AśkaK Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Ola&Kora napisał(a):Wiesz, jest takie mądre przysłowie, które często sobie powtarzam kiedy jest mi ciężko: "co mnie nie zabije to mnie wzmocni"... Kiedy jestem w trudnej sytuacji, często je sobie powtarzam i ono dodaje mi odwagi i siły do działania... wiem że to głupie ale tak jest naprawde. Ola, ja dokładnie to samo powiedzonko dziś chciałam przytoczyć!:p Też się nim kieruję w życiu, niestety do mnie doskonale się odnosi :oops: ...Oj, dużo było tych wydarzeń, które co prawda mnie nie zabiły (a więc podobno wzmocniły...) ale niewiele brakowało. Czasami żyć się nie chce.:shake: Śmierć najbliższej osoby, śmierć wśród znajomych, utrata przyjaciół, utrata miłości i...kilka rzeczy gorszych jeszcze, choć wydaje się że gorszych już nie ma.Podniosłam się z tego wszystkiego dziewczyny i teraz chwilami nawet życie jest piękne! A w ogólności na tyle znośne, że chce się żyć.;) Poddać się zawsze można, ale ja sobie to tłumaczę tak, że jeśli samemu ma się beznadziejnie i nie można tego zmienić, to przecież zawsze można zrobić coś, co choć trochę odmieni los innych na lepsze - i choć my sami nadal będziemy mieć kiepsko, to może ten inny będzie miał wtedy ciut lepiej i stanie się szczęśliwy. Trzymajcie się dziewczynki i cieszcie z jutrzejszego spotkania:p , którego Wam tak zazdroszczę!:eviltong: Quote
Carolcia Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 To straszne :shake: ,ale nie martw sie na pewno wszystko bedzie O.K. Quote
Ola&Kora Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Witajcie! Yakubbo wybaczam ci :D nie musisz czytać wszystkich postów... ale przegapiłeś opowiadanie mojej prodkukcji pod tytułem "blair witch procject" z psami w roli głównej :eviltong: Asia naprawdę życie nas nie oszczędza... :-( Ja też nie miałam w życiu łatwo... jeszcze z rodziną, która na każdym kroku wytyka moje błędy i wady... ile ja przez nich płakałam po nocy... no ale w końcu przełamałam się, przestałam zwracać uwagę na głupie obelgi no i co najważniejsze wtedy pojawiła się Kora... dzięki niej moje życie się o wiele polepszyło... wreszcie miałam kogoś kto mnie rozumie i zawsze będzie przy mnie... no i nawet moje stosunki z rodzicami się poprawiły :p Carolcia ja jestem pewna że na razie nic jej nie jest, ale boję się że ona bedzie chciała to powtórzyć... i bede musiała jej to wyperswadować... :shake: Quote
haska_12 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Ola&Kora'] Haska ciekawy ten sen :eviltong: :eviltong: :eviltong: Czy Saba też tam gdzieś jest? :eviltong: Nie ma Rumianka :( ( tzn.w filmie Saby :p ) A szkoda.. moze uratował by mnie z tego bagna :diabloti: Quote
Cerber Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 furciaczek napisał(a):wiesz olus ja dopiero zaczynam odkrywac swiat na nowo... dostrzegac to cale piekno, cieszyc sie z najdrobniejszych rzeczy... a uwierz ze to nie jest latwe zadnie...powoli na nowo ucze sie zyc... staram sie walczyc ze swoimi demonami przeszlosci bo czesto mnie jeszcze dopadaja niestety...mam nadzieje ze juz nigdy nie przegram tej walki... ... heh to cieszę się, ze Odkrywasz na nowo szcęście i dobodziejstwa tego świata, może kiedyś i mnie się uda... :) Ola&Kora napisał(a):Wiesz, jest takie mądre przysłowie, które często sobie powtarzam kiedy jest mi ciężko: "co mnie nie zabije to mnie wzmocni"... Kiedy jestem w trudnej sytuacji, często je sobie powtarzam i ono dodaje mi odwagi i siły do działania... wiem że to głupie ale tak jest naprawde. Teraz, kiedy złe przeżycia masz już za sobą, jesteś silniejsza i lepiej poradzisz sobie z problemami ;) Uwierz w siebie, a naprawde sprostasz wszelkim przeciwnosciom ;) Heh to przyłowie też ktoś wpajał mi przez 18 lat, a teraz nic nie pomaga.. moze kiedyś.. Kurcze rzymam za Anię kciuki i to wielkie... moze nie znałam jej tak bardzo jak Ty, ale szkoda mi jej, bardzo mi przykro, że tak sie stało... jestem z Tobą Oluś, chociaż sama nie zawsze mam dobre dni i wogóle... Będę mocne kciuki trzymała za Anię, pozdrów ja ode mnie jak się z nią spotkasz... :* Quote
