Jump to content
Dogomania

Spaniel Brego-zostaje na DS u Zalkinaczy. Dziekujemy!!!:)


Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kora78 napisał(a):
moze pomylilam, bo niewyraznie bylo slychac. nieistotne

wazne, czy chcemy, zeby Brego mordowal? robimy wizyte? bo bez dzieci, bo las i ruch. bo konsekwentny facet.

Może skopiuję to, co napisałam na wątku innego spanielka, którym też jest zainteresowany myśliwy.

Nigdy nie dałabym psa dla myśliwego, chyba że poluje tylko i wyłącznie na ptactwo (chociaż nie popieram polowań w ogóle), a to dlatego, że mam znajomych myśliwych i wiem, jakie obrażenia psy odnoszą na polowaniach (wydłubane oczy, wyprute flaki, odgryzione albo połamane łapy, porozrywana skóra - to tak w skrócie). Nigdy nie dałabym swojego psa na polowanie na grubą zwierzynę i lisy. To zbyt niebezpieczne. :shake:

Nie wiem natomiast na co poluje ten myśliwy, ale spaniele nie nadają się na grubą zwierzynę, bo zostały stworzone tylko do wypłaszania ptactwa z zarośli i ewentualnie aportowania. Także spaniel nie spisze się w innej roli, nie ma w sobie tej ciętości. Bo spaniel nie ma mordować, tylko płoszyć i przynosić już martwe zwierzę.

Ale jeśli ten myśliwy chciałby go tylko na ptaki, to mimo mojej szczerej niechęci do myśliwstwa myślę, że Brego mógłby być w takim miejscu szczęśliwy.

Już kiedyś wyadoptowaliśmy jednego spanielka (też był trochę trudny) do myśliwego i psiak znakomicie się spisywał w polowaniach na ptaki. Aż inni myśliwi się dziwili, że kastrat a tak super poluje (jakby to miało jakieś znaczenie, ale taki krąży u nich mit, że jak kastrat, to już jest do d...).

Także ja nawet byłabym nawet za, tylko trzeba tego myśliwego prześwietlić.

Posted

i o takie odpowiedzi mi chodzi :)

czekam na inne soby i na nr od tego pana, bo z zastrzezonego dzwonil i mial smsem swoj nr wyslac, zebym mogla oddzwonic, gdy sie z Wami naradze.

nie pytalam, co Brego mialby robic. ale mowa byla o zabijaniu, nie aportowaniu i wyplaszaniu. no i ogolnie rozmawialismy, ze ja jestem przeciwko myslistwu, zabijaniu, it, a pan argumentowal swoje racje.

ja jako myslistwo jestem przeciwna, to moze taki dom bylby dobry dla Brego. bylabym za wizyta przedadopcyjna.

to juz mamy 2 glosy za wizytą.

Posted

[quote name='kora78']i o takie odpowiedzi mi chodzi :)

czekam na inne soby i na nr od tego pana, bo z zastrzezonego dzwonil i mial smsem swoj nr wyslac, zebym mogla oddzwonic, gdy sie z Wami naradze.

nie pytalam, co Brego mialby robic. ale mowa byla o zabijaniu, nie aportowaniu i wyplaszaniu. no i ogolnie rozmawialismy, ze ja jestem przeciwko myslistwu, zabijaniu, it, a pan argumentowal swoje racje.

ja jako myslistwo jestem przeciwna, to moze taki dom bylby dobry dla Brego. bylabym za wizyta przedadopcyjna.

to juz mamy 2 glosy za wizytą.
Jeśli ten Pan znów się z Tobą skontaktuje to zapytaj dokładnie, o co mu chodzi, czy on chce żeby Brego szukał zwierzyny w lesie, szedł za postrzałkiem i go zatrzymywał, czy jeszcze coś innego. Bo nie sądze, żeby w tych rolach spaniel się spisał, do tego zostały stworzone inne rasy. On jako myśliwy powinien o tym wiedzieć.

A i jeszcze raz zapytaj jakie to on ma te 3 psy, bo wtedy można wnioskować, czym się pan zajmuje.

