Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W pobliżu cmentarza w miejscowości Grzymałków ( to jest na terenie gminy Mniów, z Kielc w kierunku Łodzi) koczuje piękny, długowłosy owczarek niemiecki. Prawdopodobnie ktoś pozbył się dwóch psów. Zwłoki jednego z nich, kundelka, leżą na trawie strasznie zmasakrowane. ONek nie opuszcza swojego towarzysza nawet po śmierci. Leży obok i od czasu do czasu trąca go nosem z nadzieją, że wreszcie się poruszy. Obok cmentarza jest również sklep, pod którym koczuje banda pijusów. Boję się, że "zabawią" się z nim w jakiś makabryczny sposób, jak to niedawno mieliśmy okazję "podziwiać" w telewizji. Nie mogę zabrać psa do siebie, bo mam już cztery, z czego 3 właśnie takie, z ulicy. Rodzina eksmitowałaby mnie w trybie natychmiastowym. Błagam, pomóżcie!!!

  • Replies 146
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sprobuj zrobić jakieś zdjęcia - widok pieknego, bezdomnego On-ka będzie lepiej oddziaływał, niż tylko tekst.
Zdjęcia sa b.ważne.

Myślisz, że dałby załozyć sobie pętlę i zabrać z tego miejsca?

Nie znam niestety nikogo z Kielc, na pw wyślę Ci telefon do Pani, kt. zna wiele osób an dogo, moze kogos Ci wskaże.

Posted

Myślę, że nie będzie problemu z zabraniem go stamtąd. To łagodna i ufna psina. Jutro pojadę zrobić zdjęcia jeśli go jeszcze zastanę, bo okolica, jak wspomniałam jest nieciekawa. Nota bene wygląda tak samo, jak ten z wstawionego przez Ciebie banerka.

Posted

Niewiele, niestety...mam go w swoich subskrypcjach i wiem kiedy ktoś się na nim odezwie , wpisze nowy post itp.Trzeba by porozsyłać link do wątku.Ja też jestem zdziwiona tak nikłym odzewem...

Posted

kaskadaffik napisał(a):
Oh to świętokrzyskie to jakaś masakra jest :(


Nooo... Niestety! Zastanawiam się czasem, jak sku******* który postępuje tak, jak właściciel tej psiny, może spać po nocach.

Posted

Może ktoś się zaloguje na forum fanów owczarków i tam go ogłosi. Mi przychodzi na cito do głowy monia3a, która ogłosiła na tym forum niewidomego owczarka niemieckiego, którego znalazłyśmy z koleżanką 2 lata temu w styczniu w minus 15C.Znalazł po kilku dniach dom, przecudowny/mam zdjęcia tego ON-ka co jakiś czas i wspaniałą przyjaźń z jego właścicielami/.Myślę,że warto go tam ogłosić.Zapłakana przekażesz link do wątku z prośbą o ogłoszenie na tym forum do moni3a lub kogoś kto potrafi to zrobić ? Tylko najpierw wstaw fotografie owczarka, bez tego ani rusz

Posted

Zapłakana, może zmień tytuł wątku, na bardziej oddający istotę sytuacji psa, to że jest zagrożenie jego życia i ogólnie odzwierciedlający cały dramatyzm sytuacji.Może więcej osób się tutaj pojawi...:roll:

Posted

Cantadorra napisał(a):
Zapłakana, koniecznie zrób zdjęcia, jak już wcześniej pisano. Bez zdjęć będzie słabo. Daj mi na priva swój nr telefonu.

Dzięki Ci O Pani że przybyłaś :modla:

Sprawdzałam na mapie pomocy dogomaniaków, bo ten Grzymałków to chyba świętokrzyskie jest. Prawda?
Tam tylko 3 osoby oferują awaryjny DT :-( iwop, askapaszczak i eliza_sk u znajomej i za jej zgodą.
Trzeba coś zrobić żeby pies nie podzielił losu towarzysza :shake:

Posted

Aga, ty to nawet "wielobranzowe" ciotki przywleczesz!
Czekam na fotki.
U mnie jest fajny domek dla ONka lub DONka, niestety jak większośc - ma być piesek i młody :(

Posted

Zbójini, do schronu mówisz...to pewnie tylko do Kielc....Chyba nie widziałeś reportażu z tej umieralni....To nie jest dobry pomysł....Poza tym, nie wiadomo w jakim stanie zdrowotnym jest ONek, skoro leży, je na leżąco....

Posted

[quote name='tayga']Aga, ty to nawet "wielobranzowe" ciotki przywleczesz!

Dzięki dziewczyny że jesteście :lol:
[quote name='Luna123']o masz :-( ja to chyba za młoda i goopia jestem, że tacy ludzie mogą spać spokojnie :shake:
Niestety mogą :-( mogą :-(

[quote name='zachary']Zbójini, do schronu mówisz...to pewnie tylko do Kielc....Chyba nie widziałeś reportażu z tej umieralni....To nie jest dobry pomysł....Poza tym, nie wiadomo w jakim stanie zdrowotnym jest ONek, skoro leży, je na leżąco....
Tylko nie do Kielc :smhair2:
Zachary masz rację. Nie wiemy w jakim stanie jest onek. Nie pomyślałam o tym wcześniej, bo moja onka też je na leżąco :oops:

Zapłakana czy ten psiak w ogóle wstaje???
Nie bój się podejść niego. Jeśli dałaś mu jeść i Cię nie zaatakował, to nie kojarzysz mu się źle. Spróbuj go najpierw pogłaskać zanim przejdziesz do oglądania go.
Aha...i taka mała uwaga...jak będziesz wyciągała do niego rękę to zrób to dłonią do góry żeby nie pomyślał że chcesz go uderzyć. I nie pochylaj się nad nim. Lepiej ukucnij. Pewnie wiesz o tym wszystkim, ale przypomnieć nie zaszkodzi :lol:
Czekamy na fotki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...