Kati Posted June 18, 2007 Author Posted June 18, 2007 Wczoraj byłam odwiedzic Raptuska i co zastałam?... Ktoś ukradł mu 3 wielkie głazy z grobu. :roll: Ile sie namęczyłam, żeby wszystko przywróci do normy. Quote
Kati Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 Wczoraj znowu znalazłam w sklepie zoo swietną zabawkę dla Raptusa. Tak fajnie sie kupowało dla niego zabawki, bo on tak okazywał radoś z prezentu jak mało kto. Brakuje mi tego. Quote
Kati Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Raptusku, co u ciebie słychać? dawno mnie nie odwiedzałeś. Quote
Kati Posted July 21, 2007 Author Posted July 21, 2007 Dzisiaj mija 11 miesiąc :( smutno bez Ciebie. ['] Quote
Kati Posted August 1, 2007 Author Posted August 1, 2007 W końcu się doczekałam, znowu widziałam Raptusa we snie. :) Najpierw śniła mi sie Sonia, taka niegrzeczna, rozbrykana, że po powrocie do domu z radością wtuliłam sie w najgrzeczniejszego psa na świecie - Raptuska :lol: Quote
Agga Posted August 1, 2007 Posted August 1, 2007 Kiedy śni mi się Sara jest tak pięknie. Kiedy się budzę nadchodzi szara rzeczywistość. Quote
Kati Posted August 7, 2007 Author Posted August 7, 2007 Nie wiem, czy koty trafiają do tego samego raju co psy :roll: ale jeśli tak jest to Raptusku zaopiekuj sie Bepą. Wiem, ze nigdy jej nie lubiłeś, ale ona nie ma za Tęczowym Mostem nikogo bliskiego. ['] Quote
Kati Posted August 8, 2007 Author Posted August 8, 2007 Raptusku, nigdy nie przestane cię kochać. ['] Quote
Kati Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Dokładnie 9 lat temu Raptus pojawił się u mnie w domu. Taka mała, wesoła kuleczka. :loveu: Quote
szajbus Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Raptusku, czyli masz dziś swoją rocznicę. Pańcia pamięta dzień, w którym w domu pojawił sie nowy członek rodziny. Macie powód do świętowania. Quote
Kati Posted August 9, 2007 Author Posted August 9, 2007 Mnie nie było przy wybieraniu szczeniaka, a jak rodzice wrócili z psem do domu tez mnie nie było. Jednak doskonale pamietam (mam ten obraz przed oczami) jak weszłam do domu. W przedpokoju porozkładane gazety (Raptus lał gdzie popadło i w ponadprzeciętnych ilościach :evil_lol: ), rodzice mówią, ze nic nie kupili, a z za rogu wybiega maleństwo. :loveu: Raptus był bardzo dzielny, nie bał się nowego mieszkania, jedynie nalewki wiszące na wysokości jego głowy zburzyły jego beztroskie zwiedzanie domu, co zakończyło sie groźnym szczekaniem. :evil_lol: Pierwszą noc u mnie przespał spokojnie, nie piszczał za mamusią i rodzeństwem. :) Quote
Kati Posted August 21, 2007 Author Posted August 21, 2007 Dzisiaj mamy smutną rocznicę :( To już rok. Rok odkąd Ciebie nie ma. W domu rzadko Ciebie wspominamy, ale dla każdego to jest bolesny temat do rozmów. Jednak wszyscy o tobie myślą i pamiętają. Bardzo mi Ciebie brakuje. Quote
sota36 Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Kasiu - Raptus bedzie tu z nami, to chwilowe rozstanie, potem znow sie spotacie, Ty i On, ja i moj Atos i wiele innych psiakow. Musimy czekac... Quote
Kati Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 Wiem Sota, tylko dlaczego to chwilowe rozstanie musi tak boleć. :( Chociaż ostatnio mniej o tym myślę, czasem mam taką wielka ochotę się do niego przytulić. I ani kot ani następca Raptusa tego mi nie zapewni, bo Raptus był jedyny i wyjątkowy. Quote
Kati Posted August 28, 2007 Author Posted August 28, 2007 Dzisiaj pierwszy raz śnił mi się Ruduś, bardzo go lubię, ale zdecydowanie bardziej wole gdy Ty do mnie przychodzisz we śnie. Quote
szajbus Posted August 29, 2007 Posted August 29, 2007 Przyjdzie, zobaczysz. One przychodzą do nas gdy sie tego najmniej spodziewamy. Quote
Agga Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 Pytasz czemu chwile rozstania tak muszą boleć. Tacy już jesteśmy, że kochamy, przyzwyczajamy się do ludzi, zwierząt. Okazujemy swoje uczucia. Quote
Kati Posted September 14, 2007 Author Posted September 14, 2007 :multi:Fajnie było cię znowu zobaczyć. :loveu: Quote
LAZY Posted September 14, 2007 Posted September 14, 2007 Jak dobrze, ze Raptusek przychodzi do Ciebie we snie...Lazy śniła mi się tylko raz...niedługo po odejściu za TM...to był sen, w ktorym ona zdrowa znowu szalała za kijami...przyszła, żeby powiedzieć, ze Tam jest jej dobrze... Raptusku liźnij ją ode mnie po tym słodkim pysku (tylko uważaj, bo ona taka wiesz...cnotliwa;)) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.