handzia Posted January 23, 2011 Posted January 23, 2011 pozdrawiam suńkę... no właśnie ona ma jakieś imię???:) Quote
zapłakana Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Witam po powrocie:) Widzę, że znowu jesteśmy w punkcie wyjścia. Domu nie ma, czasu nie ma, chętnych do odebrania i podstaw ku temu też nie. Byłabym szczęśliwa, gdyby udało się znaleźć coś dla obu psów, bo coś mi mówi, że pod pojęciem "oddać" kryje się uśpienie tego rzekomo agresywnego, z kojca. Ale widzę, że to graniczy z cudem. Nie będę tam łazić, bo w końcu pomyślą, że mam nierówno pod sufitem i nie wpuszczą mnie na podwórko. Tutaj niewielu rozumie taki stosunek do zwierząt. Będziemy działać dopiero wtedy, gdy uda się coś znaleźć. Byleby nie trwało to za długo, bo psina się przyzwyczai i znowu będzie cierpieć z powodu utraty domu. Zresztą nie oddadzą nam psa po miesiącu, czy dwu, tym bardziej, że w świetle naszego prawa nie robią mu krzywdy. Quote
grzenka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 beataczl napisał(a):jakby dalo sie ja wyrwac to do mnie moze przyjechac BDT za karme Dom tymczasowy tylko za karmę jest.Chodzi o wyrwanie suni stamtąd i transport....z psem którego chcą "oddać" to już kompletnie nie wiadomo o robić...On ponoć agresywny? Quote
beataczl Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 grzenka napisał(a):Dom tymczasowy tylko za karmę jest.Chodzi o wyrwanie suni stamtąd i transport....z psem którego chcą "oddać" to już kompletnie nie wiadomo o robić...On ponoć agresywny? jakby sunie zabrac, to moze odwidzi im sie oddanie psa chociaz nie wiem-jak im uciazliwy... Quote
Agmarek Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 beataczl napisał(a):jakby sunie zabrac, to moze odwidzi im sie oddanie psa. O tym samym pomyślałam :roll: Quote
beataczl Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 erka napisał(a):To rzeczywiście kawał drogi, inna sprawa ,że nie wiem czy mialby kto ją odebrać:(. Rozmawiałam z osobami ze STOZ, oni już gonią resztkami sił . Kilka osób dwoi sie i troi, codziennie kilkanaście interwencji, schronisko jedyne w woj. nieczynne, wożą psy po hotelach. Nie wiecie, czy ktos z innej organizacji mógłby pomóc w odebraniu suni? STOZ to to samo co Stowarzyszenie Zwierzak? bo tylko jeszcze taka nazwe slyszalam -moze by pomogli..? Quote
Olga7 Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 beataczl napisał(a):jakby sunie zabrac, to moze odwidzi im sie oddanie psa chociaz nie wiem-jak im uciazliwy... Nietrudno domyslec się ,co czeka tego agresywnego psa ich.Wiecie o co chodzi.Pozbędą się go bez skrupolow i postawią tam następnego.A ten ostry pewnie z ich przyczyny taki jest,uwiązany i zle traktowany stal się agresywny.Trafila się piekna ONka to wymienią tamtego na nią.Jesli ogrodzenie mają byle jakie albo nie ma wcale,psy na pewno nie będą spuszczane nawet na noc,bo uciekają często.Gadac mogą wszystko. A takiej suni szkoda nawet do kojca 2 m na 2 m.Jak i wszystkich psów zresztą w malych kojcach i na więzi. Ten facet nie ma prawa zatrzymywac cudzego psa -nie jest jego wlasością ten pies-ONka. Zabral ją tylko z ulicy i gdy zglosi sie wlasciciel z policją,czy SM musi oddac psa. Na pw dopiszę kilka slow. Quote
Cantadorra Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Przecież może znaleźć się właściciel. PRAWDA??? Quote
magiraf Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Cantadorra napisał(a):Przecież może znaleźć się właściciel. PRAWDA??? Dokladnie! I tak mozna zaczac rozmowe z tym facetem: ze po pierwsze pies nie jest jego wlasnoscia zgodnie z prawem. A w sprawie drugiego psiaka to ja mam tez najgorsze obawy co do jego przyszlego losu, w rozmowie moznaby zaoferowac swoja pomoc "w wydaniu" psiaka i zabrac tez tego drugiego. Strukture tej rozmowy trzeba by tylko dobrze opracowac, zeby wydala sie jak najbardziej wiarygodna, to bedzie wazne, zeby byc przekonywujacym i stanowczym. Dla Suni jest juz miejsce, ale pytanie czy znalazloby sie tez cos dla tej drugiej Bidy? Quote
