Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzieńdoberek cioteczki!!! :multi: :multi: :multi: :multi:
NARESZCIE WOLNE!!!!! :Cool!::Cool!: Jeszcze tylko jutro wigilia klasowa i koniec z tą szkołą!!!! :multi: Pójdę tam znowu doooopiero w przyszłym roku :eviltong:

Dobermania; napisał(a):
Ojeeeej:/ Szkoła :bełt: Liceum :bełt: Bleeee! Pamiętam ten koszmar i dziękuję bogu, że już po maturze :lol: :lol: :lol:
Łącz się w bólu i uczczę nocne zakuwanie minutą ciszy :pocieszacz:


Hahahahahaha :D:D:D Dobermaniu ty wiesz jak wesprzeć człowieka w ciężkich chwilach :eviltong:

Agushka; napisał(a):
Dzień dobry :) No to życzę powodzenia na tych sprawdzianach :)


Dziemkujem :p Chyba twoje życzenia mi pomogły bo bardzo dobrze mi poszło :multi:

KaRa_TC; napisał(a):

Kora widzi duchy na suficie,ze taka mina?:lol: :lol: :lol:


Hehehe to nie był duch tylko kawałek gazetki z reala :evil_lol: :evil_lol:

Posted

[quote name='Ola&Kora']
mamabazyla hehe do TOZu podaje się osoby które znęcają się nad zwierzętami... a Kora raczej nie wygląda na nieszczęśliwą.... :evil_lol:

No nie wyglada bo juz jest na spedzie a to ewidentny przyklad wmuszania w psiaka narkotyku-kocimietki

Posted

:cool3: :cool3: :cool3: :D:D:D:D
No, no, Korka z dnia na dzień piękniejsza :loveu:, pewnie wielu amantów na osiedelu wzdycha do niej :cool3: :cool3: :cool3:
A ja wcale całej ręki mu do ucha nie włożyłam, tylko palec, bo wtedy robi takie śmieszne miny:D :eviltong:

Posted

Dobermania Kora ma... hmmm.... dwóch adoratorów - jednego amstaffa Buchera i ONkopodobnego Chestera :loveu: Obydwoje zakochani po uszy, ale Kora jak zwykle zimna jak lód :eviltong: A z tym palcem w uchu.... ja też tak robie :evil_lol:

Rinuś witamy w galerii Kory :multi: :multi: :multi:


Ehh... ja już nie mogę wytrzymać z moimi rodzicami :-( Dzisiaj próbowałam zainstalować sterowniki od USB do kamery, żeby móc filmy na kompa zgrywać. Niestety coś było nie tak i nie mogłamtych sterowników wgrać. A ojciec od razu na mnie z mordą, że głupia jestem, że nic nie umiem dobrze zrobić, że gówniara i nigdy w niczym nie pomagam :-( :-( :-( Wiecie, jak to dobija.... :-( Przecież próbowałm to zrobić przez ponad pół godziny i próbowałam wszystkiego... ale nie jestem specem.... a rodzice od razu na mnie, że bedą musieli przeze mnie do sklepu jechać żeby tam im zainstalowali... Ja już nie mogłam tego przesłuchać to wyszłam z domu... nie było mnie trzy godziny... po prostu nie miałam ochoty wracać do domu.. Łaziłam tylko po ulicach z Korą.... :-( Ja już tak nie mogę... przecież robię wszystko żeby ich zadowolić, a oni jeszcze się na mnie drą niewiadomo o co :-(

Posted

heeej:)
no i wkoncu mam troszke wolnego to sw na dogo moge posiedziec:)
widze mialas zakupki zazdroszcze ci...ahh..jak ja lubie zakupy:)
ale od jakis 10miesiecy najbardziej lubie zakupy w dobrych i ogromnych zooologikach:)ktorych cale szczaecie w gdansku nie brak:)
a Korcia jak zwyklem cuuudniasta:):):)
czekam z niecierpliwoscia na fotke poscieli <tez mam satynowa ale nie moge jaj nakladac bo spie z fiflakiem a ona by pazurkami pozaciagala:(>

Posted

[quote name='Ola&Kora']Dobermania Kora ma... hmmm.... dwóch adoratorów - jednego amstaffa Buchera i ONkopodobnego Chestera :loveu: Obydwoje zakochani po uszy, ale Kora jak zwykle zimna jak lód :eviltong: A z tym palcem w uchu.... ja też tak robie :evil_lol:

Rinuś witamy w galerii Kory :multi: :multi: :multi:


Ehh... ja już nie mogę wytrzymać z moimi rodzicami :-( Dzisiaj próbowałam zainstalować sterowniki od USB do kamery, żeby móc filmy na kompa zgrywać. Niestety coś było nie tak i nie mogłamtych sterowników wgrać. A ojciec od razu na mnie z mordą, że głupia jestem, że nic nie umiem dobrze zrobić, że gówniara i nigdy w niczym nie pomagam :-( :-( :-( Wiecie, jak to dobija.... :-( Przecież próbowałm to zrobić przez ponad pół godziny i próbowałam wszystkiego... ale nie jestem specem.... a rodzice od razu na mnie, że bedą musieli przeze mnie do sklepu jechać żeby tam im zainstalowali... Ja już nie mogłam tego przesłuchać to wyszłam z domu... nie było mnie trzy godziny... po prostu nie miałam ochoty wracać do domu.. Łaziłam tylko po ulicach z Korą.... :-( Ja już tak nie mogę... przecież robię wszystko żeby ich zadowolić, a oni jeszcze się na mnie drą niewiadomo o co :-(

biedna.....ale rodzice tak czasem maja...wrrrr....tez mnie nieraz takie cos wkurza...ale ja juz sie nei daje teraz pzrewaznie ja na nich wrzeszcze to odrazu oni pzrestaja i juz jest luuz gadamy na spokojnie...ale i tak wiem co przezywasz...a dalas tacie zeby sprobowal zrobic????moze on wie lepiej jak taki cwany??ja bym tak zrobila i on by sie wkurza a ptem mial pretensje tylko do siebie...;/

ehhhh 3 maj sie!!!!!jutro bdzie lepiej:):*******

Posted

Alynkaaa; napisał(a):
biedna.....ale rodzice tak czasem maja...wrrrr....tez mnie nieraz takie cos wkurza...ale ja juz sie nei daje teraz pzrewaznie ja na nich wrzeszcze to odrazu oni pzrestaja i juz jest luuz gadamy na spokojnie...ale i tak wiem co przezywasz...a dalas tacie zeby sprobowal zrobic????moze on wie lepiej jak taki cwany??ja bym tak zrobila i on by sie wkurza a ptem mial pretensje tylko do siebie...;/

ehhhh 3 maj sie!!!!!jutro bdzie lepiej:):*******


Ehh... no właśnie jak on usiadł do kompa to potem krzyczał jeszcze na mnie że nie chcę mu przyjść pomóc... No to się już na maxa wkurzyłam i wyszłam... Na szczęście teraz go nie ma w domu, więc mam spokój...
Co za wspaniały początek świąt :roll:

A jeszcze co do pościeli to nie mam jej założonej, bo czekam specjalnie na święta, żeby mieć świerzutką i nowiutką :p

Posted

[quote name='Ola&Kora']Ehh... no właśnie jak on usiadł do kompa to potem krzyczał jeszcze na mnie że nie chcę mu przyjść pomóc... No to się już na maxa wkurzyłam i wyszłam... Na szczęście teraz go nie ma w domu, więc mam spokój...
Co za wspaniały początek świąt :roll:

A jeszcze co do pościeli to nie mam jej założonej, bo czekam specjalnie na święta, żeby mieć świerzutką i nowiutką :p

hehe...rodzice......:angryy:
no to jak zalozysz to koniecznie fotki bo ja lubie takie pociele no i tygryski:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

ps. ubrankami tez sie pochwal:):cool3:

Posted

gogunia; napisał(a):
DOBRY WIECZÓR:)
Ta fotka jest super:D:D:D:loveu:


Dziemkujem :p

Alynkaaa; napisał(a):
hehe...rodzice......:angryy:
no to jak zalozysz to koniecznie fotki bo ja lubie takie pociele no i tygryski:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

ps. ubrankami tez sie pochwal:):cool3:


No tak.. tata wrócił... i co od niego usłyszałam? "Oluś, moje dziecko kochane. Ona jest taka dobra córeczka" :roll: Matko, on ma chyba rozdwojenie jaźni :roll: Jak w tym filmie "Ja Irena i ja"

Dobrze, pochwale sie wszystkim, ale jutro :eviltong: I jutro bedzie jeszcze cioś...:cool3: Kolega obiecał że mi moją solówkę nagra na płytkę i przyniesie mi do szkoły... :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Ola :calus:
Wiesz w temacie kłótnia i rodzice to ja jestem w stadium zaawansowanym :/ W każde weekendy jest TO SAMO. Ostatnio nawet doprowadziłam do kłótni pomiędzy rodzicami, mami mnie chciała bronić :(
Po prostu mój tata uważa że jest najmądrzejszy, kiedy rozmawiamy nawet o czymś normalnym i ja zaprzeczę czemuś co on powiedział to rozpętuje się kłótnia :(

