Cerber Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Cześć Oleczek, czekam na dalsze fotki już mi trochę przeszło po wczorajszym, ale nadal mi smutno, że takiego pięknego wisiora nie mam :-( :-( :-( Quote
nathaniel Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Ja obroże z ćwiekami prędzej założyłabym sobie niż psu. Mam taki uraz jakiś do kolczatek i innych "ostrych " narzędzi, mój pies to taka ciapa , że z pewnością by sobie krzywdę zrobił. Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Cerber; napisał(a):Cześć Oleczek, czekam na dalsze fotki już mi trochę przeszło po wczorajszym, ale nadal mi smutno, że takiego pięknego wisiora nie mam :-( :-( :-( No bo on był naprawde śliczny i nie dziwie ci sie że jest ci smutno. Może gdybyś poszła z Cerberem tą samą trasą co wczoraj szłyśmy to może byś ją gdzieś zauważyła... chociaż Cer to po krzakach łaził...:-( dobrze że masz jeszcze kółeczko Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 nathaniel; napisał(a):Ja obroże z ćwiekami prędzej założyłabym sobie niż psu. Mam taki uraz jakiś do kolczatek i innych "ostrych " narzędzi, mój pies to taka ciapa , że z pewnością by sobie krzywdę zrobił. A dlaczego? Co do kolczatek też jestem przeciwna ale obroża z ćwiekami jest bardzo fajna pod warunkiem że bedzie sią po spacerze od razu zdejmować, bo moja Kora to jak sie kładzie to by sobie łapki pokłuła, poza tym pies w ćwiekach "odstrasza" :evil_lol: i nie boje sie z nią wieczorem po ulicy iść :eviltong: Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 KaRa_TC; napisał(a): Śliczny nosek:loveu: a uszka gdzie sie schowaly:lol: Nie podobały mi sie wiec uciełam :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :eviltong: :eviltong: :eviltong: Jestem złym właścicielem BUAHAHAHAHAHA :diabloti: :diabloti: :diabloti: Oczywiście żartowałam i uwielbiam kiedy Kora tak chowa uszolki :loveu: Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Alynkaaa; napisał(a)::evil_lol: :evil_lol: ja nie wiem Ola co ty Kore na jezyku prowadzisz i jej sie tak wyciagnol czy co...na kazdym zdieciu jezor do ziemi:):evil_lol: :evil_lol: pefnie jej sie nie ce w pyszczQ zmiescic:evil_lol: :evil_lol: :loveu: :loveu: :loveu: Nie wiem, dlaczego ale wszyscy pytają sie dlaczego Kora ma taki jęzor, a ja sie ciesze, ze ona taki ma. Po prostu świetnie wygląda z takim dywanem wystającym z gęby do samej ziemi :loveu: Quote
nathaniel Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Ola&Kora napisał(a):A dlaczego? Co do kolczatek też jestem przeciwna ale obroża z ćwiekami jest bardzo fajna pod warunkiem że bedzie sią po spacerze od razu zdejmować, bo moja Kora to jak sie kładzie to by sobie łapki pokłuła, poza tym pies w ćwiekach "odstrasza" :evil_lol: i nie boje sie z nią wieczorem po ulicy iść :eviltong: Raz bo mój pies to ciapa i zawsze cos sobei zrobi. Dwa bo go nei puszczam na spacerze (puszczam ze smyczą) Trzy bo nikt się takiego kurdupla nie boi ;) Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 nathaniel; napisał(a):Raz bo mój pies to ciapa i zawsze cos sobei zrobi. Dwa bo go nei puszczam na spacerze (puszczam ze smyczą) Trzy bo nikt się takiego kurdupla nie boi ;) Jeśli puszczasz ze smyczą to chyba masz ten sam problem co ja miałam a mianowicie Kora jak była mała to mi uciekała i nie dała się złapać. Mam rację? Czyżby z Ramba też był taki łobuziak? Quote
Marta_Ares Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 nathaniel napisał(a):Ja obroże z ćwiekami prędzej założyłabym sobie niż psu. Mam taki uraz jakiś do kolczatek i innych "ostrych " narzędzi, mój pies to taka ciapa , że z pewnością by sobie krzywdę zrobił. Ale dla mniejszycg psow te kolce nie sa takie ostre np taka jak ma Ares kolce sa bezpieczne bo nie sa ostre sa malutkie, akurat one napewno by przed innym psem nie obronily ale mi chodzilo o to ze fajnie w nich wyglada:loveu: A Kora na tej fotce gdzie uszy schowala wyglada jak pitbull z kopiowanymi uszami:cool3: Quote
nathaniel Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Ola&Kora napisał(a):Jeśli puszczasz ze smyczą to chyba masz ten sam problem co ja miałam a mianowicie Kora jak była mała to mi uciekała i nie dała się złapać. Mam rację? Czyżby z Ramba też był taki łobuziak? Niezbyt, Rambo nie cierpi pijaków owszem mogłabym go puścić, ale jakoś : a. nie mam zamiaru wysłuchiwać że pies ma byc na smyczy b. nie chcę się martwić ,że pójdzie mi gdzieś za tropem (strasznie, strasznie węszy i kaput potem jest ;)) c. mandatu też płacić nei chcę d. raczej reaguje na wołanie, ale wolę być tego pewna :evil_lol: Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Marta_Ares napisał(a): A Kora na tej fotce gdzie uszy schowala wyglada jak pitbull z kopiowanymi uszami:cool3: Mnie to te uszka bardziej przypominają kopiowane uszy u owczarków środkowoazjatyckich ;) Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 nathaniel; napisał(a):Niezbyt, Rambo nie cierpi pijaków owszem mogłabym go puścić, ale jakoś : a. nie mam zamiaru wysłuchiwać że pies ma byc na smyczy b. nie chcę się martwić ,że pójdzie mi gdzieś za tropem (strasznie, strasznie węszy i kaput potem jest ;)) c. mandatu też płacić nei chcę d. raczej reaguje na wołanie, ale wolę być tego pewna :evil_lol: Aaaaaaaa ;) Ja to Kore puszczałam ze smyczą bo inaczej nie mogłam jej złapać a takto - pac nóżką nadepłam na smycz i nijak Kora już uciec nie mogła. Tak nauczyłam ją przychodzenia i nie uciekania :p Quote