beataczl Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 [quote name='andzia69']w sumie to jest dobry pomysł...nawet niekoniecznie musi być z tej wsi... wczoraj miałam plan awaryjny, bo były dziewczyny z krakowa i gdyby psiak (sunia) dotarła do mnie wczoraj pojechałaby z nimi do Krakowa, gdzie trafiłaby do hotelu, a my byśmy kombinowali kasę na hotelik...innej alternatywy w tej chwili nie mam, bo ani nie mam juz transportu ani pomysłu:(...mam awaryjne miejsce, ale to musi być pies - nie suka...więc w tym momencie ze tak powiem d...a zbita:( to moze to miejsce byloby dla psa u mnie drugi samiec nie przejdzie,nawet moze sie okazac pozniej faktycznie nie takim agresywnym .ale jest duzy dla Skate i to wystarczy -on takich nieakceptuje na swoim terenie Quote
grzenka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Poza tym, jak sunia dostanie cieczkę? Nie wierzę, żeby ją "zdjęli" z łańcucha i wysterylizowali:shake: Quote
PaSja Hera Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Widze,ze sprawa stoi w miejscu,a nie powinno tak byc.Koniecznie trzeba zrobic zdjecie i zamiescic na forach.Mysle,ze nie jest to problem,poniewaz pies nie jest wlasnoscia tamtego czlowieka,a mozliwe ze jego prawdziwy wlasciciel go szuka. Ja zrobilabym to tak:poszlabym do goscia i powiedziala jasno o co chodzi,ze najprowdopodobniej pies posiada czipa,ze koniecznie trzeba to sprwadzic,oraz zrobic zdjecia i oglosic na forach.Jezeli nie bedzie wspolpracowal,poinformuj go,ze nie moze bezprawnie przywlaszczyc,przetrzymywac czyjegos psa!Skutkiem czego moze byc interwencja Policji lub Strazy Miejskiej i odpowiedzialnosc karna z tym zwiazana,bo przeciez nawet nie posiada ksiazeczki zdrowia psa.To ostatecznosc,jezeli nie chcialby wspolpracowac. pozdrawiam Kasia Quote
Agmarek Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 [quote name='beataczl'] to moze to miejsce byloby dla psa u mnie drugi samiec nie przejdzie,nawet moze sie okazac pozniej faktycznie nie takim agresywnym .ale jest duzy dla Skate i to wystarczy -on takich nieakceptuje na swoim terenie A Ty Beataczl wzięłabyś tą sunię do siebie??? [quote name='grzenka']Poza tym, jak sunia dostanie cieczkę? Nie wierzę, żeby ją "zdjęli" z łańcucha i wysterylizowali:shake: Ja też w to nie wierzę :shake: poza tym jeśli ona jest na łańcuchu i dostanie cieczki, to nie będzie w stanie uciec przed potencjalnymi adoratorami :angryy: [quote name='PaSja Hera'] Ja zrobilabym to tak:poszlabym do goscia i powiedziala jasno o co chodzi,ze najprowdopodobniej pies posiada czipa,ze koniecznie trzeba to sprwadzic,oraz zrobic zdjecia i oglosic na forach.Jezeli nie bedzie wspolpracowal,poinformuj go,ze nie moze bezprawnie przywlaszczyc,przetrzymywac czyjegos psa!Skutkiem czego moze byc interwencja Policji lub Strazy Miejskiej i odpowiedzialnosc karna z tym zwiazana,bo przeciez nawet nie posiada ksiazeczki zdrowia psa.To ostatecznosc,jezeli nie chcialby wspolpracowac. pozdrawiam Kasia To nie jest zły pomysł. Poza tym musimy pamiętać o tym że czas działa na naszą niekorzyść. Czym dłużej sunia tam jest, tym gorzej będzie ją stamtąd wyrwać. Zapłakana jesteś tam??? Co Ty o tym wszystkim myślisz??? Jest jakas szansa wyrwania stamtąd suni??? Quote
PaSja Hera Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Wlasnie o to chodzi,ze im dluzej suczka tam bedzie tym trudniej bedzie ja stamtad wyciagnac.Mysle,ze facet bedzie wspolpracowal,trzeba tylko dobrze zagadac,bez nerwow i odgrazania sie.Zaplakana,czy masz ja zobaczyc,czy sunia nadal jest na lancuchu,jak sie odnajduje w nowym miejscu??? Ja moge pomoc w transporcie na terenie Kielc i najblizszych okolic. Pozdrawiam Kasia Quote
zapłakana Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Czytajcie ciotki uważnie, bo najwyraźniej coś Wam umknęło:) NIE MA ŻADNEGO ROZWIĄZANIA, JEŚLI CHODZI O KIELCE! To już nieaktualne. Nie było też żadnej propozycji, co do transportu do beatyczl. Dziewczyny z Kielc przestały interesować się wątkiem i nawet je rozumiem, bo w sytuacji, kiedy nie ma żadnego schroniska w powiecie, a nie wiem, czy nawet w województwie, nie wyrabiają już na zakrętach. Tutaj jest cała masa psów w sytuacji po stokroć gorszej. Ja sama nic nie zdziałam, nie może tak po prostu wejść na podwórko ktoś z ulicy i powiedzieć facetowi, żeby oddał psa. Tym