Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 729
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Qrcze, ale numer. Jak to dobrze, że mała już po zabiegu.
Cena za zabieg na prawdę super.

No to teraz szybkiego powrotu do formy życzę małej, a potem już tylko własnego domku.

Posted

Balbinko, to czekamy na wieści od Halci jaki ten Twój nowy domek jest :). Dobrze, że sunia już po zabiegu. To jeszcze jeden argumenty za tym, żeby sterylizować suczki, ropomacicze jest bardzo przecież niebezpieczne.

Posted

Nikt mi jeszcze nie dawał adresu ani telefonu.JAkby co przypominam,ze jestem do 14.07 potem wyjezdzam.I nie lubie takich wizyt,ale jak nie ma wyjscia...NIe wierze ludziom i boje sie,ze czegos niedopatrze...

Posted

Taka młodziutka sunia i już początek ropomacicza:( Ale jej się udało, nie siedzi w schronie, łapka w miarę wyprostowana, ropomacicza uniknęła i jeszcze może trafić do własnego domu. Balbinka to prawdziwa szczęściara!!!

Posted

Pani od Balbinki obiecała, że zadzwoni za kilka dni (od tamtego telefonu), mam nadzieję, że się odezwie...
Sunia czuje się bardzo dobrze, brzunio ładnie się goi, szwy się chyba same wchłoną i nie trzeba będzie ich ściągać ręcznie :)

Posted

Aha, jeszcze pytanko: jeśli pani się odezwie to będziemy robić wizytę przedadopcyjną? Czy poadopcyjną?
Ja jej wstępnie mówiłam, ale ona nie bardzo wiedziała o co chodzi z taką wizytą (musiałam tłumaczyć).

Posted

Jesli Pani sama przyjedzie po Balbinke, to zrobimy poadopcyjna wizyte, albo nawet wiecej niz jedna :D Nie wiem czy Halcia teraz by zdazyla z wizyta przedadopcyjna.
Halcia, jakby co, to patrz na dom po katem np. zostawienia swoich psow podczas Twoich wakacji.

Posted

U mnie jedno zostaje,drugie wyjezdza.Tak mało rodzin robi.Jak Dafi był u tesciowiej podczas konczenia domu/nie było ogrodzenia ,a to
[*]cwaniak,niestety skonczyło sie zle.

Posted

Pani mówiła, że długo miała aukcję Balbinki w obserwowanych, długo się zastanawiała, bo jedyny problem jest taki, że we wrześniu wyjeżdżają za granicę na 1,5 tygodnia i mają problem co wtedy by było z Balbinką, bo nie mogli by jej zabrać. Zapomniałam wspomnieć o hotelu dla psów w Rzeszowie - czy on jeszcze istnieje??
W każdych podróżach w kraju Balbinka by podróżowała razem z Państwem, pani mówiła, że Misia towarzyszyła im wszędzie.

Mam nadzieję, że pani się odezwie... była zdecydowana na 100%

Posted

Za szybko stresować sunie hotelem..jesli to ten w Niechobrzu,to byłam raz i nie dałabym psa.Byłam kilka lat temu.I pewnie to skasuje,bo teraz nie wiadomo co pisac co nie.

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z panią spod Rzeszowa - podgląda tutaj nas i nie może się napatrzeć na Balbinkę :)
Prawdopodobnie w piątek przyjedzie po sunię, ale jeszcze jutro wieczorem da znać.

A powiem Wam, że w niedzielę miałam telefon w sprawie Balbinki - jakiś pan dzwonił i do końca nie pamiętał jak się sunia nazywa, bo żona mu coś tam napomknęła :razz: Aha, i prosił o przesłanie zdjęć, bo on jej nawet nie widział :roll: powiedziałam, żeby sobie poszukał na allegro :diabloti:
Dzisiaj też wymieniłam parę maili z jakąś panią, ale na razie zero info, dużo pytań :roll:

Posted

Ja bym wolala dac Balbinke do Was, gdybym wyjezdzala na tydzien-dwa. Balbiniasta czulaby sie u Was jak w domu u siebie.
Super sa takie male kolaki- szelciaki, kto mial collie, to juz na zadnego psa sie nie zamieni, dlugie dziuby sa super :D

Posted

[B]Balbinka jutro jedzie do domku[/B] :multi::multi::multi:
Trzymajcie kciuki :cool3:

Balbinka jest ze stałego miejsca... więc można myśleć o kolejnej bidzie (nie przewiduję powrotu Balbinki, zbyt długo podejmowana była decyzja o jej adopcji i brane były pod uwagę wszystkie za i przeciw ;) )... Mielec odpada na razie, ale Basia ma psiaków od groma... Jest m.in. duży psiak w ogromnej potrzebie (Basia męczy mnie o miejsce dla niego od dawna), opłacany byłby przez gminę. Decyzja oczywiście należy do Was, przekazuję tylko jej prośbę :)

Posted

O matko to super, że Balbinka pojedzie i bedzie miaął własną kochającą rodzinkę!!! Balbinko opłacało się posiedzieć w klatce !!!!!!!

Ja myślę, że trzeba Basi pomóc, skoro i tak z Mielca żadnej bidy nie da się teraz wydrzeć.. :(

Posted

Chodzi oczywiście o Bena nieszczęśnika, bo on zwariuje do końca. Piękny szczupły psiak - ponoć dziamot, ale nie wiem tego dokładnie. Gmina opłaca więc na razie nie byłoby to obciążeniem finansowym. W klatce psinka nie ma szans na nic. Już trzy miesiące to długo.:Help_2:

Posted

Ja też jestem jak najbardziej za pomocą dla Basi. Osobiście ogłaszam Bena na allegro, ale to trochę mało. Gdyby o chłopaku miec nieco więcej info i fot (a o to najłatwiej w hotelu ;)) można by psiaka energiczniej ogłaszac.

Baaaaardzo się cieszę na WIELKI DZIEŃ BALBINKI! Szczęścia maleńka!!!

Posted

Cudnie! Bardzo się cieszę, że maliźnie się tak udało :) W schronisku nie miałaby najmniejszych szans an adopcję.

Strasznie smutno, że już nie można żadnego psiaka z Mielca wyciągnąć :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...