Posted

Ale skoro jest myśliwym, to chyba powinien wiedzieć jakie rasy psów się do czego nadają. Chyba że jest początkujący...?
Wszystkie ciotki na dogo są przeciwko myślistwu, ale
Jestem również za wzięciem pod uwagę tego pana. Nie oszukujmy się, ale nie bardzo mamy "w czym przebierać"......................
Może nie chodzi w tym przypadku o żadne "ciężkie" myślistwo i Brego miałby właśnie dobre warunki??? Tylko może najlepiej jakby Asia z nim porozmawiała? Widzę że co nieco zna ten temat

Posted

sluchajcie.. mialam rano sms- "chcę go."
od razu usunelam, pomyslalam,ze glupi zart. bo np popoludniu mialam glupi telefon od jakis dzieci.... miewam tak czasem, moj nr krazy w necie, przy ogloszeniach psow, niejednego psa. wiec jestem przyzwyczajona i olewam takie akcje

pozniej pomyslalam,ze moze to byl ten nr tego pana mysliwego. bo wczoraj sie juz nie odezwal, a mial sms swoj nr wyslac.....
jesli to on to przepadlo. ale jesli mu zalezy to sie odezwie za 2-3dni, bo mowilam,ze za tyle sie odezwe i powiem, co uzgodnilismy na forum.

Posted

To kto będzie wizytował ? Mam problem z akceptacją myśliwych, ale nie wszyscy sobie równi, może to jakiś bardziej 'służbowy' myśliwiec niż z zamiłowania i hobby. Próba nie strzelba, rok nie wyrok - trzeba sprawdzić może akurat .....

Posted

kora78 napisał(a):
sluchajcie.. mialam rano sms- "chcę go."
od razu usunelam, pomyslalam,ze glupi zart. bo np popoludniu mialam glupi telefon od jakis dzieci.... miewam tak czasem, moj nr krazy w necie, przy ogloszeniach psow, niejednego psa. wiec jestem przyzwyczajona i olewam takie akcje

pozniej pomyslalam,ze moze to byl ten nr tego pana mysliwego. bo wczoraj sie juz nie odezwal, a mial sms swoj nr wyslac.....
jesli to on to przepadlo. ale jesli mu zalezy to sie odezwie za 2-3dni, bo mowilam,ze za tyle sie odezwe i powiem, co uzgodnilismy na forum.


Kora........................................:crazyeye::wallbash:

Posted

marta0731 napisał(a):
Kora........................................:crazyeye::wallbash:




no, ale taki durny sms? uznalabys za normalny?

ja mam 8 psow na siebie oglaszanych. moze to wcale nie o brego chodzilo. mialam odpisac cos... nieeleganckiego, ale wolalam usunac i olac.

Posted

kora78 napisał(a):
no, ale taki durny sms? uznalabys za normalny?

ja mam 8 psow na siebie oglaszanych. moze to wcale nie o brego chodzilo. mialam odpisac cos... nieeleganckiego, ale wolalam usunac i olac.


Nie no co Ty, na Ciebie zła nie jestem... tylko trochę szkoda... no ale może tak miało być, jakieś przeznaczenie ;)
Zobaczymy czy zadzwoni

Posted

nie no sms 'chce go' to chyba jakas kpina jest! Jak ktos jest powazny i zainteresowany to neich zadzwoni chociaz!
Co do tego Pana mysliwego to jak dla mnei zalezy co dokladnie on robi i jak to widzi. Bo jezeli brego mialby tylko biegac i ptaki lapac czy tam ploszyc to ok. ale jesli mialby brac udzial w prawdziwych polowaniach to ja sie nie zgadzam bo znam to z tej samej strony co Asia. psy sa ranione i to baaardzo dotkliwie :(
Tylko wiecie co mnei zastanawia, jaki z niego mysliwy skoro chce spaniela do polowan no i te staffordy? sama nie wiem, dziwne to.

Posted

kizimizi napisał(a):

Tylko wiecie co mnei zastanawia, jaki z niego mysliwy skoro chce spaniela do polowan no i te staffordy? sama nie wiem, dziwne to.


Może on jest leśniczy a nie myśliwy i się nie wiadomo czemu wstydzi...?:razz::razz::razz:

Posted

Ja tez jestem za tym aby jesli bedzie ok brego szedl do mysliwego.Nie znam mysliwych co by narazali psy na takie urazy o ktorych pisze Asia,pies dla mysliwego to narzedzie pracy ze tak to nazwe,A juz ulozony dobry pies to skarb...madry mysliwy nie pozwoli na zranienie psa...
Pytanie nr dwa to czy ten gosc zdaje sobie sprawe ze brego to pies dorosly i nie zawsze sie da ulozyc takiego psa do polowan.,Wg znajomego mysliwego to szkolenie doroslego psa to jak uczenie 50 latki seksu:eviltong:
Ale moze to tylko jego zdanie,ja sie az tak na tym nie znam:oops:
W kazdym razie jesli gosc jest konkretny i bedzie zapewnial psu dobre warunki to moze to byc szansa dla tego psa

