Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
U nas nie jest jeszcze tak źle cuchnie tylko trochę i nie zawsze, po szczotkowaniu jest ok. Martwi mnie ten kamień na tylnych zębach kupimy dentastix może to pomoże.


Spróbować warto, cena nie duża, mi po opakowaniu 6 dentastixach czyli po 6 tygodniach bo dawałam co niedziele 1 patyczek no to roznica byla ogromna i w zapachu i braku kamienia na górnych zebach

Posted

To jest jakaś nadzieja, weterynarz widział zęby Leny i stwierdził że kamień jest za mały by ją usypiać i czyścić (no chyba że bardzo chce) kazał szorować zęby szczotką ale to nie pomaga tzn. nowy nie powstaje ale na tylnych ciągle jest.

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
To jest jakaś nadzieja, weterynarz widział zęby Leny i stwierdził że kamień jest za mały by ją usypiać i czyścić (no chyba że bardzo chce) kazał szorować zęby szczotką ale to nie pomaga tzn. nowy nie powstaje ale na tylnych ciągle jest.


Ja dawałam jakiś czas karme wlasnie przeciwkamieniowi z Hillsa no i te patyczki ale jak odstawilam karme i zmienilam na zwyklą to kamien przy patykach nadal sie nie pojawia. U Nery byl problem ze bardzo bylo jej czuc z pyska dlatego zaczelam cokolwiek stosowac

Posted

Lenie weterynarz chciał ściągnąć ten kamień na żywo bo mało ale nie z nią takie numery weterynarza by zjadła
Moje psy są ogólnie jakieś dziwne ja mogę robić z nimi wszystko , przez czyszczenie zębów , obcinanie pazurków, wyciąganie kleszcza ( niestety panny złapały w tamtym roku) oddają się takim zabiegom z jakąs przyjemnością i oddaniem. Niestety u weterynarza jest problem bo takie rzeczy mogę robić tylko ja a nikt obcy.

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Lenie weterynarz chciał ściągnąć ten kamień na żywo bo mało ale nie z nią takie numery weterynarza by zjadła
Moje psy są ogólnie jakieś dziwne ja mogę robić z nimi wszystko , przez czyszczenie zębów , obcinanie pazurków, wyciąganie kleszcza ( niestety panny złapały w tamtym roku) oddają się takim zabiegom z jakąs przyjemnością i oddaniem. Niestety u weterynarza jest problem bo takie rzeczy mogę robić tylko ja a nikt obcy.


Nie tylko Twoje takie cfaniary. Moja w domu da sie drzeć za uszy, za ogon a u weterynarza skacze z zębami ze raz podczas badania ukąsila weterynarz - a chciala jej tylko sprawdzic uszy. Od tamtej pory podczas jakiegokolwiek badania suka ma kaganiec.

Posted

Lucky. napisał(a):
ale jej ślicznie w tym lupinie !
mój jeszcze nie doszedł. ..

Dziękuje, też mi się w nim podoba choć na Lenie ładniej wygląda ale niestety jest za duży.
Pewnie wina poczty, ja na książkę czekałam tydzień i jak już traciłam nadzieje że przyjdzie doszła. Jak już będziecie go miały pochwal się jak na M wygląda.

Guest papillonek
Posted

Pięknie się prezentują ;)
Mam pytanie co to jest lupine?jakaś firma,czy co?

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Lenie weterynarz chciał ściągnąć ten kamień na żywo bo mało ale nie z nią takie numery weterynarza by zjadła
Moje psy są ogólnie jakieś dziwne ja mogę robić z nimi wszystko , przez czyszczenie zębów , obcinanie pazurków, wyciąganie kleszcza ( niestety panny złapały w tamtym roku) oddają się takim zabiegom z jakąs przyjemnością i oddaniem. Niestety u weterynarza jest problem bo takie rzeczy mogę robić tylko ja a nikt obcy.

Moja ma.... chociaż właściwie to nie jest jeszcze jakiś tam kamię moze tylko troszeczkę, ale myje jej zęby, a kleszczy.... to ona już nałapała chyba z 5! w tym jeden nie zauwazony przyniósł straszne skutki:oops:

Posted

Moim też myje ostatnio wyczytałam gdzieś na dogo że zamiast szczoteczki dobrze sprawdzają się takie małe gaziki z apteki nawinięte na palec i szczoteczki poszły w odstawkę bo gazikiem wygodniej:)
U mnie przez moją sklerozę (zapomniałam w terminie zakropić na kleszcze) panienki załapały w tamtym sezonie po dwa kleszcze.

Guest papillonek
Posted

westie_justa napisał(a):
Moja ma.... chociaż właściwie to nie jest jeszcze jakiś tam kamię moze tylko troszeczkę, ale myje jej zęby, a kleszczy.... to ona już nałapała chyba z 5! w tym jeden nie zauwazony przyniósł straszne skutki:oops:


Ja na twoim miejscu bardziej bym uważała :/ Jeśli chcesz chodzi z psem do lasu to musisz ją zabezpieczy,ale nie najtańszymi kropelkami czy obrożą :/ Są dobre preparaty oczywiście za swoją cenę,ale u małego psa kleszcze mogą się skończy tragicznie :(

Posted

papillonek napisał(a):
Ja na twoim miejscu bardziej bym uważała :/ Jeśli chcesz chodzi z psem do lasu to musisz ją zabezpieczy,ale nie najtańszymi kropelkami czy obrożą :/ Są dobre preparaty oczywiście za swoją cenę,ale u małego psa kleszcze mogą się skończy tragicznie :(


Niekoniecznie preparat musi być drogi u nas sprawdził się Ektopar kropelki za około 8zł.

