Robull Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Jerez napisał(a):Zaraz zaraz Robull, jeśli czytam, że sędzia nie pokazuje dyskawalifikacji, błedów, pozwala biegać psom i zawodnikom po torze według własnego widzi mi się, to to wydaje mi się dziwne na zawodach rangi Mistrzostw Polski.Tak, praca sędziego pozostawiała wiele do życzenia (nie po raz to pierwszy i pewnie nie po raz ostatni ;) ), ale nie zmienia to faktu, że zawody wszystkim się podobały, co możemy w postach wszystkich uczestników i obserwatorów przeczytać :) Quote
Rauni Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Jerez napisał(a):Cudnie wygląda ten piesek. Jak się nazywa? Nie znam jeszcze wszystkich. A to są akurat dwa różne pieski :evil_lol: Najpierw Auxere z Tylenu Moravia, czyli Oxa, a potem Antibes z Tylenu Moravia, czyli Anti. Jak nietrudno zgadnąć, miotowe rodzeństwo. Quote
Robull Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 OlaAB napisał(a):a w którym miejscu to wyczytałaś??:crazyeye:Ole, mam do Was prośbę... nie łapcie się (i mnie) za słówka, bo rozmowa znów niepotrzebnie zejdzie na boczny tor:mad: Proponuję zakończyć ten wątek, który zresztą ja zapoczątkowałem:cool1:. Wyraziłem swoją opinię i już. Myślę, że nie musimy tego wałkować bez końca:shake: Quote
OlaAB Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Robert ale ja nie do Ciebie zadałam to pytanie tylko do Jerez:crazyeye: odpowiadasz za wszystkich?, zresztą jeśli nie zauważyłeś to parę postów wyżej zgodziłam sie z Tobą, ale uogólnianie "pozwala biegać psom i zawodnikom po torze według własnego widzi mi się" u osoby, która nie była na zawodach rodzi moje zdziwienie od kiedy ja jestem "Was"??? Quote
LALUNA Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Robert sie ucieszy, bo to Antiego chyba pierwsze zdjecia takie profesjonalne na przeszkodach. Podziękowania w jego imieniu:loveu: Quote
Sajko Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Jerez, nie przesadzaj, nie działy się na zawodach 'cuda nad urną' i nie ma co robić z 'igieł wideł'. Blue i tak miał detkę, więc Ola mogła biegać jak chciała, drugi pies który 'skrócił' tor również w końcu miał detkę. Patrząc na przekrój tegorocznych sędziów, jacy nam się 'trafili' i tak uważam, że ten był w górnych stanach. Jakiś dramatycznie rażących uchybień nie było (bo 2 'bulwersujące' przypadki i tak zakończyły się 2 detkami), a jak dla mnie reszta jasna i przejrzysta (a że każdy jest człowiekiem i może nie zauważyć w tempie błyskawicy że pazur był/ nie był na strefie- cóż, zdarza się, nikt nie jest doskonaly). Czas standardowy- cóż, wolę to, niż nierealne czasy później podnoszone, bo większość ma detki za czas. Dla mnie sędzia o klasę lepszy od sędzi 'Wiśni' i sędziego co był w Łącku (przepraszam, nazwiska się mnie zupełnie nie trzymają:oops: ) A sądząc po ilości detek, to mimo torów 'nieprzystających' do Mistrzostw Polski i długich czasów coś było ok;) A najbardziej mnie cieszy ogromny tłum ludzi wokół ringu agility, i całe rodzinki podziwiające nasze psy, zachwycające się jakie są mądre, i wybierające nasz ring ponad wyfiołkowane wystawowe. No i prywaty trochę- zawsze mnie cieszy, jak ludzie na takich imprezach przekonują się, że psy typu Eber, Bandzior, moi czołgisci, staffiki, to nie mordercy co po spuszczeniu ze smyczy lecą ukatrupić co najbliżej. I uprzedzając pytania prywatne- wszystkie zdjęcia przeze mnie robione (które wstawia Mokka) można wykorzystywać gdzie się chce;) Quote
Sajko Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Bosssie, po czym Wy rozpoznajecie pyrki jeden od drugiego to ja zupełnie nie wiem....:evil_lol: Quote
OlaAB Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Sajko napisał(a):Bosssie, po czym Wy rozpoznajecie pyrki jeden od drugiego to ja zupełnie nie wiem....:evil_lol: ja rozpoznaję Oxę od jej brata po długości pyszczka :evil_lol: Quote
OlaAB Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Sajko napisał(a):Czas standardowy- cóż, wolę to, niż nierealne czasy później podnoszone, bo większość ma detki za czas. mnie osobiście czasy też bardzo zdziwiły, ale... jeszcze bardziej zdziwiło mnie to, że psy te tory biegały stosunkowo wolno, po egzaminach i agility były chyba ze 4 przebiegi tylko z prędkością powyżej 4m/s Quote
Jerez Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 tamer napisał(a):No cóż, Robullem nie jestem ;) ale i tak się wypowiem :cool3: Cieniutkie było np. to, że sędziowanie odbywało się z jednego miejsca (a jak w ten sposób dokładnie zobaczyć wszystkie strefy? :/) Zero mobilności :cool1: Natomiast już totalną tragedią było to, że min. 2 razy sędzia nie zauważył, że pies pomylił kolejność przeszkód i tym samym załapał disa. No sorry, ale jak się coś ustawia, to powinno się znać kolejność :diabloti: SCT wynoszący 60 sekund... Hilfe, toż to Mistrzostwa Polski były :roll: Pozdrowienia dla pani z mikrofonikiem :chainsaw: To jeden z przykładów sędziowania po słowach Robulla. Quote
