Agasia Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Błyskotko! Nie znamy sie osobiscie, ale przeczytalam o Waszej tragedii i strasznie, przestrasznie mi przykro. Tez ostatnio stracilam psiaka nagle, niespodziewanie i wiem jak to strasznie boli i jaka pustka po tym zostanie. W moim przypadku widok jednego beagle to juz nigdy nie bedzie to samo co dwa bigielki machajace razem ogonem. Dodatkowo wspolczuje ze cos takiego przytrafilo Ci sie na wystawie - dla wiekszosci milosniku psow miejscu wielkiej radosci, przyjemnosci. Pamietam gdy na wystawach w Bulgarii ring glowny usytuowany byl na betonie, tak nagrzanym od slonca ze psy podnosily lapki... Trzymaj sie goraco, zycze Ci zebys pozbieraja sie jak najszybciej i wspomnienia o Sultanku juz niedlugo zamienila na tylko te przyjemne, nie tak bardzo bolesne. Quote
Angelika_Roser Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 [CENTER][FONT=Comic Sans MS][B]Jaki los bywa okrutny....[/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B]Przykro mi bardzo, bardzo, ale to bardzo .... :-(:-(:-([/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B]przywiązałam się do Waszej Lwiej galerii[/B][/FONT] [FONT=Comic Sans MS][B]trzymajcie się, serduszkami jesteśmy z Wami :glaszcze::bigcry::calus:[/B][/FONT][/CENTER] Quote
M&S Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Aniu, jest nam tak strasznie przykro.................................. [*] [*] [*] Quote
Frytela Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Boże... Błyskotko trzymaj się! Dla Sułtanka [*] [*] [*] [*] Ja o mały włos nie straciłam 2 psów przez babeszje, wiem jak wiele bólu mi to wszystko zadało, ale nie potrafię sobie wyobrazić jak bardzo boli Cię ta strata.... Trzymaj się! Quote
Błyskotka Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Dziękuję wszystkim za kondolencje. Największy ból minął chociaż nie wiem co w najbliższą niedziele będę przeżywała na wystawie. Quote
Asiaczek Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Aniu, dopiero teraz wpisuję się i bardzo współczuję... Dla mnie ten pierwszy weekend maja tez nie był szczęśliwy... Może za TM Sułtan spotka jakiegoś baska i z nim sobie pobiega...? Dla Sułtana["] Pzdr. Quote
taxelina Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Mialam bana to nie moglam sie wpisac ale ogromnie wspolczuje starty ukochanego pieska :( Quote
Asiaczek Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 Błyskotko, odezwiesz się do nas? Jak sobie radzisz? Pzdr. Quote
Błyskotka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Witam :). Trzeba coś w końcu napisać bo wątek pająki zjedzą :evil_lol:. A ostatnio dużo się działo, dzieje i będzie się działo :cool3:. 9 maja Wasima była na wystawie w Krośnie. Otrzymała ocenę doskonałą, CWC, tytuł Zwycięzca oraz BOB :). Kilka fotek: Jak wielkie było dla nas zaskoczenie gdy zobaczyliśmy zdjęcia naszego Sułtana wśród zdjęć innych psiaków które były "ozdobą" wystawy :crazyeye::loveu:. Nasz synuś był tam z nami. A oto dowód: Quote
Błyskotka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 16 maja była nasza ostatnia zaplanowana wystawa. Pogoda była okropna co widać na zdjęciach z samochodu: Wtedy właśnie zaczęły się te wszystkie powodzie. Na parkingu utopiliśmy się samochodem. Drugi samochód musiał nas wyciągać. Wszyscy mokrzy, wściekli, uwaleni w błocie. Wasima wyglądała okropnie w tę pogodę. Nim doszła do ringu wyglądała jak z korytka wyciągnięta. Sędzina nie była w humorze i Wasima dostała tylko ocenę doskonałą. W taką pogodę mogła być odrobinę wyrozumiała. Bardzo nie podobało mi się podejście tej pani do psów i wystawców i nie tylko mnie. Więcej do niej raczej już nie pojadę. Więcej newsów później. Jak będą chętni ;). Quote
Asiaczek Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Ja jestem chętna, szczególnie jestem chętna na nazwisko (może byc na PW) tej niemiłej p. sedzi;) No, co do pogody, to ja mam (tfu,tfu,tfu, odpukać!) jednak szczęście. Opróćz tej nieszczęsnej Łodzi, to na razie mam zaliczoną Litwę w piekny upalny dzień:) pzdr. Quote
Kisses Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Asiaczek napisał(a):Ja jestem chętna, szczególnie jestem chętna na nazwisko (może byc na PW) tej niemiłej p. sedzi;) I ja również :) A tak ogólnie to ogromne gratulacje za Krosno :multi: Quote
