Confess Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Bidulek ... [*] Ważne, ze ostatnie dni spędził z ludźmi , których kochał... Quote
Ewka :) Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 :-(:-(:-(:-( dobrze, że chociaż miał swoich ukochanych ludzi.... Quote
Ania_i_Kropka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Po otwarciu jamy brzusznej okazało się, że guz z lewej nerki rozlał się na jelita, do tego również prawa nerka była zmieniona. Junior nie miał szans na normalne życie jego stan pogarszałby się z każdym dniem. Juniorek do końca był z ukochanymi Paniami. Żegnaj piesku. Quote
hecia13 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Wiem, że to szybko, ale może jego Pańciowie przygarnęliby jakiegoś biednego boksia? Nam to bardzo pomogło, a te kilka dni między odejściem Dinusia a pojawieniem się Maryśki to była beznadziejna pustka... Quote
sylwuś Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Po delikatnym ochłonięciu chciałam Wam (tak od siebie) podziękować za to co zrobiliście dla Juniora i jego Pańciostwa. Za to że do końca mógł czuć się chciany i kochany. Za Waszą bezinteresowną pomoc, działanie i szybkie reakcje. Quote
Nutusia Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Nie tak miało być, Junior... Ale dom okazał się wyjątkowy - jak to nigdy nie można z góry przesądzać po paru niepełnych, niepotwierdzonych informacjach. Jak łatwo można skrzywdzić ludzi o wielkim sercu... Jeszcze jakiś pies kiedyś będzie miał szczęście trafić do tych wspaniałych, dzielnych ludzi. Bardzo Państwu współczuję... Stracili Przyjaciela w chwili, gdy pojawiło się światełko nadziei :( Quote
Alicja Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 ..może i ja jeszcze dodam coś od siebie .... w obliczu odejścia Juniorka ...dla jego Ludzieńków wielkim wsparciem na duchu było i chyba nadal jest ...tak myślę ...że nie byli w tym najsmutniejszym czasie sami ... współczuję im bardzo ...chyba jak wiekszość Was tutaj , wiem co znaczy pożegnać Przyjaciela :( [*] Quote
Mysza2 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Też wiemy niestety, i Państwu bardzo współczujemy:( Quote
andegawenka Posted November 1, 2012 Posted November 1, 2012 (edited) Za wcześnie maluchu" class="ipsImage" alt=""> Edited November 1, 2012 by andegawenka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.