Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ola&Kora napisał(a):
Wiesz, jest takie mądre przysłowie, które często sobie powtarzam kiedy jest mi ciężko: "co mnie nie zabije to mnie wzmocni"... Kiedy jestem w trudnej sytuacji, często je sobie powtarzam i ono dodaje mi odwagi i siły do działania... wiem że to głupie ale tak jest naprawde.

Ola, ja dokładnie to samo powiedzonko dziś chciałam przytoczyć!:p Też się nim kieruję w życiu, niestety do mnie doskonale się odnosi :oops: ...Oj, dużo było tych wydarzeń, które co prawda mnie nie zabiły (a więc podobno wzmocniły...) ale niewiele brakowało. Czasami żyć się nie chce.:shake: Śmierć najbliższej osoby, śmierć wśród znajomych, utrata przyjaciół, utrata miłości i...kilka rzeczy gorszych jeszcze, choć wydaje się że gorszych już nie ma.Podniosłam się z tego wszystkiego dziewczyny i teraz chwilami nawet życie jest piękne! A w ogólności na tyle znośne, że chce się żyć.;) Poddać się zawsze można, ale ja sobie to tłumaczę tak, że jeśli samemu ma się beznadziejnie i nie można tego zmienić, to przecież zawsze można zrobić coś, co choć trochę odmieni los innych na lepsze - i choć my sami nadal będziemy mieć kiepsko, to może ten inny będzie miał wtedy ciut lepiej i stanie się szczęśliwy.
Trzymajcie się dziewczynki i cieszcie z jutrzejszego spotkania:p , którego Wam tak zazdroszczę!:eviltong:

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie!

Yakubbo wybaczam ci :D nie musisz czytać wszystkich postów... ale przegapiłeś opowiadanie mojej prodkukcji pod tytułem "blair witch procject" z psami w roli głównej :eviltong:


Asia naprawdę życie nas nie oszczędza... :-( Ja też nie miałam w życiu łatwo... jeszcze z rodziną, która na każdym kroku wytyka moje błędy i wady... ile ja przez nich płakałam po nocy... no ale w końcu przełamałam się, przestałam zwracać uwagę na głupie obelgi no i co najważniejsze wtedy pojawiła się Kora... dzięki niej moje życie się o wiele polepszyło... wreszcie miałam kogoś kto mnie rozumie i zawsze będzie przy mnie... no i nawet moje stosunki z rodzicami się poprawiły :p

Carolcia ja jestem pewna że na razie nic jej nie jest, ale boję się że ona bedzie chciała to powtórzyć... i bede musiała jej to wyperswadować... :shake:

Posted

[quote name='Ola&Kora']
Haska ciekawy ten sen :eviltong: :eviltong: :eviltong: Czy Saba też tam gdzieś jest? :eviltong:

Nie ma Rumianka :( ( tzn.w filmie Saby :p ) A szkoda.. moze uratował by mnie z tego bagna :diabloti:

Posted

furciaczek napisał(a):
wiesz olus ja dopiero zaczynam odkrywac swiat na nowo...
dostrzegac to cale piekno, cieszyc sie z najdrobniejszych rzeczy...
a uwierz ze to nie jest latwe zadnie...powoli na nowo ucze sie zyc...
staram sie walczyc ze swoimi demonami przeszlosci bo czesto mnie jeszcze dopadaja niestety...mam nadzieje ze juz nigdy nie przegram tej walki...
...


heh to cieszę się, ze Odkrywasz na nowo szcęście i dobodziejstwa tego świata, może kiedyś i mnie się uda... :)


Ola&Kora napisał(a):
Wiesz, jest takie mądre przysłowie, które często sobie powtarzam kiedy jest mi ciężko: "co mnie nie zabije to mnie wzmocni"... Kiedy jestem w trudnej sytuacji, często je sobie powtarzam i ono dodaje mi odwagi i siły do działania... wiem że to głupie ale tak jest naprawde.
Teraz, kiedy złe przeżycia masz już za sobą, jesteś silniejsza i lepiej poradzisz sobie z problemami ;) Uwierz w siebie, a naprawde sprostasz wszelkim przeciwnosciom ;)


Heh to przyłowie też ktoś wpajał mi przez 18 lat, a teraz nic nie pomaga.. moze kiedyś..


Kurcze rzymam za Anię kciuki i to wielkie... moze nie znałam jej tak bardzo jak Ty, ale szkoda mi jej, bardzo mi przykro, że tak sie stało... jestem z Tobą Oluś, chociaż sama nie zawsze mam dobre dni i wogóle... Będę mocne kciuki trzymała za Anię, pozdrów ja ode mnie jak się z nią spotkasz... :*

Posted

Cześć Olu. Przeczytałam to co pisałyście i się za głowę złapałam. Dobrze że nic jej nie jest... Kumpel (albo kolega?) mojej siostry jak jeszcze do szkoły chodziła i mieszkaliśmy na pradze płn. rzucił się z okna z 10 piętra. a wiesz dlaczego? bo się nieszczęśliwie zakochał... Dobra nieważne... Ola trzymaj się :calus:

Posted

Powiedz jej że jakby znowu chciała to zrobić, to najpierw niech pójdzie do ciebie!! Wygadać się przyjaciółce zawsze pomaga. Trzymam kciuki :)

Posted

[quote name='Ola&Kora']Witajcie!

Yakubbo wybaczam ci :D nie musisz czytać wszystkich postów... ale przegapiłeś opowiadanie mojej prodkukcji pod tytułem "blair witch procject" z psami w roli głównej :eviltong:

Eeee nie no to se zaraz tego opowiadania poszukam i przeczytam :D

Posted

hej.. smutne tu tematy...
watpie, czy samobojce moze zrozumiec ktos, kto nigdy tego nie probowal...
i nie jestem za ich pochopnym ocenianiem... (aby rozwiac watpliwosci: nie pije tu do nikogo)
tyle..

Posted

Cześć wszystkim!!!
Wróciłam ze spotkania - było super!!!
Zaraz wstawiam foteczki ;)

Co do sprawy Ani to na pewno nic jej już nie grozi. Jutro postaram się do niej zajrzeć albo chociaż zadzwonić, choć nie wiem, czy bedzie chciała z kimkolwiek gadać... no cóż, wczoraj palnęłam głupotę... kazałam przekazać Ani bratu coś czego bardzo teraz żałuję... mam nadzieję że on tego nie powtórzył... Jutro się wszystko wyjaśni...

Posted

Hehehe, oj nie tak zaraz... okazało się że ide jeszcze z Luizą do zoologicznego... po co, to już dowiecie się jak wrócimy... :cool3:
Czyli czekajcie cierpliwie.... :eviltong: :eviltong: :eviltong: Jaka ja okrutna jestem :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...