Posted

sluchajcie, ale ja wciaz nie mam nr tel do tego mysliwego. mial wyslac od razu sms ze swoim numerem i nie zrobil tego. a rano dostalam debilnego smsa jakiegos i go usunelam od razu, nie wiemczy to bylo od tego faceta, ale jesli tak to go usunelam.

tymczasem..
dzis mialam tel od pani, ktora dzieci juz ma odchowane i poza domem. iala kilka psow w zyciu z tzem, ostatnio doberman 14lat. mieszkanie 3 poko w Zabrzu. tereny na spacery sa, nie jest to scicsle centrum. pracuja oboje na zmiany, wiec do 5 godz bylby sam w domu. na wizyte sie zgodzila, itp
wszystko ok... ale na moje pyt, czy jest przygotowana, ze na pewno ja ugryzie, bedzie probowal nie raz w swoim zyciu- mnie nie ugryzie.
wiec mi emocje opadly od razu i radosc...
moze to kolejna osoba z tych "cudotworocow", ktorzy sa przekonani o swojej potedze i milsoci, ktora uleczy wszystko...

szukamy osoby do wizyty przeadopcyjnej w Zabrzu

p.s. pani z allegro.

Posted

Kora ,zabrze jest niecale 30 km od Katowic ,moze poprostu niech Ci ludzie sami przyjada do Brego i poznaja go osobiscie?Moze ktorac cioteczka z Katowic moglaby np umowic sie z ludzmi gdzies w parku (jesli Tomek nie mialby czasu)

Posted

sorry ze sie wcinam, ale skoro Brego taki Dr Jekyll/Mr Hyde tzn jest cudny na spacerkach a w domu gryzie, to moze warto zobaczyc co bedzie w domu?
A ta historia z polowaniem to mi sie nie podoba wcale...

Posted

pani chciaa jechac go zobaczyc, ale jak pisal mkiedys tomek- i ja tak mysle.. samo zobaczenie psa nic nie da na spacerku. bo on juz ial takie spacerki kiedys z chetnymi. i wszyscy go kochaja od 1 wejrzenia. bo jest sliczny i sie fajnie zachowuje na spacerkach.
z tym domem trzeba pogadac, zobaczyc, co on zna, co umie, ja sie do tego nie nadaje, bo sama sie nie znam, wiec nie moge by egzaminatorem.

napisalam na watku katowickim i do _Lary. ale moze niech najpierw tam tomek zadzwoni i pogada??


ja pani mowilam-najpierw wizyta, potem odwiedziny u psa.

Posted

[quote name='Cockermaniaczka'].......................Wg znajomego mysliwego to szkolenie doroslego psa to jak uczenie 50 latki seksu:eviltong:
Ale moze to tylko jego zdanie,ja sie az tak na tym nie znam:oops:
W kazdym razie jesli gosc jest konkretny i bedzie zapewnial psu dobre warunki to moze to byc szansa dla tego psa
Znaczy na czym się mało znasz ? bo cosik niejasność mam :lol:
No, fajny tekst poprawia humor na resztę dzionka :D:D:D.
Jeśli jest wariant katowicki - mus jechać z Gryziem do nich, spacerkowanie, do tego w znanym towarzystwie (Tomek) moim zdaniem nie da żadnego kontrolnego obrazu.
Myśliwy na plan dalszy (jeśli kocha to sam zadzwoni po raz drugi, a jak nie to ...wiadomo) i może nie ma czego żałować (po kiego grzyba, albo na jakiego, mu 3 Asty potrzebne - ja tam do niego nie pojadę - nie musi mnie straszyć psami) .

Posted

monika083 napisał(a):
tylkoze on i w domu pewnie bedzie super fajny , a ugryzc moze i po miesiacu ,wiec na tej wizycie z Brego tez wszystko moze wygladac bardzo dobrze , poprostu ludzie musza byc swiadomi tego ,ze on moze capnac i moze to zdarzyc sie na drugi dzien po adopcji a moze po miesiacu.



ugryzie w ten sam dzien. tak bylo, gdy byl wydany na ds komus z katowic. w ten sam dzien ugryzl. tak bylo w historii z tymi 2 zwrotami do schronu, ugryzl w ten sam dzien. u marty tez probowal na drugi dzien chyba?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...