Ale nie mogę słuchać gdy koleżanki w mojej klasie narzekają na swoich rodziców, no bo np takie teksty "Moja matka to kur**, nie puściła mnie wczoraj na dyske" mnie coś takiego po prostu wyprowadza z równowagi :angryy: Ja również narzekam, ale uważam że mam najlepszego tatę na świecie, mamę też [choć widzę ją 3 razy w roku:shake:], niema ludzi idealnych, każdy jest inny, każdy ma prawo się zdenerwować.. Dość że rodzice dbają o to by nam było ciepło w tyłek i pełno w brzuszku to jeszcze narzekać że nie puścili na dyskoteke [i ja się im wcale nie dziwię skoro córunia ma zamiar wrócić zalana :roll:]. Mi też rodzice nie pozwalają chodzić na dyskoteki [a zauważmy że jestem w 1 liceum] i nigdy nie zastali mnie ani z papierosem [bleee] ani z alkoholem i wcele z tego powodu nie mam zamiaru wyzywać ich od najgorszych :roll: Rodziców się nie wybiera, ja i tak pomimo wszystko nie zmieniłabym ich na żadnych innych :loveu:

Olu :calus: Będzie dobrze, zobaczysz. Pomiziaj od nas Korke :loveu:

Posted

heh...rodzice to dziwny gatunek ale sylwia ma racje ich sie nie wybiera ale zawsze chca naszego dobra...a czasem maja wybryki:eviltong:jak kazdy zle i gorsze dni.....z wiekiem inaczej sie na to wszystko poatrzy itp. ale co ja bedem sie madrkowac:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
no a teraz pzrerobeczki ci zrobilam ale tak nie jestem z nich zadowolona jak bede miala wiecej czasu to moze jeszcze cos porobie:)
sa 3 tej samej ale troszke sie roznia:)


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e0af421431813f15.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ababbe2b5be0196b.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b10d4b44e98c7fe1.html

Posted

Ola :) zdaję sobie sprawę że to bardzo przykro usłyszeć od rodziców takie słowa. Przyznam się szczerze, że tez mi się w nerwach zdarzyło nawrzeszczeć w ten sposób na Michała :( Ale potem jest mi bardzo, bardzo głupio i strasznie żałuje moich słów. Bo ja przeciez kocham go najmocniej na świecie i nie ma dla mnie nikogo ważniejszego... Twój Tata z całą pewnością nie ma rozdwojenia jaźni, on Cię bardzo kocha i musiał się troszkę przewietrzyć, żeby zacząć myśleć racjonalnie... stąd jego słowa po powrocie :) ja jeszcze tylko dodaję do tego "przepraszam" bo jeśli wiem, że zawiniłam to bez tego się nie obejdzie...

Posted

Hej Olus :*
u mnie jest to samo:roll: :roll: i tez jak na kompie czegos nie umie zrobic to odrazu awantura, bo moj starszy sie nauczyl ze zawsze ja mu wszystko robilam na komuterze albo zawsze potrafilam go naprawic zeby zainstalowac kabel usb do aparatu siedzialam 2 godziny a on ze nic nie umie itp ja mu mowie ze kabel zepsuty bo na zadne porty nie wykrywa no to on swoje ze jakby mial informatyke w szkole to bez problemu by to zrobil.... tylko ze ja mialam informatyke do 1 klasy liceum 1 godzine tygodniowe na poziomie worda i painta....:lol:

Posted

:glaszcze: Oleńka, nie daj się, pomyśl że to co Twój tata powiedział to było w nerwach i tak naprawdę wcale tak nie myśli.:oops: Niemniej to bardzo przykre, też miałam podobne przechery z mamcią, uspokoiło się gdy...gdy się wyprowadziłam.:p Teraz rozumiemy się o niebo lepiej.;)

Super że puścisz nam nagranie swojego łabędziego śpiewu!:multi: :-D

Posted

Taaa, wyraz pyska ma cudny, mówi "ale ja byłam grzeczna,no popatrz na mnie..."
Oleq....Twoje wypowiedzi są naprawdę nie na miejscu i dziwię się że za niektóre nie dostałeś jeszcze bana....

