Ola&Kora Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 Marta_Ares; napisał(a):oo Olus a moze do mnie wpadniesz, bo ja tez w domu zostaje sama nie wiem co bede robic.... Wiesz że bardzo bym chciała.... ale niestety nie mogę.... no bo jakby to wyglądało, że do własnego brata na poprawiny nie póje, tylko do znajomych.... moja rodzina by tego nigdy nie zrozumiała.... Quote
Ola&Kora Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 milena182; napisał(a):ja tak mam od lat No to jednak nie jestem jedyna :eviltong: :eviltong: :eviltong: Ale w sumie to marna pociecha.... razem bedziemy topić smutki samotnie pijąc szampana i odliczać ostatnie 10 sekund przed nowym rokiem.... Mówi się że jaki slwester taki cały rok.... no to jeśli to prawda tow wolę żeby ten nowy rok wogóle nie nadszedł.... :-( Quote
milena182 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 [quote name='Ola&Kora']No to jednak nie jestem jedyna :eviltong: :eviltong: :eviltong: Ale w sumie to marna pociecha.... razem bedziemy topić smutki samotnie pijąc szampana i odliczać ostatnie 10 sekund przed nowym rokiem.... Mówi się że jaki slwester taki cały rok.... no to jeśli to prawda tow wolę żeby ten nowy rok wogóle nie nadszedł.... :-( a ja myslalam ze jak nowy rok tak caly rok nie jak sylwester Quote
Cerber Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Ola ja też siedze sama w domu... mi jakos smutno nie jest... jakoś tak czuje mame przy sobie i wiem, ze tej nocy będziemy razem... fakt faktem, ze też pewnie sie porycze, ale to pewnie ze wzgędu na to, ze moja mama nie dożyła 2007 roku... dajemy rade... wszystko jest w porząsiu, wiec jak to mówią, pysio do góry i sie niczym nie przejmuj...;) Quote
Ola&Kora Posted December 31, 2006 Author Posted December 31, 2006 milena182; napisał(a):a ja myslalam ze jak nowy rok tak caly rok nie jak sylwester Dla mnie to bez różnicy.... Cerber; napisał(a):Ola ja też siedze sama w domu... mi jakos smutno nie jest... jakoś tak czuje mame przy sobie i wiem, ze tej nocy będziemy razem... fakt faktem, ze też pewnie sie porycze, ale to pewnie ze wzgędu na to, ze moja mama nie dożyła 2007 roku... dajemy rade... wszystko jest w porząsiu, wiec jak to mówią, pysio do góry i sie niczym nie przejmuj...;) Lui, dziękuję ci za ciepłe słówka :*:*:*:* Kochana jesteś :loveu: Tak bardzo chciałabym przyjść do ciebie.... Ale znając moją rodzinę to oni się nie zgodzą..... :-( :-( :-( Quote
Rinuś Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Ola&Kora napisał(a):Witacie.... Ja właśnie się obudziłam :eviltong: Imprezka trwała od siódmej wieczorem do siódmej rano :cool3: :cool3: :cool3: Było fantastycznie :p Zliczyłam na parkiecie prawie każdego faceta :diabloti: Ale jeden to tak mną rzucał że myślałam że mnie zbije :angryy: Za to jeden prowadził tak zarąbiście żebym mogła z nim całą noc przrtańczyć :eviltong: :eviltong: :eviltong: Poza tym wypiłam conajmniej pół litra czystej :diabloti: i teraz kaca lecze :eviltong: Ktoś zna jakieś sprawdzone metody żeby się go pozbyć??? :evil_lol: Oprócz maślanki, bo nie mam :evil_lol: Ale pod sam koniec wesela, jak już przy siadaniu nie mogłam w krzesło trafić to już tylko piłam przy toastach pół kielicha :eviltong: :eviltong: :eviltong: No i jeszcze jedno..... :-( Wygląda na to że sylwestra spędz samotnie.... :-( Nie mogę jechać na poprawiny, bo nie miałby kto z Korą zostać....:-( A ona sama zwariowałaby w tym całym huku....:-( :-( :-( Ja jej o to nie winię, w końcu biorąc psa liczyłam się z tym że bede musiała często rezygnować z pewnych przyjemności... ale i tak mi smutno... zapowiada się zarąbisty sylwek...:placz::placz::placz::placz: Pewmnie bede ryczeć jak bóbr, ale to już szczegół.... :-( widze ladnie balujemy:) a do Ciebie nie moze ktos wpasc?? Quote
Guest Kamcia_14 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Dziesięć, dziewięć ... głośno liczę, a Tobie Kochanie życzę: niechaj wszystko o czym marzysz, w Nowym Roku się wydarzy. Quote
Cerber Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 eeem Rinuś zadałąś słuszne pytanie i w tym momencie pomyślałam o sobie... no ale Ola nawet mnie nie zaprosiła :D:D:D:D:D poza tym sama nie wiem... Quote
Tina.Sara Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Cześć Ola :loveu: Nie martw się, przeżyjesz jakoś :calus: Myślałam, że mnie zabijesz, a jednak żyje jeszcze :cool3: Quote
