Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Błyskotko! Nie znamy sie osobiscie, ale przeczytalam o Waszej tragedii i strasznie, przestrasznie mi przykro. Tez ostatnio stracilam psiaka nagle, niespodziewanie i wiem jak to strasznie boli i jaka pustka po tym zostanie. W moim przypadku widok jednego beagle to juz nigdy nie bedzie to samo co dwa bigielki machajace razem ogonem. Dodatkowo wspolczuje ze cos takiego przytrafilo Ci sie na wystawie - dla wiekszosci milosniku psow miejscu wielkiej radosci, przyjemnosci. Pamietam gdy na wystawach w Bulgarii ring glowny usytuowany byl na betonie, tak nagrzanym od slonca ze psy podnosily lapki...
Trzymaj sie goraco, zycze Ci zebys pozbieraja sie jak najszybciej i wspomnienia o Sultanku juz niedlugo zamienila na tylko te przyjemne, nie tak bardzo bolesne.

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[CENTER][FONT=Comic Sans MS][B]Jaki los bywa okrutny....[/B][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][B]Przykro mi bardzo, bardzo, ale to bardzo .... :-(:-(:-([/B][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][B]przywiązałam się do Waszej Lwiej galerii[/B][/FONT]
[FONT=Comic Sans MS][B]trzymajcie się, serduszkami jesteśmy z Wami :glaszcze::bigcry::calus:[/B][/FONT][/CENTER]

Posted

Boże...
Błyskotko trzymaj się!

Dla Sułtanka
[*]
[*]
[*]
[*]

Ja o mały włos nie straciłam 2 psów przez babeszje, wiem jak wiele bólu mi to wszystko zadało, ale nie potrafię sobie wyobrazić jak bardzo boli Cię ta strata....
Trzymaj się!

Posted

Aniu, dopiero teraz wpisuję się i bardzo współczuję...
Dla mnie ten pierwszy weekend maja tez nie był szczęśliwy...

Może za TM Sułtan spotka jakiegoś baska i z nim sobie pobiega...?
Dla Sułtana["]

Pzdr.

  • 3 weeks later...
Posted

Witam :).
Trzeba coś w końcu napisać bo wątek pająki zjedzą :evil_lol:. A ostatnio dużo się działo, dzieje i będzie się działo :cool3:.

9 maja Wasima była na wystawie w Krośnie.
Otrzymała ocenę doskonałą, CWC, tytuł Zwycięzca oraz BOB :).
Kilka fotek:



Jak wielkie było dla nas zaskoczenie gdy zobaczyliśmy zdjęcia naszego Sułtana wśród zdjęć innych psiaków które były "ozdobą" wystawy :crazyeye::loveu:.
Nasz synuś był tam z nami. A oto dowód:

Posted

16 maja była nasza ostatnia zaplanowana wystawa.
Pogoda była okropna co widać na zdjęciach z samochodu:




Wtedy właśnie zaczęły się te wszystkie powodzie.
Na parkingu utopiliśmy się samochodem. Drugi samochód musiał nas wyciągać. Wszyscy mokrzy, wściekli, uwaleni w błocie.
Wasima wyglądała okropnie w tę pogodę. Nim doszła do ringu wyglądała jak z korytka wyciągnięta.
Sędzina nie była w humorze i Wasima dostała tylko ocenę doskonałą. W taką pogodę mogła być odrobinę wyrozumiała. Bardzo nie podobało mi się podejście tej pani do psów i wystawców i nie tylko mnie.
Więcej do niej raczej już nie pojadę.

Więcej newsów później. Jak będą chętni ;).

Posted

Ja jestem chętna, szczególnie jestem chętna na nazwisko (może byc na PW) tej niemiłej p. sedzi;)
No, co do pogody, to ja mam (tfu,tfu,tfu, odpukać!) jednak szczęście. Opróćz tej nieszczęsnej Łodzi, to na razie mam zaliczoną Litwę w piekny upalny dzień:)

pzdr.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Ja jestem chętna, szczególnie jestem chętna na nazwisko (może byc na PW) tej niemiłej p. sedzi;)

I ja również :)

A tak ogólnie to ogromne gratulacje za Krosno :multi:

Posted

Hmmm mogę podać tutaj bo oczywiście każdy może mieć swoje zdanie tak samo jak zły dzień.
Oceniała nas Joanna Szczepańska Korpetta.
Jeszcze z taką sędziną się nie spotkałam. Dużo moich znajomych po spotkaniu z nią na tej wystawie ma zamiar ją omijać :roll: .