_ChiQuiTa_ Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 dzieńdobrekek ;] Dzisiaj dziewuszki bawicie to wszystkie smutki na bok odejdą :) Quote
haska_12 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 I zapomnicie o wszyyyyyystkich problemach :lol: Quote
Tina.Sara Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Cześć Olu. Przeczytałam to co pisałyście i się za głowę złapałam. Dobrze że nic jej nie jest... Kumpel (albo kolega?) mojej siostry jak jeszcze do szkoły chodziła i mieszkaliśmy na pradze płn. rzucił się z okna z 10 piętra. a wiesz dlaczego? bo się nieszczęśliwie zakochał... Dobra nieważne... Ola trzymaj się :calus: Quote
haska_12 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Bo dla takich ludzi samobójstwo to najlepsze rozwiązanie :shake: Quote
nomu Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Powiedz jej że jakby znowu chciała to zrobić, to najpierw niech pójdzie do ciebie!! Wygadać się przyjaciółce zawsze pomaga. Trzymam kciuki :) Quote
Yakubbo Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 [quote name='Ola&Kora']Witajcie! Yakubbo wybaczam ci :D nie musisz czytać wszystkich postów... ale przegapiłeś opowiadanie mojej prodkukcji pod tytułem "blair witch procject" z psami w roli głównej :eviltong: Eeee nie no to se zaraz tego opowiadania poszukam i przeczytam :D Quote
Tina.Sara Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Olu chcesz zagrać w moim filmie bo jak narazie mam tylko 1 osobe z obsady :placz: wpadnij do mnie to ci wszystko wyjaśnie Quote
wiq Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 hej.. smutne tu tematy... watpie, czy samobojce moze zrozumiec ktos, kto nigdy tego nie probowal... i nie jestem za ich pochopnym ocenianiem... (aby rozwiac watpliwosci: nie pije tu do nikogo) tyle.. Quote
haska_12 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Ola, ja czekam na fotki :diabloti: ... Quote
Ola&Kora Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Cześć wszystkim!!! Wróciłam ze spotkania - było super!!! Zaraz wstawiam foteczki ;) Co do sprawy Ani to na pewno nic jej już nie grozi. Jutro postaram się do niej zajrzeć albo chociaż zadzwonić, choć nie wiem, czy bedzie chciała z kimkolwiek gadać... no cóż, wczoraj palnęłam głupotę... kazałam przekazać Ani bratu coś czego bardzo teraz żałuję... mam nadzieję że on tego nie powtórzył... Jutro się wszystko wyjaśni... Quote
tosia_89 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Własnie, gdzie są nowe zdjęcia :mad: ?? Quote
Tina.Sara Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Olu jak fajnie że sie cieszysz :cool3: To ja czekam na fotki Quote
Agushka Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Cześć Ola :) Wszyscy czekamy z utęsknieniem na te fotki :cool3: Quote
haska_12 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 zaraz beda foty :multi::multi::multi: Quote
Ola&Kora Posted November 25, 2006 Author Posted November 25, 2006 Hehehe, oj nie tak zaraz... okazało się że ide jeszcze z Luizą do zoologicznego... po co, to już dowiecie się jak wrócimy... :cool3: Czyli czekajcie cierpliwie.... :eviltong: :eviltong: :eviltong: Jaka ja okrutna jestem :diabloti: Quote
haska_12 Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Po co? Wiemy :evil_lol: Ale postaraj się dzisiaj dać te fotki, no! :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.