furciaczek Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 a gdzie sa jakies nowe fotecki cio:mad: obijasz sie ola:mad: Quote
Alynkaaa Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 wlasnie Ola fotki dawaj!!:):eviltong: ja chyba tez bede musiala troszke popracowac z Figa bo nei moge jej nauczyc chodzenia przy nodze;/...moze klakier mi pomoze......:) Quote
Agushka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 fotki jak fotki ale co z historyjką?:mad: to ma być puszczane raz w tygodniu tylko? Quote
Marta_Ares Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 nie ma anie fotek ani historyjki:mad: :mad: :mad: Ola co sie obijasz przeciez jutro do szkoly dopiero na 11.15 :eviltong: :eviltong: Quote
haska_12 Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Ola ...... :mad: :mad: :mad !!! Kore mi tu szybko pokazuj :-x Quote
Ola&Kora Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Hej, cioteczki!!! Jakoś tak nie miałam ochoty coś pisać w swojej galerii. No ale czas się poprawić Dalszy ciąg przygód strażników Kuli Przeznaczenia... Dwoje przyjaciół nadal wypoczywało po męczącym dniu... Nagle Kora dostrzegła coś na horyzoncie... Wpatrywała się długo w niebo, nie wiedząc co to może być. Cerber również dostrzegł to coś... Nagle zrozumieli, co to jest... To było stado magicznych ptaków wysłanych przez żądnego władzy Kota Filemona, który chciał dotać w swoje łapy Kulę... Kora capnłęa Kulę Przeznaczenia... ... i psy rzuciły się do ucieczki... ale w panice pobiegły w dwie różne strony... Szybko jednak zmobilizowały się... I już łapa w łapę biegły przez wrzosowisko... Ptaki jednak były szybsze... na nic zdał się szaleńczy bieg strażników... Psy wyczerpane całodziennym marszem biegły coraz wolniej... Aż w końcu nie mając już siły zatrzymały się... I ptaki zaatakowały... Nie zleciały na dół lecz potężną siłą woli zaczęły przycigać Kulę Przeznaczenia do góry... Kula wznosiła się coraz wyżej... Na szczęście Kora w ostatniej chwili chwyciła odlatującą Kulę... I sprowadziła ją na dół... Ale to na długo nie pomogło... Ptaki nadal używały swojej mocy i utrzymanie Kuli było coraz trudniejsze... Ale w pewnym momencie Cerber wpadł na pewien pomysł... Spojrzał na Korę... ... a Kora na niego... I oboje wiedzieli już co mają robić. Przed wyruszeniem na misję Fenrir przekazał im pewien dar - potężne zaklęcie, które miało pomóc im w krytycznej sytuacji. Czar ten mogli wykonać tylko raz, w sytuacji bez wyjścia. I właśnie nastał ten moment, moment wywołania zaklęcia... Psy musiały wykonać specjalne rytuały, ale nie były one zbyt trudne... Cerber zaczął odpowiednio wymachiwać łapami... A Kora wykonywała specjalne figury poprzedzające wywołanie czaru... I wreszcie zaczęło się coś dziać. Wielki snop gorąca opanował równinę i z całą siłą uderzył w potworne ptaszyska... Wszystkie zginęły na miejscu... Przyjaciele ucieszyli się niezmiernie. Skakali i bawili się jak szczeniaki... Ale nagle nad równiną przeszedł cień... to wielki smok Gargul, sługa Filemona przyszedł odebrać strażnikom Kulę Przeznaczenia... Psy nie miały już zaklęcia, poza tym nie miały siły uciekać... Spoglądały tylko w górę, wiedząc że to już koniec, że nie wypełnili misji... A jednak tliła się w nich mała iskierka nadziei, że ktoś może jeszcze przyjdzie i ich uratuje... ... ... ... ... Ciekawe, o czym śnią psy...? :razz: THE END Quote
Agushka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Osz kurde Ola!!! Super, super, super opowiadanie :) Żeby mi się tylko te ptaki nie przyśniły :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
furciaczek Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 oj warto bylo czekac:multi: naprawde swietne:loveu: Quote
_ChiQuiTa_ Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 :multi: rewelacja !!:crazyeye: to opowiadanie jest zarąbiste :multi: wielkie gratki :D :smilecol: :cool2: :thumbs: :thumbs: :laola: <-- fala dla Ciebie :D Dobranoc :* Quote
furciaczek Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 a ta fotka mnie rozbroila totalnie Quote
Marta_Ares Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Ola swietna historyjka:multi: a Kora na lozeczkucudoooo :loveu: :loveu: Quote
Cerber Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 tak Ola ta historyjka jest ... nie potrafię wyrazić słowami mój zachwyt, ale ona jest fantastyczna....;) Quote
Ola&Kora Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Bardzo wszystkim dziękujem za przemiłe komentarze :p :p :p Kocham was wszystkie :calus: Quote
wiq Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 swirku, ale smigasz z historiami:evil_lol::evil_lol: Quote
haska_12 Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Cer jaka poza :razz: To mina psa, któremu nigdy za wiele :evil_lol: Quote
Tina.Sara Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Jezu... Olka świetne!cudowne:D itd :D Quote
furciaczek Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 wiem ze jestem upierdliwa:oops: ale kiedy bedzie ciag dalszy opowiadania?? bo juz sie doczekac niemoge... Quote
Cerber Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 furciaczek napisał(a):wiem ze jestem upierdliwa:oops: ale kiedy bedzie ciag dalszy opowiadania?? bo juz sie doczekac niemoge... to juz był koniec opowiadania... nawet na dole pod zjęciami jest napisane the end... ale może Ola wymylicoś nowego, fajnego... Quote
furciaczek Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 tak sie zachwycalam opowiadaniem ze nawet niezauwazylam:oops: pseplasam:oops: Quote
Alynkaaa Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 ojjjj citka swietna historja!!!!!!!......normalnie wydaj to w komixach a zobaczysz jak sie wzbogacimy:):eviltong: :cool3: :cool3: Quote
BBeta Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Twoje historie są rzeczywiście świetne :) :loveu: No i fotki oczywiście też ;) Quote
Ola&Kora Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Hej, dziewczynki!!! Jeszcze raz dziemkujem za komenty :p furciaczku to już był koniec historyjki, a w zasadzie snu Kory, i już w najbliższym czasie nowego opowiadania nie wymyślę - normalnie nie mam więcej pomysłów, a muszę jeszcze razem z Haską ułożyć dalszą część wyścigów zaprzęgowych :razz: No a teraz macie jeszcze kilka foteczek, do których za chiny nie udało mi się ułożyć historyjki ani wrzucić do istniejących już opowiadań :eviltong: Takie resztki, można by rzec :eviltong: Quote
Agushka Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 Ej Ola! Nie wierzę, że nie zrobisz z tego historyjki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Strasznie fajne to zdjęcie Kory z piłką w dziobie i jęzorem merdającym się obok:lol::lol: Quote
Carolcia Posted November 15, 2006 Posted November 15, 2006 jaka piękna :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.