Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

keleris napisał(a):


a tu mamy doskonaly przyklad naglego oswiecenia hehehehe:p



Normalnie jak Einstein albo Newton :eviltong:

Już niedługo dowiecie się co ten pokemon wyprawiał po oberwaniu w łeb piłeczką :evil_lol:

Posted

[quote name='Ola&Kora']Normalnie jak Einstein albo Newton :eviltong:

Już niedługo dowiecie się co ten pokemon wyprawiał po oberwaniu w łeb piłeczką :evil_lol:

Pokemon???Tego chyba jeszcze nie było:evil_lol: a to niby galeria psa:roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Świetna historyjka:cool3:

Posted

No więc pokemon Koruniaczu dostał przez łeb
Odwrócił się do mnie gwałtownie



I zaczął powoli zbliżać się do mnie...
Miał przy tym dziwny wyraz mordki...



Stałam jak sparaliżowana. Nie mogłam się ruszyć
A bestia już była przy mnie. Patrzyła się na mnie przez chwilę...



...a potem opluła!



Potem pokemon chciał odejść...



Ale dla mnie to była zbyt wielka zniewaga. Wyzwałam Koruniaczu od małpiszona... To był mój błąd... Stwór ponownie odrócił się w moją stronę



Tym razem nie zamierzał być łagodny...
Obszedł mnie dookoła



I stanął w pozycji gotowej do walki



Ja nie zamierzałam tym razem stać i czekać na śmierć. Ruszyłam z całym impetem na pokemona i po chwili znalazłam się tuż przy nim.



On chyba nie spodziewał się, że bedę walczyć. Ale mylił się...

c.d.n... :diabloti:

Posted

[quote name='Ola&Kora']




:lol::lol::lol::lol::lol: można paść ze śmiechu... dobrze, że mam niskie krzesło:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Ja bym się bala:diabloti::evil_lol:

Posted

[quote name='Ola&Kora']No więc pokemon Koruniaczu dostał przez łeb
Odwrócił się do mnie gwałtownie



I zaczął powoli zbliżać się do mnie...
Miał przy tym dziwny wyraz mordki...



Stałam jak sparaliżowana. Nie mogłam się ruszyć
A bestia już była przy mnie. Patrzyła się na mnie przez chwilę...



...a potem opluła!



Potem pokemon chciał odejść...



Ale dla mnie to była zbyt wielka zniewaga. Wyzwałam Koruniaczu od małpiszona... To był mój błąd... Stwór ponownie odrócił się w moją stronę



Tym razem nie zamierzał być łagodny...
Obszedł mnie dookoła



I stanął w pozycji gotowej do walki



Ja nie zamierzałam tym razem stać i czekać na śmierć. Ruszyłam z całym impetem na pokemona i po chwili znalazłam się tuż przy nim.



On chyba nie spodziewał się, że bedę walczyć. Ale mylił się...

c.d.n... :diabloti:
Ola bo mnie zrzera z niecierpliwosci dawaj dalej

SSSSSSSSSUUUUUUUUUUPPPPPPPPPPEEEEEEEEEERRRRRRRRRRRRR strasznie mi sie podoba ta historia pokemona :multi: :multi: az moja mama wpadła do pokoju i pytała czemu sie smieje :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Rozpoczęła się walka
Okazało się że Koruniaczu jest pokemonem ognistym...
Zaczęła do mnie strzelać kulami ognia wyrzucanymi z gardła









Na szczęście robiłam szybkie uniki i żadna z kul mnie nie dosięgnęła
Po pewnym czasie potwór zaczął słabnąć...



Miotał kulami ognia coraz mniej sprawnie i celnie... wręcz kule leciały w inną stronę niż ja stałam...



Aż wreszcie stanął...



...i sie położył



Wtedy do akcji ruszyłam ja.
Wsiadłam na niego i unieruchomiłam...



Koruniaczu musiała się poddać.
Na znak poddaństwa skłoniła się...



I oddała płonącą kulę - odznakę jej siły...



Złożyła mi ją pod nogi... ciężko jej było się z kulą rozstać, nie mogła pogodzić się, że została pokonana...



Ale w końcu Koruniaczu podniosła się, spojrzała na mnie...



I na znak pokoju i przyjaźni wyciągnęła... jęzor...



Potem przesunęła go figlarnie na bok...



Oznaczało to chęć do zabawy...
Oczywiście przyjęłam zaproszenie...

c.d.n... :diabloti:

Posted

[quote name='milena182']
oddała kulę ognia bo zaczełA Miec zgage:evil_lol:


heh;) wlasnie ta fotka najbardziej mi sie spodobala:)
Ola, moze zaczniesz pisac scenaiusze do komixow..?:D

Posted

Zgaga, nie zgaga, ważne że wreszcie wymęczyłam wtedy Korę, co łatwym zadaniem nie jest :eviltong:

wiq napisał(a):
heh;) wlasnie ta fotka najbardziej mi sie spodobala:)
Ola, moze zaczniesz pisac scenaiusze do komixow..?:D


A wiesz, że już próbowałam :evil_lol: Tylko z rysowaniem troszeczkę gorzej :eviltong:

Posted

no to musisz znalezc sobie jakiegos naiwniaka od olowkowj roboty:evil_lol:
(duzo rysuje, ale na mnie nie licz:D)
moze jakas probka...?:cool3:

Posted

wiq; napisał(a):
no to musisz znalezc sobie jakiegos naiwniaka od olowkowj roboty:evil_lol:
(duzo rysuje, ale na mnie nie licz:D)
moze jakas probka...?:cool3:


Niestety nie posiadam skanera, a bateryjki do aparatu się ładują :eviltong:
Ale może jutro cosik umieszczę z moich "dzieł" :evil_lol:

Posted

wiq; napisał(a):
3mam cie za slowo:D
p.s. o nie.. czyzby tylko dzisiejszy dzien byl wolny...?:placz:


Oj trzymaj, a i czasem przyciśnij, żeby mi się przypomniało bo ja to skleroze mam :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
No niestety, ale jeszcze tylko dwa dni i znowu weekend!!!! :multi:

Posted

jak sobie przypomne 'sankowe' akcje w wykonaniu saby i jej pani, flatow i moim...:roflt:
powiem tylko tyle, ze sanki juz nie nadawaly sie do uzytku:D:evil_lol:

2 dni... nie zdajesz sobie sprawy, ile to jest 2 D N I... 48 h... ponad 2000 minut i jeszcze wiecej sekund...:evil_lol::evil_lol:

a ze sklerozy cie wylecze:mad: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...