Posted

    Ojej, zapowiada się że Aramis będzie miał cudowny dzień. Ciszę się Gosia, ze wybrałaś Aramisa. Bedę na przełomie marca/kwietnia w Londynie. Mogę zrobić wizytę poadopcyjną ;-)

    Posted

    Na przełomie marca-kwietnia to będzie jeszcze wizyta przedadopcyjna, bo zanim LILU ogarnie paszport, potem jeszcze trzy tyg trzeba czekać zanim będzie mógł przekroczyć granicę... Ale ZAPRASZAMY! :)

    Posted

    hehe/potwierdzam tylko 'wypociny' gosi marty:D Aramis bedzie mial zycie mlekiem i miodem ...blotem deszczem i sportem usiane!:D
    fajnie bedzie przyjac go do stada spacerowiczow!:))

    Posted

    O, a właśnie się zorientowałam, że jeszcze jeden piesek jest niedoreprezentowany na zdjęciach powyżej... Noma, sunia moich rodziców, znaleziona na ulicy 12 lat temu. Tutaj zdjęcie z wakacji na Mazurach: Noma, Winnie i Łajka :)

    Posted

    Orzeszty orzeszku - w super sposob sie dowiedzialam ze nowego psa przywozisz do NAS ;)

    Teraz nie wiem czy pisac o Tobie/Was cos dobrego czy napisac.. prawde ;)

    No i zupelnie przypadkiem sie dowiedzialam ze Magda to Uru hahahahahahahah ja tego nigdy nie skojarzylam wczesniej hahahaah :)

    Ale widze moja krowka Zara zadek wdziecznie na jednym zdjeciu pokazuje tutaj to.. napisze prawde....Stefan to ni Anglik, Brytyjczyk ale nie Anglik ahhaah ;)

    Poza tym malym sprostowaniem - Aramisek bedzie mialo tu jak w niebie :)

    Kiedy psine przywozisz ciotka?

    xxx

    Posted

    A Ty sobie mądralo popraw linka do banerka z Zarą, bo prowadzi donikąd ;PPP
    A przywożę pewnie za jakiś miesiąc, jak ogarniemy paszporty i te inne rzeczy... No i transport sobie zorganizuję, bo nasze wierne kangoo umarło.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

    ×
    ×
    • Create New...