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Niekoniecznie preparat musi być drogi u nas sprawdził się Ektopar kropelki za około 8zł.


U nas również jedynie ektopar działa... wszystkie drogie nie przyniosły rezultatu jedne nawet uczulały

Guest papillonek
Posted

Co Wy gadacie ? Ektopar = 2 kleszcze ,przynajmniej u nas.Nigdy sonia nie miała żadnego,a ten preparat kupilam właśnie dla tego ,bo był tani,potem pomyslałam o czymś droższym -kropelki Fipirex ,ale też nie pomagały .W końcu kupiliśmy frontline w sprayu i było ok.W tym roku też go kupię ,bo z kleszczami nie ma żartów.Latem często jeździmy na działkę i tam jest sporo kleszczy ektopar kupiłam zapobiegawczo,moim zdaniem coś dobrego musi miec też swoją cenę ;)

Posted

papillonek napisał(a):
Co Wy gadacie ? Ektopar = 2 kleszcze ,przynajmniej u nas.Nigdy sonia nie miała żadnego,a ten preparat kupilam właśnie dla tego ,bo był tani,potem pomyslałam o czymś droższym -kropelki Fipirex ,ale też nie pomagały .W końcu kupiliśmy frontline w sprayu i było ok.W tym roku też go kupię ,bo z kleszczami nie ma żartów.Latem często jeździmy na działkę i tam jest sporo kleszczy ektopar kupiłam zapobiegawczo,moim zdaniem coś dobrego musi miec też swoją cenę ;)


Ektopar dla mojego psa= 6 miesiecy bez ani jednego kleszcza, Frontline uczulenie, Fiprex masa kleszczy - zdzierałam z niej tabunami ;) A wierz mi że jeżdze z psem wszędzie - do lasu, nad morze, za granice - i tylko po Ektoparze suke mam w pełni ochornioną ;)

Posted

Ale u nas Ektopar naprawdę działa. Nie zawiódł nas nawet na wakacjach nad jeziorem gdzie było zatrzęsienie kleszczy. Lena codziennie pływała więc bałam się trochę że nie będzie działać ale nie złapała kleszczy.

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Ale u nas Ektopar naprawdę działa. Nie zawiódł nas nawet na wakacjach nad jeziorem gdzie było zatrzęsienie kleszczy. Lena codziennie pływała więc bałam się trochę że nie będzie działać ale nie złapała kleszczy.


U mnie też i tylko jego używam od dwóch lat w okresie od kwietnia do wrzesnia - tani i skuteczny dla mojego psa bo bez urazy ale jakoś jak ktoś mi coś poleca i mówi "dla mojego psa dobre" to nigdy tego nie biore dla siebie - może dla jego psa dobre a dla mojego złe dlatego tez nie namawiam ludzi do tego co ja kupuje i nie lubie namawiania mnie na coś... Mam twardy charakter i nie łatwo mnie do czegos przekonac. Ektopar kupuje na allegro - z zapasem bo co miesiac pies dostaje nowy ektopar i tak przez okres najbardziej kleszczowy na podkarpaciu przez pół roku mam psa chronionego preparatem za 5zł ;)

Posted

Ja właśnie na Ektopar dałam się namówić zaprzyjaźnionej sprzedawczyni w zoologu, też mi się wydawało że takie tanie to pewnie działać nie będzie ale stwierdziłam że spróbuje i się nie zawiodłam.
I dalej nie uważam że wszystko co tanie musi być złe, nie oszczędzam na psach Ektopar kupiłabym nawet jakby był o wiele droższy bo działa rewelacyjnie.

Posted

Kasi i Lena napisał(a):
Ja właśnie na Ektopar dałam się namówić zaprzyjaźnionej sprzedawczyni w zoologu, też mi się wydawało że takie tanie to pewnie działać nie będzie ale stwierdziłam że spróbuje i się nie zawiodłam.
I dalej nie uważam że wszystko co tanie musi być złe, nie oszczędzam na psach Ektopar kupiłabym nawet jakby był o wiele droższy bo działa rewelacyjnie.


Ja zaczynałam od Fiprexa - cena "pośrednia" ale nie działal, potem wziełam Frontline "wyższa półka" ale jednak miala suczka podraznienia po nim, Ektopar był akurat w zoologu - stwierdziłam ze juz nic nie trace - mialam dosc wyciągania z niej po 10-20 kleszczy dziennie... Ektopar idealnie zadziałal ;)

Posted

A i jeszcze dla wszystkich zaiteresowanych:)
Kleszcze już są przynajmniej na podkarpaciu, znajomy psiak już zdążył złapać. Moje sierściuchy na szczęście zabezpieczyłam już w zeszłym miesiącu.

Guest papillonek
Posted

Ja w tym roku jeszcze nie :/ Ale już chyba najwyższa pora,zaraz się zaczną spacery na pola,wysokie trawy,lasy podobno kleszcze są wszędzie! Wracając do ektoparu nie wierzę,że na jednego psa działa ,a na drugiego nie,może przegapiłam datę,czy niedokładne zakropiłam ,ale to mało prawdopodobne :eviltong: Jeśli wyciągałabym z psa 10-20 kleszczy dziennie (własnie przez klaszcze zdechł nasz wcześniejszy ON-ek :placz: :angryy: :-( ) wyperowadzałabym psa w jakimś skafandrze,dopóki bym nie znalazła czegoś dobrego :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...