bazylowa Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Ola&Kora napisał(a): No i jeszcze jedno..... :-( Wygląda na to że sylwestra spędz samotnie.... :-( Nie mogę jechać na poprawiny, bo nie miałby kto z Korą zostać....:-( A ona sama zwariowałaby w tym całym huku....:-( :-( :-( Ja jej o to nie winię, w końcu biorąc psa liczyłam się z tym że bede musiała często rezygnować z pewnych przyjemności... ale i tak mi smutno... zapowiada się zarąbisty sylwek...:placz::placz::placz::placz: Pewmnie bede ryczeć jak bóbr, ale to już szczegół.... :-( łeeeee się przejmujesz !!!!!! Ja też w domu siedze z moimi "dziećmi". Precelek strasznie panikuje jaj walą petardami i musi go ktoś przytulic :p Quote
Samturia Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Dzisiaj do mnie tylko koleżanka przychodzi ale nie wiem jak to Łapciuch zniesie... dzisiaj we mnie i Łapę petardami rzucali!! Quote
olekg89 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Samturia nie dziwie się ,ze rzucali w was :D Quote
haska_12 Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Ola - u mnie tez w tym roku cienko z sylwestrem :shake: Quote
Agushka Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 Hej Oluś :) Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Mam szczytny cel ponadrabiania zaległości ale to mnie chyba przerasta. Na dogo dwa dni to jest długo a tydzień? No nic, pędzę czytać co nowego :) Quote
furciaczek Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 biedna ola siedzi sama w domku, ma kompoter ale nniepotrafi go sama podlaczyc:( chcialam do niej chociaz zadzwonic ale kasa mi sie na koncie skonczyla:placz: Quote
wiq Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 hej Ola:) widze, że mialas ostatnio hustawke;) co do sylwestra - ja tez wole go przesiedziec z psami.. co prawda nie boja sie, ale mam prznajmniej je pod kontrola;) Quote
Samturia Posted January 1, 2007 Posted January 1, 2007 heeeeeeeeej Ola! co tam u Kory słychać? czy ta czekolada się nie rozpuściła pod wpływem takiej miłości? :eviltounge: Quote
Ola&Kora Posted January 1, 2007 Author Posted January 1, 2007 Witajcie kochani :*:* Sylwestra jakoś przetrwałam :multi: Co prawda nie obyło się bez kilku łezek ale to raczej ze szczęścia :eviltong: Zadzwoniła do mnie Gosia, złożyła mi życzonka i pocieszyła mnie i mi sie humorek poprawił :p Kora to był istny kłębek nerwów. Kurcze w tamtym roku wszystko było w porządku, ale wczoraj/dzisiaj?! Latała z kąta w kąt i szczekała :roll: A jak jęczała jak do okna podeszłam żeby na fajerwerki popatrzeć :eviltong: Widać że była rozdarta, bo z jednej strony chciała być ze mną a z drugiej denerwowała się hukiem petard. No ale szybko sie uspokoiła i po wszystkim razem obejrzałyśmy jeszcze tv, a potem ziuziu :p Teraz właśnie piję se szampana, bo mi na noc rodzice nie zostawili :eviltong: Chyba sie bali że się upiję z Korą :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No nic, ide siem uczyć bo jutro pierwsza klasówka :/ moja szkoła mnie nie rozpieszcza :/ I przeraża mnie myśl o tym, ile mam zaległości na galeriach :shake: To bedzie koszmar... :eviltong: Ale przez ten tydzień już powinnam dotrzeć do wszystkich.... no chyba że znowu najdzie mnie jakiś podły humorek :eviltong: Ale w to już wątpię :p Quote
milena182 Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 ja tez mam dzis klasowke ale na nia nie ide;) Quote
Dobcia Posted January 2, 2007 Posted January 2, 2007 Hey Ola, wszystkiego naj, naj, naj w Nowym Roku:cool3: Jak dziś humor po klasówce, jak poszło? Dobrze, ze Kora dzielnie zniosła sywester;) Moje się nie boją szczałów, a i tak zachwycione nadmiarem hałasu nie były... Quote
Ola&Kora Posted January 2, 2007 Author Posted January 2, 2007 Hejka :p Ja siedze w szkole, w bibliotece :eviltong: Dzisiaj spotkały mnie dwie wiadomoścu: dobra i zła. Ta dobra to to że dzisiaj nie mieliśmy chemii :multi: Klasówka dopiero jutro :multi: Czyli dzisiaj sie jeszcze troche poucze :p A ta zła to że pobiłam dzisiaj rekord z biologi... dwie kosy jednego dnia :-( I to z dwóch ważnych klasówek. Z jednej jestem troche zawiedziona bo myślałam że mi lepiej pójdzie bo umiałam ten temat.... no a niestety do drugiej zbyt się nie przyłożyłam i jestem teraz na siebie wściekła :angryy: Pora wreszcie wziąźć się do roboty, bo jak tak dalej pójdzie to marnie widzę swoją maturę.... Milenka czemu ne poszłaś do szkoły? Czyżbyś kaca leczyła? :cool3: Dobcia Kora może nie tyle sie boi co sie denerwuje... ona bardzo nie lubi hałasów i szczekała co rusz, zwłaszcza na dworzu jak widziała te fajerwerki. Dobra, kończe i troche już ponadrabiam w galeriach ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.