Posted

Skoro jest więcej chętnych na niespodzianki no to jadę dalej z tym koksem :cool3:.

9 maja usg Fjonki wykazało że Sułtan zostawił nam piękny prezent po sobie :loveu:.
Myślałam że się popłaczę gdy zobaczyłam maluszki na usg :oops::lol:.

I tak oto 3 czerwca po ciężkim porodzie przyszedł na świat rudy chłopczyk i ruda dziewczynka :loveu:.
Maluchy przyszły na świat u weterynarza bo Fjona miała bardzo długo bóle parte a jak się okazało łożysko było przyklejone i maluch nie mógł wejść w drogi rodne.
Dobrze że Fjona jest taka "elastyczna" bo pani doktor wygrzebała chłopca.
Groziła Fjonie cesarka i nawet przyjechała już druga pani doktor ale dzięki pomocy pani doktor i oxytocynie Fjonie udało się przesunąć malucha tak aby można go było bezpiecznie wyciągnąć.
Po nie długim czasie pani doktor wydostała dziewczynkę :loveu:.
I tak oto 2 małe klocki (oboje po 440 g ) przyszły na świat :multi::multi::multi:.

Pierwsze fotki:



Więcej troszkę później :).

Posted

Błyskotka napisał(a):
Skoro jest więcej chętnych na niespodzianki no to jadę dalej z tym koksem :cool3:.
9 maja usg Fjonki wykazało że Sułtan zostawił nam piękny prezent po sobie :loveu:.
Myślałam że się popłaczę gdy zobaczyłam maluszki na usg :oops::lol:.
I tak oto 3 czerwca po ciężkim porodzie przyszedł na świat rudy chłopczyk i ruda dziewczynka :loveu:.
Maluchy przyszły na świat u weterynarza bo Fjona miała bardzo długo bóle parte a jak się okazało łożysko było przyklejone i maluch nie mógł wejść w drogi rodne.
Dobrze że Fjona jest taka "elastyczna" bo pani doktor wygrzebała chłopca.
Groziła Fjonie cesarka i nawet przyjechała już druga pani doktor ale dzięki pomocy pani doktor i oxytocynie Fjonie udało się przesunąć malucha tak aby można go było bezpiecznie wyciągnąć.
Po nie długim czasie pani doktor wydostała dziewczynkę :loveu:.
I tak oto 2 małe klocki (oboje po 440 g ) przyszły na świat :multi::multi::multi:.
Pierwsze fotki:
Więcej troszkę później :).

Wiesz co? Aż mi się wierzyć nie chce, że tak się to potoczyło. cudowna niespodzianka... Ja tam bym sobie któreś zostawiła, bez dwóch zdań:)

A co do p. sędzi - to mnie jeszcze nie oceniała. Nawet nie wiedziałam, że zrobiła uprawnienia na V gr....

Pzdr.

Posted

Kisses napisał(a):
O widzisz, ja też z ciekawymi opiniami na jej temat spotkałam :diabloti:

No ja coś o niej słyszałam ale przekonałam się na własnej skórze.
Nie mam pretensji co do opisu Wasimy bo cała prawda. Choć troszkę kłania się brak znajomości rasy i brak wyrozumiałości co do wyglądu psa jasnego w taką pogodę.
Co jak co ale jej zachowanie przyniosło wstyd dla polskiej kynologii.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Wiesz co? Aż mi się wierzyć nie chce, że tak się to potoczyło. cudowna niespodzianka... Ja tam bym sobie któreś zostawiła, bez dwóch zdań:)

Na 99,999 % zostaje z nami dziewczynka :).
Ja myślę że tak chyba musiało być. Miałam w planie zostawić coś po Sułtanie i Wasimie za jakieś 2-3 lata. Z tego miotu nie planowałam nic zostawiać a tu takie zrządzenie losu.

Asiaczek napisał(a):
A co do p. sędzi - to mnie jeszcze nie oceniała. Nawet nie wiedziałam, że zrobiła uprawnienia na V gr....

Pzdr.

Ostatnio oceniała naszą grupę w styczniu w Głogowie.

Wasima powoli wychodzi z depresji. Przez 3 tygodnie nie wchodziła do kuchni jeść :(. Apetyt również się jej pogorszył no i nie ma się z nią kto bawić. No ale maluchy podrosną to będzie ich miała dość :evil_lol:.

Obecnie Wasima czuje się lepiej. Apetyt trochę się jej poprawił choć czasem jeszcze ma zagrywki i wymyśla.
Zza bramki koło sypialni słucha odgłosów maluszków i pewnie zastanawia się co tam tak piszczy :lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...