Jerez Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Robull napisał(a):Tak, to był jeden z ciekawszych błędów tego sędziego ;) Pies ruszył mijając 1 przeszkodę, czasowi wystartowali stopery, a przewodnik cofnął psa na start, posadził go i ruszył ponownie... Przebieg zaliczony, a sędzia nie tylko nie zdyskwalifikował zawodnika za cofnięcie psa i ponowne posadzeniego go na starcie, ale nawet nie pokazał odmowy:crazyeye:. Sędziowanie palisady zza strefy wejściowej też było "fajne" :) Ciekawe jak on mógł widzieć z tej pozycji strefę zejściową? Mnie chyba najbardziej podobał się jumping Oli z szelciakiem... Pies pomylił kolejność przeszkód, Ola pobiegła dalej (normale - każdy przeciez kontynuował bieg w przypadku detki), ale nie według numerków, tylko króciła sobie torek i po kilku hopkach przebiegła przez linię mety... sędzia nie pokazał dyska, tylko przekazał do sekretariatu informacje o popełnionych błędach:lol:, a stoperowa przekazała czas do sekretariatu:lol:, który spikerka ogłosiła przez mikrofon:lol: To chyba był najlepszy czas tego toru ;) Podobna sytuacja była z Iwoną i Pipi, ale tu juz nawet Olga nie wytrzymała i poszła do śedziego wyjasnić, dlaczego ten nie pokazał ewidętnej detki, tylko po przebiegu przekazał do sekretaruiatu na palcach jakieś błędy? I dalsze przykłady sędziowania. Czy OluAB dalej masz jakieś pytania? Nie jestem laikiem w temacie agility, trenuję i begam w zawodach też ze swoim psem i jeśli czytam takie wypowiedzi, to włos mi się jeży na głowie. Ja już kończę dyskusje na ten temat. Chciałam się tylko podzielić swoimi refleksjami po przeczytaniu Waszych postów. Quote
OlaAB Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 jak dla mnie obydwa opisy dotyczą tych samych sytuacji, mojego przebiegu i przebiegu Iwony z Pipi więc nie "sumuj" błędów sędziego czy nie uważasz, że dyskwalifikując sędziego jednocześnie "obniżasz poziom" wszystkim psom, które brały udział w zawodach? to jest sport, zawsze może się zdażyć taki a nie inny sędzia niestety, jeżeli ZK będzie "sępiło kasę" na sędziego będziemy mieli takich a nie innych Quote
Jerez Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Ależ Olu, ja nie mam zamiaru dyskwalifikować sędziego ani obniżać poziom wszystkim psom jak napisałaś. Ja tylko podzieliłam się swoimi uwagami i to wszystko!!!!!!! A jeśli chodzi o ZK, to się zgadzam. Quote
FikuMiku Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Mokka dużo masz jeszcze tych mediumków? ;) Quote
Jerez Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Mokka jakim aparatem robisz te zdjęcia. Są niesamowite.:lol: Quote
sic! Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='Mokka']Teraz czas na openy - foto Mokka Sajko czy to jest Twój pies??? I ja tego "na żywo" nie uwidoczniłam-buuuuuuuuuuu Quote
Sajko Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Jerez, tylko że większość opisanych przez Robulla sytuacji Ci wytłumaczyłysmy skąd się wzięła. No i jak widać niektórzy mają inny pogląd niż Robull, ale cóż, nasze poglądy mniej istotne:p Co do sędziowania palisady- może i stał nie w tym miejscu co powinien, ale my siedziałyśmy idealnie na punkcie obserwacyjnym strefy zejściowej palisady, i sędzia błedów na niej nie robił. Nie wiem, może to 6sty zmysł albo widział przez palisadę:evil_lol: , ale pokazywał prawidłowo (może max 1 czy 2 miałyśmy zawahanie...). Fotki, więcej fotek:cool3: Quote
OlaAB Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Sajko napisał(a):Nie wiem, może to 6sty zmysł albo widział przez palisadę:evil_lol: , ale pokazywał prawidłowo (może max 1 czy 2 miałyśmy zawahanie...). Sajko tu bardziej chodzi o kładkę Quote
Sajko Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Jerez, aparat Mokki jest boski:multi: (ale jaki to ona napisze, bo ja wiem że czarny i jak nim robić zdjęcia i tyle:lol: ) Sic!- to moje cudo:loveu: przyjechał jako miś ochroniarz towarzyszący. W egzaminach A1 zajął 4te miejsce (o punkty karne nie pytaj;) ), całkiem ładnie biegł w agility, tylko że poślizgnął się na strefie wejściowej kładki i spadł na plecki, no i jak wchodził jeszcze raz, wolniutko już tym razem, to cała kładka się pod nim trzęsła więc słabo mu to szło (nasze Cavanowe kładki są przystosowane do naszych zawodników, więc super hyper dooper wzmocnione i się nie ruszają pod łapkami). W jumpingu odmówił współpracy, chyba cały dzień i spadnięcie z kładki to już był nadmiar wrażeń dla słonika.:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.