Posted

Dzieńdoberek wszystkim :*:*
Ja dopiero teraz weszłam, miałam dzisiaj też sporo roboty ale.... JUŻ JEST WOLNE!!! :multi: :multi: Jeszcze tylko sprzątanie mieszkania mnie jutro czeka i to koniec :p :p Bede mogła wreszcie odpocząć :multi:

:: FiGa ::; napisał(a):
Ola :calus:
Wiesz w temacie kłótnia i rodzice to ja jestem w stadium zaawansowanym :/ W każde weekendy jest TO SAMO. Ostatnio nawet doprowadziłam do kłótni pomiędzy rodzicami, mami mnie chciała bronić :(
Po prostu mój tata uważa że jest najmądrzejszy, kiedy rozmawiamy nawet o czymś normalnym i ja zaprzeczę czemuś co on powiedział to rozpętuje się kłótnia :(

Ale nie mogę słuchać gdy koleżanki w mojej klasie narzekają na swoich rodziców, no bo np takie teksty "Moja matka to kur**, nie puściła mnie wczoraj na dyske" mnie coś takiego po prostu wyprowadza z równowagi :angryy: Ja również narzekam, ale uważam że mam najlepszego tatę na świecie, mamę też [choć widzę ją 3 razy w roku], niema ludzi idealnych, każdy jest inny, każdy ma prawo się zdenerwować.. Dość że rodzice dbają o to by nam było ciepło w tyłek i pełno w brzuszku to jeszcze narzekać że nie puścili na dyskoteke [i ja się im wcale nie dziwię skoro córunia ma zamiar wrócić zalana :roll:]. Mi też rodzice nie pozwalają chodzić na dyskoteki [a zauważmy że jestem w 1 liceum] i nigdy nie zastali mnie ani z papierosem [bleee] ani z alkoholem i wcele z tego powodu nie mam zamiaru wyzywać ich od najgorszych :roll: Rodziców się nie wybiera, ja i tak pomimo wszystko nie zmieniłabym ich na żadnych innych

Olu :calus: Będzie dobrze, zobaczysz. Pomiziaj od nas Korke :loveu:


Sylwuś :* Widać, ty mnie doskonale rozumiesz... Ja bardzo kocham rodziców, uważam że są cudowni, zwłaszcza właśnie tata. Uwielbiam go, tylko po prostu czasem ma takie odchyły i wtedy awantura gotowa... :-( Właśnie w takich chwilach mam ochotę wynieść się z domu i już nigdy nie oglądać twarzy rodziców....
I mnie też na żadne imprezy puszczać nie chcę, ale w sumie to ja sama nie lubię. Po co mam iść na dyskotekę? Żeby się upić do nieprzytomności? Bo u mnie to tylko takie imprezy nazywa się udanymi... :shake: Ja już wole w domu posiedzieć, pogadać ze znajomymi, obejrzeć film...

mamabazyla; napisał(a):
OLA SPOKO!!!! Ja też w Twoim wieku darłam koty z rodzicami, a i dziś się zdarza starej krowie hehehe... To normalka jest !!!! Ale bywa nieprzyjemna :shake:


Każdy w młodości na pewno kłócił się z rodzicami i zdaję sobie z tego sprawę :eviltong: Wiem, że muszę to po prostu przetrwać... jeszcze nie raz za nimi zatęsknię, jak się wyprowadzę :eviltong: Chociaż teraz mówię co innego :eviltong:

Alynkaaa; napisał(a):

no a teraz pzrerobeczki ci zrobilam ale tak nie jestem z nich zadowolona jak bede miala wiecej czasu to moze jeszcze cos porobie:)
sa 3 tej samej ale troszke sie roznia

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/e0af421431813f15.html


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/ababbe2b5be0196b.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b10d4b44e98c7fe1.html


Łomatko!!!! Alynkaaa, one są piękne!!!! :loveu: :loveu: :loveu: Kora wygląda jakby naprawdę była zamknięta w kryształowej kuli!!!! :loveu: :loveu: :loveu:
Dziemkujem ci z całego serducha :*:*:*:*:*:*

Agushka; napisał(a):
Ola :) zdaję sobie sprawę że to bardzo przykro usłyszeć od rodziców takie słowa. Przyznam się szczerze, że tez mi się w nerwach zdarzyło nawrzeszczeć w ten sposób na Michała :( Ale potem jest mi bardzo, bardzo głupio i strasznie żałuje moich słów. Bo ja przeciez kocham go najmocniej na świecie i nie ma dla mnie nikogo ważniejszego... Twój Tata z całą pewnością nie ma rozdwojenia jaźni, on Cię bardzo kocha i musiał się troszkę przewietrzyć, żeby zacząć myśleć racjonalnie... stąd jego słowa po powrocie ja jeszcze tylko dodaję do tego "przepraszam" bo jeśli wiem, że zawiniłam to bez tego się nie obejdzie...


Tak ja wiem, że oni mnie bardzo kochają, ale nie mogę zrozumieć, dlaczego czasem krzyczą na mnie jeśli nic nie zawiniłam :-( Rozumiem, że tata mógłbyć zły, że mu nie chcą się filmyu na kompa zgrywać, ale nie miał prawa mnie zacząć wyzywać i mówić że to moja wina... :-( Ja naprawdę starałam się to zrobić, ale nie jestem żadnym informatykiem... A on od razu że głupia jestem i nieusłuchana...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...