Ola&Kora Posted October 7, 2006 Author Posted October 7, 2006 Kora udająca nietoperza lub bawiąca się w Batmana :evil_lol: Quote
Juszes Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 AAAAA wysse ci krew!!! Nie no Korka rządzi te jej pozy to rozbarjające są :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Cerber Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Dzień dobry Ola i Kora!!!!! [quote name='Ola&Kora']Kora udająca nietoperza lub bawiąca się w Batmana :evil_lol: Suuuuper, Jkaby Kora miała uszy takie jak wyżeł, znaczy takie długie, to by wyglądała jak Dumbo :D Cerber też potrafi tak uszami zamiatać :D Quote
Ola&Kora Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 No to czas na fotki z wczorajszego spacerku z Martą i Aresem oraz Luizą i Cerberem :p Najpierw były zabawy na piachu :loveu: Kora udająca przestraszonego strusia :roll: Brudas! :eviltong: Areskowe zaloty :evil_lol: Tym razem Kora już jakby troszkę mniej zaciekle broniła się przed jego amorami.... :razz: Wręcz sama go zaczepiała :cool3: A Cerberek niestety początkowo chodził sam... Ale Kora niedługo i jemu dała o sobie znać... :evil_lol: cdn... :razz: Quote
:: FiGa :: Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Ostatnia fota jest boska :D:D:D:D Witajcie :) Quote
Alynkaaa Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 ooo Kora w piachu to normalnie istna Figa ta tez tak szaleje....zreszta Figa zawsze szaleje....nawet jak spi to biega i nie wiem co tam jeszcze robi ale odglosy dziwne wychodza:P hehe a zdiatka bąbowe:) zazddrosze wam ze mozcie siem spotkac i pochodzic z pieskami na takie wyprawy..... Quote
Ola&Kora Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 :: FiGa ::; napisał(a):Ostatnia fota jest boska :D:D:D:D Witajcie :) Witaj!!! Dawno cię na dogomanii nie było ;) Quote
Ola&Kora Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 Alynkaaa; napisał(a):ooo Kora w piachu to normalnie istna Figa ta tez tak szaleje....zreszta Figa zawsze szaleje....nawet jak spi to biega i nie wiem co tam jeszcze robi ale odglosy dziwne wychodza:P hehe a zdiatka bąbowe:) zazddrosze wam ze mozcie siem spotkac i pochodzic z pieskami na takie wyprawy..... Nic nie stoi na przeszkodzie żebyś do nas przyjechała ;) Fajnie byłoby cię poznać, niestety mieszkamy dość daleko od siebie :-( Ale za to ty masz morze!!! Quote
Ola&Kora Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 Ciąg dalszy nastąpił :evil_lol: Kora jak zwykle w towarzystwie nieodstępującego jej na krok Aresa :eviltong: I wszystkie razem Krówki :roll: Bobry :roll: Skutki uboczne jedzenia drewna: :evil_lol: Zające :roll: Quote
Cerber Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Kora, nietoperek kochany :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Czy mówiłam już wszystkim, że jak kora jest spokojna to jest strasznie kochana, daje się przytulać, jest taka malutka i nie winna, tak jak Cerber. Wiem o tym, bo jak Ola była z Korą u mnie przedwcoraj to Kora po zabawie była właśnie taka grzeczniutka :loveu: :loveu: :loveu: Kora też potrafi mówić wiecie, jak się do niej coś mówi to ona pomrukuje tak jakby z tobą rozmawiała, ona jest super. Nie wiedziałam, ze może być aż tak spokojna i wogóle. A Cerber olewał wszystkich, on ma swój świet i swoje zabwaki (tak jak jego pani) ale kiedy dorwie się do patyka to za chiny ludowe go nie odda, patrzcie tu nawet zabiera się za drzewo obalone :D:D:D:D:D:D Powiem wam jeszcze, ze kiedy cerber leżał z patykiem w pyszczku Kora na niego szczekała, to, żeby ją uspokoić zabierałam cerberowi z mordy patyk i oddawałam Korze. Cerberowi w zamian dawałam inny, którym cerbuś nie gardziłó. Ale co i rusz tak zrobiłam to Kora znowy się wydzierała na Cerera i doszłam do wniposku, że Kora musi mieć patyk Cerbera, a Cerber nie może mieć wcale patyków - tak sobie zarzyczyła Kora :D:D:D:D Quote
KaRa_ Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Gdzie ona go wącha:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Mniam trawka:razz: Quote
Ola&Kora Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 I na koniec gwóźdź programu :p czyli wszyscy razem Ile trudu kosztowało nas to zdjęcie :evil_lol: ale jako tako wyszło na szczęście Korze sie to nie podobało i koniecznie chciała mi się wyrwać :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.