Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dokładnie 14 lat temu po raz pierwszy zobaczyłam i zamieszkałam z najwspanialszym psem na świecie. :D Dokładnie pamiętam pierwsze nasze spotkanie i nigdy nie zapomnę.



ps. dobrze że pozostałe moje psy to suczki, bo mogłyby się poczuć urażone. ;)

  • 2 weeks later...
  • Replies 444
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

Niedawno miałam cudowny sen - śnił mi się Raptus i Figa. Miałam 2 psy, to było takie cudowne. :loveu: Oboje bardzo się lubili i miałam nadzieję, że jak spotkają się z Magia też się polubią. Tak bardzo się cieszyłam, że mam je przy sobie.

Szkoda, że to był tylko sen.

  • 1 month later...
Posted

Raptusku, przychodzę do ciebie, bo bardzo mi smutno :(
Przez ostatnie 3 dni spotykam się codziennie ze śmiercią, nieprzewidzianą, niepotrzebną, której można by uniknąć, gdyby tylko ktoś potrafił przewidzieć pewne wydarzenia.
Ciężko mi z tym wszystkim sobie poradzić, cały czas mam świadomość, że dałoby się pewnym zdarzeniom zapobiec.
Jednocześnie boje się przyszłości, życie jest takie kruche - radosny dzień może przynieść tyle nieszczęść.

  • 4 months later...
Posted (edited)

Dzisiaj odszedł Foks. [']

Nie doczekał operacji, która miała mu tylko pomóc szybciej wrócić do zdrowia.
Nikt nie spodziewał się, że to tak skończy.

Nawet nie sądziłam, ze przez pół roku tak się do niego przywiążę, jest mi bardzo ciężko się z tym pogodzić.
On był tak spragniony bliskości z człowiekiem, praktycznie cały czas leżał przy kimś. Przez ostatnie jego chwile cały czas ktoś przy nim był, zmarł przy boku mojego ojca.

Edited by katik
  • 1 month later...
Posted

Znowu śnił mi się Raptus. :)
To był wspaniały sen, byliśmy wszyscy razem tacy szczęśliwi. Nic nie sprawia mi takiej przyjemności, jak widok Raptusa i Magii razem. Chociaż tak na prawdę oni nigdy się nie spotkali, w śnie tworzą zgraną paczkę. W rzeczywistości też na pewno bardzo by się polubili. :)

  • 1 month later...
Posted

Minął kolejny rok, kolejna smutna rocznica.
To już 7 lat spędzonych bez Raptuska.

7 lat codziennych wspomnień, ciągłych zachwytów, jaki to był wspaniały pies. Każdy mój zwierzak jest wspaniały i wyjątkowy, ale Raptusowi nikt nie dorówna.
Pomimo tylu lat pamięta się wszystko jakby to było wczoraj. Pierwszy cudowny dzień razem i te ostatnie smutne tygodnie. Łezka kręci się w oku.

Dzisiaj tez mija 3 miesiące odkąd nie ma z nami Foksa.

  • 1 month later...
  • 4 weeks later...
  • 2 months later...
Posted

Ja przychodzę się wyżalić, bo jest mi bardzo źle. :placz:
Przed chwilą wróciłam z pracy, a w zasadzie to od weterynarza.
Rano przed pracą wjeżdżając na parking zauważyłam małego psa leżącego na śniegu. Pies wyglądał na chorego, oczy zaropiałe, wychudzony, trząsł się z zimna. Nie miałam czasu mu pomóc, bo spóźniłabym się do pracy. Chciałam tylko przykryć go czymś, ale niestety nic nie miałam w aucie. Miałam nadzieje, że jak będzie wracać z pracy to już go tam nie będzie, ale jakby był to obiecałam sobie, że go tak nie zostawię.
Pies był, więc zaczęło się telefonowanie. Najpierw do mamy (ona siedziała na necie i szukała numerów tel.), potem do schroniska w Tarnowskich Górach. Niestety tam kazali mi dzwonić od urzędu miasta, bo oni mają tylko dyżur i po godzinach pracy nic nie zrobią. Dzwoniłam do Tarnowskich Gór, do Ożarowic, w końcu zadzwoniłam na 112. Tam kazali dzwonić do straży miejskiej. Niestety ja byłam w Pyrzowicach, wiec było to poza obszarem działania SM.
Pies w międzyczasie wstał i wysikał się krwią ze skrzepami i zataczając się poszedł wzdłuż drogi. Poszłam za nim, ale w końcu go zatrzymałam, wzięłam na ręce, zaniosłam do auta i pojechałam do najbliższego weterynarza.
Wet go obejrzał, po stanie jego dziąseł stwierdził, że ma żółtaczkę i jest mocno odwodniony.
Zapłaciłam za uśpienie i utylizacje. Pies na koniec swojego życia dostał imię Miś. Pogłaskałam go ostatni raz i wyszłam. Nie byłam w stanie zrobić nic więcej. :(

Dla Misia [']

Przykro mi piesku, że nie dało ci się pomóc. Jednocześnie wstyd mi za ludzi, przez których na koniec życia musiałeś tak cierpieć. :(

  • 1 month later...
Posted

Ostatnio przeglądałam zdjęcia na komputerze i natrafiłam na fotki z Raptusem. Tak mi się smutno zrobiło, nawet pomyślałam, dlaczego na zdjęciu mając go obok siebie, nie przytulałam go. Tak bardzo brakuje mi Raptuska, żaden inny pies nie jest w stanie zapełnić tej pustki.

  • 2 months later...
  • 2 weeks later...
  • 2 months later...
Posted

katik napisał(a):
21 sierpnia minęło 8 lat odkąd ciebie zabrakło. :(
8 lat z nami byłeś, a 8 lat temu zmieniło się wszystko. :(
Wciąż cię kocham i pamiętam.


to juz 8 lat ? ...ale czas ucieka :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...