Błyskotka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Hmmm mogę podać tutaj bo oczywiście każdy może mieć swoje zdanie tak samo jak zły dzień. Oceniała nas Joanna Szczepańska Korpetta. Jeszcze z taką sędziną się nie spotkałam. Dużo moich znajomych po spotkaniu z nią na tej wystawie ma zamiar ją omijać :roll: . Quote
Kisses Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 O widzisz, ja też z ciekawymi opiniami na jej temat spotkałam :diabloti: Quote
Błyskotka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Skoro jest więcej chętnych na niespodzianki no to jadę dalej z tym koksem :cool3:. 9 maja usg Fjonki wykazało że Sułtan zostawił nam piękny prezent po sobie :loveu:. Myślałam że się popłaczę gdy zobaczyłam maluszki na usg :oops::lol:. I tak oto 3 czerwca po ciężkim porodzie przyszedł na świat rudy chłopczyk i ruda dziewczynka :loveu:. Maluchy przyszły na świat u weterynarza bo Fjona miała bardzo długo bóle parte a jak się okazało łożysko było przyklejone i maluch nie mógł wejść w drogi rodne. Dobrze że Fjona jest taka "elastyczna" bo pani doktor wygrzebała chłopca. Groziła Fjonie cesarka i nawet przyjechała już druga pani doktor ale dzięki pomocy pani doktor i oxytocynie Fjonie udało się przesunąć malucha tak aby można go było bezpiecznie wyciągnąć. Po nie długim czasie pani doktor wydostała dziewczynkę :loveu:. I tak oto 2 małe klocki (oboje po 440 g ) przyszły na świat :multi::multi::multi:. Pierwsze fotki: Więcej troszkę później :). Quote
Asiaczek Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Błyskotka napisał(a):Skoro jest więcej chętnych na niespodzianki no to jadę dalej z tym koksem :cool3:. 9 maja usg Fjonki wykazało że Sułtan zostawił nam piękny prezent po sobie :loveu:. Myślałam że się popłaczę gdy zobaczyłam maluszki na usg :oops::lol:. I tak oto 3 czerwca po ciężkim porodzie przyszedł na świat rudy chłopczyk i ruda dziewczynka :loveu:. Maluchy przyszły na świat u weterynarza bo Fjona miała bardzo długo bóle parte a jak się okazało łożysko było przyklejone i maluch nie mógł wejść w drogi rodne. Dobrze że Fjona jest taka "elastyczna" bo pani doktor wygrzebała chłopca. Groziła Fjonie cesarka i nawet przyjechała już druga pani doktor ale dzięki pomocy pani doktor i oxytocynie Fjonie udało się przesunąć malucha tak aby można go było bezpiecznie wyciągnąć. Po nie długim czasie pani doktor wydostała dziewczynkę :loveu:. I tak oto 2 małe klocki (oboje po 440 g ) przyszły na świat :multi::multi::multi:. Pierwsze fotki: Więcej troszkę później :). Wiesz co? Aż mi się wierzyć nie chce, że tak się to potoczyło. cudowna niespodzianka... Ja tam bym sobie któreś zostawiła, bez dwóch zdań:) A co do p. sędzi - to mnie jeszcze nie oceniała. Nawet nie wiedziałam, że zrobiła uprawnienia na V gr.... Pzdr. Quote
Błyskotka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Kisses napisał(a):O widzisz, ja też z ciekawymi opiniami na jej temat spotkałam :diabloti: No ja coś o niej słyszałam ale przekonałam się na własnej skórze. Nie mam pretensji co do opisu Wasimy bo cała prawda. Choć troszkę kłania się brak znajomości rasy i brak wyrozumiałości co do wyglądu psa jasnego w taką pogodę. Co jak co ale jej zachowanie przyniosło wstyd dla polskiej kynologii. Quote
Kisses Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Ojoj, to co takiego zrobiła? Gratulacje szczeniaczków! Zostawiajcie coś, zostawiajcie :) Quote
Błyskotka Posted June 4, 2010 Author Posted June 4, 2010 Asiaczek napisał(a):Wiesz co? Aż mi się wierzyć nie chce, że tak się to potoczyło. cudowna niespodzianka... Ja tam bym sobie któreś zostawiła, bez dwóch zdań:) Na 99,999 % zostaje z nami dziewczynka :). Ja myślę że tak chyba musiało być. Miałam w planie zostawić coś po Sułtanie i Wasimie za jakieś 2-3 lata. Z tego miotu nie planowałam nic zostawiać a tu takie zrządzenie losu. Asiaczek napisał(a):A co do p. sędzi - to mnie jeszcze nie oceniała. Nawet nie wiedziałam, że zrobiła uprawnienia na V gr.... Pzdr. Ostatnio oceniała naszą grupę w styczniu w Głogowie. Wasima powoli wychodzi z depresji. Przez 3 tygodnie nie wchodziła do kuchni jeść :(. Apetyt również się jej pogorszył no i nie ma się z nią kto bawić. No ale maluchy podrosną to będzie ich miała dość :evil_lol:. Obecnie Wasima czuje się lepiej. Apetyt trochę się jej poprawił choć czasem jeszcze ma zagrywki i wymyśla. Zza bramki koło sypialni słucha odgłosów maluszków i pewnie zastanawia się co tam tak piszczy :lol:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.