bardziej, i też już o tym pisałam, że tam byłam i wie, iz sunia nie jest moja. Do tego potrzebowałabym odpowiednich służb, kogoś, kto może okazać się jakimś dokumentem potwierdzającym jego prawo do przeprowadzenia takiej akcji. Załóżmy, że go odbieram, i co dalej? Dziękuję Wam bardzo za wszystkie rady, ale ja oczekiwałabym realnej pomocy. W przeciwnym razie odpuszczam sobie. I jeszcze k woli wyjaśnienia. Podwórko jest szczelnie ogrodzone, co daje nadzieję, że nocami sunia będzie biegać wolno, tak jak obiecują. Ma fajną budę, prosto spod igły. Nie stoi na jakimś odludziu, tylko tuż przy wejściu do domu. Rodzina jest nieźle sytuowana, więc niewykluczone, że rzeczywiście ja wysterylizują. Siedzi tam sobie piękna wręcz posągowo, oaza spokoju. I tyle. Pewnie, że wolałabym dla niej inne wyjście, ale uwierzcie mi, widziałam tyle psiego nieszczęścia, że naprawdę nie przesadzałabym. Zajmijmy się biedakami, które bardziej tego potrzebują. I jeszcze raz powtórzę, moje możliwości się wyczerpały. Za krótko jestem na forum, nie znam tu nikogo, nie wiem na kim można polegać, a kim nie zawracać sobie głowy. Nie wiem kto coś może zrobić fizycznie, a kto tylko służyć dobrą radą. Jeśli doświadczone cioteczki będą mieć jakiś realny plan, chętnie pomogę. W przeciwnym razie wątek uważam za zamknięty. Jeszcze raz serdecznie Wam dziękuję za wielkie serca. I tym sposobem wyprodukowałam chyba najdłuższy post na dogo:evil_lol: Quote
wilczka Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 przelecialam caly watek ale nie znalazlam fotek-przeoczylam czy nie ma? Quote
beataczl Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 wilczka napisał(a):przelecialam caly watek ale nie znalazlam fotek-przeoczylam czy nie ma? Nie ma niestety. Jak w tytule -piekna sunia w typie ONki -tyle wiemy. Szkoda,ze nikt nie moze Jej odebrac i przy okazji cyknac zdjec ONkowi,ktorego chca sie pozbyc moze udalo by sie Go oglaszac wlasnie,ale fotki potrzebne i cos o nim dowiedziec. Quote
barbara.h Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 A jak tu ma się znaleźć właściciela suńki jak nie ma zdjęć? zdjęcia przecież to podstawa, ja rozumiem, że może to trudne, ale pod pretekstem jakimś, że chyba właściciel się odezwał i mus mu fotkę wysłać? no sam a nie wiem:shake: Quote
beataczl Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 barbara.h napisał(a):A jak tu ma się znaleźć właściciela suńki jak nie ma zdjęć? zdjęcia przecież to podstawa, ja rozumiem, że może to trudne, ale pod pretekstem jakimś, że chyba właściciel się odezwał i mus mu fotkę wysłać? no sam a nie wiem:shake: dokladnie... pretekst dobry Quote
Cantadorra Posted February 9, 2011 Posted February 9, 2011 Odebranie suni nie powinno być problemem. Trochę pomysłowości, odwagi i pewności siebie i już. Czy zapłakana spróbujesz coś zorganizować czy więcej nie dasz rady? Quote
aagataa8 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Cantadorra napisał(a):I co? Cisza? Jak widać tak:( Ciekawe czy sunia nadal tam jest? Quote
zapłakana Posted March 15, 2011 Author Posted March 15, 2011 Witam po przerwie, niestety ze smutkiem. Przejeżdżałam wczoraj koło nowego domu ''mojej suni'' i bardzo zaniepokoiło mnie to, co zobaczyłam. :crazyeye: Buda zniknęła sprzed domu, a w kojcu ( przypominam- najwyżej 3x3 jak na moje oko ), który jest doskonale widoczny z ulicy, bo stoi na środku podwórka, leżą dwa psy. W jednym z nich rozpoznałam tą biedę, ale żeby się upewnić wypytałam pewną osobę i moje obawy się potwierdziły.:-( Ok. 2 miesięcy temu twierdzili, że psa mają zamiar komuś oddać, a tymczasem okazuje się, że zniknęła suka. Nie wiadomo w jaki sposób i z jakiego powodu. Boję się, że oni w tym kojcu rozmnażają psy i nimi handlują. :angryy:ZWIERZAK, ANIMALS, TOZ - HELP!!! Zróbcie coś!:placz: Quote
beataczl Posted March 15, 2011 Posted March 15, 2011 no raczej to bylo do przewidzenia! klamca jeden tylko oczy zamydlil! wymienil sunie na lepszy model :-( Quote
kaskadaffik Posted March 16, 2011 Posted March 16, 2011 Szlak by to ...... macie tam jakieś organizacje wokół siebie czy nic tak jak u nas??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.