Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja to nawet słyszałam najnowsze newsy, że najlepiej ciachać w dwóch tygodniach po cieczce, że wtedy jest najlepszy okres. I albo w tych dwóch tygodniach albo potem za parę miesięcy. Tak podobno robią w Anglii.

  • Replies 729
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Reno2001']A jaką maja gwarancję, że bez kastracji ta głowa urosłaby "normalnie"?
Dla mnie to zawsze jest dorabianie ideologii, bo dowodów na to nie mają i miec nie będą. A może kot genetycznie miałby ta głową mniejszą? Nawet z rasowców dobranych super eksterierowo rodzą się "niedoróbki" ;).



Reno, masz rację :p. Ja wysłuchałam uprzejmie;), a w domu wczoraj rozmawiałam z mamą i zastanawiałyśmy się obydwie, co mają hormony do głowy ;). Ale może my się nie znamy ( obydwie studiowałyśmy towaroznawstwo na Akademii Ekonomicznej ;) ).

Posted

halcia napisał(a):
o matko,a BAlbinka moż tak gonic?Nie powinna póki co poruszac sie statecznie?Jest cudna.


A jak zrobić, żeby ona poruszała się statecznie?? Jak jest na krótkiej smyczy to się wyrywa, skacze i zapiera przednimi łapami (jest bardzo silna wbrew pozorom), to chyba jeszcze gorsze. W klatce też rozrabia. To iskierka.
Nie wiem czy nadal nie ma problemów z pęcherzem, bo bardzo często sika.

Posted

Zobaczymy...
W każdym razie koniec cieczki, uf :)
Po weekendzie będziemy się kontaktować z dr Szpondrem, bo przyjdzie czas na wyjmowanie płytki.

Posted

Myślę, że trzeba poczekać do wyjęcia płytki (ma to się odbyć w tym tygodniu), wtedy będziemy wiedzieli na czym stoimy, tzn. czy Balbinka będzie musiała jeszcze być w klinice i jak długo, kiedy będzie można sterylizować, jakie zalecenia na przyszłość (ważne info dla ewentualnego DS).

Posted

Rozrabia, ale trochę doszliśmy do porozumienia i jest lepiej, nie ma problemu już z sikaniem i koopkaniem w klatce. Wyprowadzamy ją częściej (minimum 4 razy dziennie) a krócej. Mimo, że ma zabawkę i zawsze jakiś gryzak to wciąż wywala karmę z miseczki i często wylewa miskę z wodą (podkładam specjalnie ręcznik, żeby wsiąkało i nie leżała na mokrym zanim zdążę zauważyć). Po schodach ją znosimy i wnosimy, bo pędzi na złamanie karku ;) Wczoraj na ogrodzie zawzięcie obszczekiwała krowę za płotem ;)
Ludzi kocha wszystkich bez wyjątku, swój, obcy, nieważne, od razu radość, obskakiwanie i przytulanie się.

Dzwoniłam do dr Szpondra, ale na razie nie odbiera.

Posted

Oj, to chyba nic w sobie z collie nie ma nasza Balbinka, collie sa bardzo nieufne wobec obcych ;-) Super, ze malizna nie zauwaza tej chorej lapki i ze jest radosna i wesola.

Posted

Tutaj macie próbkę jazgotania Balbinki ;)

[video=youtube;Jqv8ccBC3bw]http://www.youtube.com/watch?v=Jqv8ccBC3bw[/video]

A tu po spacerku w swojej rezydencji

Posted

Balbinka wróciła do nas, kość wygląda na to, że się zrosła. Będzie musiała teraz posiedzieć w kołnierzu i opatrunku 10 dni (do tego klatka i chodzenie na smyczy), potem zdjęcie szwów i będzie mogła już chyba brykać bez smyczy, koniec siedzenia w klatce :)

Jak TZ był z sunią w Lublinie to była zainteresowana adopcją suni studentka, ale było to mocno naciągane, bo ona chciała go do wujka (który jeszcze o niczym nie wiedział)...

Myślę, że trzeba będzie parę tygodni odczekać ze sterylką (dopytam).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...